Mam pewien problem. Mam prawie 23 lata i nie uprawiałem jeszcze seksu.
W swoim życiu umawiałem się z wieloma dziewczynami i z żadną nie doszło do współżycia. Nie jestem odrażającym typem. Mam ponad 180 cm wzrostu, jestem dość dobrze zbudowany, podobno przystojny. Studiuję fajny kierunek na dobrej państwowej uczelni. Jestem zabawny, inteligentny, mam sporo znajomych.
Większość dziewczyn z którymi się umawiałem kończyła znajomość tekstem, jesteś cudownym facetem, ale ja bym wolała, żebyś został jednak moim przyjacielem.
Czy ze mną jest coś nie tak
Czy mam po prostu mega pecha





). A może masz tą przypadłość że zachowujesz się jak przyjaciel - jesteś zbyt dobry. Traktujesz jak ludzi a one nie są do tego przyzwyczajone - i tracisz w ich oczach... zapodaj jakieś konkrety to poantycypujemy
a o wiek się nie martw - to żaden rekord 

(Zbigniew Herbert)

Chcialbys. Jestem tu troche dluzej i tutaj przynajmniej glownie wkurzaja sie i wyplakuja panowie, bo ich zdradzja, oklamuja, fochuja sie, awanturuja i rzucaja bo sa "za dobrzy". 
