
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Mati_00 pisze:a ja Wam powiem moi drodzy, że dramat rano wstać i spieszyć się na busacóż za wygoda, gdy mogę sobie wstać o której chce bo nie muszę być o konkretnej minucie w miejscu zwanym przystankiem
i oczywiście nie zdążyłem na busa, na którego chciałem, no ale w dupie z tym... jutro auto do serwisu
![]()
najfajniejszy tysiąc.Marissa pisze:Augusto pisze:zmierzy sie ktos ze mna w szachy na kurniku?
Chińczyk fajniejszy
a ja nie wiem czy niestety, ale ze mna raczej też tak jest. Przynajmniej zawsze było.Niestety wiem, że zazwyczaj przy mojej osobie jest jedynie opcja tak/nie. Mało ludzi traktuje mnie obojętnie.

absoluutnie nie, najlepsiejsze są szachy i nie ma dyskusji, bo moja prawda jest mojsza niz wojsza,SaliMali pisze:Marissa napisał/a:
Augusto napisał/a:
zmierzy sie ktos ze mna w szachy na kurniku?
Chińczyk fajniejszy
najfajniejszy tysiąc.

Augusto pisze:no coz ale w szachach tzreba myslec daltego kobiety ich nie lubia
Marissa pisze:Tak to jest jak się złom kupuje
Marissa pisze:Ile nim pojeździłeś bez niespodzianek? Miesiąc?

Lubią.


nie wiem czego ona sie spodziewa, ale ja bym chciała zeby mój samochód chociażby używany jednak się nie popsuł chwilkę po kupnie. Rozumiem, że samochody się psują, że trzeba w nie inwestować, ale jednak jak kupuję coś nawet 10letniego to liczę, że bedzie sprawny.Mati_00 pisze:Marissa a powiedz mi czego Ty się spodziewasz po 10-letnim, używanym aucie w takiej cenie? że wsiądziesz i będzie jeździł jakby był z salonu?
nienawidzę tego, całe życie jeździł busami, pksami czy czymkolwiek innym, a teraz to taaaki dramat.Mati_00 pisze:a ja Wam powiem moi drodzy, że dramat rano wstać i spieszyć się na busa
No patrz! Byłem w prawie dwuletnim związku z yeti ;DDTedBundy pisze:Szachistki są jak Yeti. Ktoś tam widział, mało kto wierzy na słowo
U mnie wyglądało to tak, że to raczej ja mogłem się uczyć. Wygrywałem z nią moze raz na dziesięć razy.TedBundy pisze:a ja nauczyłem swoją kobietę tej pięknej, królewskiej gryI coraz lepiej jej idzie.
lollirot pisze:Pewnie w Cosmo opisali zasady
TedBundy pisze:No patrz! Byłem w prawie dwuletnim związku z yeti
TedBundy pisze:przestań, Cosmo to najgorsza szmira jaką można przelać na papier

lollirot pisze:Sama jestem yeti, chociaż początkujące

Mati_00 pisze:Marissa napisał/a:
Ile nim pojeździłeś bez niespodzianek? Miesiąc?
Marissa a powiedz mi czego Ty się spodziewasz po 10-letnim, używanym aucie w takiej cenie? że wsiądziesz i będzie jeździł jakby był z salonu?
Wydawało mi się, że nie można być głupszym ode mnie jeśli chodzi o tę dziedzinę ![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)

http://www.aids.gov.pl/index.php?page=testyBlazej30 pisze:kto wie gdzie w można przebadać się na HIV?

Przeciez to logiczne, ze porownuje sie tu rozne marki ale w podobnym wieku, a nie roczny z 10letnim...Marissa pisze:lollirot pisze:Marissa, widzę, żeś as motoryzacji
Asem nie jestem, ale swoje wiem, i mam tu kogoś, kto jednak więcej wie od Ciebie czy od Matiego. Nie powiesz mi przecież że 10 letni samochód może być lepszy od roczniaka.
10-letnia Mazda, Mitsu też?
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 164 gości