Witam!
Jestem nowy na forum i chciałbym dowiedzieć się co sądzicie o pewnej sytuacji.
Pokrótce o mnie: mam 21 lat, od prawie dwóch lat pracuję w dużym międzynarodowym koncernie. Żeby podjąć pracę nawet nie startowałem na studia. Początkowo na umowę zlecenie, ale wskutek kilku zbiegów okoliczności dostałem pełen etat. Jestem najmłodszy wśród całej kadry pracowników w moim departamencie. Ba, wszyscy inni są juz po studiach, magistrzy, dystyngowani z olbrzymia wiedzą. Dlatego ja jako najmłodszy praktycznie ginę wśród tej masy wykształconych - inni, którzy nie znają mnie tak dobrze zaczynają postrzegać mnie jako 25-26 latka (z twarzy też na oko wyglądam na tyle).
Kobiety...ehh...mój problem jest właściwie nimi spowodowany...
Przepraszam, że będę pisał teraz mało skromnie, ale podobno tak to wygląda oczami kolegów z pracy... Jestem przystojny, z masą rożnych zainteresowań, z poczuciem humoru
potrafię ciekawie mówić, mam bardzo dobrze płatną pracę. Rozumiem, że taki facet może sie podobać. Prawie codziennie czuję, że jestem podrywany -poprzez rozmowy na korytarzach, rozmowy przez telefon (kilka sekund służbowo - potem już tylko o sprawach codziennych). Po prostu czuję...
Ale ja mam 21 lat. One patrzą z perspektywy swojego doświadczenia- nigdy w departamencie nie spotkały osoby młodszej niż lat 25-26. Może i moje podejście do tematu różnicy wiekowej jest staroświeckie... Na codzień służbowo jestem dojrzałym facetem. Na codzień w życiu jestem normalnym 21-latkiem, chcę sobie iść pograć w piłkę - idę, chce się napić w towarzystwie - piję, chcę pograć w Quake - gram. Kobiety widzą we mnie to co chcą widzieć - dobrego kandydata na partnera życiowego (szczegolnie, że wtedy wchodzą w wiek kiedy juz przygody im nie w głowie). Pikanterii dodaje fakt, że nie mam swojej drugiej połówki...Pewnie podświadomie wysyłam sygnały, że jestem zainteresowany... A mówić o swoim wieku się boję, bo wiem jakie to będzie dla nich rozczarownie.
Jak to wygląda z Waszej perspektywy? Czy taki związek z kobieta starszą o kilka lat nie wygląda śmiesznie, ma szansę powodzenia? Kobiety wczujcie sie w role takiej adorującej, jaka byłaby Wasza reakcje na wiadomosc o wieku?
Pozory mylą
Moderator: modTeam
-
almodovar
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
almodovar, http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewtopic.php?t=10040
Link do tematu gdzi emasz duzo linkow do innych tego typu tematow.
[ Dodano: 2007-01-21, 23:20 ]
Jak chceszrady to tak: wkrec mnei do siebie do pracy to nie bedziesz tam najmlodszy
Link do tematu gdzi emasz duzo linkow do innych tego typu tematow.
[ Dodano: 2007-01-21, 23:20 ]
Jak chceszrady to tak: wkrec mnei do siebie do pracy to nie bedziesz tam najmlodszy

Związek ze starszą kobietą wydaje się zupełnie zdrową relacją. Tylko należy zadać pytanie - czy aby nie zanudzisz się z taką ułożoną i konkretnie nastawioną do życia panią?
A czy masz problem? Wg mnie nie, przecież żadna chyba Cię nie zgwałci!
A poflirtować z dojrzałą kobietą zawsze miło
. Przynajmniej nabierzesz ogłady w rozmowie z kobietami z klasą, a nie tylko z tymi od trampków i biegania za ciuchami z promocji
. Ja tam Ci zazdroszczę, serio. A czy masz się wstydzić swojego wieku? Heh, wg mnie to Twój atut w obecnej sytuacji
. Grunt, by się wyróżniać i potrafić czerpać z tego korzyści
.
A poflirtować z dojrzałą kobietą zawsze miło
. Przynajmniej nabierzesz ogłady w rozmowie z kobietami z klasą, a nie tylko z tymi od trampków i biegania za ciuchami z promocji
. Ja tam Ci zazdroszczę, serio. A czy masz się wstydzić swojego wieku? Heh, wg mnie to Twój atut w obecnej sytuacji
.
Ostatnio zmieniony 21 sty 2007, 23:35 przez Atanazy, łącznie zmieniany 1 raz.
Jesteśmy przecież nowi, lepsi. Lajfstajlowi, trendy, cool, k*rwa, sprawdzeni, jak najbardziej sprawdzeni na Zachodzie.
-
almodovar
jak masz ochote to sie z nim umawiaj, przeciez umawiajac sie z toba nie maja gwarancji zwiazku na cale zycie. a moze wlasnie licza na przygodna znajomosc z "swierza krwia"? jezeli obawiasz sie ze chca cie usiedlic juz na pierwszym spotkaniu opowiedz o tym jaki z cieie jeszcze wolny duch.
Z puzzli układałam sobie świat. Jedej części zabrakło! Tej z napisem: SZCZĘŚCIE
-
almodovar
Atanazy pisze: Ja tam Ci zazdroszczę, serio. A czy masz się wstydzić swojego wieku? Heh, wg mnie to Twój atut w obecnej sytuacji . Grunt, by się wyróżniać i potrafić czerpać z tego korzyści .
Napiszę tak, to że kobieta jest starsza odde mnie mie nie przeszkadza. Przeszkadza, że jest aż o tyle starsza. Czułbym sie chyba nieswojo mając u boku o wiele dojrzalszą od siebie kobietę? Na codzień, na 5 minut czy 30, jest fajniem, ale
czy z czasem nie wyjdzie ta róznica wieku w podstawowych kwestiach.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
to sie nie umawiaj jezeli cipzeszkadza. najlepiej delikatnie ale stanowczo pokaz swoje stanowisko. jezeli chodzio kobiety z firmy moze przz kolegow puscisz fame ze nie lisz starszych babek i dojdzie do wiekszosci drogo pantoflowa 
Z puzzli układałam sobie świat. Jedej części zabrakło! Tej z napisem: SZCZĘŚCIE
- pani_minister
- Administrator

- Posty: 2011
- Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
- Skąd: Dublin
- Płeć:
almodovar pisze:Przeszkadza, że jest aż o tyle starsza
Skoro Tobie to przeszkadza, to dlaczego piszesz o rozczarowaniu kobiet? Chodzi w końcu o to, że Ty nie lubisz zalotów starszych koleżanek, czy o to, że one moga się Tobą rozczarować? A co oznacza "aż tyle"? Moje Suońce jest 4 lata młodsze, czyli dokładnie taka róznica jak między wiekiem 21 a 25 lat. To jest już "aż"?
almodovar pisze:Na codzień w życiu jestem normalnym 21-latkiem, chcę sobie iść pograć w piłkę - idę, chce się napić w towarzystwie - piję, chcę pograć w Quake - gram.
No popatrz, tak jak ja i Moje
Tyle, że on woli CSa, a ja mmorpgi
Nie szukaj różnic na siłę, bo zawsze jakieś znajdziesz.almodovar pisze: Czułbym sie chyba nieswojo mając u boku o wiele dojrzalszą od siebie kobietę?
... chyba źle to odbierasz. Sądzę, że to nie Ty jesteś łowcą, tylko, że one chcą Cię przelecieć i... łostawić!Czujesz ból?
almodovar pisze:czy z czasem nie wyjdzie ta róznica wieku w podstawowych kwestiach
Daj spokój... (
A reszty nie będzie, to o czym tu kłapać ;P
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Ja to bym jednak radziła wybrać się na studia. Tak dla własnego komfortu.
Też nie przepadam za młodszymi od siebie, ale jeżeli jesteś dojrzały emocjonalnie i odpowiedzialny, to czemu nie? Takiej starszej od Ciebie o 4 lata może się przydać taki powiew świeżości.![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Też nie przepadam za młodszymi od siebie, ale jeżeli jesteś dojrzały emocjonalnie i odpowiedzialny, to czemu nie? Takiej starszej od Ciebie o 4 lata może się przydać taki powiew świeżości.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Almodovar, się chwalisz, nie żalisz.
Lubisz dojrzałe babki, kręcą Cię?
Jesli tak i wiesz, że im podołasz, to myslę, że i wiele sie od nich możesz nauczyć. Zawsze możesz jeszcze przebierać w młodszych dziewczynach, które są na zewnątrz firmy. I nie widzę konieczności ukrywania wieku przed kimkolwiek.
Lubisz dojrzałe babki, kręcą Cię?
Jesli tak i wiesz, że im podołasz, to myslę, że i wiele sie od nich możesz nauczyć. Zawsze możesz jeszcze przebierać w młodszych dziewczynach, które są na zewnątrz firmy. I nie widzę konieczności ukrywania wieku przed kimkolwiek.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 624 gości

