księżycówka pisze:I dobrze.Głupoty należy z głowy wybijać.
Ej <no_nie_wiem>
Zabalowaliśmy trochę wczoraj po zdanym pisemnym i taaaak mi się nie chce iść za zaliczenie teraz <ziewa> Ale luzik, najgorsze za mną w zasadzie.
[ Dodano: 2008-06-24, 09:17 ]
księżycówka pisze:Nawet Lolli kiedyś swój indeks z 6 nam wklejała. No, ale one pewnie też zaocznie na UJ studiuje, nie?
Ja nie pamiętam, czy ten przedmiot liczył się do średniej, a nawet jeśli, to pewnie policzyli jako 5.0. Dostałam 6 od babki, bo kochałam ten przedmiot i byłam mu gotowa podporządkować życie

Głupoty należy z głowy wybijać. 


jak facet raz w życiu nie wypowiedzial zdania:"spytajcie szefa czy da mi 110% mocy z reaktora, cała naprzód, przygotować się do taranowania
" albo: "zrzucie napalm na tamto wzgórze
...Well w moim instytucie na stypendium trzeba mieć średnią 4,2 zdaje się najmniej, co daje pojęcie jak ostro oceniani bywamy, a innym 6.0 stawiają? 
prześladowałem jakiegoś biskupa, a na końcu zamknąłem go w jakiejś szopie, przebrałem się za niego i zamiast niego ja prowadziłem mszę, tylko w ten sposób by im namieszać w głowie. wiecie, coś jak z tymi reklamami co na filmach wskakiwały na 1 klatkę i my tego nie widzieliśmy, ale nasz mózg to odbierał (coś takiego, kiedyś słyszałem gdzieś o tym) ... no! i ci ludzie potem wychodzili z kościoła i szemrali coś między sobą, że więcej do kościoła już nie przyjdą, a ja raptem znalazłem się w jakiś lochach pod tym kościołem, coś jak w diablo i szukałem tego biskupa
eeehhh...





![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)



