Zboczenia
Moderator: modTeam
Zboczenia
Z jakimi zboczeniami mieliście kontakt i czym sie objawiały.
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
- milenka112
- Entuzjasta

- Posty: 105
- Rejestracja: 11 maja 2005, 10:15
- Skąd: kosmos
- Płeć:
ja wiem czy spuszczanie sie na piersi partnerki to zboczenie.....
chyba raczej nie
jezeli chodzi i rózne halo to polecam ksiazke Lwa Starowicza "listy intymne"
tam mozna poczytac o zboczeniach!
jezeli chodzi i rózne halo to polecam ksiazke Lwa Starowicza "listy intymne"
tam mozna poczytac o zboczeniach!
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
np. maz chcial sie kochac ze swoja zonka a ona akurat byla w lazience bo cos tam robila i on sie za nia zaczyna zabierac a ona mowi ze najpierw musi isc do toalety zrobic kupke a on mowi to zrob mi na reke.... i nie pozwolil isc jej do toalety, musiala to zrobic na jego reke!
bylo sobie malzenstwo i zawsze zanim zaczynali sie kochac on gasil swiatlo w pokoju, brał latarke, kazał jej stanac na prostych nogach i pochylic sie najbardziej jak tylko moze i swiecil jej do broszki bo podniecały go bardzo jej szewki poporodowe na macicy, patrzał na nie i to go bardzo podniecało i opowiadał jej co widzi i jak bardzo to go kreci! i tak wygladala ich gra wstepna:)
kurde byllo tego pełno, ale narazie te dwa mi sie przypomniały
bylo sobie malzenstwo i zawsze zanim zaczynali sie kochac on gasil swiatlo w pokoju, brał latarke, kazał jej stanac na prostych nogach i pochylic sie najbardziej jak tylko moze i swiecil jej do broszki bo podniecały go bardzo jej szewki poporodowe na macicy, patrzał na nie i to go bardzo podniecało i opowiadał jej co widzi i jak bardzo to go kreci! i tak wygladala ich gra wstepna:)
kurde byllo tego pełno, ale narazie te dwa mi sie przypomniały
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
w ksiazce pisało ze opowiadał jej jak bardzo go podniecaja blizny na macicy
ja wiem gdzie znajduja sie takie szewki, pisze tylko jak bylo napisane w liscie od tej pani
ja wiem gdzie znajduja sie takie szewki, pisze tylko jak bylo napisane w liscie od tej pani
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Jasta20 pisze:wiec te opisane w ksiazce to sa wyobrazenia według ciebie tak??
A jak, ktoś oprócz chirurga, może sobie obejrzeć szwy na macicy po za salą operacyjną????
mrt pisze:Podnieca mnie skóra, jej zapach i dotykanie.
A gdzie tu zboczenie? Spoko - to ferromony, przecie.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
cos z zycia wziete mi sie jeszcze przypomnialo! mojej kolezanki mama pracuje w szpitalu (pani Basia-piguła) i kiedys mieli przypadek ze przywiezli im kobiete gdzies okolo 30-tki ktora sie zakleszczyła z .........psem! lekarze jak przyjechali po nia to wynosili ja na drzwiach przykrytych przyscieradłem!
to jest serio sytuacja, bylo o tym bardzo glosno w moim miescie! no bo takie nowinki szybko sie roznosza...
[ Dodano: 2005-05-14, 00:39 ]
kobieta w tym liscie tylko cytowala slowa męża! a to ze nazywał to tak a nie inaczej juz moja wina
wiec prosze sie mnie nie czepiac 
to jest serio sytuacja, bylo o tym bardzo glosno w moim miescie! no bo takie nowinki szybko sie roznosza...
[ Dodano: 2005-05-14, 00:39 ]
Mysiorek pisze:Jasta20 napisał/a:
wiec te opisane w ksiazce to sa wyobrazenia według ciebie tak??
A jak, ktoś oprócz chirurga, może sobie obejrzeć szwy na macicy po za salą operacyjną????
kobieta w tym liscie tylko cytowala slowa męża! a to ze nazywał to tak a nie inaczej juz moja wina
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
ja kiedys tez, raz w parku jakis pijaczek chodził z fiutem na wierzchu i wymachiwał nim na wszytskie strony! ochyda!
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Jasta20 pisze:a robienie kupy na rękę nie jest zboczeniem?
dla mnie jest! a fujj!
A komu to szkodzi???
Sądzę, że pod zboczenia można podciągać czyny szkodliwe dla innych.
A reszta... to jazda - jeli jest na to zgoda to czemu nie?
Dlaczego trzeba być stereotypowym? ;P
Trzeba poszerzac horyzonty!
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Nie, no takie coś jak ekshibicjonizm odpada oczywiście i nie toleruję, ale właśnie dlatego, że dzieciaki dotyka pośrednio, a więc to swoista pedofilia.
Ostatnio zmieniony 14 maja 2005, 00:52 przez mrt, łącznie zmieniany 1 raz.
dla mnie to raczej jest jakies tam zboczenie, ona nie chciala robic mu tej kupy ale on nalegał i nie pozwolił jej isc do kibelka, wiec z jej strony raczej zgody nie bylo a goscia to bardzo podnieciło! <belt1> <belt1>
a bicie kogos pejczami, ale nie tak delikatnie tylko tak ze krew sie z plecow leje, to jest zboczenie? no chyba tak:P
[ Dodano: 2005-05-14, 00:53 ]
czasami u kobiet zdarza sie ze miesnie tak sie silnie zacisna ze nie da ani w jedna ani w druga strone ruszyc. jest to jak najabardziej mozliwe!
a bicie kogos pejczami, ale nie tak delikatnie tylko tak ze krew sie z plecow leje, to jest zboczenie? no chyba tak:P
[ Dodano: 2005-05-14, 00:53 ]
Co do zaklinowania z psem... jak to mozliwe? Przecie jak wsadzil to by i wyjal.
czasami u kobiet zdarza sie ze miesnie tak sie silnie zacisna ze nie da ani w jedna ani w druga strone ruszyc. jest to jak najabardziej mozliwe!
Ostatnio zmieniony 14 maja 2005, 00:55 przez Jasta20, łącznie zmieniany 1 raz.
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Maverick pisze:Wisz jak ja bym chcial jakas ekshibicjonistke spotkac? Ale zadnej chetnej nei ma! Buuuu
Zakładam, że nie chciałbyś żeby to była 55 letnia, gruba i oblesna baba, która by Cię błagała żebyś tylko popatrzył, ona skończy i sobie pojdzie?
Bo sorry, ale mi się na <belt3> zbierało. Niczym miłym to nie było.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 555 gości


