osobiście moge powiedzieć że jestem takim przypadkiem jak tu opisałam tylko że moja matka do tego wsyzstkeigo twierdzi.. że tabletka to nie wyjście.... to tylko tak jakby awaryjne rozwiązanie.. (na wszelki wypadek)....
wydaje mi się że takie postępowanie rodziców właśnie mnie popchnie jeszcze bardziej




to jak najbardziej bym ją do tego namawial 
:) ale po prostu sa realistami zdaja sobie sprawe ze takie sytuacje wystepuja w zwiazku!!! a dzis to juz nie zaskakuje ze laseczka majaca 15 lat sie juz "puka" wiec podejscie calkowicie uzasadnione po co po piwnicach masz sie chowac palac po kryjomu pety kiedy mozesz to robic legalnie!!! Roznica polage w dojrzalosci rodzicow co do czynow swoich dzieci!!! Bo przeciez mozna zawsze powiedziec "Wiem wszysto moje dziecko jest takie........... i tutaj liryka pieknego wystroju" a tak naprawde to by chcieli by dziecko takie bylo ! KUMASZ 


