Hehe i znowu zaczynam
Problem z samym soba
Moderator: modTeam
Problem z samym soba
Hej mam problem Ale nie z dziewczyna tylko z samym sobą A przynajmniej tak mi się wydaje Jestem w związku od jakiegoś czasu Mieliśmy problemy ale przetrwaliśmy to i nadal się kochamy Tylko ze w mojej głowie roją się teraz jakieś chore myśli Ciągle tworze sztuczne problemy typu (ze mało do mnie pisze a zadurzo ze znajomymi, ze mało mi daje czułości, ze ja ją nudzę, ze pewnie chciała by więcej swobody, ze ona już nie jest taka pewna swoich uczuć itd.) efekt tego wszystkiego jest taki ze chodzę smutny i przygnębiony Wiem ze to są pierdoły które sam sobie wymyślam... Co mam robić Czy jest jakiś sposób żeby wyrzucić takie myśli z głowy
Hehe i znowu zaczynam
Hehe i znowu zaczynam
optiv pisze:ze mało do mnie pisze a zadurzo ze znajomymi
jesli ma np. 5 znajomych i do kazdego pisze po 5 minut a do ciebie 20. Z toba pisze wtedy najwięcej, ale jak zsumujesz czas dla znajomych i dla ciebie to wychodzi, że im wiecej czasu poswięciła. a przeciez i tak ze wszystkich osób najwiecej poswięciła Tobie. moze własnie takie cos jak tu napisalam ma miejsce u was
optiv pisze:ze mało mi daje czułości
a co wczesniej dawała wiecej
optiv pisze:ze ja ją nudzę
a jakie sa oznaki znudzenia sie toba
optiv pisze:ze pewnie chciała by więcej swobody
a co ograniczasz ja
optiv pisze:ze ona już nie jest taka pewna swoich uczuć
czy mówiła cos na ten temat, lub inaczej to okazywała
-co do pisania sms to jak jest ze mina to pisze często do różnych ludzi po kilkanaście sms i do tego puszcza sygnałki a jak sie nie widzimy to pisze do mnie 2-3 sms i 1-2 sygnał Kiedyś było dużo więcej
-co do czułości to masz racje
-ze sie mna nudzi to nie wiem ale skoro będąc ze mną smsuje z innymi Zostajemy sobie razem na noc a ona wieczorem puszcza sygnałki do kolegi z uczelni
-co do ograniczania to mieliśmy taka sytuacje ze często widywała sie z jednym gościem a mnie on sie nie podobał i troszkę sie posprzeczaliśmy na ten temat Ostatecznie ustaliliśmy ze rzeczywiście nie mogę sie wtrącać jak ma ochotę spotkać sie z kolega
-a co do uczuć to nie mówiłem jej tego bo nie chce sie nonowo kłucic Porostu dawniej miedzy nami było więcej energii i radości Dużo robiliśmy razem A jak sie nie widzieliśmy to dużo pisaliśmy A teraz jak sie widzimy to prawie cały czas siedzimy na mieszkaniu a jak sie nie widzimy to tylko parę sms takich żeby tylko było ze o sobie myślimy Ja za nia tęsknie ale jej już tego nawet nie pisze skoro ona sama nie pisze
Wiem ze to wszystko jest dość śmieszne Myślałem ze to przez to ze do naszego związku wdarła sie rutyna ale sam juz nie wiem Bo ja zawsze chce ja gdzieś zabrać, wyjść gdzieś razem a ona rzadko ma ochote
-co do czułości to masz racje
-ze sie mna nudzi to nie wiem ale skoro będąc ze mną smsuje z innymi Zostajemy sobie razem na noc a ona wieczorem puszcza sygnałki do kolegi z uczelni
-co do ograniczania to mieliśmy taka sytuacje ze często widywała sie z jednym gościem a mnie on sie nie podobał i troszkę sie posprzeczaliśmy na ten temat Ostatecznie ustaliliśmy ze rzeczywiście nie mogę sie wtrącać jak ma ochotę spotkać sie z kolega
-a co do uczuć to nie mówiłem jej tego bo nie chce sie nonowo kłucic Porostu dawniej miedzy nami było więcej energii i radości Dużo robiliśmy razem A jak sie nie widzieliśmy to dużo pisaliśmy A teraz jak sie widzimy to prawie cały czas siedzimy na mieszkaniu a jak sie nie widzimy to tylko parę sms takich żeby tylko było ze o sobie myślimy Ja za nia tęsknie ale jej już tego nawet nie pisze skoro ona sama nie pisze
Wiem ze to wszystko jest dość śmieszne Myślałem ze to przez to ze do naszego związku wdarła sie rutyna ale sam juz nie wiem Bo ja zawsze chce ja gdzieś zabrać, wyjść gdzieś razem a ona rzadko ma ochote
optiv pisze:-co do pisania sms to jak jest ze mina to pisze często do różnych ludzi po kilkanaście sms i do tego puszcza sygnałki a jak sie nie widzimy to pisze do mnie 2-3 sms i 1-2 sygnał Kiedyś było dużo więcej
to malo eleganckie bedac z kims pisac mase smsów do innych ludzi, pomijam juz kwestie tego, ze jestes jej facetem, po prostu spotykajac sie z kims jedyesmy dla niego w tym czasie. no chyba, ze prawie caly wolny czas spedza z toba
sygnały sa bez sensu ( no chyba, ze wysyła np. jak juz moze wyjśc z domu, jak zaraz bedzie pod czyims domem, czyli funkcja urzyteczna)
optiv pisze:-ze sie mna nudzi to nie wiem ale skoro będąc ze mną smsuje z innymi
wiesz jesli by puściła czasami jakies bo ma cos waznego, to nic w tym złego. ale jak ciagle to nie ciekawe to jest. Porozmawiaj z nia o tym, koniecznie
optiv pisze:Zostajemy sobie razem na noc a ona wieczorem puszcza sygnałki do kolegi z uczelni
to moze zadbaj by nie miala glowy do myslenia o znajomym z uczelni. no chyba, ze to jest jej nowy przyszły facet
optiv pisze:ustaliliśmy ze rzeczywiście nie mogę sie wtrącać jak ma ochotę spotkać sie z kolega
jasne, ze ma prawo widywac sie z kolegą, tylko cholera tu moze być problem. Moze byc tak, ze to jej potencjalny przyszły facet. skoro jest znudzona to może szukac na boku. wszystko zalezy od człowieka. ja moge widywac sie z kim chce i kiedy chce. Jednak ja nie szukam tego co powinnam miec w zwiazku poza nim
optiv pisze:A teraz jak sie widzimy to prawie cały czas siedzimy na mieszkaniu
a czemu tak
i co wy robicie na tym mieszkaniu ( nie pytam o intymne szczególy)
optiv pisze:jak sie nie widzimy to tylko parę sms takich żeby tylko było ze o sobie myślimy
ja na poczatku tez pisałam smsy, dzwoniłam, jak mi emocje troche opadły to nie pisalam juz smsów. to nie musi znaczyc, ze nie kocha.
optiv pisze:Myślałem ze to przez to ze do naszego związku wdarła sie rutyna
z rutyna trzeba walczyc a nie jej sie poddaweac
optiv pisze:wyjść gdzieś razem a ona rzadko ma ochote
czy zawsze tak było
czym motywuje to, ze iśc nie chce
Porozmawiaj z nia koniecznie. bo tak to nie wiadomo na ile to jest w Twojej głowie a na ile macie problem. bo na mój nos cos sie psuje.
Jeśli to co mówisz to prawda to nie powiedziałabym, że sobie wymyslasz problemy, tylko raczej je masz.
Nie wiem ile jesteście razem ale zawsze po jakimś czasie takie ochłodzenie przychodzi w związku, i wtedy się weryfikuje wszystko, ile to tak na prawdę warte. Więc to, że np.. "nie ma miedzy Wami już tyle energii" można pod to podpiąć.
Ale z tymi SMSami i sygnałami to na prawdę dziwna sprawa. Przynajmniej dla mnie. Ale po kolei...
A to musicie być cały czas na smsowej uwięzi? To straszna dziecinada jak dla mnie, rozumiem wysłać smsa, umówić się, zadzwonić itp. Ale nie 1000 razy dziennie. To, że ona nie ma na to ochoty dalej mogłabym zrozumieć. Gdyby nie jej dalsze zachowanie...
To już jest chore. Bo ja, jak się z facetem spotykam to telefon wyciszam i nawet na niego nie zerkam, chyba że mam chiwlke czasu to patrze i ewentualnie oddzwaniam jak jest coś ważnego. Ale w innym wypadku to nie jest normlane.
Dokładnie tak.
Nie wiem ile jesteście razem ale zawsze po jakimś czasie takie ochłodzenie przychodzi w związku, i wtedy się weryfikuje wszystko, ile to tak na prawdę warte. Więc to, że np.. "nie ma miedzy Wami już tyle energii" można pod to podpiąć.
Ale z tymi SMSami i sygnałami to na prawdę dziwna sprawa. Przynajmniej dla mnie. Ale po kolei...
optiv pisze:-co do pisania sms to jak jest ze mina to pisze często do różnych ludzi po kilkanaście sms i do tego puszcza sygnałki a jak sie nie widzimy to pisze do mnie 2-3 sms i 1-2 sygnał Kiedyś było dużo więcej
A to musicie być cały czas na smsowej uwięzi? To straszna dziecinada jak dla mnie, rozumiem wysłać smsa, umówić się, zadzwonić itp. Ale nie 1000 razy dziennie. To, że ona nie ma na to ochoty dalej mogłabym zrozumieć. Gdyby nie jej dalsze zachowanie...
optiv pisze:-ze sie mna nudzi to nie wiem ale skoro będąc ze mną smsuje z innymi Zostajemy sobie razem na noc a ona wieczorem puszcza sygnałki do kolegi z uczelni
To już jest chore. Bo ja, jak się z facetem spotykam to telefon wyciszam i nawet na niego nie zerkam, chyba że mam chiwlke czasu to patrze i ewentualnie oddzwaniam jak jest coś ważnego. Ale w innym wypadku to nie jest normlane.
Dzindzer pisze:Porozmawiaj z nia koniecznie. bo tak to nie wiadomo na ile to jest w Twojej głowie a na ile macie problem. bo na mój nos cos sie psuje.
Dokładnie tak.
-
adasek
optiv, to Tobie coś nie pasuje, więc zmień to
Wymyśl coś, aby wyjść. Może jej nie chce się, bo chodzicie wciąż w te same miejsca. Więcej urozmaicenia
Chciałbyś co godzinę
Ciesz się z tych, które dostajesz.
Jak tęsknisz, to napisz to jej! Klasyka - ona nie, to ja też nie. Jak dzieci
optiv pisze:A teraz jak sie widzimy to prawie cały czas siedzimy na mieszkaniu
Wymyśl coś, aby wyjść. Może jej nie chce się, bo chodzicie wciąż w te same miejsca. Więcej urozmaicenia
optiv pisze:o tylko parę sms takich żeby tylko było ze o sobie myślimy
Chciałbyś co godzinę
Ciesz się z tych, które dostajesz.optiv pisze:Ja za nia tęsknie ale jej już tego nawet nie pisze skoro ona sama nie pisze
Jak tęsknisz, to napisz to jej! Klasyka - ona nie, to ja też nie. Jak dzieci
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"
Joe Cocker
Joe Cocker
Mona pisze:Może jej nie chce się, bo chodzicie wciąż w te same miejsca. Więcej urozmaicenia![]()
tez tak moze byc. Jak bym wiecznie chodziła w te same miejsca, to bym wolał w chacie siedziec. zreszta jak by mi sie miejsca znudziły to bym powiedziala, ze chce w nowe miejsca, zreszta sama bym ciagneła w nowe lub lubiane przez siebie miejsca
Mona pisze:Jak tęsknisz, to napisz to jej! Klasyka - ona nie, to ja też nie. Jak dzieci
dokładnie
zreszta mechanizm tesknienia nie działa tak samo u kazdego. U mnie on tak szybko nie dziala. Jak ja gdzies jade to jakos malo odczuwam te tesknote, ale jak mój narzeczony ( od wczoraj narzeczony) gdzies jedzie to mi sie teskniawka włącza. I jak mi sie właczy to wysle mu smsa lub zadzwonie i to powiem ( jak z pracy jedzie to pisze, bo nie zawsze mozna odebrac a co dopiero pogadac). wiecej spontanicznosci, ale. Własnie jest ale spontanicznosc w pewnych granicach. Weź pod uwage, ze ona moze nie miec czasu tyle czytac tego co wysyłasz, takie smsy moga czasami przeszkadzac. Ona nie musi robic tego co ty. nie musi byc taka wylewna i to nie znaczy, ze mniej kocha. Ceń kazdego smsa, ceń kazdy przejaw zyczliwosci, bo to nie jest oczywiste, ze trzeba tak i tak okazywac. Dla mnie wszystko co robi facet ma duże znaczenie, kazdy gest jest wazny, bo wiem, ze płynie z serca.
Nie wymuszaj niczego, chcesz dostawac smsy dlatego, bo ona sie musi zmiescic w jakims minimum wysylania
- joj_sport87
- Maniak

- Posty: 514
- Rejestracja: 03 sie 2006, 23:30
- Skąd: Zamość
- Płeć:
jak jest z Toba to jest dla Ciebie... a nie dla kogos innego - taka moja dewiza.
Zastanow sie czy nie kreci czegos na boku, z reszta to da sie zazwyczaj wyczuc.
Malo pisze smsow ? przypuszczam, ze dlugo juz ze soba jestescie ?
Pogadaj z nia i to w trybie natychmiastowym o tym wszystkim i nie boj sie naglegu i nieuzasadnionego wybuchu agresji czy jakiegos focha z jej strony... podobno prawda w oczy kole![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Zastanow sie czy nie kreci czegos na boku, z reszta to da sie zazwyczaj wyczuc.
Malo pisze smsow ? przypuszczam, ze dlugo juz ze soba jestescie ?
Pogadaj z nia i to w trybie natychmiastowym o tym wszystkim i nie boj sie naglegu i nieuzasadnionego wybuchu agresji czy jakiegos focha z jej strony... podobno prawda w oczy kole
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
joj_sport87 pisze:nie boj sie naglegu i nieuzasadnionego wybuchu agresji czy jakiegos focha z jej strony...
jak sie xle rozmawia to nawet najbardziej kochajaca osoba może sie obrazic, moze jej sie zrobic przykro czy może sie poczuc zaatakowana.
Pamietaj ta rozmowa nie mam byc w formir listy zarzutów i listy zadań. ale ma słuzyc wyjasnieniu, przedstawieniu wlasnej wizji związku, powiedzeniu jak to wyglada z Twojej strony, dowiedzenia sie jak to jest z jej strony
sygnałki - ile ta Twoja luba ma lat?
gdyby nie ta wzmianka o koledze z uczelni pomyślałabym że 16. u mnie sygnały były w naprawdę początkowej fazie związku jak nie mieliśmy za bardzo $ - względy praktyczne. teraz ja mam do biego darmowe a on smsy po 1gr do sieci. jesli cos trzeba to dzwonie i uzgadniamy.
co do tesknoty to mam tak samo jak Dzindzer - jak ja wyjezdzam to raczej sie nie martwie, szybko mi leci, a jak on to sobie miejsca kurde nie moge znalesc
moje podejscie jest takie - smsy to mila rzecz tak wlasciwie. lubie czasem cos dostac, zwlaszcza jak mam kupe lekcji, fakultety albo po prostu dawno go nie widzialam. on tez, zwlaszcza jak wyjezdz to marudzi ze nic sie nie odzywam.
a teraz uwaga uwaga: nie odzywam sie, zeby sie nie narzucać i nie katowac mu bani! żebye nie czuł się osaczony, itp. szanuję jego prywatność i czas.
pod rozwagę ;]
co do tesknoty to mam tak samo jak Dzindzer - jak ja wyjezdzam to raczej sie nie martwie, szybko mi leci, a jak on to sobie miejsca kurde nie moge znalesc
moje podejscie jest takie - smsy to mila rzecz tak wlasciwie. lubie czasem cos dostac, zwlaszcza jak mam kupe lekcji, fakultety albo po prostu dawno go nie widzialam. on tez, zwlaszcza jak wyjezdz to marudzi ze nic sie nie odzywam.
a teraz uwaga uwaga: nie odzywam sie, zeby sie nie narzucać i nie katowac mu bani! żebye nie czuł się osaczony, itp. szanuję jego prywatność i czas.
pod rozwagę ;]
Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Thank God! I Can't react!
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 418 gości



