Jak długo??
Moderator: modTeam
Jak długo??
Mam pytanie do dziewczyn: Powiedzcie mi, za ktorym (około) razem doszlyscie do orgazmu ze swoim parterem?? Czy bylo to tak nagle (pierwsze np.10 razy nic a nic, az za 11 wyszło, czy przyjemnosc wzrasatala wraz z kazdym zblizeniem)?? Tak na oko ile razy trzeba uprawiac seks, bo zaczac czerpac z niego przyjemnosc??
Idzie ulicą jakby tańczyła na baletowym popisie
Uśmiecha się do dziecka w wózku do wróbla który stracił ogon
Te kropki na sukience myśli mają kolor jego oczu
Od rana powtarza najmilsze imię i wychodzi z domu w jednej pończosze
Uśmiecha się do dziecka w wózku do wróbla który stracił ogon
Te kropki na sukience myśli mają kolor jego oczu
Od rana powtarza najmilsze imię i wychodzi z domu w jednej pończosze
-
Gość
Rozumiem, ze chodzi Ci o orgazm podczas stosunku a nie np pieszczot?
Wystarczajaco dlugo to dobre okreslenie bo dla kazdego ten czas jest inny.
Nawet jesli kazda z nas powiedzialaby Ci tutaj ile stosunkow bylo potrzeba to nei znaczy ze w Twoim wypadku bedzie tak samo. Bo wydaje mi sie, ze u kobiet orgazm to wypadkowa umiejetnosci i czulosci partnera oraz poczucia bezpieczenstwa, podejscia psychicznego itd itp. I nie nastawiaj sie na to, ze za 11 razem musisz miec orgazm, on sam przyjdzie.
Ja potrzebowalam 5 razy ale zanim zdecydowalismy sie na wspolzycie bylismy ze soba naprawde bardzo dlugo i dlugo poznawalismy swoje ciala. Moze dlatego tylko (lub az) tyle to trwalo. I z kazdym stosunkiem przyjemnosc narastala, orgazm byl coraz blizszy... Az w koncu przyszedl. Ale tak bylo u mnie, u Ciebie moze byc zupelnie inaczej.
Powodzenia :564:
Wystarczajaco dlugo to dobre okreslenie bo dla kazdego ten czas jest inny.
Nawet jesli kazda z nas powiedzialaby Ci tutaj ile stosunkow bylo potrzeba to nei znaczy ze w Twoim wypadku bedzie tak samo. Bo wydaje mi sie, ze u kobiet orgazm to wypadkowa umiejetnosci i czulosci partnera oraz poczucia bezpieczenstwa, podejscia psychicznego itd itp. I nie nastawiaj sie na to, ze za 11 razem musisz miec orgazm, on sam przyjdzie.
Ja potrzebowalam 5 razy ale zanim zdecydowalismy sie na wspolzycie bylismy ze soba naprawde bardzo dlugo i dlugo poznawalismy swoje ciala. Moze dlatego tylko (lub az) tyle to trwalo. I z kazdym stosunkiem przyjemnosc narastala, orgazm byl coraz blizszy... Az w koncu przyszedl. Ale tak bylo u mnie, u Ciebie moze byc zupelnie inaczej.
Powodzenia :564:
ojejciu.. Przeciez ja doskonale wiem, ze u kazdej z nas jest zupelnie inaczej... Chcialam sie tylko dowiedziec jakto bylo u Was. Ile czasu potrzebowalyscie. Nie nastawiam sie, ze orgazm bedzie za 11 razem. Bedzie kiedyprzyjdzie na niego pora. "on" doskonale wie w ktorym momencie:P Ale czekam na dalsze odpowiedzi:)
Idzie ulicą jakby tańczyła na baletowym popisie
Uśmiecha się do dziecka w wózku do wróbla który stracił ogon
Te kropki na sukience myśli mają kolor jego oczu
Od rana powtarza najmilsze imię i wychodzi z domu w jednej pończosze
Uśmiecha się do dziecka w wózku do wróbla który stracił ogon
Te kropki na sukience myśli mają kolor jego oczu
Od rana powtarza najmilsze imię i wychodzi z domu w jednej pończosze
Dosyć szybko miałam orgazm po pieszczotach ale jeżeli chodzi o stosunek to troche to trwało, z 10- 15 stosunków zanim to było to. Wydawało mi się, że przeżywam ale dopóki nie przeżyłam naprawde to wtedy wiedziałam jak on naprawde wygląda.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
Aaa to sie tyczylo pewnego dowcipu ;P ktory juz kiedys na forum umiescilem ;> ale w takim razie zeby niebylo niedomowien dodam go jeszcze raz ;>
Otoz istnieje jawna niesprawieliwossc na swiecie.
Kobiety maja 3 rodzaje orgazmu:
- sutkowy
- lechtaczkowy
- pochwowy
A faceci jeden ... I w dodatku censored
Co do pochwowego i lechtaczkowego ;> zaraz mav dozuci ze to darwin wprowadzil zamieszanie i jest to jeden i ten sam rodzaj orgazmu ;P
PS. Hmm to na pewno byl Darwin ?
Otoz istnieje jawna niesprawieliwossc na swiecie.
Kobiety maja 3 rodzaje orgazmu:
- sutkowy
- lechtaczkowy
- pochwowy
A faceci jeden ... I w dodatku censored
Co do pochwowego i lechtaczkowego ;> zaraz mav dozuci ze to darwin wprowadzil zamieszanie i jest to jeden i ten sam rodzaj orgazmu ;P
PS. Hmm to na pewno byl Darwin ?
To chyba Krzys pisal ze tylko jeden rodzaj jest. JA tam sie nie wypowiadam bo nigdy kobieta nie bylem
Wiem ze kobiety po prostu MUSZA miec te orgazmy slabsze niz faceci, bo gdyby moj orgazm trwal kilka (nascie) razy dluzej i niedaj boze sie powtarzal kilka razy to zamiast byc pelnym sil, wigoru i zycia (jak to kobiety lubia byc po stosunku - tak slyszalem) to lezalbym pol dnia i usilowal przezyc po skrajnym wyczerpaniu
Wiem ze kobiety po prostu MUSZA miec te orgazmy slabsze niz faceci, bo gdyby moj orgazm trwal kilka (nascie) razy dluzej i niedaj boze sie powtarzal kilka razy to zamiast byc pelnym sil, wigoru i zycia (jak to kobiety lubia byc po stosunku - tak slyszalem) to lezalbym pol dnia i usilowal przezyc po skrajnym wyczerpaniu
-
Gość
Co Ty powiesz , wyjasnisz to moze głebiej ! One jak i my mają jeden orgazm !!!
Ja nie o ilości, a o jakości.
Jest duża rożnica między pochwowym a łechtaczkowym. Jeśli jest różnica - to są dwa orgazmy różne. No chyba, że powiemy iż jest jeden ale ten głębszy a ten płytszy.
Ale skoro jest różnica, i to nazwana (ł.- p.) to lepiej je rozróżnić.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Ja też mam wiec dwa orgazmy , bo zaleznne... jeden bardzo silny , inne mniej silne , parajona
to tak samo jak jestes głodny , albo bardzo głodny .....wszystko w temacie !
to tak samo jak jestes głodny , albo bardzo głodny .....wszystko w temacie !
Ostatnio zmieniony 29 lis 2004, 10:27 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 549 gości



A wszystko wina Ewy ;P tak bysmy dalej w raju zyli ^^

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)