Nastrój przed menstuacja - PMS?

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Pani Batman
Bywalec
Bywalec
Posty: 46
Rejestracja: 11 gru 2006, 12:39
Skąd: Bdg
Płeć:

Nastrój przed menstuacja - PMS?

Postautor: Pani Batman » 21 sty 2007, 13:25

Sprawa ma sie następująco:

Jesl mi niezmiernie smutno! Moze powiecie,ze to banalne. Moze i tak gdyby nie fakt, ze nie mam czym sie martwic. Jestem przeszczesliwa, zakochana ze wzajemnoscia 20letnia dziewczyna. Wszystko uklada sie lepiej niz super. No moze male stresy na uczelni ale to normalka...

Tak smutno robi mi sie na ok 1,5 tyg przed planowanym terminem rozpoczecia menstuacji. Po okresie przechodzi. Dlatego powiazalam z tym ten fakt. Dzieje sie tak co ok 2 miesiace (mam b.zrozniciwane miesiaczki-co 2 miesiace bardziej intensywne i bolesne-lekarz powiedzial, ze to nic niepokojacego).
Jestem z natury wesola osoba, z która można zazartowac, otrafie obrucic duzo rzeczy zart. A w tym czasie moj nastroj zmienia sie jak w kalejdoskopie....smieje sie a potem nagle plakac mi sie chce, wszytsko biore do siebie .... sama mnie to męczy! Bo jestem na prawde szczesliwa, a tu takie 'humory'. Nie potrafie tego kontrolowac. Mecze sie tak co 2 miesiac ok 2 tygodni. Nie da sie tak zyc!! :(
Co sie ze mna dzieje? Jak to zminimalizowac!?
(dodam, ze nie biore zadnych hormonów, leków, nie biore tabletek antykoncepcyjnych)

Poradzcie, prosze....
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 21 sty 2007, 13:27

Mi osobiście pomógł magnez. Nie do wiary, jak upierdliwa potrafiłam być z powodu braku głupiego magnezu :|
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 21 sty 2007, 19:22

Ja również nie dośc, że upierdliwa, to bojowa nastawiona. Mówisz Pani Minister, że zauwazyłaś znaczną poprawę? Najbardziej nie lubie w tabletkach, że trzeba je spożywać regularnie, ale czego się nie robi dla dobrego samopoczucia.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 21 sty 2007, 19:42

Nie wiem, czy to zasługa samych tabletek, możliwe, że oprócz łykania magnezu, cos sobie jeszcze też wmówiłam (na zasadzie - jak już łykam, to na pewno mniej się stresuję), ale różnica była widoczna gołym okiem. A biorę toto zwykle razem z pigułkami teraz, więc nie ma problemu z regularnością.
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 21 sty 2007, 19:44

Ja mam taki sam problem- do euforii, po płacz. Wszystko albo mnie drażni i denerwuje, albo wprowadza w depresyjne stany. Czasami sama siebie nie poznaję.
Więc jutro idę po magnez :-)
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
Pani Batman
Bywalec
Bywalec
Posty: 46
Rejestracja: 11 gru 2006, 12:39
Skąd: Bdg
Płeć:

Postautor: Pani Batman » 21 sty 2007, 21:50

Więc jutro idę po magnez :-)


ja tez i jakas multiwitaminka tak dla zdrowka!

Dzieki dziewczyny my to mamy przerabane ...
Awatar użytkownika
Yenna
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 133
Rejestracja: 14 lis 2006, 18:53
Skąd: Żary
Płeć:

Postautor: Yenna » 21 sty 2007, 22:59

Nie wiedzialam ze magnez pomaga na PMS. Spróbuje, bo też mam nieciekawe huśtawki nastrojów. A z multiwitaminkami radziłabym uważać, bo okazuje się, że wcale nie są takie dla zdrowia dobre.
Nie lubię jak spływa w dół spod mokrych rzęs, Dotykając prawą kroplą ust - Zielony deszcz. Jak zalewa policzki i parzy jak lawa, Co z wulkanu gorącym wodospadem spada.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 21 sty 2007, 23:06

Podobno, poza magnezem, pomaga wapń. Gdzieś przeczytałam kiedyś, że wpływa na hormony.
A poza tym, odpada kawa w takich dniach. Bo wypłukuje powyższe pierwiastki z organizmu.

Nie zazdroszczę wam, mi się upiekło i PMS mnie omija...


Edit:
Coś śmiesznego -> PMS Survival Tips, do pokazania płci męskiej :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 sty 2007, 23:14

To ja sie podlacze i powiem co ja wiem - mi magnez nei pomaga. Kawe rzadko pijam magnez lykam juz a pol roku regulrnie codziennie a stany "bez kija nie podchodz" trwaja. Ale mam tak tylko podczas. PMS u siebie sama nigdy nei zauwazylam choc moze ze 2 oso by u mnie twierdzily ze go widza. :?

[ Dodano: 2007-01-21, 23:16 ]
Ja raczej podczas a nei przed czy po okresie jestem nieznosna.
Choc w sumie ja caly czas jestem upier.dliwa i nieznosnia i łatwo w zlosc wpadama ahcrakter od zawsz emam skrajny - raz sie ciesze i niemal fruwam a raz placze z byle powodu.
Wiec nei rozumiem czemu 2 tyg co 2 miesiace to taki bol. Ja tak mam od jakis 20 lat codziennie :D
Awatar użytkownika
Yenna
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 133
Rejestracja: 14 lis 2006, 18:53
Skąd: Żary
Płeć:

Postautor: Yenna » 21 sty 2007, 23:20

A ja słyszałam, że jak już się urodzi pierwsze dziecko to wszystko łagodnieje i PMS i same bóle. Ja jeszcze tego nie sprawdziłąm -> dzieci nie mam :-) Ale od tej reguły pewnie też można znaleźć wyjątki.
Nie lubię jak spływa w dół spod mokrych rzęs, Dotykając prawą kroplą ust - Zielony deszcz. Jak zalewa policzki i parzy jak lawa, Co z wulkanu gorącym wodospadem spada.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 sty 2007, 23:21

Yenna pisze:A ja słyszałam, że jak już się urodzi pierwsze dziecko to wszystko łagodnieje i PMS i same bóle.
Tez tak slyszlam. To chyba powinnam zeby sie nieco uspokoic z tuzin naprodukowac :/
Awatar użytkownika
Yenna
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 133
Rejestracja: 14 lis 2006, 18:53
Skąd: Żary
Płeć:

Postautor: Yenna » 21 sty 2007, 23:25

Nie szalej Moon ;] Jedno powinno wystarczyć. Zobaczysz ile się przy jednym nim "naprodukujesz".
Nie lubię jak spływa w dół spod mokrych rzęs, Dotykając prawą kroplą ust - Zielony deszcz. Jak zalewa policzki i parzy jak lawa, Co z wulkanu gorącym wodospadem spada.
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 22 sty 2007, 00:27

sophie pisze:PMS mnie omija...

Mnie też, ale pigułki robią swoje i huśtawka hormonalna się zdarzała :)
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 22 sty 2007, 01:02

Yenna pisze:A ja słyszałam, że jak już się urodzi pierwsze dziecko to wszystko łagodnieje i PMS i same bóle


No :) Moja siostra stwierdzila, ze to po prostu porod tak potwornie boli, ze w porownaniu z tym bole miesiaczkowe to pikus. A z malym dzieckiem stresy ma sie 24/7 wiec sie podczas PMS nawet roznicy nie czuje :]
Nie martwcie sie, najczesciej jak sie juz dziecko troche odchowa to i bole i PMS wracaja :]
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Yenna
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 133
Rejestracja: 14 lis 2006, 18:53
Skąd: Żary
Płeć:

Postautor: Yenna » 22 sty 2007, 08:56

złotooka kotka pisze:Nie martwcie sie, najczesciej jak sie juz dziecko troche odchowa to i bole i PMS wracaja :]

No to wprowadzilas bardzo "optymistyczna" atmosfere kotka :P
Dobrze ze moje PMS to jest takie w lagodniejszej wersji, jakos zycie z nim przezyje
Nie lubię jak spływa w dół spod mokrych rzęs, Dotykając prawą kroplą ust - Zielony deszcz. Jak zalewa policzki i parzy jak lawa, Co z wulkanu gorącym wodospadem spada.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 22 sty 2007, 11:53

Ja kiedyś w trakcie PMS byłam tak nerwowa, że rzucałam przedmiotami. Raz rzuciłam szczotką do włosów, która się złamała, bo nie mogłam spodni zapiąć (miały jakiś felerny zamek). Innym razem rzuciłam masłem, bo nie mogłam go otworzyć. Miałam takie napady, że darłam się w domu i rzucałam ogólnie czym popadnie.
Teraz się uspokoiło. Niczym nie rzucam, nie krzyczę, tylko tuż przed okresem odbywam rytuał wielkiego szlochu z jakiegoś powodu. A z jakiego? To w danym momencie zależy np od tego, co oglądam akurat w tv. :D
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
me19
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 252
Rejestracja: 09 paź 2004, 12:22
Skąd: Ziemia Obiecana
Płeć:

Postautor: me19 » 22 sty 2007, 13:02

Przed okresem jestem nieco bardziej czepliwa i łatwo łapię "doły". Natomiast w czasie okresu robie się słodka przytulanką i mocno łagodnieję:)
a tak odbiegając od tematu: złotooka kotka, śliczny kociak,to Twój?? bo wszystkie mruczące ,kudłate stworzenia to moja wielka słabość.. :)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 22 sty 2007, 13:08

me19 pisze:a tak odbiegając od tematu:

Od takich dyskusji są pw. :] Nie odbiegaj od tematu.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Pani Batman
Bywalec
Bywalec
Posty: 46
Rejestracja: 11 gru 2006, 12:39
Skąd: Bdg
Płeć:

Postautor: Pani Batman » 22 sty 2007, 14:40

Magnez zakupiony, wapno takze. Teraz tylko czekac na efekty;)

Dziś już humor juz duzo lepszy, tylko okresu wciąż brak... a to juz 38 dzien cyklu! <olaboga>
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 22 sty 2007, 14:44

Pani Batman pisze:a to juz 38 dzien cyklu!

Idź do lekarza. Moja koleżanka w końcu wylądowała w szpitalu na badaniach. Może i Tobie się przydadzą...
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 22 sty 2007, 14:55

Pani Batman pisze:okresu wciąż brak... a to juz 38 dzien cyklu! <olaboga>
Jeszcze nie jest tak źle, ja miałam nawet 2 miesięczne przerwy. Ale i tak radzę Ci zrobić badania. Mozesz mieć zaburzoną gospodarkę hormonalną. Ale to też zalezy od tego, czy cykle Ci się zmieniają, czy wczesniej miałaś regularne.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 sty 2007, 17:22

sophie pisze:a miałam nawet 2 miesięczne przerwy
Ja po 3 i bez
sophie pisze:zaburzoną gospodarkę hormonalną
<pijak>
Pani Batman pisze:Magnez zakupiony, wapno takze. Teraz tylko czekac na efekty;)
Ale to tez trzeba pobrac tak jakis czas.
Olivia pisze:że rzucałam przedmiotami. Raz rzuciłam szczotką do włosów, która się złamała, bo nie mogłam spodni zapiąć (miały jakiś felerny zamek). Innym razem rzuciłam masłem, bo nie mogłam go otworzyć.
A psoko u mnie takie napday i furie ktorych nawet nie pamietalam jak sie konczyly jeszcze ze 2 lata temu mialam. I to bez PMS :/

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 413 gości