Bo tych ankieterów to pogięło. Generalnie jestem nastawiona przyjaźnie, ale ostatnio zadzwonili o 17.30 w niedzielę. Rozumiecie? W niedzielę! Opierniczyłam na czym świat stoi. Domyślam się, że może nagrywają, to specjalnie powiedziałam, co myślę, żeby ci wyżej też usłyszeli <dumna i blada> I może wreszcie poczują, że żyjemy w katolickim kraju, który chociaż tyle daje, że mi niedzielę wolną gwarantuje. Mi. A oni jak chcą, niech wydzwaniają, ale ja nie będę dla nich tyrać w niedzielęlollirot pisze:raz nie byłam przy okazji tych przykrych badań telefonicznych, co mi dzin i elspeth pomogły
Szkoda, że o 20.00 w wigilię nie dzwonią. Mieliby gwarancję, że wszystkich w domu zastaną.
