moon pisze:Sir Charles napisał/a:
Denerwuje mnie po prostu, że w ustach (palcach

) Moon określenie "umięśniony" urasta do rangi jakiejś obelgi.
Jakiej obelgi? Ja po prostu nie lubie i mi sie nie podoba ;P
Charlie jak zawsze gnębi skrajności i stereotypy
Od dawien dawna obserwuję niedowierzanie koleżanek, pytających "naprawdę taki chuderlak Ci się podoba?", bo ja gustuję w bardzo szczupłych i co za tym idzie, wklejony przez Charliego typ budowy ciała mężczyzny dla mnie jest już zbyt rozbudowany i troszkę bym mu wycięła po bokach. Dalsze, pożądane cechy fizyczne samca to umięśnione łydki, duże dłonie, przy tym nie lubię delikatnych, przesadnie wypielęgnowanych, ale trochę hmm szorstkie i spracowane, dalej śliczna szyja, ozdobiona drewnianymi koralikami lub srebrnym łańcuszkiem, kształtne usta i nieco zbirowate spojrzenie. Do tego jeszcze dodać mały, jędrny tyłeczek i mogłabym śmiało powiedzieć, że to jest to!
[ Dodano: 2007-01-04, 23:35 ]
Aha, bohaterami moich snów zawsze byli blondyni o jasnych oczkach, a i tak zakochałam się w całkowitym przeciwieństwie.

// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //