Kilka ciekawostek z mojego życia...
Moderator: modTeam
Kilka ciekawostek z mojego życia...
Cześć. Pewnie są już tematy odnośnie samotności itd. itp. ale niechce mi się czytać o cudzych problemach, chciałbym za to podzielić się własnymi. Mam 19 lat, jestem przystojnym ciemnym blondynem (184 cm wzrostu, 71kg), jasno niebieskie oczy. Dziewczyny się za mną oglądają i ciesze się powodzeniem. Jestem zabawny, inteligentny, szalony czasami troche rozkojarzony ale ogólnie to życia podchodzę luzem. Problem w tym że w życiu miałem jedną dziewczynę i to ona mnie poderwała
, chodziłem z nią miesiąc i zerwałem bo nie iskrzyło między nami. Bardzo ciężko się zakochuje, a je chyba jestem do tego uprzedzony bo miłość często oznacza dla mnie cierpienie w samotności gdyż pełen zwiątpienia we własnie siły przeżywam ja sam w samotności z nadzieją że wkońcu mi przejdzie ( i tak się dzieje ). Kiedyś byłem bardzo nieśmiały teraz jednak troche mi przeszło jednak co do związków chyba nadal jestem uprzedzony. Czasami czuję się samotny, ale po chwili dochodzę do wniosku że dobrze mi być samemu bo miłość = zobowiązanie i ciężka praca. Nie potrafię wciąż nakręcać sztucznej gadki, nie potrafię okazywać uczuć w postaci całusów objeć bo się wstydzę, chodzić na siłę za rękę nawet kiedy niemam na to ochoty itd. Ludzie w moim wieku prowadzą aktywne życie seksualne dla mnie to jest nie do pomyślenia i pozostaje jedynie w sferze marzeń. Ja chyba nie umiem po prostu kochać... Mam mały staż w tej kwestii... Albo jestem zbyt dziecinny...
Bartuśś pisze:ale niechce mi się czytać o cudzych problemach,
to dlaczego myslisz, ze uzytkownikom forum chce sie czytac o Twoich?
Bartuśś pisze:Mam 19 lat, jestem przystojnym ciemnym blondynem (184 cm wzrostu, 71kg), jasno niebieskie oczy. Dziewczyny się za mną oglądają i ciesze się powodzeniem. Jestem zabawny, inteligentny, szalony czasami troche rozkojarzony ale ogólnie to życia podchodzę luzem.
czy to jest ogloszenie matrymonialne?
czyli byles tylko z jedna dziewczyna, z ktora jak okreslasz 'nie iskrzylo', ale wielokrotnie kochales?Bartuśś pisze:o miłość często oznacza dla mnie cierpienie w samotności gdyż pełen zwiątpienia we własnie siły przeżywam ja sam w samotności z nadzieją że wkońcu mi przejdzie
a jaki wlasciwie masz problemn, albo o czym konkretnie chceszz powiedziec? bo nie za bardzo rozumiem...
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
madziorka.m pisze:to dlaczego myslisz, ze uzytkownikom forum chce sie czytac o Twoich?
Zostaw, niech pisze, od tego mamy forum.
Bartuśś pisze: jestem przystojnym ciemnym blondynem (184 cm wzrostu, 71kg), jasno niebieskie oczy. Dziewczyny się za mną oglądają i ciesze się powodzeniem. Jestem zabawny, inteligentny, szalony
Bartuśś pisze:Kiedyś byłem bardzo nieśmiały teraz jednak troche mi przeszło jednak co do związków chyba nadal jestem uprzedzony.
Widać, że Ci przeszło, ale chyba tylko w Sieci. Jak możesz mówić, że jestes uprzedzony do związków, kiedy Twój post to jeden wielki lament pt." Nie mam nikogo, a chciałbym "?
Jesteś zakompleksionym narcyzem <boje_sie> Nie wiedziałem, że to możliwe.
I jednak poczytaj te problemy innych, bo Twoje są oklepane do bólu.
Co za zabawny temat. Doskonała i całkiem dojrzała jak na tak młodego człowieka samo-diagnoza. Tak - jesteś dziecinny. Nie umiesz albo raczej nie możesz (jeszcze) kochać. Nie zmuszaj się więc do jasnej Anielki do robienia czegoś co robi większość Twoich bezmyślnych równieśników.
Zajmij się czymś innym. Życie nie kończy się na chodzeniu z dziewczynami na miłość Boską
Zajmij się czymś innym. Życie nie kończy się na chodzeniu z dziewczynami na miłość Boską

Bartuśś pisze:Cześć. Pewnie są już tematy odnośnie samotności itd. itp
To prawda, są
Bartuśś pisze:ale niechce mi się czytać o cudzych problemach
Szczerość aż do bólu
Bartuśś pisze:Mam 19 lat, jestem przystojnym ciemnym blondynem
Cóż, kobiety wolą brunetów, ale to szczegół
Bartuśś pisze:Dziewczyny się za mną oglądają i ciesze się powodzeniem
Skoro tak uważasz
Bartuśś pisze:Jestem zabawny, inteligentny, szalony
Skromność zawsze była w cenie
Aha, tytuł tego tematu to "kilka ciekawostek z mojego życia" - zawsze mi sie wydawało że ciekawostki z natury rzeczy są ciekawe.
A tak na pocieszenie to po prostu nie trafiłeś jeszcze na tą właściwą dziewczynę i to wszystko.
sometimes saying nothing says all
-
Stormy
a my mamy cie teraz pewnie przekonac ze te co cie nie chca sa sobie same winne... i caly swiat cie pranie i pożada. sluchaj - cierpienie z nieodwzajemnionej milosci to nie to samo co cierpienie w zwiazku wiec jak moze ci sie milosc zle kojarzyc, skoro nic nie przezyles. przestaniesz myslec oo tym ze baby ci brak to sie jakas napatoczy, o ile posrod tych swoich pasjonujacych przygod w zyciu, ktore zapewne przezywasz zdolasz ja zauwazyc...
ps: widzisz, trza bylo nie pisac ze ci sie nie chce czytac innych tematow bo nikt ni epotraktuje twjego postu na powaznie - my musielismy twoj przeczytac zeby ci pomoc - troche dobrej woli
pps: takich tematow bylo od cholery, ba wszystkie sa podobnie napisane - az tak wyjatkowy i oszalalmiajacy jak widzisz nie jestes
ps: widzisz, trza bylo nie pisac ze ci sie nie chce czytac innych tematow bo nikt ni epotraktuje twjego postu na powaznie - my musielismy twoj przeczytac zeby ci pomoc - troche dobrej woli
pps: takich tematow bylo od cholery, ba wszystkie sa podobnie napisane - az tak wyjatkowy i oszalalmiajacy jak widzisz nie jestes
"Jak możesz mówić, że jestes uprzedzony do związków, kiedy Twój post to jeden wielki lament pt." Nie mam nikogo, a chciałbym "?
Jesteś zakompleksionym narcyzem..."
Kurcze przepraszam was za ten temat... co ja się tu będę oszukiwał, baby mi potrzeba
jestem normalnym chłopakiem, ale niepewnością i strachem napełnia mnie to że niemiałem wielu dziewczyn, odchodzę od normy i przez to boję się być wyśmiany. Ale z drugiej strony po co się na siłę uganiać za dziewczynami jak ktoś mi tam ładnie napisał. Nie jestem typem macho, don juana. Miłość nie jest uczuciem którym można szastać na wszystkie strony, jest pewnego rodzaju wyróżnieniem dla osoby na której ci zależy. Mówienie każdej dziewczynie "Jak to ja cie kocham" kiedy miało się ich 10 jest obrazą samego siebie, i uczucia. Mimo wszystko mi pomogliście czasem warto dostać kopa w dupę żeby iść dalej. Dzięki. na mej twarzy pojawił się uśmiech, to coś nowego w ten deszczowy dzień. I przyznaję a może i jestem narcyzem, wszystko przez moją eks dziewczynę która mi to wpajała... walczę z tym jak potrafię chociaż tutaj celowo napisałem te wszystkie swoje cechy. Kto wie? może faktycznie, podświadomie chciałem zamieścić ogłoszenie matrymonialne 
Jesteś zakompleksionym narcyzem..."
Kurcze przepraszam was za ten temat... co ja się tu będę oszukiwał, baby mi potrzeba
jestem normalnym chłopakiem, ale niepewnością i strachem napełnia mnie to że niemiałem wielu dziewczyn, odchodzę od normy i przez to boję się być wyśmiany. Ale z drugiej strony po co się na siłę uganiać za dziewczynami jak ktoś mi tam ładnie napisał. Nie jestem typem macho, don juana. Miłość nie jest uczuciem którym można szastać na wszystkie strony, jest pewnego rodzaju wyróżnieniem dla osoby na której ci zależy. Mówienie każdej dziewczynie "Jak to ja cie kocham" kiedy miało się ich 10 jest obrazą samego siebie, i uczucia. Mimo wszystko mi pomogliście czasem warto dostać kopa w dupę żeby iść dalej. Dzięki. na mej twarzy pojawił się uśmiech, to coś nowego w ten deszczowy dzień. I przyznaję a może i jestem narcyzem, wszystko przez moją eks dziewczynę która mi to wpajała... walczę z tym jak potrafię chociaż tutaj celowo napisałem te wszystkie swoje cechy. Kto wie? może faktycznie, podświadomie chciałem zamieścić ogłoszenie matrymonialne Bartuśś pisze:jestem normalnym chłopakiem, ale niepewnością i strachem napełnia mnie to że niemiałem wielu dziewczyn
W wieku 20 lat ile chciałbyć mieć dziewczyn zaliczonych - 20, 50, 100?
Sorry, ale związki z ludźmi to nie zawody na to kto ile miał w łóżku kobiet

Bartuśś pisze:Miłość nie jest uczuciem którym można szastać na wszystkie strony, jest pewnego rodzaju wyróżnieniem dla osoby na której ci zależy.
Noo, tu już mówisz normalnie.
I weź się w garść.
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 631 gości



