Mam pytanie. Zalozmy ze skladaliscie papiery na prywatna szkole policalna, podpisaliscie z nia umowe, ale nie placiliscie nic, bo zapisy byly bezplatne. Zajecia zaczynaja sie w pazdzierniku. No i dostaliscie sie jednak do szkoly publicznej, w polowie wrzesnia idziecie do tej policealnej, chcecie odebrac papiery, macie napisana rezygnacje. A oni nie chca wydac Waszych papierow. Daja warunek, ze albo zaplacicie 150 zlotych czesnego za jeden miesiac, albo nie dostaniecie swiadectwa ktore tam zlozyliscie. A zajecia sie nawet jeszcze nie zaczely.
Pytam jakim KU.Rwa cudem. Czy tak w ogole moze byc ?Bo znajoma mi osoba wlasnie tak ma i sie strasznie denerwuje i nie wie co robic.
Dostana pieniadze, zwroca papiery :|
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Tak zawsze trzebaYasmine pisze:Ehh wyszlo na to,ze umowy trzeba czytac z lupa i wszedzie weszyc podstep.
Ja za rezygnacje ze swojej szkoly bym jakies 2 tys. zaplacic musiala. A dlaczego?Dlatego ze na kwestionariuszu przy podpisie bylo napisane "Zapoznałam sie z Regulaminem" podpis. A w regulaminie....
ja bym chyba taka szkole spalil. Masakra. Wspolczuje Ci.Pieniadze Twoja czy tez nie - szkoda. Mozna bylo je przeznaczyc na jakis zbozy cel np zgrzewke warki
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 457 gości
.
.