Co prawda tekst z lewicowego przegladu, ale tylk oltroche jest tam tekstow politycznych. No a co o tym myslicie? Dla mnie to jest bardzo dziwne ze facet moze byc przez kobiete bity. To chyba jakis metroseksualista czy maminsynek. W koncu zdrowy facet (nie mowie o tym po wylewie) ma przewage fizyczna nad kobieta. A jak sie boi ze ona pojdzie na policje z wnioskiem ze on ja bije to niech uzyje jakichs kamerek czy nagran i wyjdzie na jego. Zreszta zawsze moze jej przwyalic tak ze nie bedzie sladow. Ja dziewczyn nie bije. Bo to nie przystoi. No chyba ze jakas by mnie sama zaczela bic, a ja bym stracil cierpliwosc. Bo czasem tak jest ze jak babsko wpadnie w szal to tylko szybki prosty spowoduje ze przestaje walic piesciami i zaczyna piszczec. Nie jest to powod do dumy, ale tez jest to doskonala metoda na zaprzestanie bicia
Kobieta mnie bije
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Kobieta mnie bije
http://wiadomosci.onet.pl/1436944,2677,kioskart.html
Co prawda tekst z lewicowego przegladu, ale tylk oltroche jest tam tekstow politycznych. No a co o tym myslicie? Dla mnie to jest bardzo dziwne ze facet moze byc przez kobiete bity. To chyba jakis metroseksualista czy maminsynek. W koncu zdrowy facet (nie mowie o tym po wylewie) ma przewage fizyczna nad kobieta. A jak sie boi ze ona pojdzie na policje z wnioskiem ze on ja bije to niech uzyje jakichs kamerek czy nagran i wyjdzie na jego. Zreszta zawsze moze jej przwyalic tak ze nie bedzie sladow. Ja dziewczyn nie bije. Bo to nie przystoi. No chyba ze jakas by mnie sama zaczela bic, a ja bym stracil cierpliwosc. Bo czasem tak jest ze jak babsko wpadnie w szal to tylko szybki prosty spowoduje ze przestaje walic piesciami i zaczyna piszczec. Nie jest to powod do dumy, ale tez jest to doskonala metoda na zaprzestanie bicia
Zreszta nie jest to tez powod do wstydu ze facet w obronie wlasnej uderzy kobiete.
Co prawda tekst z lewicowego przegladu, ale tylk oltroche jest tam tekstow politycznych. No a co o tym myslicie? Dla mnie to jest bardzo dziwne ze facet moze byc przez kobiete bity. To chyba jakis metroseksualista czy maminsynek. W koncu zdrowy facet (nie mowie o tym po wylewie) ma przewage fizyczna nad kobieta. A jak sie boi ze ona pojdzie na policje z wnioskiem ze on ja bije to niech uzyje jakichs kamerek czy nagran i wyjdzie na jego. Zreszta zawsze moze jej przwyalic tak ze nie bedzie sladow. Ja dziewczyn nie bije. Bo to nie przystoi. No chyba ze jakas by mnie sama zaczela bic, a ja bym stracil cierpliwosc. Bo czasem tak jest ze jak babsko wpadnie w szal to tylko szybki prosty spowoduje ze przestaje walic piesciami i zaczyna piszczec. Nie jest to powod do dumy, ale tez jest to doskonala metoda na zaprzestanie bicia
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
No ja nie mowie tu o takich ktore trenuja jakies sztuki walki czy wyciskanie sztangi, tylko o normalnej kobiecie i normalnym facecie.Sir Charles pisze:Na pewno nie nad każdą.
Dlaczego? Masz jakis inny pomysl na to by bijaca Cie dziewczyna przestala? Mozna sie zaslaniac rekoma ale po pewnym czasie czlowiek sie irytuje i wkurza. Bo to przeciez to boli i nie mozna tego znosic wiecznie.shaman pisze:To jest powód do wstydu, jeżeli bicie staje się
Maverick pisze: Bo to przeciez to boli i nie mozna tego znosic wiecznie.
Pozwij ją, będzie artykuł "kobieta mnie bije 2".
Wystarczy wrzasnąć. Albo unieruchomić ręce. Albo odejść. Albo nie dopuszczać do takich sytuacji. Ale niektórym to nie przychodzi do głowy nie przychodzi, prawda? Patriarchat wiecznie żywy.
- Wujo Macias
- Maniak

- Posty: 750
- Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
- Skąd: 3miasto
- Płeć:
Maverick pisze:No ja nie mowie tu o takich ktore trenuja jakies sztuki walki czy wyciskanie sztangi, tylko o normalnej kobiecie i normalnym facecie.Sir Charles pisze:Na pewno nie nad każdą.
Kobieta ktora trenuje wyciskanie sztangi lub wiekszosc sztuk walki i tak przewaznie szans z facetem nie ma, to raz.
Dwa- mechanizmy przemocy sa rozne i wcale nie mozna brac tego tak na zdrowy rozsadek, ze "toz facet jak walnie, to zabije!". Czasem przemoc psychiczna wywiera na facecie taka presje, ze nie umie sie on obronic.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
nie znasz mojej mamy. 120 kg a w natarciu jest jak niemiecka ciężka dywizja pancerna w 1944. dodam że pracował jako ochroniarz na kopalni i naprawdę nieraz prawdziwe chłopy przez nią płakały. w dodatku ciężko się z nią pertraktuje bo nie uznaje słowa "przepraszam" <boje_sie>Maverick pisze:W koncu zdrowy facet (nie mowie o tym po wylewie) ma przewage fizyczna nad kobieta.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Moja kobieta jest ode mnie lżejsza jedynie o 5kg, ćwiczyła judo a na dodatek ma tendencję do skrajności w nastrojach i wspomnienia z dzieciństwa o ,,pijącym i bijącym" ojcu. Znając naszych rodziców i dziadków mam podstawy przypuszczać że w przyszlości przybędzie jej jeszcze ładnych parę kilo a ja dalej będę szczupły
Coś czuje że za kilka lat oberwę, mimo iż sam nigdy w życiu nawet nie pomyśle o tym by podnieść na nią rękę, gdy ,,głębokie zakochanie" jej minie i się pokłócimy. <wkurzeni>
Coś czuje że za kilka lat oberwę, mimo iż sam nigdy w życiu nawet nie pomyśle o tym by podnieść na nią rękę, gdy ,,głębokie zakochanie" jej minie i się pokłócimy. <wkurzeni>
Jaki madry. Kobieta to nie pies, po wszasku nie ucieka tylko sama zaczyna wrzeszczec. Unieruchomic rece? Chyba metoda dzwigni za plecami, bo jak twarza w twarz to dostnaiesz z kolana w jaja. Nie dopuszczac do sytuacji w ktorej kobieta dostaje ataku szalu? A pomyslales ze to moze byc wina kobiety? Ktora ma okres i mysli na zasadzie tak bo tak? Ja wychodze z bardzo prostej zasady. Mianowicie nie bije ludzi, a dziewczyn w szczegolnosci. JEdnak nie pozwole sobie by jakas dziewczyna bila mnie bez konsekwencji tego. Czyli musi sie liczyc z tym ze jak moja cierpliwosc w obrywaniu sie wyczerpie to dostanie 1 czy 2 szybkie i przez pol godziny bedzie ja bolalo. Sladow nie bedzie bo to pod zebra, boli jak diabli i nie ma siniakow. Swoja droga nie moglbym kobiety w twarz uderzyc. Nigdy.shaman pisze:Wystarczy wrzasnąć. Albo unieruchomić ręce. Albo odejść. Albo nie dopuszczać do takich sytuacji.
Fakt. Kobiety w tym wzgledzie sa straszneWujo Macias pisze:Czasem przemoc psychiczna wywiera na facecie taka presje, ze nie umie sie on obronic.
Ale tylko jak im sie pozwoli. Jak kobieta nie ma nad facetem wladzy = nie moze stosowac przemocy psychicznej, czyje sie calkowicie bezsilna i ja to niesamowicie wkurza. Tak czy inaczej odpowiadanie przemoca fizyczna na przemoc psychiczna jest glupie i zle.No i takie przypadki moga byc, ale to wyjatki potwierdzajace regole.Blazej30 pisze:nie znasz mojej mamy. 120 kg a w natarciu jest jak niemiecka ciężka dywizja pancerna w 1944. dodam że pracował jako ochroniarz na kopalni i naprawdę nieraz prawdziwe chłopy przez nią płakały. w dodatku ciężko się z nią pertraktuje bo nie uznaje słowa "przepraszam"
nie precyzuję płci osób, które podniosą na mnie rękę. Niezależnie od płci stracą zęby. Nigdy na nikogo pierwszy ręki nie podniosłem i nie podniosę.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
dla mnie przemoc w związku to patologia. Nigdy nie podniosłam ręki na faceta, ani nie pozwoliłam, żeby facet na mnie ją podniósł. Jakby to zrobił - była by to nasza ostatnia "rozmowa". Jeżeli miałabym się posunąć do rozwiązań siłowych oznaczało by to, że się zezwierzęciłam i nie mogłabym sobie spojrzeć w twarz. Są inne sposoby na wyładowanie agresji.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Ja kiedys udezyłam faceta, nawet dwch. Jednego jak przyłapałam na zdradzie, drugiego w obronie własnej.
W pierwszym przypadku troche miałam problem z tym patrzeniem sobie w twarz, ale to nie od razu, dopiero jak pierwszy szok minął, jak sie z lekka otrzasnełam. Teraz biła bym tylko w obronie własnej
a moze zadna nie musiała
Elspeth pisze:Jeżeli miałabym się posunąć do rozwiązań siłowych oznaczało by to, że się zezwierzęciłam i nie mogłabym sobie spojrzeć w twarz.
W pierwszym przypadku troche miałam problem z tym patrzeniem sobie w twarz, ale to nie od razu, dopiero jak pierwszy szok minął, jak sie z lekka otrzasnełam. Teraz biła bym tylko w obronie własnej
Żadna się nie przyzna jak witała faceta po powrocie z ,,niezapowiedzianego służbowego wyjazdu"?
a moze zadna nie musiała
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Mi sie zdarzylo kiedys z jednym bylym. Ale to bylo wieki temu i chodzilismy wiecznie nacpani badz pijani to sie nie liczy. Nie mial oporow zeby mnie uderzyc zadnych. Bylismy bardzo burzliwi wtedy oboje. Skonczylo sie to tym, ze mialam sinca na pol plecow jak z glana kiedys oberwalam. Wiecej na mnie reki juz nie podniosl, odeszlam. Rozstawalismy sie tysiace razy, ale po tym juz do niego nie wrocilam. Przesadzil.
Z moim sie czasem okladalismy, ale dla zabawy i w zartach.
A ostatnio wyprobowalam sierpowego z aeroboksu na znajomym, ktory mnie wkur.wial cala impreze. I fakt pomoglo jak zlapal mnie za nadgarstki, przytrzymal i przeprosil. Wczesniej dostal tez w jaja, kiedy mnie wywrocil na fotel i zaczal rozpinac pasek od spodni.
Uwazam, ze normalni faceci nie bija kobiet pod zadnym pozorem. Co by nie bylo.
Zas bijace ot tak sobie kobiety mnie przerazaja <boje_sie>
Rozumiem wszelka agresje, ale tylko i wylacznie w bezposredniej samooobronie.
Z moim sie czasem okladalismy, ale dla zabawy i w zartach.
A ostatnio wyprobowalam sierpowego z aeroboksu na znajomym, ktory mnie wkur.wial cala impreze. I fakt pomoglo jak zlapal mnie za nadgarstki, przytrzymal i przeprosil. Wczesniej dostal tez w jaja, kiedy mnie wywrocil na fotel i zaczal rozpinac pasek od spodni.
Uwazam, ze normalni faceci nie bija kobiet pod zadnym pozorem. Co by nie bylo.
Zas bijace ot tak sobie kobiety mnie przerazaja <boje_sie>
Rozumiem wszelka agresje, ale tylko i wylacznie w bezposredniej samooobronie.
moon pisze:Rozumiem wszelka agresje, ale tylko i wylacznie w bezposredniej samooobronie.
No ja raczej też, chociaż czasem tylko się powstrzymuje, żeby kogoś nie uderzyć. Jak się bardzo zdenerwuje to jestem agresywna
. Kiedyś wlaśnie kumplowi dałam tak w twarz, że aż mu z wargi krew poleciała (nie wiem jakim cudem to zrobiłam), za to, że mnie klepnął w tyłek już któryś raz mimo wcześniejszego upomnienia.Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 452 gości



