Przejde od razu do rzeczy otoz spotykam sie z dziewczyna od 6 miesiecy jest nam dobrze razem
czuje pewna zlosc denerwuje mnie to!!!! A jeszcze bardziej wkurza mnie to ze o ostatnim powiedziala mi zupelnie nie dawno ukrywala to przedemna bo bardzo ja skrzywdzil. A co jeszcze ciekawszego sie dowiedzialem to ze majac 16 -17 lat spotykala sie z dwoma facetami starszymi od nie o jakies pare ladnych lat podobno do niczego nie doszlo ale robili rozne rzeczy wiecie o co mi chodzi:( A co jeszcze bardziej mnie denerwuje to w jednym byla bardzo zakochana ale ja zostawil i wyjechal mysle ze nadal do niego cos czuje. Najciekawsze jest to ze z kazdym prawie chlopakiem z ktorym sie spotyla czas od chodzenia ze soba do pojscia do łóżka mijało zaledwie 3-4 tygodni ze mna bylo trocho dluzej nie wiem moze za duzy szacunek mam do kobiet, ale i mi nie stawiala zbyt duzych przeszkod krotko mowiac nie napracowalem sie. Kiedys spytalem ja o to odpowiedziala że kobiety tez maja takie potrzeby i maja prawo je zaspokajac.
Moje pytanie co myslicie o taich dziewczynach czy warto sie angazowac?
Czy to nie jest zbyt duza ilosc partnerow jak na ten wiek 24 (ja jestem5)?
Nie chodzi mi oto ze szukam dziewicy ale patrzac na jej lata i ilosc facetow to mam troche watpliwosci co do jej moralnosci i w ogóle ej dziwczyna zgrywa sie na przadna jest poukladana wydaje sie byc rozsadna ale patrzac na jej przeszlosc wydaje mi sie nie warta zachodu jak Wy myslicie?




przestań przykładać do ludzi takie miarki, proszę
.
To jest normalne.Myslisz ,ze ktos kto ma "pod 30" bedzie sie bawil w "roczne abstynecje". Jak sie czuje i ma sie ochote i nie krzywdzi drugiej osoby to sie "robi".Grunt zeby wszystkim dobrze bylo.

Normalnych i zdrowych na ciele i umysle?


] że przeszkadza duża liczba byłych partnerów. Tak się zastanawiam i zastanawiam...........niby chodzi o dojrzałość emocjonalną....ale to coś więcej jest...hmmm.... może tu zagląda jakiś psycholog to by powiedział co jest grane


to jak dla mnie jest najlepszy komentarz.
W takim jednym filmie było: "bo chłopak musi wypić wodę z wielu strumyków aby sprawdzić w którym woda jest najlepsza" czy jakoś tak. Co do moralności.....którą tak szerzy chociażby kościół....[w tym momencie powstrzymuję się od brzydkich wyrazów]....mieć parę nie udanych związków to jeszcze nie tragedia a w zasadzie zaleta bo się człowiek uczy jakby nie patrzeć.

