Witajcie

dawno się nie pojawiałem na tym forum, ale że wštek ciekawy to zabiorę głos
Co do stymulacji "guziczka", to ja najczęciej używam do tego języczka, jednak wczeniej powięcam dłuższš chwilę na rozgrzanie mojej Pani na wszystkie sposoby (nie dotykajšc "guziczka" i okolic

), żeby jš rozlunić i przygotować do przyjemnoci

Kiedy już jest gotowa, to nie potrzebuję więcej niż 1-2 min, żeby doprowadzić mojš licznoć na szczyty
Co do techniki... różnie to bywa, jak już przechodzę do rzeczy, to nie rzucam się łapczywie na łechtaczkę. Zaczynam powoli, najpierw pachwiny, potem zbliżam się do warg (tutaj jeszcze dużš rolę odgrywajš ršczki

). Następnie następujš niemiałe munięcia "guziczka" języczkiem, potem coraz szybciej i szybciej... aż w końcu zaczynam delikatnie ssać i... jest bardzo miło
Kilkakrotnie przerywałem pieszczoty, kiedy moja Pani była już tuż tuż...

ciekawe przeżycie, wręcz się prosiła o "dokończenie"

- ale po wszystkim stwierdziła, że przerywanie nawet się jej podoba, bo potem ma mocniejszy orgazm :556: