Używany Laptop..
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Używany Laptop..
Jakiś niezbyt drogi..do tych 2000.
Czym się kierować przy zakupie?
I jaki system najlepiej współgra z taki sprzętem?
Na co zwracać szczególną uwage?
W tej materii jestem zielony więc wszelkie rady są mile widziane.
Czym się kierować przy zakupie?
I jaki system najlepiej współgra z taki sprzętem?
Na co zwracać szczególną uwage?
W tej materii jestem zielony więc wszelkie rady są mile widziane.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Do tego w zupełności wystarczy najtańszy model.Pegaz pisze:zadania biurowe.. muzyka film..i może jeszcz w CS zagrać
A tego najtańsze raczej nie mają.Pegaz pisze:obsługa sieci WiFi LAN Bluetooth i TV out
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Jeżeli Ci się nie spieszy to odłóż jeszcze kilka stów, a jeżeli potrzebujesz na szybko to kupuj używany. Możesz też kupić tanią nówkę, a WiFi (kilkadziesiąt zł) i Bluetootha (kilkanaście zł) dokupić osobno.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
pośledzę również ten temat, bo matce chciałem sprawić,a w temacie przenośnych kompów zielony jestem, bo i nigdy mnie to nie interesowało.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Tanie nowe Laptopy mają przerażająco niską jakość. Mechanicznie zaczynają się sypać po pół roku.
Lepiej kupić trochę słabszego używanego, ale dobrej, znanej firmy.
Naprawa używanego laptopa kosztuje tyle co nowego, w serwisie firmowym to majątek. Warto kupować taki, który nie ma zapasu mocy w stosunku do tego, do czego go potrzebujemy (czyli najtańszy), bo wtedy jak padnie to dużo się nie traci, albo taki, do którego jest dużo część, np. na allegro.
Ja choruję na IBM z serii T. Przynajmniej nie będzie mi się obudowa rozsypywać co roku, jak w moim Dellu, który jest chyba zrobiony z plastiku ulegającego biodegradacji. Być może nowsze tak nie mają. Wtedy można też kupić Della, bo są popularne, a elektronikę mają chyba OK.
Lepiej kupić trochę słabszego używanego, ale dobrej, znanej firmy.
Naprawa używanego laptopa kosztuje tyle co nowego, w serwisie firmowym to majątek. Warto kupować taki, który nie ma zapasu mocy w stosunku do tego, do czego go potrzebujemy (czyli najtańszy), bo wtedy jak padnie to dużo się nie traci, albo taki, do którego jest dużo część, np. na allegro.
Ja choruję na IBM z serii T. Przynajmniej nie będzie mi się obudowa rozsypywać co roku, jak w moim Dellu, który jest chyba zrobiony z plastiku ulegającego biodegradacji. Być może nowsze tak nie mają. Wtedy można też kupić Della, bo są popularne, a elektronikę mają chyba OK.
Jest dobrze i tak trzymać!
Dell się sypie? Mój ojciec ma Della już z pięć lat, który wygląda przy moim kilkunastomiesięcznym Acerze jakby był używany kilka dni.yeti pisze:Ja choruję na IBM z serii T. Przynajmniej nie będzie mi się obudowa rozsypywać co roku, jak w moim Dellu, który jest chyba zrobiony z plastiku ulegającego biodegradacji. Być może nowsze tak nie mają. Wtedy można też kupić Della, bo są popularne, a elektronikę mają chyba OK.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Czytałem na którejś stronce że IBM ma specjalny system ochrony dysku twardego.. chyba sam będe się zastanawiał nad jakimś IBM T..
To właśnie miałem na myśli.. bo umnie komp nie będzie miał lekkiego życia
yeti pisze:Mechanicznie zaczynają się sypać po pół roku.
Lepiej kupić trochę słabszego używanego, ale dobrej, znanej firmy.
To właśnie miałem na myśli.. bo umnie komp nie będzie miał lekkiego życia
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Podobno IBMy mają BIOS na hd. Miałem kiedyś stacjonarnego IBMa i miał na dysku jakieś systemowe pliki których nie dało się usunąć.Pegaz pisze:Czytałem na którejś stronce że IBM ma specjalny system ochrony dysku twardego..
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Zaq pisze:Dell się sypie? Mój ojciec ma Della już z pięć lat, który wygląda przy moim kilkunastomiesięcznym Acerze jakby był używany kilka dni.
Ja mam CPi z 96 roku. Odkąd go mam co rok rozsypuje mi się przynajmniej jedna część obudowy. przeważnie są to pęknięcia, ale nie od uderzenia, tylko zmęczenie materiału.
Fakt, że używam bardzo intensywnie i ciągle przenoszę, ale staram się być ostrożny.
Zaletą jego jest to, że łatwo jest dostać te zniszczone elementy.
Elektronika nie do zajechania, wentylator włącza się raz na kilka dni (pod Linuksem, pod Windowsem przynajmniej co pół godziny) i co najważniejsze: przy mojej pracy (przeważnie pisanie tekstu) potrafi na niewymienianej od nowego baterii pociągnąć ponad 4 godziny.
Jest dobrze i tak trzymać!
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 698 gości


i bądź tu mądry.. 