Wyjatkowy dzien.. wyjatkowe pare godzin..

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

andiii

Wyjatkowy dzien.. wyjatkowe pare godzin..

Postautor: andiii » 02 lis 2006, 14:43

HEj. Sluchajcie.. mam taki problem, moze i glupi, ale jednak mnie on bardzo dreczy..
Ponad pol roku temu moja dziewczyna wyjechala za granice, na drugi koniec swiata.. pare dni temu dowiedzialem sie, ze w grudniu przyleci na pare tygodni z powrotem (ma juz bilet kupiony) :) jestem z tego powodu bardzo szczesliwy, i teraz tutaj mam ten problem, bo chcialbym aby ten dzien, gdy ja zobacze, to przywitnaie i te godziny spedzone po nim, byly wyjatkowe...
Macie jakies pomysly na to, aby ten czas zapadl przedewszystkim jej gleboko tak, aby wspominala go jako najszczesliwszy dzien w zyciu?
Dodam do tego, ze zobacze ja rano cos kolo godziny 11-12, w srodku tygodnia... i dodam jeszcze, ze romantyczne kolacje wieczorem odpadaja.. w ogóle wszystko co z wieczorem zwiazane odpada, bo wieczorem nie bedziemy sie widziec :( heh..
Prosze, pomozcie.. IWem, ze sam moment spotkania bedzie bardzo wyjatkowy.. ale chcialbym go jakos jeszcze urozmaicic :)

i tutaj mam pytanie
- do facetow: jak byscie ja przywitali, swoja dziewczyne, widzac ja pierwszy raz od takiego dlugiego czasu?
- do kobiet: jak byscie chaialy byc przywitane przez swojego chlopaka, ktorego nie widzialyscie tyle czasu?
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 02 lis 2006, 14:49

ja chcialabym aby moj chlopak sam cos wymyslil, chcialabym byc tylko z nim a nie gdzies gdzie bedzie pelno ludzi jak np w jakiejs restauracji. Miloby bylo gdyby przygotowal sam jakis obiad czy cos (chociazby makaron z sosem ze sloika) :) sam musisz wymyslec cos, bo przeciez Ty wiesz co Twoja dziewczyna lubi najbardziej. powodzenia
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Postautor: maro » 02 lis 2006, 14:51

moze to juz nie jest Twoje dziewczyna, i moze nie przyjedzie sama? po co robic z tego takie wielkie wydazenie? moze sie mysle ale co tam zrób to porostu a nie bedziesz kombinował bo i tak nic z tego moze nie wyjsc.
andiii

Postautor: andiii » 02 lis 2006, 14:55

maro pisze:moze to juz nie jest Twoje dziewczyna, i moze nie przyjedzie sama? po co robic z tego takie wielkie wydazenie? moze sie mysle ale co tam zrób to porostu a nie bedziesz kombinował bo i tak nic z tego moze nie wyjsc.
Wiem ze jest, i wiem ze przyleci sama :) heh dluga historia... ale jestem tego pewny w 100%... chcialbym aby to bylo cos oryginalnego, cos wyjatkowego i niepowtazalnego..
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 02 lis 2006, 15:00

maro pisze:moze to juz nie jest Twoje dziewczyna, i moze nie przyjedzie sama? po co robic z tego takie wielkie wydazenie?


chyba autor tematu wie czy nadal jest z nim czy tez nie?! myslę, ze (moze sie myle..) utrzymywali ze soba jakikolwiek kontakt i, ze wie na czym stoi... Czy uwazasz, ze kazdy zwiazek kiedy jedna strona wyjezdza, ale wie ze wroci, rozpada sie? bo tak wnioskuje z Twojego postu...

andiii, mowie Ci, ze nikt nie doradzi Ci nic lepszego niz wymyslilbys sam, wlasnie przez to, ze to Wtoja dziewczyna i sam wiesz co jej sie poidoba a co nie...
"To jest tak, że gdy mam co chcę,

Wtedy więcej chcę.

Jeszcze."
Awatar użytkownika
Rebeca2006
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 392
Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
Skąd: z tąd :)
Płeć:

Postautor: Rebeca2006 » 02 lis 2006, 15:26

na pewno czekaj na nia na przystanku i obowiazkowo z kwiatami :) A pozniej zabierz ją w jakieś spokojne miejsce, do domu albo gdzieś indziej gdzie będziecie mogłi spokojnie porozmawiac i sie sobą nacieszyc bo na pewno oboje jesteście stęsknieni :) Powodzenia :)
"Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec,
możesz tak, tak po prostu znów zapomnieć się,
nowy dzien zawsze daje nowe życie,
słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz "
andiii

Postautor: andiii » 02 lis 2006, 15:31

madziorka.m pisze:myslę, ze (moze sie myle..) utrzymywali ze soba jakikolwiek kontakt i, ze wie na czym stoi...
Dokladnie masz racje, to ze wyjechala, to nie znaczy ze od razu bedzie sie puszczac bo mnie tam nie ma;/ dobrze wiem na czym stoje i ona rowniez to wie! heh :)

madziorka.m chyba tak bedzie najlepiej:) na pewno cos wymysle:)
Rebeca2006 oj jestesmy i to bardzo :) heh.. kwiaty juz bralem pod uwage, przystanek tez obowiazkowo;d wkoncu nie bedzie nosic takich ciezkich bagazy :P heh :)

mowilem ze to glupi problem;) heh :D dam rade:) dziekuje;)
Awatar użytkownika
anika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 22 paź 2006, 12:29
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: anika » 02 lis 2006, 16:59

Proponuję przywitać z kwiatami, a potem wziąść do domu, gdzie wczesniej przygotujesz sam jakiś posiłek. Jakaś ulubiona muzyka w tle itd. Tak aby pobyć samemu z dala od tłumu. Może spacer w jakieś czarujące, spokojne miejsce (chociaż ona może być zmęczona podróżą).
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wstydzisz"

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 451 gości