) i poszlismy spac.Nastepnego dnia jeszcze na pozegnanie spytalem sie czy da 1-boje sie caly czas ze ona wkoncu zrezygnuje z uczenia mnie i poszuka sobie innego-doswiadczonego, czy wam to przeszkadza jak chlopak jest niedoswiadczony??
2-i teraz jak np bysmy sie spotkali to chyba pasowalo by sie chyba pocalowac na przywitanie nie? tylko jak?taki zwykly calus czy znowu z jezyczkiem? czy jak?
3-jeszcze jak gdzies chodzilismy to nietrzymalismy sie za reke:( a sie tak troche "wstydze" czy boje jak ona zareaguje jakbym ja zlapal za reke, czy nie za szybko?
4-wogule ze wszystkim sie boje wychodzic z inicjatywa:/ a wiem ze to zle (np w aucie jak sie calowalismy to ona nakierowala moja reke na jej tylek)
5-w piatek teraz bedziemy miec zjazd i pytala sie co w zwiazku z tym, ja chcialem bysmy na przywitanie dali sobie buziaka, ale ona powiedziala ze wolalaby jak narazie sie normalnie przywitac (czesc - czesc)woli by narazie nic niewiedzieli
co o tym sadzicie? o kazdym z pkt? prosilbym byscie skomentowali je, co wy sadzicie o nich z gory bardzo dziekuje


Nie mysl stary co i jak, Wcale nie musisz byc doswiadczony, dozo rozmawiaj z nio nie krępuj sie niczego to podstawa, Czego chcesz i czego oczekujesz laski to lubią a na pewno masz swoje aspiracje a co ma byc to będzie <browar> więc głowa do góry
" jak juz jestescie ze soba po pocalunku :-)
Dziewczyna musi czuc sie bezpiecznie hehe kiedys byłme w ZOO i zobaczyłem cos co jednak mówi ze ludzie To małpy 

