poziomek pisze:Co radzicie? Miał ktoś taki dylemat?
Rób to co jest dla ciebie dobre. Nie patrz tu rodziców, to Twoje życie.
Moderator: modTeam
poziomek pisze:Wybierajac opcje nr1 moge sprawic, ze spotkaja ja pewne nieprzyjemnosci.
...Z drugiej strony jeśli Ty się matki tak bardzo boisz, to może lepiej sobie całą sprawę w ogóle darować. Myślę, że krzywda Ci się w takim wypadku nie stanie, bo inaczej tylko by się po Tobie kurzyło, tak byś szybko zwiewał z domu. 
poziomek pisze:2. Na początku pomieszkuje sam, niedaleko mojej kobiety, a po np. 2 miechach zaczynam mieszkać z nią. Będzie już wtedy po burzy.
poziomek pisze:Jak uważacie? Są dwa wyjścia.
Na pewno rodzice będą robić akcje, będą mówić, że to przez moją kobietę i tak dalej.
1. Mam to gdzieś i mieszkam z nią.
2. Na początku pomieszkuje sam, niedaleko mojej kobiety, a po np. 2 miechach zaczynam mieszkać z nią. Będzie już wtedy po burzy.
Co radzicie? Miał ktoś taki dylemat?

dobre - też muszę to zrobićpoziomek pisze:Uzbierałem 2000zł gotówki, nigdy nie oszczędzałem, a tutaj trzeba było coś odłożyć.
W pokoju mojej lubej, ktora wynajmuje mieszkanie miałem kupionych wcześniej trochę ciuchów i kosmetyki. Dzięki temu mogłem podczas awantury wyjść z domu tak jak stałem.



Bardzo dobre postanowienie. Nie sugeruję Ci ucieczki przed tym, że przyjadą. Sugeruję nie gorączkowanie się tym i spędzenie miłego wieczoru z dziewczyną.poziomek pisze:Koniec z chowaniem głowy w piasek.
księżycówka pisze:Bardzo dobre postanowienie. Nie sugeruję Ci ucieczki przed tym, że przyjadą. Sugeruję nie gorączkowanie się tym i spędzenie miłego wieczoru z dziewczyną.
Ale skoro wolisz na nich poczekać to miejcie chociaż pod ręką telefon żeby zadzwonić na policję w odpowiednim momencie, bo będą Cię pewnie niemal siłą z tego mieszkania wyciągać, lać i cholera wie co jeszcze. Cyrk dla sąsiadów, wstyd dla dziewczyny
.

![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)


Myślę, że oni mają gdzieś jej prywatność. Więc raczej opcja pt. "Proszę opuścić moje mieszkanie" nie wchodzi tu w grę.Imperator pisze:I powiedz dziewczynie, żeby w razie czego ich wywaliła za drzwi, bo to jej mieszkanie i naruszają jej prywatność.
A dlaczego dorosłemu chłopu mają rodzice rzeczy przywozić?Blazej30 pisze:Ja byn proponował rozmawiać tylko na jeden temat - kiedy przywiozą ci resztę rzeczy
Jak się trochę uspokoi sam powinien po nie jechać.
Blazej30 pisze:nie logika ich przywiodła do twych drzwi
...Jeśli okaże się inaczej, to przyznam, że źle sytuację oceniłem.
...
Ja z moim ojcem aż takich akcji nie miałem, ale krótko mówiąc jest to dobrze zbudowany były wojskowy i policjant, który zaczynał od szeregowca, i może bym mógł mu łapy za jakieś 15 lat przytrzymać, ale nie wcześniej
... Za mało o ojcu Poziomka wiemy, by mu tak nierozważnie doradzać.
...A po drugie jak zaatakuje go matka? Je też ma łapy wykręcać? 

Nemezis pisze:Teraz zaopiekuj się swoją dziewczyną. Mnie takie akcje raczej zniechęciłyby do pakowania się w taką rodzinę...
Blazej30 pisze:kobiety
PFC pisze:Imperator, nie gadaj facetowi takich rzeczy, bo się ze starym pobiją.
Nemezis pisze:Mnie takie akcje raczej zniechęciłyby do pakowania się w taką rodzinę...
Dzindzer pisze:Szczerze taka rodzina tez by mnie odstraszała, dla mnie tragedia, dramat i istny kosmos to była matka R
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1237 gości