zajechalem do niej o 21, spacerowalismy po miescie bylo zimno ja bylem niezle po imprezie wstawiony, ona wypila ze 2 piwka, zaszlismy okolo 1 godziny do klubu. Gdzie przywalal się do niej jakis palant, ona wziela mnie zaręke i przedstawila jako swojego chlopaka, on ją trzymal za kolano ona mi otym powiedziala, zaatakowalem go lecz on zwiątpil pozatym ona mnie trzymala i stala miedzy nami, potem bylo juz tylko lepiej, zaczelismy sie piescic ustami i calowac. wrocilem do domu po 5tej następnego dnia nie dostalem od niej nawet buziaka, bylo mi bardzo smutno i postanowilem jej powiedziec ze zalezy mi na niej i dlaczego ona tak sie ze mną bawi w kotka i myszke. Zrobilo sie jej bardzo smutno gdyz jak myslala, ze ja tak uczuciowo nie podchodze do tego. Następnego dnia w poniedzialek bylo troszke zimniej, porozmawialismy jeszcze o tym ze ona chce miec 2 zycia ze nie mieszac zyc ze sobą, ze nie chce zostawic chlopaka ze chce zeby on ją zostawil a nie chce zebym co kolwiek w tym kierunku działał. we wtorek miala pusty pokoik w akademiku przez 3 godziny sie lizalismy spodziewając się jej współlokatorki, gdybysmy się jej nie spodziewali moze doszlo by do czegos wiecej, strasznie mnie podniecala, masowala mi fiuta swoim cialem. w sumie to przez te 3 godziny mialem calyczas erekcjie wstydzilem sie tego. wieczorem doszlo do rzmowy na ten temat powiedziala mi ze nie mam sie czego wstydzic ze to normalne ona tez miala ochote. no i wczoraj sie stalo: klik
Jak uwazacie czego moge się spodziewac od tej dziewczyny?









.
... . Stwierdzilem ze to nie przejdzie ze to jak kupic sobie porshe a nie umiec jezdzic samochodem, ona zdziwiona się zapytala czego oczekuje, ja jej odparlem ze jestem facetem i doskonale wie czego oczekuje. Potem zmienilismy temat gadalismy o głupotach, przytulila sie domnie i się polozyla obok na łuzku tak lezelismy przytuleni do siebie moze z godzinke bo wsumie przysnąłem z 2 razy. Wkoncu wybila godzina w ktorej musiala juz isc na pks do domu odprowadzilem ją tylko do pks'a, JEchalo nim mnostwo jej znajomcyh sasiedzi, kolezanki z ogolniaka itp. Gdy jej oddalem bagaz i chcialem juz isc ona chwycila mnie zaszyje i moze przez 2 minuty nie wyjmowala jezyka z moich ust. tak jakby chciala pokazac ze nie zalezy jej czy ktos pozna prawde czy nie.
