Związek

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

myshka21
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 11 cze 2007, 00:16
Skąd: Z domu :p
Płeć:

Związek

Postautor: myshka21 » 28 sie 2007, 18:06

Witam wszystkich uzytkowników tego portalu
jestem tu po raz pierwszy wiec jeszcze nie zabardzo sie orientuje co i jak
mam pewnien problem otóż:
wiele razy zostałam raniona przez mężczyzn i kolejnego razu chyba nie zniosę
wiec mam pytanie chciałabym rozpocząc związek bez zobowiazań ( nigdy jeszcze w takim zwiazku nie byłam)
a wiec chodzi o to że na poczatku nie chce żadnego seksu tylko tyle że sie spotykamy przytulamy całujemy i ogólnie bawimy sie razem..
wiem ze to moze sie przerodzić w prawdziwy zwiazek i niemam nic przeciwko temu tylko pojawia sie kolejny problem :
Ja mam 21 lat a kolega który chciałby ze mną tworzyć taki związek ma 17 lat powiem ze jest doswiadczony juz troche jak na 17 letniego chłopaka
tylko niewiem co mysleć o takim zwiazku i tej różnicy 4 letniej
Pomóżcie :?
neo7
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 08 cze 2007, 22:18
Skąd: ze 100-licy
Płeć:

Postautor: neo7 » 28 sie 2007, 18:16

myshka21 pisze:wiele razy zostałam raniona przez mężczyzn i kolejnego razu chyba nie zniosę

Aha i dlatego
myshka21 pisze:chciałabym rozpocząc związek bez zobowiazań

myshka21 pisze:wiec chodzi o to że na poczatku nie chce żadnego seksu

To prowokacja? Związek bez zobowiązań polega właśnie na tym, że się ludzie spotykają żeby się seksić bez zobowiązań.
Ostatnio zmieniony 28 sie 2007, 18:19 przez neo7, łącznie zmieniany 1 raz.
sometimes saying nothing says all
myshka21
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 11 cze 2007, 00:16
Skąd: Z domu :p
Płeć:

Postautor: myshka21 » 28 sie 2007, 18:18

ale mi niechodzi tylko o sex a mowie tu o zwiazku bez zobowiazań a nie sexie bez zobowiazan <wsciekly>
neo7
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 08 cze 2007, 22:18
Skąd: ze 100-licy
Płeć:

Postautor: neo7 » 28 sie 2007, 18:21

myshka21 pisze:ale mi niechodzi tylko o sex a mowie tu o zwiazku bez zobowiazań a nie sexie bez zobowiazan

I co będziecie robić w takim związku? Równie dobrze możecie być kolegami czy też przyjacółmi.
sometimes saying nothing says all
myshka21
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 11 cze 2007, 00:16
Skąd: Z domu :p
Płeć:

Postautor: myshka21 » 28 sie 2007, 18:22

neo7 pisze:
myshka21 pisze:ale mi niechodzi tylko o sex a mowie tu o zwiazku bez zobowiazań a nie sexie bez zobowiazan

I co będziecie robić w takim związku? Równie dobrze możecie być kolegami czy też przyjacółmi.

na poczatku bedzie bez seksu ja nie mowie ze potem go nie bedzie ale mowie o poczatku ;]
Awatar użytkownika
papewa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 09 lip 2007, 20:30
Skąd: z domciu:)
Płeć:

Postautor: papewa » 28 sie 2007, 18:23

myshka21 pisze:wiele razy zostałam raniona przez mężczyzn i kolejnego razu chyba nie zniosę

jezeli spotkasz tego wlasciwego to juz cie wiecej nieskrzywdzi
myshka21 pisze:chciałabym rozpocząc związek bez zobowiazań

no do takiego zwiazku to chyba trzeba miec charakter dosc inny....
myshka21 pisze:co mysleć o takim zwiazku i tej różnicy 4 letniej

najwazniejsze co on ma w glowie a nie wiek,chociaz moim zdaniem jak tak patrze na to z boku to niechcialabym byc z takim gowniarzem(przepraszam za wyrazenie) bo wlasnie tacy mlodzi sa glupi i korzystaja z zycia wiec tez rania dziewczyny....radze ci uwazac.
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem
myshka21
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 11 cze 2007, 00:16
Skąd: Z domu :p
Płeć:

Postautor: myshka21 » 28 sie 2007, 18:24

papewa pisze:
myshka21 pisze:wiele razy zostałam raniona przez mężczyzn i kolejnego razu chyba nie zniosę

jezeli spotkasz tego wlasciwego to juz cie wiecej nieskrzywdzi
myshka21 pisze:chciałabym rozpocząc związek bez zobowiazań

no do takiego zwiazku to chyba trzeba miec charakter dosc inny....
myshka21 pisze:co mysleć o takim zwiazku i tej różnicy 4 letniej

najwazniejsze co on ma w glowie a nie wiek,chociaz moim zdaniem jak tak patrze na to z boku to niechcialabym byc z takim gowniarzem(przepraszam za wyrazenie) bo wlasnie tacy mlodzi sa glupi i korzystaja z zycia wiec tez rania dziewczyny....radze ci uwazac.

dlatego tez niewiem co robic
znam go bo to moj kolega ale no wlasnie te 17 lat ;/
Awatar użytkownika
papewa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 09 lip 2007, 20:30
Skąd: z domciu:)
Płeć:

Postautor: papewa » 28 sie 2007, 18:33

myshka21 pisze:dlatego tez niewiem co robic

w takim związku bym się bardzo bała,że znajdzie sobie młodszą i niedoświadczona....no i oczywiscie,że mnie skrzywdzi...
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem
myshka21
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 11 cze 2007, 00:16
Skąd: Z domu :p
Płeć:

Postautor: myshka21 » 28 sie 2007, 18:35

papewa pisze:
myshka21 pisze:dlatego tez niewiem co robic

w takim związku bym się bardzo bała,że znajdzie sobie młodszą i niedoświadczona....no i oczywiscie,że mnie skrzywdzi...

w ogóle z nim rozmawiałam to powiedzial ze mu sie podobam i ze chcialby czegos wiecej niż przyjaźń
chcialby ze mna byc no ale jakby to wygladalo ja 21 on 17 lat :(
jest naprawde fajny w sumie wiek ponoc nie ma zanczenia on rozumowanie ma bliskie wieku 20 lat a i wyglad tez nie wyglada na 17 lat
dlatego myśle poważnie nad rozpoczeciem takiego zwiazku ale czasem sie waham co do tego ;/
i niewiem :(
neo7
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 08 cze 2007, 22:18
Skąd: ze 100-licy
Płeć:

Postautor: neo7 » 28 sie 2007, 18:38

myshka21 pisze:ale mi niechodzi tylko o sex a mowie tu o zwiazku bez zobowiazań a nie sexie bez zobowiazan

Tylko na czym w takim układzie miałby polegać brak zobowiązan w takim związku bez zobowiązań?
myshka21 pisze:dlatego tez niewiem co robic
znam go bo to moj kolega ale no wlasnie te 17 lat ;/

Może po prostu to dla ciebie obciach że byłabyś z takim gówniarzem. Zazwyczaj dziewczyny wolą starszych - no i jest to ta właściwa droga, hehe.
sometimes saying nothing says all
myshka21
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 11 cze 2007, 00:16
Skąd: Z domu :p
Płeć:

Postautor: myshka21 » 28 sie 2007, 18:41

neo7 pisze:
myshka21 pisze:ale mi niechodzi tylko o sex a mowie tu o zwiazku bez zobowiazań a nie sexie bez zobowiazan

Tylko na czym w takim układzie miałby polegać brak zobowiązan w takim związku bez zobowiązań?
myshka21 pisze:dlatego tez niewiem co robic
znam go bo to moj kolega ale no wlasnie te 17 lat ;/

Może po prostu to dla ciebie obciach że byłabyś z takim gówniarzem. Zazwyczaj dziewczyny wolą starszych - no i jest to ta właściwa droga, hehe.

no wiadomo ze dziewczyna wolałaby starszego ale powiem Ci tak miałam starszego ale mialam wrazenie ze chodze z 15 latkiem takie mial chlop dziwne rozumowanie
a co do tego ze obciach mysle ze nie to niebylby zaden obciach na poczatku tylko bym sie dziwnie czula bo tak jak mowilam nie mialam nigdy mlodszego od siebie
a co do zwiazku narazie by bylo tylko tyle ze sie spotykamy przytulamy calujemy itp na pewno bedzie taka sytuacja ze bedziemy blizej siebie
chodzi mi tylko ze jesli bysmy zaczeli juz ten zwiazek to nie od razu z sexem :)
Awatar użytkownika
papewa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 09 lip 2007, 20:30
Skąd: z domciu:)
Płeć:

Postautor: papewa » 28 sie 2007, 18:44

Dam Ci radę: daj se spokój z tym chłopakiem,może potrzebujesz teraz miłosci i wsparcia ale lepiej teraz pocierpiec niz pozniej miec nieprzespane noce...
wszystko zależy od Twojego charakteru bo jak potrafiłabyś tak bez zoobowiazań to chyba raczej sie niczym nieprzejmujesz (nawet gdybys spotkala go na miescie z inną)
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem
myshka21
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 11 cze 2007, 00:16
Skąd: Z domu :p
Płeć:

Postautor: myshka21 » 28 sie 2007, 18:46

papewa pisze:Dam Ci radę: daj se spokój z tym chłopakiem,może potrzebujesz teraz miłosci i wsparcia ale lepiej teraz pocierpiec niz pozniej miec nieprzespane noce...
wszystko zależy od Twojego charakteru bo jak potrafiłabyś tak bez zoobowiazań to chyba raczej sie niczym nieprzejmujesz (nawet gdybys spotkala go na miescie z inną)

no raczej jestem tą co sie przejmuje
wiec niewiem moze masz racje :)
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 28 sie 2007, 18:49

myshka21 pisze:wiele razy zostałam raniona przez mężczyzn i kolejnego razu chyba nie zniosę

Przemyśl to... -_-

myshka21 pisze:a wiec chodzi o to że na poczatku nie chce żadnego seksu

blablabla... Na poczatku bez seksu, takie zaawansowane koleżeństwo, potem och powiem na niego "przyjaciel", co dalej "ach, nie wiem, uch, czas pokaże... ach, te czas... <pełne głębi spojrzenie w dal... wdal... w dal...>" A to wszystko przy rozgryzaniu swojej podatności na konwenanse, bo przecież on ma 17 lat.

Odpowiedzi:
- NIE uda Ci się stworzyć związku z 17-latkiem (bo pytasz p to forum)
- NIE uda Ci się w najbliższym czasie znaleźć faceta, który Cię nie skrzywdzi (jeśli krzywdą nazwiemy jego ucieczkę z obawy, że zanudzisz go na śmierć)
- NIE sądzisz, że skoro 21-letnia dziewczyna nie ma pojęcia o związkach bez zobowiązań, to 17-letni chłopak tym bardziej?
- NIE ma pożytku ze związku bez zobowiązań z Twojego wyobrażenia. Piszesz o związku BEZ miłości i BEZ seksu. To na czym miałby się on utrzymać?
- NIE jesteś fajniejszą osobą kiedy zamiast "sz" piszesz "sh".
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 28 sie 2007, 19:00

dziewczę, Ty chcesz czułości i przytulania bez żadnej odpowiedzialności - to u Ciebie oznacza to bez zobowiązań. a tak się składa, że odpowiedzialność JEST potrzebna, aby coś takiego stworzyć. odpowiedzialność za siebie, gotowość do poniesienia konsekwencji [np. Ty się zakochasz, a on Cię kopnie w tyłek, bo przecież miało być niezobowiązująco - i będziesz płakać, jaki on okrutny, nie, jaka Ty byłaś głupia; albo on się zakocha, a Ty będziesz rozczarowana i też będziesz płakać, bo przecież nie taka była umowa]. ot, głupi przykład, chociaż najbardziej prawdopodobny zważywszy na to, że sama nie wiesz, czego chcesz.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
papewa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 09 lip 2007, 20:30
Skąd: z domciu:)
Płeć:

Postautor: papewa » 28 sie 2007, 19:05

lollirot pisze:dziewczę, Ty chcesz czułości i przytulania bez żadnej odpowiedzialności - to u Ciebie oznacza to bez zobowiązań. a tak się składa, że odpowiedzialność JEST potrzebna, aby coś takiego stworzyć. odpowiedzialność za siebie, gotowość do poniesienia konsekwencji [np. Ty się zakochasz, a on Cię kopnie w tyłek, bo przecież miało być niezobowiązująco - i będziesz płakać, jaki on okrutny, nie, jaka Ty byłaś głupia; albo on się zakocha, a Ty będziesz rozczarowana i też będziesz płakać, bo przecież nie taka była umowa]. ot, głupi przykład, chociaż najbardziej prawdopodobny zważywszy na to, że sama nie wiesz, czego chcesz.


no właśnie-popieram

jak się zakochasz i on Cię skrzywdzi to dopiero sobie przypomnisz nasze słowa.Zycze szczescia ale z nim go raczej nie bedziesz miala.
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 28 sie 2007, 19:42

dlaczego chcesz z nim byc?
Dlaczego w takim zwiazku?
Myslisz ze jak to nazwiesz inaczej to podejdziesz inaczej do faceta a on do Ciebie?
Dla niego zw bez zobowiazan to na pewno zw zwiazany przede wszystkim z sexem :)
I polega to na tym ze sie pierd. z kim chcesz i druga strona tak samo :)
Pozdrawiam
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 28 sie 2007, 20:24

papewa pisze:jezeli spotkasz tego wlasciwego to juz cie wiecej nieskrzywdzi


taaak... i on na pewno przyjedzie jak książę na rumaku, porwie tę strapioną kobitę i będę żyć długo i szczęśliwie <mlotek> niektórzy lubią chyba naiwne bajki :> ten, kto nas kocha, także może nas przecież skrzywdzić- ja nie mówię, że trzeba w każdym widzieć wroga, po prostu należy patrzeć na wszystko bardziej realnie.

a co autorki - jesteś naiwna i niedojrzała, i radzę odpuścić sobie te związki bez zobowiązań, zwłaszcza z jakimś gówniarzem(bo trudno mi uwierzyć w jego ekhem dojrzałośc). odpuść sobie go, zacznij gdzieś wychodzić ze znajomymi, bywać na imprezach, i na pewno poznasz w końcu kogoś interesującego.
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 28 sie 2007, 20:42

myshka21 pisze:kazdy ma prawo sie pomylic z tym sz a sh
nie jestem pokemon i tak nie pisze

Więc spójrz na swój nick. Jeszcze raz. I raz jeszcze.

c-f pisze:i na pewno poznasz w końcu kogoś interesującego.

W sensie: starszego? To nic nie da. Problemem jest złe wyobrażenie o "związku bez zobowiązań", a nie wiek partnera.
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 28 sie 2007, 20:46

shaman pisze:Problemem jest złe wyobrażenie o "związku bez zobowiązań", a nie wiek partnera.


przecież pisałam żeby sobie takie związki odpuściła
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 28 sie 2007, 20:49

Po pierwsze - żaden związek nie ma zobowiązań, bo miłość to nie obowiązek, to po prostu chęć przebywania ze sobą. Zobowiązania się pojawiaja wraz z oczekiwaniami. A im mniej oczekiwań, tym mniej rozczarowań.

Podoba Ci się ten gach? Kręci Cię - idź za głosem serca. Naprawdę szkoda czasu na jakieś tam pierdoły typu "a jak znów mnie zrani?" Zaprawdę powiadam Ci - nie zrani Cię, a jeno zasmuci jesli sobie przyswoisz slowa naszego wieszcza Andrewa - "nic nie trwa wiecznie!".
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 28 sie 2007, 21:32

Imperator pisze:Po pierwsze - żaden związek nie ma zobowiązań, bo miłość to nie obowiązek, to po prostu chęć przebywania ze sobą. Zobowiązania się pojawiaja wraz z oczekiwaniami. A im mniej oczekiwań, tym mniej rozczarowań.


Pierd. jak mało kto. Oczekiwania i zobowiązania są nieodłączną częścią związku. Każdy w jakimś stopniu oczekuje/zobowiązuje się do:
- szacunku (często ekhm... wzmożonego)
- oddania
- okazywania uczuć (nawet mimo woli)
- spacjalnego traktowania
- szczerości i zaufania
- dobrego seksu
- wyrzeczeń i poświęcenia
- cholera, długo by tak można...

Wszystko to w większym lub mniejszym stopniu, zależnie od osobowości, ale fakt faktem. Na dodatek do większości z powyższych najczęściej można przyszyć "bardziej, niż od innych ludzi".


Miłość to setki obowiązków. Tak samo jak przyjaźń, koleżeństwo, życie w społeczeństwie czy mijanie rozbitego auta na A5 w nocy.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 28 sie 2007, 22:24

myshka21 pisze:wiele razy zostałam raniona przez mężczyzn i kolejnego razu chyba nie zniosę

To nie wiąż się z żadnym facetem. Kto (co) Ci kaze?
Odpocznij. Złap poziom. Potem pion.

... i tym bardziej nie gadaj o mężczyznach, jeśli mówisz o 17-latku doświadczonym.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 29 sie 2007, 09:53

Imperator pisze:Po pierwsze - żaden związek nie ma zobowiązań, bo miłość to nie obowiązek, to po prostu chęć przebywania ze sobą. Zobowiązania się pojawiaja wraz z oczekiwaniami. A im mniej oczekiwań, tym mniej rozczarowań.

Dokładnie <browar>
Im dłużej jestem na forum, to coraz częściej odnoszę wrażenie, że zobowiązań jest więcej w "związku bez zobowiązań" <hyhy>
Mysiorek pisze:To nie wiąż się z żadnym facetem. Kto (co) Ci kaze?
Odpocznij. Złap poziom. Potem pion.

Bo widzisz, Mysiorku, Autorka chce bez zobowiązań, co by potem mniej bolało, bo przecież taka była umowa, to się nie ma o co czepiać ;) Zabezpieczenie dla samej siebie chce zrobić :]
Do Autorki - sądzę, że i tak zostałabyś zraniona, więc tak jak Mysiorek radzi, pobądź troszkę sama ze sobą :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 29 sie 2007, 10:01

Nie rozumiem, dla mnie w ogóle nie ma sensu w przedstawionej "definicji" związku bez zobowiązań jaką zarysowała nam autorka topicu. Poprzytulać się można z kumplem, pochodzić na imprezy wspólnie też, pospędzać razem czas żeby samej nie siedzieć również. Gdzie tu jakiś związek? :?
Mam wrażenie że autorka sama nie wie czego chce. Najpierw się dokładnie dowiedz, a potem to realizuj. Bo na chwilę obecną przejawiasz postawę "chciałabym a boję się", z której nic dobrego nie wyniknie.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 29 sie 2007, 10:12

Dziewczyno, niedojrzala jestes, dlatego tez 17-latek wydaje Ci sie mezczyzna i partnerem. Podejrzewam, ze wyolbrzymiasz tez mocno te swojej zranienia, bo gdybys mocno po pupie dostala, to nie mialabys w glowie "zwiazkow" z 17-latkiem. Na latwizne chcesz isc, wiec zastanow sie, co do tej pory bylo przyczyna Twoich niepowodzen, to bedzie bardziej konstruktywne dla Ciebie, a dla tego 17-latka pewnie tez, nie mieszaj mu w glowie.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 29 sie 2007, 18:10

shaman pisze:Pierd. jak mało kto. Oczekiwania i zobowiązania są nieodłączną częścią związku. Każdy w jakimś stopniu oczekuje/zobowiązuje się do:
- szacunku (często ekhm... wzmożonego)
- oddania
- okazywania uczuć (nawet mimo woli)
- spacjalnego traktowania
- szczerości i zaufania
- dobrego seksu
- wyrzeczeń i poświęcenia
- cholera, długo by tak można...


Pewne obowiązki i oczekiwania powinny być spełnione i zapewnione tak same z siebie i nie powinno się o nich mówić. ;P
Im mniej oczekiwań się ma wobec partnera, tym więcej ich zostaje spełnionych samych przez się. Po prostu, jak to Mysior powiedział - prawdziwa miłość to spuszczenie ze smyczy i obserwacja, jak druga osoba biegnie obok i NIE CHCE UCIEKAĆ. Żadnej tresury nie potrzeba. ;P
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 29 sie 2007, 23:06

Imperator pisze:Pewne obowiązki i oczekiwania powinny być spełnione i zapewnione tak same z siebie i nie powinno się o nich mówić.

Zgadzam się. Co nie znacza, że owe oczekiwania nie istnieją.

Imperator pisze:Im mniej oczekiwań się ma wobec partnera, tym więcej ich zostaje spełnionych samych przez się. Po prostu, jak to Mysior powiedział - prawdziwa miłość to spuszczenie ze smyczy i obserwacja, jak druga osoba biegnie obok i NIE CHCE UCIEKAĆ. Żadnej tresury nie potrzeba.

Zgadzam się. Co nie znacza, że owe oczekiwania nie istnieją.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 29 sie 2007, 23:45

shaman pisze:Co nie znacza, że owe oczekiwania nie istnieją.

Piszesz o rozczarowaniach?
shaman pisze:Co nie znacza, że owe oczekiwania nie istnieją.

Piszesz o rozczarowaniach?

A przecież to o zobowiązaniach.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Axamer
Bywalec
Bywalec
Posty: 50
Rejestracja: 19 sie 2007, 21:49
Skąd: Piekło
Płeć:

Postautor: Axamer » 30 sie 2007, 08:01

Jak dla mnie autorka ma bardzo głupie podejście :? Ty masz chyba jakieś inne znaczenie związku bez zobowiązań. i ten dojrzały 17 latek <hahaha> to mnie rozbawiło...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 447 gości