wątek naukowy
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
wątek naukowy
Pozwalam założyć sobie wątek naukowy ponieważ było już kilka tematów z tym związanych (temat o ewolucji bądź temat o wieku Ziemi). Ponieważ jednak poziom ich był rozpaczliwie niski pozwolę sobie na przystawkę zaproponować na przystawkę temat o nowo odkrytej planecie typu ziemskiego. Co myślicie o tym odkryciu? Czy stanowi ono przełom w planetologii. Wg mnie to żaden przełom. Planetę odkryto badając widmo czerwonego karła. Przełomem byłoby zbadanie światła odbitego bezpośrednio od planety. Tu trudno jednak ma to liczyć ponieważ większość tego światła to podczerwień - a ten zakres widma często jest pochłaniany przez atmosfery planet. Więc pozostaje nam antycypować na temat życia na tej planecie. Przyjmijmy że planeta ma twardą powierzchnię i oceany. Jakie życie tam kwitnie? Powierzchnia tonie w wiecznym mroku. Krajobraz przypomina o nasz o zmroku. Jest tam więc trochę ciemno. Ostatnio w "Dzienniku" napisano o kolorach roślinności pod różnymi słońcami - w myśl tych badań roślinność pod białym karłem powinna być czarna. Powinna pochłaniać jak najwięcej światła. Może tamtejsza fauna będzie czerpać energię z innego źródła - jak ziemskie robaki pompejańskie z rozkładu siarkowodoru. Życie będzie istniało więc w dwóch enklawach - wokół podmorskich hydroźródeł oddychając siarkowodorem i generalnie będzie to fauna i na lądzie w fotosyntezie wydzielając tlen. Ponieważ jest tam ciemno tlenu będzie mało. I głównie w dzień. W nocy korzystając z widzenia w podczerwieni i świetnego węchu wychodzą na dzienną półkulę.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
Re: wątek naukowy
Blazej30 pisze:Pozwalam założyć sobie wątek naukowy ponieważ było już kilka tematów z tym związanych (temat o ewolucji bądź temat o wieku Ziemi). Ponieważ jednak poziom ich był rozpaczliwie niski pozwolę sobie na przystawkę zaproponować na przystawkę temat o nowo odkrytej planecie typu ziemskiego. Co myślicie o tym odkryciu? Czy stanowi ono przełom w planetologii. Wg mnie to żaden przełom. Planetę odkryto badając widmo czerwonego karła. Przełomem byłoby zbadanie światła odbitego bezpośrednio od planety. Tu trudno jednak ma to liczyć ponieważ większość tego światła to podczerwień - a ten zakres widma często jest pochłaniany przez atmosfery planet. Więc pozostaje nam antycypować na temat życia na tej planecie. Przyjmijmy że planeta ma twardą powierzchnię i oceany. Jakie życie tam kwitnie? Powierzchnia tonie w wiecznym mroku. Krajobraz przypomina o nasz o zmroku. Jest tam więc trochę ciemno. Ostatnio w "Dzienniku" napisano o kolorach roślinności pod różnymi słońcami - w myśl tych badań roślinność pod białym karłem powinna być czarna. Powinna pochłaniać jak najwięcej światła. Może tamtejsza fauna będzie czerpać energię z innego źródła - jak ziemskie robaki pompejańskie z rozkładu siarkowodoru. Życie będzie istniało więc w dwóch enklawach - wokół podmorskich hydroźródeł oddychając siarkowodorem i generalnie będzie to fauna i na lądzie w fotosyntezie wydzielając tlen. Ponieważ jest tam ciemno tlenu będzie mało. I głównie w dzień. W nocy korzystając z widzenia w podczerwieni i świetnego węchu wychodzą na dzienną półkulę.
Ale sie zdołowałam nad swoją tepotą!!
<palant> długi weekend spędzam w bibliotece, bo nic nie kumam z tego co napisałeś
"Dobrze widzi się tylko sercem. To, co ważne jest niewidoczne dla oczu."
LauRKa
LauRKa
Ciekawe jakie są tamtejsze kosmitki. Pewnie mają ze trzy zielone cycuszki na plecach. Fajnie by tak na pieska przygryzając te cycuchy.
Formy życia mogą być różne. I takie, których nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Także zrobiłbym oczy gdyby moja powyższa wizja była prawdziwa. <boje_sie>
W Układzie Słonecznym życie się rozwinęło na Ziemii i przystosowalo do średniej temp. +20 stopni. Nie wiadomo do czego może się przystosować inna forma życia. Moze nawet do -200 i ciemności.
Ja się znam trochę na astronomii. Raz nawet mialem interesujący wieczór z dziewczyną, której gwiazdy pokazywałem.
Formy życia mogą być różne. I takie, których nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Także zrobiłbym oczy gdyby moja powyższa wizja była prawdziwa. <boje_sie>
W Układzie Słonecznym życie się rozwinęło na Ziemii i przystosowalo do średniej temp. +20 stopni. Nie wiadomo do czego może się przystosować inna forma życia. Moze nawet do -200 i ciemności.
Ja się znam trochę na astronomii. Raz nawet mialem interesujący wieczór z dziewczyną, której gwiazdy pokazywałem.

Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Imperator pisze:W Układzie Słonecznym życie się rozwinęło na Ziemii i przystosowalo do średniej temp. +20 stopni. Nie wiadomo do czego może się przystosować inna forma życia. Moze nawet do -200 i ciemności.
Ale np w głębinach, dajmy na to na głębokości ok. 4 km, gdzie są ciemności, też jest życie. Więc i w -200 stopniach może byłoby w stanie rozwinąć się życie.
Imperator pisze:Ciekawe jakie są tamtejsze kosmitki. Pewnie mają ze trzy zielone cycuszki na plecach. Fajnie by tak na pieska przygryzając te cycuchy.![]()
Albo kosmici z dwoma penisami

- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
nie problem w ciśnieniu - problem w ciemności. Bo tam nie ma co jeść. Fotosyneza poniżej 1 km nie zachodzi. Więc można być tylko drapieżnikiem lub kożystać z innych źródeł energii - np wysięków metanu lub siarkowodoru.Marissa pisze:Ale np w głębinach, dajmy na to na głębokości ok. 4 km, gdzie są ciemności, też jest życie.
no co do temeperatury to jestem sceptyczny...Marissa pisze: Więc i w -200 stopniach może byłoby w stanie rozwinąć się życie.
a tak w ogóle to my będziemy dla nich dziwni - odychamy toksycznym tlenem, nie boimy sie ultrafioletu. W dodatku rozmnażamy się w tak dziwny sposób jak płciowyMarissa pisze:Albo kosmici z dwoma penisami
a co powiesz o wojnach grecko-perskichPFC pisze: Generalnie jeżeli idzie o historię wojskowości to jedtem otwarty na wszelkie tematy,
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Blazej30 pisze:nie problem w ciśnieniu - problem w ciemności. Bo tam nie ma co jeść. Fotosyneza poniżej 1 km nie zachodzi. Więc można być tylko drapieżnikiem lub kożystać z innych źródeł energii - np wysięków metanu lub siarkowodoru.
Blazej30 pisze:no co do temeperatury to jestem sceptyczny...
No tak, ale na innych planetach, ba w innym wszechświecie może istnieć zupełnie inny system, inne prawa fizyki, inne prawa życia. I to że jesteś sceptyczny nie zmienia faktu, że gdzieś tam może istnieć życie tam, gdzie nawet się go nie spodziewamy <browar> Ale pewnie o tym wiesz
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Blazej30 pisze:a co powiesz o wojnach grecko-perskichJaka była geneza ataku persji na greków
Pytasz z ciekawości, czy żeby mnie sprawdzić
Podejrzewam, że podobna jak Rzymian na resztę świata: ziemia, łupy, okupy, niewolnicy, porty, handel, religia, "imperializm", zajęcie czymś ogromnej armii, zwiększenie prestiżu panującego... W owym okresie handel w Grecji ze względu na położenie, linię brzegową, wyspy M. Egejskiego - kwitł... Z pewnością byłby to łakomy kąsek dla perskiego skarbca, chociaż w Babilonie ogromnymi kwotami obracano. Nie wolno też zapominać o roli greckich kolonii w Azji. Jak było naprawdę raczej się nie dowiemy, bo źródła z tamtego okresu są, jakie są.
A może pogadamy o wojnach polsko-koazkich? Akurat rocznica "Wisły" była. Szczecin Floating Garde 2050 Project.
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
wybacz, ale nie zacznę tu dyskusji o funkcji eliptycznej w 21 wymiarowej przestrzeni i jej znaczenia dla M-teorii ani o Egipcie predynastycznym ani o skamieniałościach przewodnich we wczesnym mastrichcie bo i tak nikt mi nie odpowie... ale jeśli masz coś do powiedzenia to zapraszam...mrt pisze:Błażej, to ma być wątek naukowy na poziomie? Jaja sobie robisz?
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Imperator pisze:Innych praw fizyki to nie będzie. Wszędzie obowiązują te same.
Wedlug nas. Moze oni maja jakies dokladniejsze wzory i definicje? Moze my sie na przyklad mylimy?
Blazej30 pisze:o Egipcie predynastycznym
Czemu nie? To moze byc ciekawe.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 458 gości



