Olivia pisze:No i czasami saga dzika róża z jabłkiem, jakoś z sentymentu.
smaczna jest ta herbatka kojarzy mi się z wywczasem letnim z przed roku

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

]DokladnieWstreciucha pisze:Ja pewnie bym pila, gdyby nie wiekszosc tych herbat, ktora jest generalnie bez smaku a tylko zabija aromatem.

Jawka pisze:Nie słyszałam o takiej. Muszę spróbować.
Dzindzer pisze:dokladniej poprosze
Yasmine pisze:Z herbapolu http://www.herbapol.com.pl/product.xml?id=245
no różnie, naprawdę 
KAROLA pisze:no i dobre owocowe z lodem i słodzone... np. malinowa się świetnie sprawdza, hibiskusowa...
KAROLA pisze:o innych się nawet nie wypowiadam bo to nie ma zbyt wiele wspólnego z herbatą jako tako.



Dzindzer pisze:c-f napisał/a:
gdybym nie musiała szybko schudnąć, to pewnie bym też nie piła tej herbaty.
a smaczna ona chociaz![]()
Olivia pisze:Bananowy i waniliowy dilmah
- piję po raz pierwszy, jest pyszna 
moon pisze:Tez lubie waniliowego dilmaha. A pil ktos karmelowego?
a teraz sobie zaparzyłam zieloną o smaku ananasowym z herbapola. zobaczymy, może w końcu się przekonam do tej obrzydliwej herbaty 

księżycówka pisze:Posti
runeko pisze:rooibos

Zieloną mają dobrą co ciężko o innych firmach powiedzieć (choćby takie Liptonowe czy Tekanne).pani_minister pisze:...podobnie jak Dilmah każda, to jakieś zmiotki z podłóg wagonów, w których herbaty wożono. Gorsze są tylko sagopodobne wyroby.
A tego to nie pijam, bo ja prawie wcale czarnej nie pijam, aSaga tylko taka jest chyba?pani_minister pisze:Gorsze są tylko sagopodobne wyroby.

pani_minister pisze:Lipton - zwłaszcza w ostatniej serii piramidek kilka herbat im się udało (Earl Greya mam głównie na myśli).
księżycówka pisze:aga tylko taka jest chyba?

No kurna właśnie z masowo dostepnych w hipermarketach jedynie Dilmach jest hermetycznie pakowana przed transportem. Wszystkie inne tetley i inne siana nawet Lipton pakują w Polsce dopiero i to nawet nie hermetycznie. Znaczy kiedyś tak było ze 3 lata temu. Ale to nie ma i tak porównania do tego co mozna zastać w Krakowie na gołębiej. I ta miła Pani co każdy słoik poda, nawet z najwyżej półki i da do powąchania... Eh zatęskniłem za Krakowempani_minister pisze:Z przemysłowo pakowanych i masowo sprzedawanych ewentualnie może być Tetley i Lipton - zwłaszcza w ostatniej serii piramidek kilka herbat im się udało (Earl Greya mam głównie na myśli).

pani_minister pisze:Lipton - zwłaszcza w ostatniej serii piramidek kilka herbat im się udało (Earl Greya mam głównie na myśli).
księżycówka pisze:Nola napisał/a:
jak mi się waniliowy skończy, to ten będzie następny w kolejności do kupienia
I sie nie podzieliła wrażeniami![]()
Elspeth pisze:Z tych piramidkowych to uwielbiam Herbata czarna z aromatem bergamotki, Forest Fruit Tea i ostatnie odkrycie Tropical Fruit Tea (ananas, grejpfrut). Przepyszne.
to se zakupię teraz te albo dilmaha karmelowego, bo nic dobrego teraz nie mam Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 671 gości