Kobiety niegdyś były delikatne-były...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
mac79
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 96
Rejestracja: 17 lis 2006, 12:56
Skąd: POZNAŃ
Płeć:

Kobiety niegdyś były delikatne-były...

Postautor: mac79 » 18 mar 2007, 02:35

Witam wszystkich znalazłem ciekawy artykuł pochodzący ze strony:

http://www.truehearts.lolowo.com/ona_vs_on.php

Ten artykuł,który powstal mi. na podstawie ankiety dał mi dużo do myślenia i mam wrażenie ,że autor ma sporo racji -niestety-zdarza się ,że kobiety próbują się bawić mężczyznami-hej dziewczyny my nie jesteśmy zabawkami !
Wielu ankietowanych odpowiedziało, że aby mieć kobietę swych marzeń, potrzebna jest duża kasa i świetnej marki samochód...-z moich doświadczeń wynika ,że to w dużej mierze prawda :()
Ja nie mam problemu w nawiązywaniu relacji z kobietami ,ale to co one mówia i to często na pierwszym spotkaniu powoduje ,że mam nieraz wrażenie ,że to nie kobieta ,a facet udaje kobietę -poprostu trzeba szukać dalej...
Kasa,kasa,kasa :(



Kobiety niegdyś były delikatne, wrażliwe, uczuciowe i oddane swym mężom czy kochankom. Odnosiły się do mężczyzn z szacunkiem i miały przed nimi respekt. Dużo kobiet miało bardzo mało praw, a ich głównym zadaniem było rodzenie dzieci, ich wychowanie oraz prowadzenie domu. Dziewczyny były wstydliwe i szanowały same siebie. Nie pijały za dużo alkoholu, nie paliły, nie używały wulgaryzmów i chodziły w skromnych ubiorach.

Mężczyźni niegdyś byli "panami domu". Byli obsługiwani przez swoje kobiety, szanowani, czuli, że są kochani. Prowadzili gospodarstwo i zarabiali, aby utrzymać rodzinę. Od czasu do czasu pijali alkohol, ale wulgaryzmów raczej nie używali. Dbali o dobro rodziny oraz o swoją ziemię.

A teraz??? Jak jest??? Otóż kobiety ( przynajmniej liczny ich procent), gdy tylko uzyskały pewne prawa, gdyż same chciały równouprawnienia stały się zbyt pewne siebie. Coraz częściej dziewczyny nie szanują się, upijając się nieraz do nieprzytomności i używają takich wulgaryzmów, że aż uszy więdną. Mało dziewczyn ma bogaty zasób słów. Coraz rzadziej spotkać dziewczynę uczuciową, wrażliwą, troskliwą, która swojego chłopaka pokocha szczerą i prawdziwą miłością. Masa laseczek po prostu "bawi się" facetami, robiąc im dużą nadzieję, że to ta jedyna miłość, jednak, gdy oni zwyczajnie się "znudzą" szukają sobie innych "przygód". Aż trudno uwierzyć, ale coraz większy procent dziewczyn ( na podstawie przeprowadzonych ankiet) szuka faceta z dobrej marki samochodem, komórką, pracą i często mieszkaniem. Inny ich zdaniem nie ma szans, aby w ogóle zasługiwać na porozmawianie z nimi. Czyż to nie absurd??? Rozumiem, że czasy się zmieniły, ale również zbyt wyzywające ubiory niektórych już nawet gimnazjalistek sprawiają, że krąży o nich opinia "dziewczyny lekkich obyczajów". To przykre, ale dużo dziewczyn zawsze uważa, że chłopcy są tacy czy inni! Dlaczego nie popatrzą na siebie, to, co one robią, jak się zachowują itp. Najpierw kuszą mężczyznę i zwracają na siebie uwagę, zabawią się z nim, a potem jak chłopak czegoś oczekuje to one po prostu dają zły adres, nieistniejący nr telefonu czy śmieją się mu w twarz! Jest to okropne i wręcz nie do pomyślenia. Dziewczyny!!! Zróbcie coś z sobą! Dbajcie o siebie, miejcie szacunek do samych siebie i szanujcie innych. Pokażcie, że naprawdę jesteście uczuciowe, troskliwe i kochające, że potraficie darzyć miłością, a nie tylko brać od mężczyzn! Postarajcie się poprawić reputację o kobietach XXI wieku!!!

Na ogromną pochwałę zasługują natomiast mężczyźni!!! To im trzeba przyznać, że coraz więcej jest naprawdę uczuciowych, wiernych, troskliwych i z pokojowym nastawieniem. Dziewczyny, które myślą, że wszystko mogą ranią tych, którzy naprawdę kochają. Coraz częściej spotyka się, że chłopcy rzucają palenie, zwracają uwagę na wulgaryzmy i próbują je wyeliminować z mowy potocznej oraz nie są tak pewni siebie jak dziewczyny. Duży procent chłopców (z przeprowadzonych ankiet) uważa, że nie potrafią pokochać, gdyż zostali skrzywdzeni przez ukochaną dziewczynę, która po prostu "bawiła się" ich uczuciami. Dlatego teraz mają obawę i lęk przed pokochaniem i zaufaniem kolejnej dziewczynie. Mają rację!!! Ja ich w 100% rozumiem. Dużo chłopców, w pubach, discotekach chcą poznać dziewczynę, zagadać, ale one niestety tylko chcą się zabawić. Wielu ankietowanych odpowiedziało, że aby mieć kobietę swych marzeń, potrzebna jest duża kasa i świetnej marki samochód. Ale przecież to nie o to chodzi, aby żyć z "materialistką", tylko chcą prawdziwej miłości. Również można przyznać im rację. Chłopcy (jak wynika z ankiet) bardziej angażują się w związku niż kobiety i są gotowi wiele dla nich poświęcić w przeciwieństwie do kobiet. Kolejną ich zaletą jest to, że częściej (jak wynika z ankiet) kończą związki kobiety niż mężczyźni. Jeżeli chodzi o wierność to więcej jest mężczyzn zdradzanych niż kobiet (tak wynika z ankiet). Dlatego możemy chłopakom przyznać rację i pochwalić ich za ich uczuciowość i taki a nie inny stosunek do miłości.

Jaki wniosek z tego??? Dziewczyny!!! Weźcie się w garść i zacznijcie dbać o własną reputację, zbaczajcie na to, że są wrażliwi i wspaniali mężczyźni, których ranicie!!! Postarajcie się od razu dać do zrozumienia facetowi, że to tylko zabawa (np. taniec na discotece), żeby sobie nie robił nadziei! Nie okłamujcie ich i jak macie dać zły nr telefonu to lepiej nie dawajcie w ogóle! Bądźcie szczere i wyrozumiałe na męskie uczucia!!! Pokażcie, co potraficie, a potraficie wiele!!! Chłopaki!!! Uważajcie na dziewczyny i nie angażujcie się od razu!!! Upewnijcie się, że uczucie jest odwzajemnione, a potem zacznijcie działać. Nie bądźcie natarczywi i pogódźcie się, jeśli to nie ta dziewczyna, którą szukaliście. A tak poza tym, świetnie!!! Aby tak dalej!!! Przeprowadzone ankiety pokazały, że jesteście lepsi w związkach pod wieloma względami od kobiet. Również Wasza kultura jest na coraz wyższym poziomie w porównaniu do dziewczyn, więc....aby tak dalej!!! Może dziewczyny czegoś się od Was nauczą!!!
Awatar użytkownika
AMX
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 324
Rejestracja: 02 lis 2005, 00:29
Skąd: Burkina Faso
Płeć:

Postautor: AMX » 18 mar 2007, 03:02

BOŻE to straszne co tutaj przeczytałem.Nie wierzę,że kobiety mogą być AŻ takie. Gdyby nie True Hearts to w życiu bym nie wpadł,że kobiety to takie modliszki.Chyba zostanę gejem,dzięki temu znajdę zrozumienie,miłość,ciepło i uczucia.Tylko facet będzie wstanie dać mi to wszystko bo przecież teraz kobiety to jakieś qrna cyborgi bez duszy rozwalające każdego faceta który im się napatoczy po drodze. Mac, może ty zacznij wychodzić z domu czy cuś a nie czytaj pierdół pokroju tej strony do której linka nam wkleiłeś.Nic odkrywczego tam nie było. Ot normalna kolej rzeczy,która ciągnie się od samego początku.Co najwyzej mozna zadać pytanie dlaczego teraz faceci stali sie tacy miętcy?
Wy jeździcie, My latamy.
Awatar użytkownika
mac79
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 96
Rejestracja: 17 lis 2006, 12:56
Skąd: POZNAŃ
Płeć:

Postautor: mac79 » 18 mar 2007, 03:15

Ale ja wychodze cały czas z domu-wiesz jak zawiazuje znajomości z kobietami- to co miesiac szukam nowej -normalnie ostatnio mnie irytują -im powążniej je traktuję tym gorzej :( One naprawdę mają pstro w głowie nie wiem co sie dzieje...

[ Dodano: 2007-03-18, 03:16 ]
Faktycznie ten artykuł jest dość ostry-przesadnie ostry ,ale prawdy w nim tez nie mało...
Awatar użytkownika
Atanazy
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 157
Rejestracja: 13 sty 2007, 12:19
Skąd: z szafy
Płeć:

Re: Kobiety niegdyś były delikatne-były...

Postautor: Atanazy » 18 mar 2007, 03:37

mac79 pisze:Kobiety niegdyś były delikatne, wrażliwe, uczuciowe i oddane swym mężom czy kochankom. Odnosiły się do mężczyzn z szacunkiem i miały przed nimi respekt.


Za górami, za lasami, tuż nad rzeczką... Ten artykuł zaczyna się jak historia opowiadana przez księdza w dusznej salce katechetycznej <brawo> . Przecież to generalizacja do stopnia niemożliwego! Kiedyś było tak, dziś jest tak, a będzie jeszcze inaczej. "Panta rhei" jak to komuś kiedyś słusznie przypadkiem się wypsnęło... <aniolek> I świat nie dzieli się na żądne krwi czarne wdowy i błogosławionych samców. Tylko na ludzi i parapety. Są ludzie wartościowi i odpustowy szajs, a płeć nie jest żadnym wyznacznikiem.
Jesteśmy przecież nowi, lepsi. Lajfstajlowi, trendy, cool, k*rwa, sprawdzeni, jak najbardziej sprawdzeni na Zachodzie.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 18 mar 2007, 03:40

Jak dla mnie wpadasz w pewna pulapke myslenia stereotypami. Od dzieciaka jest utrwalany sposob myslenia "chlopcy-zlo,szatan i rozroby <-> dziedwczynki-dobre,kochane,pilne".
Niestety dla niektorych- nie ma tak lekko, kobietom znudzilo sie bycie "slodkimi cipkami". Niektore z nich walcza z tym w sposob inteligentny-> robia kariere, dbaja o swoj rozwoj, nie maja cisnienia na szybkie zakldaniae rodziny. Inne jada po najmniejszej linii oporu-> kasiasty sponsor. Tyle akademickiego pieprzenia.
mac79- Twoim bledem jest fakt, ze prawdopodobnie zbyt mocno po Tobie widac fakt ubolewania nad taka a nie inna sytuacja. syndrom "bo to zla kobieta byla" w odniesieniu do ogolu. Latwo Ci z tym nie bedzie.
Moja byla ostatnio mi powiedziala, ze nie wie co sie porobilo z kolesiami. Jesli sie z jakims spotyka to ni chce sie deklarowac przez jaki czas, bo po prostu nie wie czy to ten. Spotyka sie, jest milo, ale 3ma dystans stara sie oceniac na trzezwo. I wcale jej nie pasuje, ze kolesie bardzo szybko zaczynaja wjezdzac z deklaracjami. Jak to Ola powiedziala "przeciez to ponoc my jestesmy tymi szybko zadurzajacymi sie,a wy unikacie tego jak najdluzej.co sie porobilo???". rzecz jasna zazartowala, ale cos w tym jest.
Nie marudz, nie badz jeczydupa, nie tworz teorii, tylko wez sie w garsc i szukaj. Na pocieszenie powiem Ci, ze mam wiele fajnych kolezanek, ktore cierpia na brak fajnego, powaznego kolesia. I wcale nie szukaja kasiastego, tylko tego jedynego.
wiec w koncu pewnie trafisz
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 18 mar 2007, 07:59

Co się z tymi facetami porobiło? :)
Nic się, censored, nie porobiło :>
Ci co mają pewne zasady mają je nadal. Nie widzę wielu przypadków "spłaszczenia" faceta.
Zatem tezę o miękkości o kant dupy rozbić.

Ale artykuł mi się podoba :]
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 mar 2007, 08:24

mac79 pisze:Mało dziewczyn ma bogaty zasób słów

malo ludzi ma bogaty zasób słów. Sama boleje nad tym, że mogła bym posiadac wiekszy a nie posiadam.
mac79 pisze:Masa laseczek po prostu "bawi się" facetami, robiąc im dużą nadzieję, że to ta jedyna miłość, jednak, gdy oni zwyczajnie się "znudzą" szukają sobie innych "przygód".

no tak, masa dziewczyn robi to co do tej pory robiła masa facetów. Zreszta Taka manipulacja była zawwsze, jednak kiedys bywala cześciej domena facetów. to faceci uwaodzili, kit wciskali tym wstydliwym by je zdobyc.
mac79 pisze:Najpierw kuszą mężczyznę i zwracają na siebie uwagę, zabawią się z nim, a potem jak chłopak czegoś oczekuje to one po prostu dają zły adres, nieistniejący nr telefonu czy śmieją się mu w twarz!

tylko, ze w duzej mierze jest tak dlatego, że wielu chlopców to takie napalence, które jak dziewucha zacznie byc miła traca zdrowy rozsadek, co zreszta widac. Wiec te panny to wykozystuja. Z dziewczynami bywa tak samo, tez czasami odbija i łyka kiazda kazde klamstwo, a potem płacz, ze on nie chce, ze on zostawił. Ludzie czesto sa naiwni i tyle
mac79 pisze:Na ogromną pochwałę zasługują natomiast mężczyźni!!!

prawdziwi mezczyźni jak najbardziej, ale takich mało, a wlasciwie nie, coraz mniej. a chlopcy czesto w niczym nie przypominaja materiału na mezczyzne.
mac79 pisze:Coraz częściej spotyka się, że chłopcy rzucają palenie, zwracają uwagę na wulgaryzmy i próbują je wyeliminować z mowy potocznej oraz nie są tak pewni siebie jak dziewczyny

a niech rzucaja palenie, niech dbaja o jezyk, ale do cholery niech beda pewi siebie, a nie jakies niepewna kluchy no.
mac79 pisze:Duży procent chłopców (z przeprowadzonych ankiet) uważa, że nie potrafią pokochać, gdyż zostali skrzywdzeni przez ukochaną dziewczynę, która po prostu "bawiła się" ich uczuciami. Dlatego teraz mają obawę i lęk przed pokochaniem i zaufaniem kolejnej dziewczynie. Mają rację!!! Ja ich w 100% rozumiem

Jaka czesci kobiet i dziewczyn równiez ma luib miala tak.
Zreszta ja nie rozumiem, czemu tu tak wychwalac męzczyzn na przemian chłopakami którch bardziej chłopietami bym nazała, a tak bulwersuje sie zachowaniem dziewczyn lub kobiet ( nadal nie wiem czy dziewczyn czy kobiet)
mac79 pisze:Chłopcy (jak wynika z ankiet) bardziej angażują się w związku niż kobiety i są gotowi wiele dla nich poświęcić w przeciwieństwie do kobiet.

to fakt, czesto chłopcy zatracaja sie, traca ja, staja sie nijacy, tak gdzies po kawalku znikają. Kobiety coraz czesciej umieja byc soba i zachowac równowage miedzy my a ja
mac79 pisze:Kolejną ich zaletą jest to, że częściej (jak wynika z ankiet) kończą związki kobiety niż mężczyźni

skoro to, ze czesciej sa kopnieci w dupe jest zaleta to ja dziekuje za taka zalete.
mac79 pisze:Jeżeli chodzi o wierność to więcej jest mężczyzn zdradzanych niż kobiet (tak wynika z ankiet)

tak wynika z tej ankiety, gdzie chłopieta wypłakiwali zale jakie dziewczyny sa złe i ich nie chca ??
mac79 pisze:Postarajcie się od razu dać do zrozumienia facetowi, że to tylko zabawa (np. taniec na discotece), żeby sobie nie robił nadziei!

chyba faceci zacznijcie myslec, zdajcie sobie sprawe, ze taka duperela jak taniec czy spotkanie na kaweie nic nie musi znaczyc.
mac79 pisze:Chłopaki!!! Uważajcie na dziewczyny i nie angażujcie się od razu!!!

chyba jedno jakies madre zdanie. tak nalezy miec jakis dystans, a nie zakochiwac sie od razu i płaszczyc by obiekt westchnien chciala choć popatrzec na takiego
mac79 pisze:Przeprowadzone ankiety pokazały, że jesteście lepsi w związkach pod wieloma względami od kobiet.

to zdanie mnie rozwaliło, jakis takie strasznie stronnicze jest.
mac79 pisze:Może dziewczyny czegoś się od Was nauczą!!!

no własnie to o czym tu jest pisane dziewczyny przejmowały od chłopców i facetów. wiec ....
AMX pisze:BOŻE to straszne co tutaj przeczytałem.Nie wierzę,że kobiety mogą być AŻ takie.

no pewnie, ze jakies tam moga i sa, tak samo jak jacys faceci tacy sa.
AMX pisze:Mac, może ty zacznij wychodzić z domu czy cuś a nie czytaj pierdół pokroju tej strony do której linka nam wkleiłeś.

dokładnie, bo ot takiego czytania durnot moze sie we łbie popitolic. a tekst prymitywny, stronniczy i żałosny. Faceci to skrzywdzone mieciochy, które dadza sie zawwsze oszukac. a dziewczyny to potwory, a potworami sa bo robia takie rzeczy jak cześc facetów. Wiec od razu widac, ze nawet merytorycznej wartosci nie posiada.
AMX pisze:Co najwyzej mozna zadać pytanie dlaczego teraz faceci stali sie tacy miętcy?

a możer inaczej, dlaczego coraz wiecej takich jest ??
albo czemu tacy wydawalo bys sie wygadani, stanowczy, pewni siebie, z pasjami przy kobiecie w podnózek sie zmieniaja. Kobiety to nie magicy, nie zmieniaja za pomoca czarów faceta w ciape
mac79 pisze:wiesz jak zawiazuje znajomości z kobietami- to co miesiac szukam nowej -normalnie ostatnio mnie irytują -im powążniej je traktuję tym gorzej :( One naprawdę mają pstro w głowie nie wiem co sie dzieje...

one zwyczajnie desperata na odległosc wyczuwaja. albo sam jestes nudny i nie masz nic do zaoferowania. Zreszta tu na forum tez niczym szczególnym nie błysnałes
mac79 pisze:ale prawdy w nim tez nie mało...

jesli to oburzenie było by skierowane do czesci dzieczyn ( nadal nie wiem czy o nie chodzilo czy o kobiety) a te wychwalania do czesci facetów ( bynajmniej nie takich jakich chwalono) to była by to prawda
Atanazy pisze:I świat nie dzieli się na żądne krwi czarne wdowy i błogosławionych samców. Tylko na ludzi i parapety. Są ludzie wartościowi i odpustowy szajs, a płeć nie jest żadnym wyznacznikiem.

no z tym sie moge zgodzic. Zreszta ja jak patreze to widze człowieka, bardzioej niz to, ze to facet czy kobieta. Z własnych doswiadczen moge powiedziec, ze widzialam wiecej kiepskich facetów niz kobiet. tylko co z tego. Ktos inny moze miec odwrotnie, jednak to zaden wyznacznik.
Wujo Macias pisze:Jesli sie z jakims spotyka to ni chce sie deklarowac przez jaki czas, bo po prostu nie wie czy to ten

no dokładnie, deklaruje sie jak jest sie czegos pewnym, własne słowo i uczucia innych trzeba szanować
Wujo Macias pisze:Spotyka sie, jest milo, ale 3ma dystans stara sie oceniac na trzezwo. I wcale jej nie pasuje, ze kolesie bardzo szybko zaczynaja wjezdzac z deklaracjami.

mnie to czesto przerazało. Cos koło miesiaca spotykania a taki mnie juz kocha.

[ Dodano: 2007-03-18, 08:25 ]
TedBundy pisze:Ale artykuł mi się podoba

no tak widac pokrywa sie z Twojimi wyobrazeniami o tym, ze kobieta jednak gorsza jest
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 18 mar 2007, 08:32

artykuł jest tendencyjny, już nie mówię o tym że szanujący się autor nie wstawia do swoich 'dzieł' ??? czy ! i pisze bardziej składnie. wygląda mi to trochę jak takie płakanie że 'kiedyś to było dobrze, faceci nie musieli nic robić i kobiety siłą rzeczy ich szanowały i kochały, nie to co teraz, poprzewracało się w głowie, stary porządku wróć!'

Dużo kobiet miało bardzo mało praw, a ich głównym zadaniem było rodzenie dzieci, ich wychowanie oraz prowadzenie domu. Dziewczyny były wstydliwe i szanowały same siebie. Nie pijały za dużo alkoholu, nie paliły, nie używały wulgaryzmów i chodziły w skromnych ubiorach.

to chyba w sredniowieczu ;DD

bzdury. jeśli szuka się dziewczyn na dyskotekach (właśnie o tym pisał autor) to się ma to co się ma. dziewczyna z klubu disko, wielka miłość, elo.
pfff.
tak, najlepiej by było gdyby znowu zabrano nam prawo głosu i kazano nosić burki. że teraz dziewczynki w gimnazjum ubierają się kurewsko - cóż, skąś czerpią wzór. bo że się noszą tak a nie inaczej to generalnie widać. ale to mamusie za swoje pieniążki kupują im te ciuchy. brr. przeraża mnie to pokolenie za mną szczerze mówiąc, ale to nie na temat.

drogi autorze i mac79. wyjdzcie trochę dalej niż dyskoteka czy właśnie gimnazjum. myślę że na wieczorku literackim, koncercie jazzowym czy wolontariacie w jakiejś fundacji znajdziecie ludzi (no już niech będzie że kobiety) którzy zburzą te wasze dziwne stereotypy. no i zacznijcie trochę samodzielnie myśleć zamiast rzucać z głupim (no offence TB!) uśmiechem 70/30 i się cieszyć ze sprawa załatwiona. chciałabym żeby ludzi można było tak szufladkowac, na prawdę.

poza tym zamiast zakładać temat za tematem, mac79, przemyśl sobie taką sprawę: jest pełno głupich, pustych i zachowujących się nie fair w związkach LUDZI jako takich, nie tylko kobiet.

czemu mam wrażenie że poniektórzy rzucając takimi oskarżeniami w kierunku płci pięknej próbują usprawiedliwiać swoją nieudolność?
Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 mar 2007, 09:03

KAROLA pisze:jeśli szuka się dziewczyn na dyskotekach (właśnie o tym pisał autor) to się ma to co się ma.

a pewnie. Wiekszośc dziewczyn które tam sa chca sobie potanczyc, czesto z jakimis chlopakami, chąby było tam miło, cha sie bawic. Nic wiecej. Sa tez takie które szukaja szybkiej i krótkiej znajomosci, czasami tak krótkiej, ze ograniczajacej sie do seksu na parkingu, czy w bocznej uliczce.
A taki idzie i sie dziwi, ze z numerem do przyszłej zony nie wyszedł. Lub ze po wielu proszeniach dostał zmyslony.
Fakt czasami mozna spotkac kogos z kim sie bedzie, ale najcześciej to przypadek. Bo wiekszosc ludzi którzy chca zwiazku nie ida szukac tam tego, dlatego dziewczyny sobie tańcza z takim i nic wiecej, a taki sie nakreca.
KAROLA pisze:rzucać z głupim (no offence TB!) uśmiechem 70/30 i się cieszyć ze sprawa załatwiona

bo to łatwe, wiadomo, to wina dziewczyn, to obne złe. Ta po to by winy w sobie nie szukac, a juz tym bardziej jakis wad
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 18 mar 2007, 09:28

Jak tak przeczytalam to wszystko to stwierdzam ,ze jestem "ta zla kobieta" <diabel> <evilbat> .Nie uzywam gornolotnych slow,klne.pije,lece na kase (ale tu plus dla mnie bo na swoja wlasna),nie "obsluguje mezczyzn (wole jak mnie obsluguja <diabel> ),nie ubieram sie skromnie,kusze biedne meski dusze na zatracenie... <evilbat> .Inkwizycja ojca Dyrektora juz ma mnie na swojej czarnej liscie.
<diabel>
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 18 mar 2007, 09:51

Artykuł jest mocno przesadzony. Przypomina to sesję fotograficzną, na której są same czarne koty i wniosek z tej sesji się nasuwa taki, że wszystkie koty są czarne. No może jakiś biały kotecek się gdzieś tam uchował w rogu.
Wszystkie kobiety, z jakimi się spotykałem były "delikatne" (kobiece, jakby to ładniej ująć). Ale co zrobić, jak faceci są coraz bardziej niepewni. Ktoś musi te lejce trzymać. No i się robią takie babochłopy. :|

tarantula pisze:Jak tak przeczytalam to wszystko to stwierdzam ,ze jestem "ta zla kobieta" <diabel> <evilbat> .Nie uzywam gornolotnych slow,klne.pije,lece na kase (ale tu plus dla mnie bo na swoja wlasna),nie "obsluguje mezczyzn (wole jak mnie obsluguja <diabel> ),nie ubieram sie skromnie,kusze biedne meski dusze na zatracenie... <evilbat> .Inkwizycja ojca Dyrektora juz ma mnie na swojej czarnej liscie.


Imperator ma Cię już na swojej czarnej liście. <diabel>
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 18 mar 2007, 10:21

"trzymać lejce?" :)

a może lepiej wspólnie ciągnąć ten wózek? Ramię w ramię? :) Bez pierniczenia o tym, kto ma stać z batem i reguły wyznaczać? Po co? Jak ktoś kumaty, to wie, na co może sobie pozwolić, jak się zachowywać by się nie płaszczyć. Zna swoją wartość. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 mar 2007, 10:26

TedBundy pisze:a może lepiej wspólnie ciągnąć ten wózek? Ramię w ramię? :)

no pewnie, ze lepiej, ale wielu zwłaszcza chlopców sie nie nadaje do takiego wspólnego, ich to przerasta. To jest smutne
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 18 mar 2007, 11:09

mac79 pisze:Mężczyźni niegdyś byli "panami domu". Byli obsługiwani przez swoje kobiety, szanowani, czuli, że są kochani.

Ja bym prosiła o doprecyzowanie tego "niegdyś". Z tego, co pamietam i co mi opowiadano, w mojej rodzinie do czwartego pokolenia wstecz kobiety żelazną ręką dom trzymały. Ale jak ktoś edenu pragnie i służby widzącej w służeniu cel swojego życia, to sobie idealizuje co nieco :]

Strasznie smutny jest ten artykuł, przebija z niego gorycz przegranego gościa, któru uważa, że ze względu na jego "uczuciowość" i "troskliwość" NALEŻY mu się miłość poslusznej kobiety. Śmiem twierdzić, że to znakomity materiał na cichego, domowego tyrana, który szantażem emocjonalnym (bo rękoczyny nie przyjdą mu do głowy) wymuszał będzie na partnerce kolejne zmiany mające przekształcić ją w skromnie ubrany, niepalący, nie podnoszący głosu, troskliwy i powolny mu ideał kobiecości. Dopiero bowiem nad taką delikatną i niesamodzielną kobietką będzie mogł zapanować bez reszty. Na razie jest za słaby na dominację, więc winą za powstała sytuację obarcza otoczenie - i apeluje do otoczenia (czyli do całej płci żeńskiej) o to, aby łaskawie się zmieniło dopasowując do jego potrzeb.

Poza tym przy idealizacji mężczyzn w tym tekście autor stracił nawet resztki kontaktu z rzeczywistością. Gdzie te rzesze niewulgarnych, kulturalnych, operujących bogatym słownictwem, niepalących i nienatarczywych mężczyzn? Aż rzuciłam okiem na stronę, żeby poszukać kontaktu i sprawdzić, skąd autor pisze, gdzie ta enklawa się mieści. Nie znalazłam niestety.

I zawsze teksty typu: Naszym głównym celem jest uświadomienie prawdy będą budziły we mnie nieprzyjemne skojarzenia ze światopoglądowym fanatyzmem.

[ Dodano: 2007-03-18, 10:25 ]
Niezła ta strona jest, w sam raz do poczytania w niedzielny poranek :D

http://www.truehearts.lolowo.com/forum/ ... hp?p=14721
Awatar użytkownika
mac79
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 96
Rejestracja: 17 lis 2006, 12:56
Skąd: POZNAŃ
Płeć:

Postautor: mac79 » 18 mar 2007, 13:12

WITAM WSZYSTKICH !

Przeczytałem wszystkie wasze wypowiedzi i zauważyłem ,że przypisujecie mi cechy których nie posiadam-w sumie ja chciałem zamieścić ten artykuł ponieważ sam jestem ciekawy ,jakie jest wasze zdanie na ten temat...

Odnośnie wychodzenia z domu-to ja jestem osobą bardzo kontaktową-wychodzę do ludzi na co dzień-kobiety -tak naprawdę nigdy ,ale to przenigdy na nie nie narzekałem-kobiety są różne każda jest inna jedne są czułe i delikatne i inne wiecznie zakochane ,a jeszcze inne najczęściej tylko z pozoru :) chłodne i zasadnicze...

Oprócz swoich obowiązków mam też wiele róznych hobby,zainteresowań mi....

Chodzę regularnie na siłownię, na kurs tańca towarzyskiego -gdzie śmigam z dwiema partnerkami po parkiecie :)

Uważam ,że jeśli facet narzeka ogólnie na wszystkie kobiety to zwyczajnie powinie raczej zacząć od siebie-ponieważ próbuje sam siebie usprawiedliwić-swoja nieudolność-z resztą nasza psychika ma wspaniała zdolność do samooszukiwania się
np:

Facet poznaje kobietę-wszystko idzie wspaniale-wtedy kobieta jest dla niego króliczkiem, tą najcudowniejszą na świecie ,ale wystarcza ,że coś się nie uda to zamienia się w krwiożerczą bestię-skąd ta rozbieżność postrzegania...

Zdarzało Ci się coś podobnego?
Chcesz osiągnąć coś z dziewczyną, na przykład – zwyczajnie jej się spodobać. Wysilasz się, kombinujesz, próbujesz – lecz z pewnych powodów Ci się nie udaje. Dziewczyna spławia Cię na jeden ze swoich kilkuset ulubionych sposobów, zostawiając Cię z mętlikiem w głowie.
Jaka jest Twoja reakcja?
Najczęstsze są dwa skrajne warianty: albo pogrążasz się w tymczasowej depresji, uznając swoją mizerność, niezdolność i totalny brak atrakcyjności dla płci przeciwnej. Albo stwierdzasz, że była to głupia małpa nie będąca w stanie ocenić Twoich licznych zalet, która zmarnowała tyle Twojego cennego czasu, i w ogóle nie podoba Ci się, ma beznadziejny charakter i w ogóle

W obu przypadkach mamy przykład wmawiania sobie wyjaśnień nie mających nic wspólnego z rzeczywistym układem rzeczy.

W pierwszym przypadku bardziej obiektywnym spojrzeniem byłoby:

Nie udało mi się teraz, lecz było to wynikiem braku odpowiednich umiejętności – zaś wraz ze zdobywaniem doświadczenia moje umiejętności będą rosnąć – i po pewnym czasie będzie mi się udawało z kobietami...

Spójrz, gdyby ta sama dziewczyna przyjęłaby Twoje urocze zaloty, byłaby dla Ciebie zupełnie innym stworzeniem niż małpa – aniołkiem, słoneczkiem, króliczkiem – bardzo pozytywną, ciepłą i ciekawą osobą.

Skądże do diacka taka rozbieżność postrzegania?

Dlaczego fizycznie ten sam człowiek jawi Ci się w dwóch diametralnie przeciwnych postaciach w zależności od jego zachowania? Odpowiedź nasuwa się sama...

<przytul> <przytul> POZDRAWIAM <przytul> <przytul> WSZYSTKIE KOBIETY
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 mar 2007, 13:40

mac79 pisze:Przeczytałem wszystkie wasze wypowiedzi i zauważyłem ,że przypisujecie mi cechy których nie posiadam

jesli taka przypisalam, to przepraszam.
mac79 pisze:Chodzę regularnie na siłownię, na kurs tańca towarzyskiego -gdzie śmigam z dwiema partnerkami po parkiecie :)

facet umiejacy tanczyc, bardzo ciekawa cech, przynajmniej dla mnie to ciekawa i porzyteczne jest. Lubie ładnie tańczacych ludzi
mac79 pisze:Uważam ,że jeśli facet narzeka ogólnie na wszystkie kobiety to zwyczajnie powinie raczej zacząć od siebie-ponieważ próbuje sam siebie usprawiedliwić-swoja nieudolność

pod tym mogła bym sie podpisac. Zreszta to nie jest cecha charakterystyczna dla mezczyzn, kobiety tez tak maja :)
mac79 pisze:Facet poznaje kobietę-wszystko idzie wspaniale-wtedy kobieta jest dla niego króliczkiem, tą najcudowniejszą na świecie ,ale wystarcza ,że coś się nie uda to zamienia się w krwiożerczą bestię-skąd ta rozbieżność postrzegania...

dokładnie, skoro taka bestia to znaczy, ze chyba w dupie mial oczy. A skoro nie mial w dupie to teraz szuka wymówek, przelewa złosc i gorycz gdzie moze
mac79 pisze:Najczęstsze są dwa skrajne warianty: albo pogrążasz się w tymczasowej depresji, uznając swoją mizerność, niezdolność i totalny brak atrakcyjności dla płci przeciwnej. Albo stwierdzasz, że była to głupia małpa nie będąca w stanie ocenić Twoich licznych zalet, która zmarnowała tyle Twojego cennego czasu, i w ogóle nie podoba Ci się, ma beznadziejny charakter i w ogóle

oba warianty kiepskie.
zwyczajnie mogl taki facet babeczce nie odpowiadac, nie wszyscy ludzie do siebie pasuja. Ale to nie powod by robić z siebie ofiare lub z niej potwora. Jasne, ze nie mozna bezkrytycznie patrzec na siebie i ludzi, ale bez przesady. nie zawsze ktos musi byc tym do dupy.
mac79 pisze:POZDRAWIAM <przytul> <przytul> WSZYSTKIE KOBIETY

jako kobieta dziekuje :)
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 18 mar 2007, 15:26

rownie dobrze mozna by zadac pytanie nastepującej tresci : " Dlaczego wspołczesni faceci sa tak zniewiesciali, ze kobiety musiały przejąc pozycje dominująca i zacząc sie zachowywac tak jakby to one było mężczyznami?"

własnie do tego prowadzi takie myslenie.... tak jak są kobiety delikatne kobiece i przywiazane do tradyjnej roli, tak i są kobiety które wykorzystały obecne czasy by sie usamodzielnic, rozwijac, podniesc swoja pozycje itp. I tak samo jest z facetami sa tacy którzy nadal maja wymienione przez autora cechy "wzorcowego faceta" oraz tacy jak juz to nazwałam w pytaniu zniewiesciali....

nie mozna wszytskiego uogólniac!!!
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 18 mar 2007, 15:35

A ja myślę, że dzisiejszy świat jest trudniejszy dla kobiety niż był kiedyś. Dano nam równe szanse i zaczęto od nas więcej wymagać, a przynajmniej wymagać innych rzeczy, do których genetycznie bądź na drodze wychowania byłyśmy przyzwyczajone. Rzeczywistość jest taka, że teraz my też musimy zarabiać pieniądze, chodzić do pracy, a jednocześnie nie możemy tak z całą pewnością liczyć na mężczyzn, jak to kiedyś mogłyśmy. Kiedyś było wiadomo, że jak małżeństwo było nieudane, to facet i tak nie odszedł, bo mu na to honor nie pozwalał. Nie musiałysmy myśleć na zapas.

Stanęłyśmy przed nowymi wyzwaniami i po drodze... czasem gubimy to, co kojarzy się z kobiecością: delikatność. Czasem i nie wszystkie.

Spróbujcie nas zrozumieć. W pracy oczekuje się od nas, że będziemy cyborgami, bo inaczej nie damy rady w rywalizacji z mężczyznami. Czasem trudno po drodze do domu od razu zrzucić maskę cyborga. Czasem po prostu mylimy dwa światy, co wynika z tego, że nie potrafimy za każdym razem przełączać klapki w mózgu - w pracy cyborg, w domu - przylepa. Ale się staramy, uwierzcie :) Tylko niektóre z nas są wojującymi feministkami w złym tego słowa znaczeniu. Te też są potrzebne - torują drogę tym pozostałym, które starają się, aby wszystko było poukładane jak trzeba.
Awatar użytkownika
Martinoo
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 290
Rejestracja: 18 lis 2006, 15:10
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Martinoo » 18 mar 2007, 15:37

Jak można tak uogólniac!? Co tu każdy jest po traumatycznych przeżyciach z osobnikiem płci przeciwnej i musi sie wyżyć? Mówie stanowecze censored NIE!

Mówie NIE facetom którzy myślą że kobiety są złe i puszczalskie...
Mówie NIE kobietom co mądrzą sie na forum niczym super doświadczone famefatale a w rzeczywistości są jakie są...

Na co komu wasze głupoty? <wazne>

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 600 gości