kot_schrodingera pisze:Dlaczego granicznych?
Dlatego, że posiadanie siedmiu brzydkich córek jest dość nieprawdopodobne.
kot_schrodingera pisze:kolejny mit. Kiedyś umierało się mniej więcej w wieku 50 lat. Nikt się nikim nie opiekował. Starość finansowało się z oszczędności. Inna sprawa że inflacji prawie nie było.
Nikt się nikim nie opiekował? O czym Ty mówisz? Ok, w takim wieku umierano, ale weź pod uwagę w jakim rodzono.
kot_schrodingera pisze:Cały problem w tym że ich zachowanie nie wynikało z choroby. To nie choroba. To osobowość...
No... i jak to się ma do mojej wypowiedzi? Gdzie piszę coś o chorobie?
pani_minister pisze:A gdzie tam. Nigdy się tak dobrze nie utrzymasz z socjalu w pełnym dobrobytu państwie opiekuńczym, jak posiadając dziecko, a najlepiej gromadkę
To już pieśń przeszłości, waląca się właśnie piramida

pani_minister pisze:Bo istnienie tej gęby jest pewne, wynika z samego faktu narodzenia.
Istnienie chętnych rąk i dodatniego bilansu to już hazard.
Ale może po przemnożeniu zysku i prawdopodobieństwa nadal zostaje nadwyżka? Wg Twojej logiki firmy windykacyjne nie posiadają ekonomicznych podstaw istnienia

pani_minister pisze:Charles, z ciekawości: nie posiadając ciągot i instynktów popychających w kierunku posiadania dziecka - potrafiłbyś nadal je spłodzić, na zimno, w imię obowiązku i ludzkości?
Nie mając ciągot i instynktów nigdy nie znalazłbym w sobie dość siły i wytrwałości by wychować je na porządnego człowieka. Więc - po co?