Bardzo Złośliwy Poradnik

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 18 wrz 2006, 15:27

Łukasz84 pisze: Ale dziewczyna w różowym nie pasuje do moich wyobrażeń o wspaniałej wymarzonej dziewczynie.
Rozumiem co piszesz, tylko prosze o jedno: powiedz mi cóż ten kolor różowy zmienia? czego to jest wyznacznik skoro tak od niego stronisz?
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 wrz 2006, 15:31

Łukasz84 pisze:co Cię boli?

mały palec u nogi
Łukasz84 pisze:Sama masz różowe ciuszki

rózowe tez ma
lubie jasne kolory
Łukasz84 pisze:po prostu w mojej wyobraźni różowy nie pasuje do kobiety z moich snów ;)

to pisz, że z twoich snów, a nie że taka która sie szanuje, na gust i reste tego co napisałes
Mona pisze:Jeśli chcemy coś zmienić, to najpierw trzeba zacząć od siebie.

dokładnie, najpier napraw siebie, daj innym p
Łukasz84 pisze:ich, nie oceniaj.
Łukasz84 pisze:Ale dziewczyna w różowym nie pasuje do moich wyobrażeń o wspaniałej wymarzonej dziewczynie.

no tak nic dziwnego, że nie jestes szczesli. skoro masz ideał, masz obraz i tegop dokładnie szukasz
Łukasz84 pisze:le jak byś wiedziała troszkę więcej jaki jestem i czego od kobiety oczekuję, to może byś uwierzyła, że różowy kolor odpada. po prostu.

to czego oczekujesz i czemu odpada
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 18 wrz 2006, 15:31

Łukasz84 pisze:Bo po kilku miesiącach już by się dowiedziała, że nie lubię tego koloru

Ale ona lubiłaby ten kolor! Hehe - wysoki sądzie, żądam rozwodu, bo żona polubiła kolor różowy.
<hahaha>
Endrjuł, łap piwo <browar>
Ostatnio zmieniony 18 wrz 2006, 15:33 przez Mona, łącznie zmieniany 1 raz.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 wrz 2006, 15:33

Łukasz84 pisze:Bo po kilku miesiącach już by się dowiedziała, że nie lubię tego koloru ;)

czyli co skoro ty nie lubisz to ona nie ma prawa lubic
dziecko masz bład w profilu, chodzi o wiek, wpisałes za wysoki :]
Awatar użytkownika
Golly Gee
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 14 wrz 2006, 11:12
Skąd: *b*a*h*a*m*y*
Płeć:

Postautor: Golly Gee » 18 wrz 2006, 15:38

Andrew,
Po pierwsze jak możesz odpowiedz na pytanie z 15:14, bo naprawdę nie wiem jaką nację masz na myśli.
Andrew pisze:wiec czas na odwiedziny psychologa i mówie powaznie , by potem nie było za puzno :| <aniolek>

Bo nie lubię różowego? Hmm ale po co mi psycholog? Ja wiem, że kobiety w różowym też są potrzebne dla świata, bo równowaga musi być w przyrodzie. Tylko one mnie nie interesują. A czy Ty nie odrzucasz pewnej grupy facetów tylko przez to, że mają coś charakterystycznego? Wąsy? Długie włosy? Białe skarpetki hehe albo czerwone albo różowe? Dla Ciebie taki facet też pewnie odpada z grona potencjalnych mężów/partnerów/chłopaków/znajomych ;)
ale wkoło jest wesoło
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 18 wrz 2006, 15:42

Łukasz84, Twoje wypowiedzi cały czas sprowadzają się do tego sameg- więc proszę powiedz: o czym swiadczy noszenie różowych ciuchów, czego to wyznacznik, czym się różni rózowa bluzka od bluzki białej? (tego własnie brakuje w Twoich wypwoiedziach)
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 18 wrz 2006, 15:43

Mysiorek znowu bedzie zły , ale musze to napisac .Przeczytaj swoje posty raz jeszcze .
Nie ze nie lubisz rózowego , ale dlatego ze odzucasz kobiety które go lubią , przekładasz ten kolor jako wykładnie w wyborze partnerek , nie to jest istotne ! istotne jest całkiem coś innego , kolor noszony , lubiany - nie ma zupełnego znaczenia !
NIE SZATA ZDOBI CZłOWIEKA
a o gustach sie nie dyskutuje <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 wrz 2006, 15:44

Łukasz84 pisze:A czy Ty nie odrzucasz pewnej grupy facetów tylko przez to, że mają coś charakterystycznego? Wąsy? Długie włosy? Białe skarpetki hehe albo czerwone albo różowe? Dla Ciebie taki facet też pewnie odpada z grona potencjalnych mężów/partnerów/chłopaków/znajomych ;)

o facetach to pewno do mnie
nie odrzucam faceta bo ma na sobie kolor jaki mi sie nie podoba. zreszta twoje rozumowanie jest tak płytkie, zenie mam w czym sie zagłębiac, a to konieczne jest do dyskusji

Pytam jeszcze razczego oczekujesz od kobiety i czemu rózowy kolor tu odpada
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 18 wrz 2006, 15:51

Oj uczepiliście się chłopaka. Takim "rasistą" jest i już, wolno mu. Czy Ty Dżin nawiązałabyś jakikolwiek kontakt werbalny z facetem "krótko z przodu, długo z tyłu i wąsy na przedzie" ? ;)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 wrz 2006, 15:54

Sir Charles pisze:"krótko z przodu, długo z tyłu i wąsy na przedzie" ? ;)

a skad wiesz, ze to mój antytyp faceta
a werbalny to pewnie, bym mogła na pewno pogadac, na jakas kawe isc.
Awatar użytkownika
Golly Gee
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 14 wrz 2006, 11:12
Skąd: *b*a*h*a*m*y*
Płeć:

Postautor: Golly Gee » 18 wrz 2006, 16:12

Dzindzer pisze:no tak nic dziwnego, że nie jestes szczesli. skoro masz ideał, masz obraz i tegop dokładnie szukasz

Kto Ci powiedział, że jestem nieszczęśliwy? Kto Ci powiedział, że takiej nie spotkałem?Owszem jestem idealistą, mam to pod zdjęciem nawet napisane. Ale wątpię bym coś tracił z życia odrzucając kobiety w różowym kolorze.
dziecko masz bład w profilu, chodzi o wiek, wpisałes za wysoki

Dziecko? Heh, bo nie lubię różowego?
Nie wiem czy nie precyzyjnie się wysławiam, czy nie uważnie mnie czytacie.
Jawka pisze:Łukasz84, Twoje wypowiedzi cały czas sprowadzają się do tego sameg- więc proszę powiedz: o czym swiadczy noszenie różowych ciuchów, czego to wyznacznik, czym się różni rózowa bluzka od bluzki białej? (tego własnie brakuje w Twoich wypwoiedziach)

Sam w sobie kolor różowy nie musi oznaczać nic złego, ale raczej nie świadczy o tym że dziewczyna lubi Boba Dylana, albo Davida Lyncha. Jak znasz taką to daj mi znać ;)
Andrew pisze:Nie ze nie lubisz rózowego , ale dlatego ze odzucasz kobiety które go lubią , przekładasz ten kolor jako wykładnie w wyborze partnerek , nie to jest istotne !! ! istotne jest całkiem coś innego , kolor noszony , lubiany - nie ma zupełnego znaczenia !
NIE SZATA ZDOBI CZłOWIEKA
a o gustach sie nie dyskutuje

Nie odrzucam kobiet w różowym, cholera niech sobie żyją, tylko wydaje mi się, ze dla mnie nie są ciekawe.
To fakt to nie szata zdobi człowieka, zgadza się. Ale coś o nim mówi. Kolor bluzki to żaden wyznacznik. Już mówiłem, że mam szeroki zakres tolerancji i nie oceniam ludzi po wyglądzie. Nie przedkładam koloru różowego jak naważniejszy wyznacznik. Jak powiem czego oczekuję od kobiety to może coś wyjaśni. Więc:
-Cenię sobie naturalność i skromność (bo nie szata zdobi człowieka hehe)
-Wiem to śmieszne może być, ale jak kobieta nie ma makijażu (lub bardzo delikatny) to też przykuwa moją uwagę, bo to świadczy o tym, że lubi akceptuje siebie i dobrze się czuję taką jaką jest.
-Jeśli ubiorem nie zwraca na siebie uwagi na ulicy, to znaczy, że nie maskuje płycizny intelektualnej i ma coś więcej do zaoferowania.
-Musi mieć własne oryginalne pasje, którym jest oddana i którymi się fascynyje
-To wszystko nie oznacza, że nie musi być atrakcyjna fizycznie. Musi tylko trochę w niepospolitym znaczeniu.
No i jakoś do tego wszystkiego nie pasuje mi kolor różowy. po prostu nie pasuje.
Sory, że tak wolno odpisuję, ale tak ofensywnie zaczęliście pisać, a ja tu nowy jestem i nie nadążam. Hehe może to dobry pomysł, żeby otworzyć nowy temat: WYMARZONA KOBIETA ;)
ale wkoło jest wesoło
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 18 wrz 2006, 16:45

Łukasz84 pisze:Już od dłuższego czasu żal mi dziewczyn-kobiet, które żebrzą wyglądem o spojrzenia chłopaków


Dobre ! <brawo>

Tedi ! Taką mamy większość teraz młodzieży, ukształtowanej na bravo, girl itp.
Ale faceci amatorzy tych Twoich szmir też istnieją. Popyt tworzy podaż - nie zapominaj o tym.
Ostatnio nawet udało mi się natrafić na takiego typa. Skwitował mnie następującym tesktem:

"Jak mogłaś przyjść na radnkę nie w szpilkach !?" :|

<hahaha> <hahaha>
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 18 wrz 2006, 16:50

Podobała mi się wypowiedż Sir Charles, prawidłowo Cie podsumował.


Mam wrażenie, że atakujesz przy tym wszystkim kobiety ładne i zadbane, ktore podobają się facetom, za którymi się oglądają. Niepoprawnie, bo są kobiety tandeciary i takich jest mnóstwo, to fakt. Ale są też te ładne, różniące się od tandetnych. A przy tym oglądają się za nimi, co nie oznacza, że cieszą się na każdą męską ślinę. To chyba tyle, bo zbytnią dozę generalizacji w tym wątku zauważyłam.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 wrz 2006, 16:57

Łukasz84 pisze:Ale wątpię bym coś tracił z życia odrzucając kobiety w różowym kolorze.
Cytat:

a ja jestem przekonane, że te kobiety nic nie traca nie będac z toba :]
Łukasz84 pisze:Dziecko? Heh, bo nie lubię różowego?

rózowy nic tu nie ma do rzeczy :]
Łukasz84 pisze:ubi Boba Dylana, albo Davida Lyncha. Jak znasz taką to daj mi znać ;)

Dylana jak dylana ale Lyncha bardzo lubie, mimo iż siedze teraz w różowym szlafroku
Awatar użytkownika
Golly Gee
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 14 wrz 2006, 11:12
Skąd: *b*a*h*a*m*y*
Płeć:

Postautor: Golly Gee » 18 wrz 2006, 17:18

Dzindzer,
Nie wiem czemu tak po mnie jedziesz od początku. Nigdy nie udzielałem się na forach, i na początku jest mi trudno krótko i zwięźle wyrazić myśl. Ale to chyba nie powód żeby odrazu powiedzieć, że jestem dzieckiem, że mam płytkie rozumowanie. Może mam na razie problem z przekazem myśli poprzez forum, jeśli już. Zwiększ zakres tolerancji. Albo inaczej - daj początkującym forumowiczom szanse :P

natasza pisze:Podobała mi się wypowiedż Sir Charles, prawidłowo Cie podsumował

Hehe nie ale ja nie mam nic do kobiet w różowym. Tylko one mnie nie interesują(nie wiem który raz to pisze). To chyba nie rasizm na tle różowego;)

Dzindzer pisze:Dylana jak dylana ale Lyncha bardzo lubie, mimo iż siedze teraz w różowym szlafroku


No widzisz Dylana jednak nie lubisz. A jak byś miała szlafrok zielony to kto wie? ;) Może byś i Dylana polubiła :P
Odrzucam różowy, tak jak dziewczyna zakochana w DiscoPolo nie zwraca uwagi na faceta z długimi włosami w skórze i glanach. Nawet jeśli się w sobie zakochają to są jednak z tak różnych światów, że raczej się nie dogadają i nie zrozumieją. Nie piszcie, że jest to możliwe, bo wiem że jest. Ale to są skrajne wyjątki. Ja nigdy nie pokocham dziewczyny, która słucha DiscoPolo. Niestety, bo słucham Pidżamy Porno <hahaha>
ale wkoło jest wesoło
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 18 wrz 2006, 17:31

Ja si etylko zastanwiam o co chodzi :?

Ten poradnik ani jakis odkrywczy ani nie ma tego czegos co kaze sie zastanowic dluzej nad nim niz 3 sekundy. Subiektywne spojrznie kgos na rzeczy oczywiste nie od dzis.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 wrz 2006, 18:15

Łukasz84 pisze:to chyba nie powód żeby odrazu powiedzieć, że jestem dzieckiem

twoje podejscie jest dziecinne. ale nie zrozumiesz
Łukasz84 pisze:daj początkującym forumowiczom szanse :P

szanse na co ??
ja ci żadnej szansy nie odbieram. Wypytuje bo chce zrozumiec twoje rozumowanie
Łukasz84 pisze:No widzisz Dylana jednak nie lubisz.

a gdzie napisałam, ze nie lubie
niestety jestes zbyt ograniczony by zrozumiec, ze skoro ty ich lubisz a rozowego nie, to inni moga miec inaczej
nie osmieszaj sie wiecej
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 18 wrz 2006, 19:34

Yhm smiem wtracic ze kolor rozowy to raczej taka metafora, podsumowanie pustych lalek barbie(z innej strony patrzac odwaznych kobiet nie hamujacych sie w zabawie), a nie jakiejkolwiek kobiety noszacej cos rozowego? :) Bo jesli tak to ja bym dodal jeszcze jasny niebieski :D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 18 wrz 2006, 19:34

spory odzew :) warto dodać kilka rzeczy

Andrew pisze:Ty juz wymagasz opieki psychologicznej , a co bedzie dalej ?


2 metry pod ziemią :]? Czuję się dosyć normalny, w pewnych granicach, oczywiście, żyjąc na tym wesołym i pokręconym padole

Andrew pisze:widzisz tylko biel i czern .


pewne rzeczy istnieją tylko w tych kategoriach. Nie zawsze można mówić o odcieniach szarości. Poperfumowanie gówna nie zamienia go we fiołka, nie musisz pół godziny pływać w szambie by odkryć, że tam cuchnie. Nie musisz w nim nurkować, by wiedzieć, że na dnie nie rosną fiołki

Blazej30 pisze:ja stawiam tezę że za normalne przyjmujesz te które cię nie odrzuciły


nie tylko, nie zawsze, ale..... :]

Blazej30 pisze:chodzą po tym świecie i szlaufy,ale dlaczego się gorszyć gdy kobieta przejmuje incjatywę


co ma wspólnego szlaufa z przejmowaniem inicjatywy? :) Swoją drogą i tak raczej tego nie akceptuję,wolę standardowe, klasyczne podejście

Jawka pisze:takie cechy jak "szmirowatość" i "kurestwo" dość równo rozdzielone są pomiedzy mężczyzn i kobiety.


hmmm, zdecydowanie w dzisiejszych czasach faceci mają więcej klasy i klarowniejsze zasady :] Faceci przez duże "F", a nie tandeciarze

czyli im brzydszy tym przystojniejszy


i znów nadinterpretujesz :) w jakim miejscu coś takiego napisałem? Pisałem, iż obiektywność w mówieniu o urodzie nie istnieje. Po prostu. Tylko tyle

Sir Charles pisze:Przestań wreszcie przyrównywać siebie, normalnego faceta, który ma coś w głowie do tych emocjonalnych analfabetów, do umysłowej żulii, do troglodytów, którzy nie wiedzą kto to Michał Anioł, a kto Goethe. Jestem pewien, że wyszłoby Ci to na zdrowie.


nawet nie o to chodzi, chociaż Twa wypowiedź podoba mi się. Nawet bardzo :) Tyle że pisanie o szmirowatości to taki znak ostrzegawczy, typu "uważaj!". By potem nie było płaczu. A pozory mylą :) I lepiej zawczasu trzymać rękę na pulsie. A z tymi panami "kozakami" nie jest tak źle. Dwóch straconych, ale jeden do odratowania :D

Dzindzer pisze:co to sa normalne kobiety
kto ustanawia te normy, chyba ze to subiektywne twoje poczucie normalnosci


poradnik udziela odpowiedzi na to pytanie, oczywiście, IMO :) A czy normalność jest subiektywna? Dla mnie jest do szpiku kości obiektywną wartością. Tutaj isnieje jasny, klarowny podział na biel i na czerń...

Dzindzer pisze:a własnie a faceci, czy normalni faceci tez sa w mniejszosci


a to już bardzo ciekawy problem, wart aneksu, którego nie napisałem <posypuje głowę popiołem> :) Bo znam wielu normalnych facetów. Singli. Nie docenianicie ich często,niestety. Nie są głośni. Czasami mają problemy z własną nieśmiałością, ale to diamenty do oszlifowania. Tak, sporo ich. Naprawdę sporo. A potem jest płacz, że "byłam z takim a takim , a zachował się jak świnia" Musztarda po obiedzie? :] Płacz nad rozlanym mlekiem? Życie, po prostu życie.... Same się często przejeźdzacie na różnych tandeciarzach, często na własne życzenie.

Black007_pl pisze:Po moich kilku doświadczeniach doszedłem do podbnych wniosków

<browar> <browar>

Mona pisze:Bez obrazy, ale chciałeś coś tym osiągnąć, czy tak po prostu skrobnąłeś sobie, z potrzeby chwili?


chorowałem na ten poradnik od dłuższego czasu, ale to taka refleksja, także z potrzeby chwili. Takie malutkie podsumowanie

Joasia pisze:Ted trochę zabardzo generalizujesz. Może zmieniłbyś otocznie, miejsca w których bywasz i zmieniłbyś jednocześnie zdanie.


lubię swoje otoczenie :) Paradoksalnie kiedyś mi bardzo pomogło, także w poukładaniu myśli. Byłem i zostałem w permanentnej opozycji wobec takiego modelu "zabawy" i podejścia do kobiet, ale sporo się dowiedziałem :) I ułożyłem po swojemu.

Jawka pisze:jakoby różowy kolor byl synonimem tandety


a nie jest? :) Mówimy o permanentnym różu, a nie różowej bluzeczce raz na ruski rok :]? Jest tandeciarstwem, podobnie jak dresik u faceta.

Andrew pisze:wiec zamiast krytykować , wyzywac od szmat i od szmir , moze czas spojrzec na samego siebie


robię to codziennie i z satysfakcją. Nie szukam już, bo odnalazłem

jabłoń pisze:Tedi ! Taką mamy większość teraz młodzieży, ukształtowanej na bravo, girl itp.Ale faceci amatorzy tych Twoich szmir też istnieją.


racja. Często jednak obniżają swoje loty,bo się rozczarowali wcześniej na tych "normalnych i poukładanych" Takich , z których po czasie wylazło mentalne kur.estwo. Kto wie, czy to nie gorsze do szmiry na pierwszy rzut oka :/ Nie mi to oceniać, widzę, co się wokół mnie dzieje.

natasza pisze:Mam wrażenie, że atakujesz przy tym wszystkim kobiety ładne i zadbane, ktore podobają się facetom, za którymi się oglądają.
Popyt tworzy podaż, fakt.

prawdę mówiąc, różnicę widać bardzo szybko. W guście, sposobie wysławiania, stylu ubierania i towarzystwie. Zatem błędne założenie :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 18 wrz 2006, 19:42

TedBundy pisze:Tyle że pisanie o szmirowatości to taki znak ostrzegawczy, typu "uważaj!". By potem nie było płaczu. A pozory mylą I lepiej zawczasu trzymać rękę na pulsie.
No rozumiem. Tylko myślę, że po pierwsze wyolbrzymiasz skalę zjawiska - które oczywiście istnieje, temu nie sposób zaprzeczyć -, a po drugie akurat wśród ludzi czytających to forum znajomość pewnych mechanizmów jest ponadprzeciętnie wysoka, więc patrzymy na teksty tego typu trochę jak na elementarz podczas gdy my już lektury przerabiamy ;)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 wrz 2006, 19:48

TedBundy pisze:pewne rzeczy istnieją tylko w tych kategoriach

no sa takie rzeczy, u Ciebie jest ich za wiele. Jeszcze do tego dojdziesz
TedBundy pisze:Swoją drogą i tak raczej tego nie akceptuję,wolę standardowe, klasyczne podejście

dlaczego, dlaczego kobieta nie moze dazyc do tego co chce ??
TedBundy pisze:A czy normalność jest subiektywna? Dla mnie jest do szpiku kości obiektywną wartością. Tutaj isnieje jasny, klarowny podział na biel i na czerń...

to ja poprosze o jakies jasne i w miare szczegółowe zdefiniowanie normalnej kobiet, bo ja uważam sie za normalna znam tez normalne kobiety które sa inne niz ja
TedBundy pisze:Bo znam wielu normalnych facetów.

ja tez znam wielu, ale czy z tego cos wynika
TedBundy pisze:Same się często przejeźdzacie na różnych tandeciarzach, często na własne życzenie.

jesli o zwiazki chodzi to nie sadze, mam nadzieje byc juz na zawsze z tym z którym jestem, a jesli nie wyjdzie to znajde innego, ale nie tandeciaża, za wiele w życiu przeszłam, nie jestem juz naiwna panienka, zreszta ja nigdy zbytnio naiwna nie byłam
TedBundy pisze:Mówimy o permanentnym różu, a nie różowej bluzeczce raz na ruski rok :]

przesadnie słodki jest dla dziewczynek. Nawet rózowe ciuchy moga byc wysmakowane
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 18 wrz 2006, 20:11

TedBundy pisze:hmmm, zdecydowanie w dzisiejszych czasach faceci mają więcej klasy i klarowniejsze zasady Faceci przez duże "F", a nie tandeciarze
<hmm> Skoro sprawę stawiamy tak- to dyskusja traci sens w przedbiegach. Bo albo mówimy o Kobietach przez duże K i o takich mężczyznach albo o szeroko rozumianym ogóle.
TedBundy pisze:a nie jest?
Oczywiście, że jest, ale w zaburzonych proporcjach. Zresztą tak jak każdy inny kolor.
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"

Awatar użytkownika
Golly Gee
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 14 wrz 2006, 11:12
Skąd: *b*a*h*a*m*y*
Płeć:

Postautor: Golly Gee » 18 wrz 2006, 20:16

Dzindzer pisze:twoje podejscie jest dziecinne. ale nie zrozumiesz

Bo mam pewne wymagania i zasady to jestem dziecinny? Czemu jestem dziecinny? Może zrozumiem ;) Tylko mi napisz :P
Dzindzer pisze:jestes zbyt ograniczony

Po czym wnosisz? Po paru postach? Nie odważyłbym się po paru postach powiedzieć, że ktoś jest ograniczony. Mam trochę pokory w sobie :P
ale wkoło jest wesoło
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 wrz 2006, 20:27

Łukasz84 pisze:Po czym wnosisz? Po paru postach?

tak po paru postach, z tym co przedstawiłes . Wykluczasz by ktos kto lubi jakis kolor mógł lubioc to co Ty. Napisałes 3 rzeczy które lubisz (Dylana, Lyncha i Pidzame Porno). a ja kobieta która nosi niedzy innymi rzeczy rózowe lubi to, moze Dylana tak srednio, ale reszte jaknajbardziej.
Jawka pisze:ale w zaburzonych proporcjach. Zresztą tak jak każdy inny kolor.

poza czarnym:]
Łukasz84 pisze:Nie odważyłbym się po paru postach powiedzieć, że ktoś jest ograniczony

a ja sie odwazam
każdy w jakims sensie jest ogranicziny. Poznałam mały wycinek Twojego rozumowania, no własciwie nie poznałam w takim stopniu w jakim chciałam, bo na pytania nie odpowiadasz. I ten własnie wtcinek okreslam jako ograniczony. Z innymi spraw3ami moze byc u ciebie o wiele lepiej, ale tego jeszcze nie wiem
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 18 wrz 2006, 20:32

A ja szczerze mówiąc pierwszą wypowiedź o różowym potraktowałam jako skrót myślowy i nawet nie wzięłam do siebie, ale potem czytam dalej i czytam i oczy mi sie coraz szerzej otwierają, bo to serio było :|
Mam różowe ubranka <banan> I torebkę <banan> A nawet różową bieliznę kupiłam ostatnio <banan> Wybacz Dylanie, niegodnam Cię, kasuję całą muzykę z dysku. Martynę Jakubowicz z jej polskimi wersjami Dylana zostawię zaś tylko do następnych zakupów, w czasie których z myślą o Łukaszu nabędę różową koszuleczkę :]

Łukasz84 pisze:Wiem to śmieszne może być, ale jak kobieta nie ma makijażu (lub bardzo delikatny) to też przykuwa moją uwagę, bo to świadczy o tym, że lubi akceptuje siebie i dobrze się czuję taką jaką jest.
-Jeśli ubiorem nie zwraca na siebie uwagi na ulicy, to znaczy, że nie maskuje płycizny intelektualnej i ma coś więcej do zaoferowania.

Tak, jest to śmieszne. Bawi mnie wyciąganie tak daleko idących uogólnień na podstawie tego, ze nie mam makijażu (bo np. zaspałam, jestem spóźniona i ostatnia rzecz, na którą mam ochotę to robienie sobie precyzyjnie oka). Pominę już fakt, że niekiedy makijaż dobrze zrobiony jest niewidoczny dla niewprawionej osoby :]
A co oznacza ubiór "nie zwracający uwagi"? Bo ja niekiedy lubie zwrócić na siebie uwagę, choćby ładnym obcasem. Czyżby znak to był mego upadku intelektualnego i dowód na to, że poza tym obcasem (a nie daj boże jeszcze falbanką u spódniczki przed kolanko) nie mam juz nic do zaoferowania?
Zaprawdę... rozbawiłeś mnie :D

Choć swoja drogą widzę tu całkiem prawidłowy tok myślenia gdzies w tle... tylko fatalnie zostało to wszystko ujęte :D
Ostatnio zmieniony 18 wrz 2006, 20:39 przez pani_minister, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 18 wrz 2006, 20:33

TedBundy pisze:...

Ted :D no proszę, jaki ładny topic i to w klimacie forum <browar>

Mam wrażenie, że ten top to dalsza Twoja ewolucja.
Wcześniej krzyczałeś tak, jak odbiorcy "różowych" panienek, potem znalazłeś i chciałeś podzielić się "nowym" punktem widzenia. Czyż on nie zależy od punktu siedzenia? <diabel>
Ted, to Twoje przemyślenia, które teraz będziesz szlifował i obyś dalej odróżniał czarnego od szarego <browar>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 18 wrz 2006, 20:34

TedBundy, nawet mi nie odpisales na komenta. Wyjasnij o co biega w tym temacie?

Normalność jest jasna klarowna czerń i biel. Zgadza sie! Al ejak patrzysz z jednego tylko punktu jesli probujesz byc ponad to chocby na 5 minut rozumiesz [choc nie doswiadczasz] ze gdzie smoze byc inaczej. Że dla kogo innego normalnoscia bedzie co innego choc i on bedzie widzial czarn i biel i wszystko bedzie dla niego obiektywne.
Awatar użytkownika
Black007_pl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 27 lut 2006, 09:27
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: Black007_pl » 18 wrz 2006, 20:38

TedBundy pisze:a to już bardzo ciekawy problem, wart aneksu, którego nie napisałem <posypuje głowę popiołem> :) Bo znam wielu normalnych facetów. Singli. Nie docenianicie ich często,niestety. Nie są głośni. Czasami mają problemy z własną nieśmiałością, ale to diamenty do oszlifowania. Tak, sporo ich. Naprawdę sporo. A potem jest płacz, że "byłam z takim a takim , a zachował się jak świnia" Musztarda po obiedzie? :] Płacz nad rozlanym mlekiem? Życie, po prostu życie.... Same się często przejeźdzacie na różnych tandeciarzach, często na własne życzenie.


Dokładnie.
Jak jest dobry, miły, nieśmiały, dba o dziewczyne, to jest nudny.
Powinien być ciekawy nieprzewidywalny, powinien w jedne dzień ją nosić na rękach, ale nie zabardzo, a na drugi przywalić sztachetą w łeb i iść z kumplami na piwo.

Takie logiczne są niektóre przedstawicielki płci pięknej....

Ted ja się nie zgodzę, że normalność to bviel, a nienormalność to czeń, nie w tych czasach, co jest normalne??
To, że statystycznie 80% polaków kradnie, akceptuje łapówki itp.??
Dla mnie to ja jestem normlany, bo nie akceptuje kradzieży, ani innych tego typu zagrywek.

Każdy sobie sam definiuje normalność.

Pozdro.
Ostatnio zmieniony 18 wrz 2006, 20:40 przez Black007_pl, łącznie zmieniany 1 raz.
"I save all the bullets from ignorant minds
Your insults get stuck in my teeth as they grind
Way past good taste, on our way to bad omens
I decrease, while my symptoms increase "
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 18 wrz 2006, 20:39

pani_minister pisze:A ja szczerze mówiąc pierwszą wypowiedź o różowym potraktowałam jako skrót myślowy i nawet nie wzięłam do siebie, ale potem czytam dalej i czytam i oczy mi sie coraz szerzej otwierają, bo to serio było

Z wielkim przerazeniem tez to stwierdzilam. Pobieglam wiec do szafy i wszelkie szcatki rozu juz leza na smietniku bo chlopcy uwazaja, ze jestem kur** ;(
pani_minister pisze:Wybacz Dylanie, niegodnam Cię, kasuję całą muzykę z dysku.

A co ja mam Republice powiedziec? I Depeche Mode? <hahaha>
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Jawka
Weteran
Weteran
Posty: 1046
Rejestracja: 13 maja 2006, 14:14
Skąd: innąd
Płeć:

Postautor: Jawka » 18 wrz 2006, 20:46

Black007_pl pisze:Jak jest dobry, miły, nieśmiały, dba o dziewczyne, to jest nudny.
Powinien być ciekawy nieprzewidywalny, powinien w jedne dzień ją nosić na rękach, ale nie zabardzo, a na drugi przywalić sztachetą w łeb i iść z kumplami na piwo.
Młody człowiku proszę bardzo nie szerzyć mi tu ciemnoty!! <mlotek> Niby kobiety tak tylko robią?? To tylko ich domena?? To wszytsko działa analogicznie, powtórzę ANALOGICZNIE.... tylko duzy biust to wyłącznie domena kobiet ;P
"(...) pomyśl... co za głupiec z niego-
mówi, że umiera z mego powodu....
zupełnie jakbym była chorobą"


Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 653 gości