Dobry pomysł- policytujemy sie która miała większego frajeraElspeth pisze:a może by tak założyć jakiś temat o byłych?
ja tam może i exa za frajera nie uważam, wręcz przeciwnie - to cudowny człowiek. co nie zmienia faktu, do paru milutkich sytuacji doszło. a u was? JEDZIEMY!
przez niemal 7 miesięcy w pokoju mojego exa stało wino adolf hitler z portretem wodza na etykiecie, którym mieliśmy uczcić moje dostanie się na studia. jednakże wymowność jego nazwy sprawiła, ze w dzień naszej rocznicy przez chwilę rozważaliśmy, czy nie jest bardziej odpowiednie na tę okazję.
ex: ja postuluję to wypić dzisiaj. przecież ono idealnie oddaje klimat naszego związku. zrobiłaś mi taki mały holocaust...



po prostu wszystkiego mi się odechciało
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
parę tekstów w stylu "ciiiiii, muszę wiedzieć jaka pogoda, bo jutro jadę do mamusi", albo odwoływania spotkań z powodu nalotu mamusi na chatę, albo telefonu do synka, że ma ochotę go jak najszybciej zobaczyć. Pamiętam jedną akcję kiedy oboje rozgrzani jak ruskie traktory, jest całkiem miło i nagle jego telefon. Oczywiście kto? Mamusia, jak oparzony wyskoczył z łóżka bo przecież nie może nie odebrać




