Maverick pisze:surogatki (sa takie malpki, nie?)
o ile mi wiadomo to takie małe wredne gryzonie trochę wieksze od wiewiórki.
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Mysiorek pisze:I które musiałoby się poświęcić dla drugiego... czy on swoje cudze ojcostwo, czy ona swoje macierzyństwo?
I które musiałoby się poświęcić dla drugiego... czy on swoje cudze ojcostwo, czy ona swoje macierzyństwo?
...przecież wiesz już, że nic nie jest pewne, jesli nie jest nieodwracalne!
...
Bo Ci co mają kase to sobie poradzą ! Mav nie zmieniaj mego postu , nie szukaj innej drogi bo tu rozpatrywana jest własnie taka
nie zadna inna !
w zamian :566:
Nie jestescie kobietami , mówicie za nie , tak samo Mav macierzynstwo jest niestety silniejsze dla wiekszosci kobiet nizli miłosc bo do tego sa Ona stwozone
i zapewne bedzie ich duzo , ale ja juz załozyłem ze nie , choc tego tam nie było napisane , wam to trzeba wszystko pisać , z prostej rzeczy zrobicie skomplikowaną
zawsze szukacie bocznej drogi , ale to i nawet dobrze
:547: Macie po prostu słabą wyobraznie ! :564:krzys pisze:bo nie wierze ze znajdziesz zdrowa kobiete która bedzie chciała byc z facetem nie płodnym , podczas gdy sama jest płodna , predzej sie z Tobą rozwiedzie nizli bedzie chciała wziasc dzieko z domu dziecka
teraz gadajmy dalej ! :564: :564: :564:
krzys pisze:...Mysiorek ..... czyli bedziesz sam przez całe zyciebo nie wierze ze znajdziesz zdrowa kobiete która bedzie chciała byc z facetem nie płodnym , podczas gdy sama jest płodna , predzej sie z Tobą rozwiedzie nizli bedzie chciała wziasc dzieko z domu dziecka
...
Maverick napisał:
surogatki (sa takie malpki, nie?)
o ile mi wiadomo to takie małe wredne gryzonie trochę wieksze od wiewiórki.
!!!!!!!!!!!!Maverick pisze:Bander - czlowiek wspolczesny nie rozwinal sie od neandertalczyka. To wlasnie on wyginal.
No i osobiscie nie mam nic przeciwko genetycznej modyfikacji czlowieka.
jesteście "za" czy "przeciw" zalegalizowaniu macierzyństwa zastepczego?
one nie stanowia regóły !! :564:Mysiorek pisze:
A tak na marginesie... to kto jest matką?


Mona Lisa pisze:Wiecie,że zastanawiałam sie nad tym,ale nie chciałam tego poruszać.Właśnie!Co z matką-surogatką?Szczerze,to mnie nie byłoby stać na taki czyn.Umarłabym chyba,gdybym potem musiała oddać dziecko,które nosiłam przez 9 m-cy pod sercem.Już mam łzy w oczach,a co dopiero,gdyby to zdarzyło sie naprawdę! :554:
jedni zjedzą robaki zywcem inni nie są w stanie tego zrobic ! wiec nie doszukujmy sie po co i dlaczego 
Mysiorek pisze:Ale jak nazwać tą "9-cio miesięczną"?
Chodzący inkubator?
A czy ona jest bez uczuć?
Kim ona jest, że sprzedaje część siebie ( bo to jej żyjący "organ" nosi w brzuchu) i to jaką?

Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 556 gości