A wiec...Wszystko zaczelo sie pod konec 3 klasy gim...poznalem wtedy dziewczyne o ktorej marzy nie jeden mieszkaniec naszego miasteczka...
ja jak to ja nie zwracalem na nia uwagi bo myslalem ze jak ona jest taka piekna i w ogóle to jest w srodku pusta i nie warto sie nia przejmowac...do chwili gdy ja poznalem...zakochalem sie w niej prawie odrazu..wiedzialem ze ma chlopaka ale to nie zmienilao faktu ze ja kocham...pisalismy sms przez wakacje ja troszke bylem niesmialy i sie balem zaprosic ja na spacer itp wiec jezdzilem i niby przypadkiem ja spotykalem pozniej dowiedzialem sie ze ona zerwala z taamtym chlopakiem bylem wniebo wzeity ...i tak to trwalo az do koncowki wakacji gdy sie dowiedzialem ze ona ma nowego chlopaka...załamalem sie ale nie poddawalem sie ...i znow pisalismy gadalismy na gg bardzo duzo...az w zime ona pierwsza zdradzila mi jakies tajemnice rodzinne potem ja jej mowilem o swoich problemach ona mi o swoich az wkoncu powiedziala mi ze.....jej chlopak ja bije....za byle co ( ze niechciala z nim isc za reke itp niedziwilem sie jej bo dostala wczesniej za to ze mu przerwala jak sie na nia darl) i trwalo to 3 miesiaceprzez ten czas namawialm ja zeby powiedziala rodzicom o tym ...nie powiedizal im bo niechciala psuc mu opini ona ma dobre serce i to dlatego...ppotem gdy juz sie zaczelo poprawiac miedzy nimi powiedzialem jej ze sie w niej zakochalem ale ona nie dala mi szansy.... i od tametj pory oni sa razem a ja staram sie odbic dziewczyne ktora kocham ona tez go kocha . Ja niehce zeby byla z nim bo boje sie ze on zacznie ja znow bic a to jest prawie pewne...wsumie tak szczerze mowaic to jest tylko taki pretekst bo chce byc z nia...
Co zrobic zeby odbic dziewczyne ktora kocham?
Moderator: modTeam
Co zrobic zeby odbic dziewczyne ktora kocham?
Ostatnio zmieniony 27 paź 2006, 21:37 przez Bird, łącznie zmieniany 1 raz.
- krackowiaczek
- Pasjonat

- Posty: 200
- Rejestracja: 26 maja 2004, 00:56
- Skąd: krakow
- Płeć:
BIRD Chłopcze to jakas chora sytuacja!! Skoro chłopak ją bił albo może nawet teraz bije to dlaczego ona z nim jest bo nie chce psuć mu opini. O nie to dla mnie nie zbyt mądry argument.Wydaje mi sie ze ona jest nieodpowiedzialna być z kimś kto ja traktuje w taki sposób.
BIRD Chyba pozstaje Ci sie w niej odkochac i poszukac sobie innego obiektu ona nie dała Ci szansy to znaczy że albo bardzo kocha tamtego chłopaka albo po prostu boi sie do niego odejśc bo widaomo jaki to człowiek skoro on ją bije to nie wiadomo co siedzi w jego głowie
[/b]
BIRD Chyba pozstaje Ci sie w niej odkochac i poszukac sobie innego obiektu ona nie dała Ci szansy to znaczy że albo bardzo kocha tamtego chłopaka albo po prostu boi sie do niego odejśc bo widaomo jaki to człowiek skoro on ją bije to nie wiadomo co siedzi w jego głowie
[/b]
Ostatnio zmieniony 21 paź 2006, 21:21 przez madzix:), łącznie zmieniany 1 raz.
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
Bird pisze:Ja jednak sie postaram i ja mu odbije jakos!
dobra powiedz mi jak Ty chcesz to zrobić?? myślisz ze tu na forum ktoś Ci da na to patent ;> hmm... nie wiem czy ta cała zabawa jest warta Twojego zachodu chociaż jak powszechnie widaomo uczucia są nieodgadnione ale odpowiedz sobie sam na pytanie:
Czy naprawde warto walczyc o taką miłość??!!??
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
nie mozna nikomu pomagac na sile. moze ona wcale nie chce Twojej pomocy, nie potrzebuje jej. Ty chcesz ja ratowac zeby byla z Toba bo uwazasz ze to bedzie lepsze dla niej - a gówno
skad wiesz czego ona chce. Twoje podejscie jest egoistyczne, bo nie chodzi o to ze "pomoge jej zeby bylo jej lepiej, zeby uwpolnic ja z tego chorego, zwiazku" tylko "uratuja ja zeby byla ze mna bo ja tak chce, bo ja bede szczesliwy."
Facet ja bije to dlaczego nie odeszla, dlaczego jest z nim? - hmm odpowiedz jest chyba tylko jedna - musi cos do niego czuc. chociaz ja nie rozumiem jej zachowania i na pewno go nie popieram bo dziewucha powinna go rzucic jak tyko pierwszy taz podniosl na nia reke ale to jej sprawa i jej problem. A Ty daruj sobie, nikogo na sile sie nie uszczesliwia
skad wiesz czego ona chce. Twoje podejscie jest egoistyczne, bo nie chodzi o to ze "pomoge jej zeby bylo jej lepiej, zeby uwpolnic ja z tego chorego, zwiazku" tylko "uratuja ja zeby byla ze mna bo ja tak chce, bo ja bede szczesliwy."
Facet ja bije to dlaczego nie odeszla, dlaczego jest z nim? - hmm odpowiedz jest chyba tylko jedna - musi cos do niego czuc. chociaz ja nie rozumiem jej zachowania i na pewno go nie popieram bo dziewucha powinna go rzucic jak tyko pierwszy taz podniosl na nia reke ale to jej sprawa i jej problem. A Ty daruj sobie, nikogo na sile sie nie uszczesliwia
reaguję na magiczne dźwięki i trzaski z winylowej płyty. Bob Marley śpiewa pieśń, Niesie treść pełną miłości,
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.
http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Bird pisze:.Ja jednak sie postaram i ja mu odbije jakos!
Jakoś. Dupa, a nie jakoś. Nie można kogoś zmusić, by odszedł od jednej osoby i był z drugą.
Gdyby chciała z Tobą być, to by była. Jest? Jeśli sama nie chce, to nic nie możesz zrobić.
I wcale Jej nie kochasz. Jesteś zauroczony, może zakochany. Ale o miłości to masz blade pojęcie.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
To, ze on ją zacznie bić po raz kolejny to tylko kwestia czasu. I moze wtedy ona od niego odejdzie, ale wcale nie jest powiedziane że będzie z tobą. Może ona widzi w tobie tylko przyjaciela i nie chce ryzykowac straty tej przyjaźni, tylko dlatego, zeby spróbowac byc razem?
Jest tylko jedno rozwiązanie, oddal się od niej. Przestań z nia utrzymywać kontakt. Jesli jej zależy na tobie, to uświadomi sobie stratę, jesli nie, no cóz... widocznie nic do ciebie nie czuje, a jesli ona nie czuje to nie warto walczyć. Nic na siłe.
Jest tylko jedno rozwiązanie, oddal się od niej. Przestań z nia utrzymywać kontakt. Jesli jej zależy na tobie, to uświadomi sobie stratę, jesli nie, no cóz... widocznie nic do ciebie nie czuje, a jesli ona nie czuje to nie warto walczyć. Nic na siłe.
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wstydzisz"
Dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wstydzisz"
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 535 gości


