Poza tym zapakowałam jeden prezent (nienawidzę tych prezentów o nieforemnych kształtach
) i właśnie siedzę sobie na kanapie czekając na moją kolacyjkę, którą Luby przyrządza, rozkoszuję się książką The Boleyn Inheritance (ahh te czasy...) i z niecierpliwością czekam na jutro żeby móc otworzyć moje prezenty
Wyglądają pięknie pod tą choinką tylko strasznie kuszą 







albo Polonia 




każdy![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)