Niewinne dziewczątka (i nie tylko)

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 17 cze 2005, 13:37

Ale nie uważam, aby rozpatrywać tę sprawę w kierunku tego, czy dziewczyna byłą pijana.
Natomiast w kierunku tego, że to było molestowanie seksualne i pokazanie tego na stronach internetowych.

To jest bardziej niezgodne z prawem niż to, że dziewczyna się upiła.

<brawo1>

Poza tym... zamiast skupiać się na Niej, insynuować, że sama sobie winna... lepiej zwrócić oczy ku tak samo "grzecznym" i "ułożonym" chłopcom. Nią zajmą się rodzice, a i Ona sama wiele rzeczy sobie nie podaruje. I nie nam Ją szkalować tutaj.
Chłopcy.. Nie wierzę, że film umieszczali w necie również po pijaku. Zemsta na "nielubianej koleżance"? Fajne mamy teraz zemsty, nie ma co. I od fajnego wieku się zaczyna. Tym muszą się zająć już NIE TYLKO rodzice...
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
AlicE!
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 263
Rejestracja: 29 maja 2005, 02:14
Skąd: Somewhere
Płeć:

Postautor: AlicE! » 17 cze 2005, 19:40

Koko pisze: Zemsta na "nielubianej koleżance"? Fajne mamy teraz zemsty, nie ma co. I od fajnego wieku się zaczyna. Tym muszą się zająć już NIE TYLKO rodzice...
racja.

Nikt tu nie jest bez winy, nie ma co się spierać kto bardziej.
Młoda nie powinna pić, chociaz jeśli wysuwacie tezę o tabletce to picie nie ma tu juz znaczenia. Oni też nie powinni przeciez pic, no nie?? Na trzeźwo pewnie by się tak nie zachowali. Ze film umieśclili w necie...To juz mnie przerasta...Niech sobie laska będzie młoda i kusi, ale na pewno nie wyrażała zgody na coś takiego...
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 19 cze 2005, 13:04

Andrew pisze:Jak przedział pełny ?? jak ? nkt nie zareagował ??? sniło Ci sie to czy co ??

no pełno ludzi było!! ;( nikt nie zareagował, tylko kobiety rzucały mu pogardliwe spojrzenia...nie śniło mi sie to...innym razem jechałam pociągiem i jakiś pijany facet prawie co mnie nie uderzył...uciekłam do konduktora powiedzieć, ze "tam" jest pijany agresywny facet i cała masa dzieci !! a on na to : "bilecik prosze"...
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 19 cze 2005, 17:15

TERAZ POLSKA stfu

Dzis w autobusie siedzial kolo mnie typ taki z deczka duzy i jaral fajki po pijaku :) A pieprzony tak nudzil ze szok :)

NIKT nie zareagowal, tylko jedna kobieta i jej maz, po 3 fajce:)

Ja go nie znalem, mowilem, zeby nie jaral bo nie ma czym oddychac. Odpowiedzia bylo czy chce sie z nim napic :) No to sie napilem :D

Ale co moglem wiecej zrobic? Najebac go? :D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 lip 2005, 15:51

Zabawne to tzn że jeśli zobaczysz samochód otwarty na ulicy z kluczykami w stacyjce to wsiadasz i odjeżdzasz bo samochodzik a jakże sprowokował cie do tego? :) bo wiesz auto fajne kusi nie?
ale różnie bywa przecież..

[ Dodano: 2005-07-13, 15:52 ]
szopen pisze:Zajebac ciulow i tyle

<browar>
[ Dodano: 2005-07-13, 15:54 ]
unlucky_sink pisze:jechałam niedawno pociągiem i podszedł do mnie pijany facet-zaczął mnie zaczepiać... chciałam wstać i wyjść, ale on mi nie pozwolił-popchnął mnie na siedzenie i powiedział: "siedź k****" chciał mnie dotknąć, ale odepchnęłam jego rękę... tak bardzo sie bałam...a przedział był pełny...nikt nie zareagował... całe szczeście skończyło sie tylko na wyzwiskach, komentarzach i wyrywaniu...

Ode mnie zarobił by buta bez namysłu.

[ Dodano: 2005-07-13, 15:56 ]
Agusia pisze:Gwalciciel dopuszcza sie przestepstwa i czyni jej krzywde i to wielka..Nie wazne jak dziewczyna jest ubrana...Jesli ktos jest zdolny do tego nie potrzeba mu zbyt silnych wrazen, tylko szuka ofiary...Mowienie pozniej,ze dziewczyna prowokowala go skapym odzieniem czy czyms innym jest tylko wymowka,bo wina lezy po jego stronie.

Lepiej bym tego nie powiedział..

[ Dodano: 2005-07-13, 16:00 ]
Maverick pisze:Powinni za to dostac jakas kare.

Z 10 lat kamieniołomów :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Runa
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 216
Rejestracja: 11 lip 2005, 20:14
Skąd: Narnia
Płeć:

Postautor: Runa » 13 lip 2005, 19:12

Ahhh, prowokacja - jakie to wygodne, prawda?

Miałam kilka nieprzyjemnych <delikatnie mówiąc> "przygód" chociaż na szczęście nie skończyły się źle. Wszystkie wydarzyły się w środku dnia. Jedna z nich prawie pod domem... i nigdy nie byłam wyzywająco ubrana - chyba że długie spodnie typu "dzwony" i kurtka lub żakiet kogos wyzywają < w takim razie może mi zaproponujecie w czym "bezpieczniejszym" chodzić? >

Raz w autobusie <PKS - pełno ludzi dookoła> pijany, śmierdzący facet zaczął głupie "dyskusje" z siedzącymi w poblizu panienkami. Ja siedziałam również blisko wiec żeby mnie nie zaczepił udawałam że śpię. Nagle poczułam jego obrzydliwa, wilgotną rekę na swojej nodze. <belt1> Zakryłam się teczką, która miałam przy sobie, bo nie wiedziałam co mam zrobić - nikt nie zareagował na jego zaczepki ani słowne ani na tę fizyczną, chociaż ludzie go obserwowali bo robił z siebie widowisko...
A kierowca autobusu kiedy wychodziłam zapytał mnie "rubasznie" czy sie dobrze z tamtym kolesiem bawiłam! <boks>

Podsumowując - moim zdaniem za bardzo boimy się działać i za duzo jest tolerancji wobec "nieszkodliwych" pijaczków i erotomanów publicznie się obnażających...
ciesz się sobą
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 lip 2005, 19:43

Runa pisze:Podsumowując - moim zdaniem za bardzo boimy się działać i za duzo jest tolerancji wobec "nieszkodliwych" pijaczków i erotomanów publicznie się obnażających...

taka jest psychologia tłumu w Nowym Yorku kobieta została brutalnie zgwałcona za blokiem przy 30 świadkach w mieszkaniach którzy jej krzyki słyszeli po mimo których nikt jej nie pomogł rano zostala znaleziona martwa a pewna kobieta która miała cała scene za oknem zapytana czemu nie zadzwoniła na policje odpowiedziała że zatkała uszy i czekałą aż "to wszystko" się skończy.Dlatego zawsze powtarzam jak najsurowsze kary dla zboków.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 lip 2005, 20:16

Runa pisze:Ahhh, prowokacja - jakie to wygodne, prawda?

Miałam kilka nieprzyjemnych <delikatnie mówiąc> "przygód" chociaż na szczęście nie skończyły się źle. Wszystkie wydarzyły się w środku dnia. Jedna z nich prawie pod domem... i nigdy nie byłam wyzywająco ubrana - chyba że długie spodnie typu "dzwony" i kurtka lub żakiet kogos wyzywają < w takim razie może mi zaproponujecie w czym "bezpieczniejszym" chodzić? >

Raz w autobusie <PKS - pełno ludzi dookoła> pijany, śmierdzący facet zaczął głupie "dyskusje" z siedzącymi w poblizu panienkami. Ja siedziałam również blisko wiec żeby mnie nie zaczepił udawałam że śpię. Nagle poczułam jego obrzydliwa, wilgotną rekę na swojej nodze. <belt1> Zakryłam się teczką, która miałam przy sobie, bo nie wiedziałam co mam zrobić - nikt nie zareagował na jego zaczepki ani słowne ani na tę fizyczną, chociaż ludzie go obserwowali bo robił z siebie widowisko...
A kierowca autobusu kiedy wychodziłam zapytał mnie "rubasznie" czy sie dobrze z tamtym kolesiem bawiłam! <boks>

Podsumowując - moim zdaniem za bardzo boimy się działać i za duzo jest tolerancji wobec "nieszkodliwych" pijaczków i erotomanów publicznie się obnażających...


z całym szacunkiem ...a jak sie to ma do prowokacji , i tego konkretnego tematu gdzie mowa o gwałtach ! chcesz powiedziac , iż ta twoja chistoria to to samo ?? sama piszesz iżnic nie zrobiłaś ! a to bład jak i prowokacja dla potencjalnego obmacywacza! Co byc chciała by wszystko za Ciebie ktos inny robił !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Runa
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 216
Rejestracja: 11 lip 2005, 20:14
Skąd: Narnia
Płeć:

Postautor: Runa » 13 lip 2005, 20:35

nie zrozumiałes - hasło "prowokacja" odnosi się do wyzywajacego stroju - bo to najczesciej się pojawia jako usprawiedliwienie. No więc opierajac się na swoim doswiadczeniu - nie ubieram się wyzywająco więc kurna, niby czym tych oblesiów prowokuję? A co do nic nie zrobienia to masz rację - dzisiaj co najmniej walnęłabym faceta tą swoją teczka po głowie. Ale wtedy byłam jeszcze mloda i niepewna siebie.

Poza tym Twoja uwaga przypomniała mi o czymś - "grzeczne dziewczynki sluchają nauczycieli, rodziców, obcych - w ogóle dorosłych." "Słuchaj dorosłego. Starszemu nalezy się szacunek." Być może ty tego typu tekstow nie słyszałeś. Ale ja tak byłam wychowywana. I choćbym nie wiem jak pewna siebie była i jak rozwydrzonym była dzieckiem, to trudno mi przełamać głęboko zakorzenione opory wobec OBCYCH. Bo co oni sobie o mnie pomyślą? Bo przecież nikt mi nie mówił że każdy może się mylić / może być zly itp tylko że mam byc grzeczna i powinnam byc poosłuszna. To siedzi w człowieku i naprawdę utrudnia samoobronę zwłaszcza w biernym lub wręcz niesprzyjającym otoczeniu <kierowca tego PKSu uważał że gość był "spoko" >
ciesz się sobą
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 lip 2005, 20:41

Runa pisze:nie zrozumiałes - hasło "prowokacja" odnosi się do wyzywajacego stroju - bo to najczesciej się pojawia jako usprawiedliwienie.


Gdzie tak tu to było napisane ? prowokacja to nie tylko strój ! <aniolek2> <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Runa
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 216
Rejestracja: 11 lip 2005, 20:14
Skąd: Narnia
Płeć:

Postautor: Runa » 13 lip 2005, 20:46

Masz rację nie tylko <aniolek2>
ciesz się sobą
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 14 lip 2005, 12:11

A skoro juz jesteśmy w tym temacie to widziałem ostatnio jak koleś mający 27 lat dobierał się do 15ki była z tego zadowolona bo się nią ktoś zainteresował.Ale czy ten gość nie ma najmniejszego poczucia odpowiedzialnośći?przecież ta 15ka nie wie czego chce a później powie że ona nie chciała jej zdanie w zasadzie jest bez znaczenia bo nie ma "lat" żeby osobie decydować.A ten gość nie powinien stwierdzić przeciez ona ma dopiero 15 lat i powstrzymać się?
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Runa
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 216
Rejestracja: 11 lip 2005, 20:14
Skąd: Narnia
Płeć:

Postautor: Runa » 14 lip 2005, 13:36

Wydaje mi się że małolaty w ogóle łatwo oczarować i przekonać do seksu. Wystarczy dac im poczucie że maja w końcu kogoś kto je rozumie - bo jakby pogadać z 13 - 15 latkami, to większość powie, ze jest nad wiek dojrzała i czuje się nierozumiana. Łatwo naiwność wykorzystać. <aniolek2>

Ale co innego naiwna małolata, a co innego taka, która z premedytacją wchodzi za facetem do kibla i mu proponuje że mu obciagnie ( jak usłyszałam o czyms takim nie mogłam w to uwierzyć - takie to chyba maja jakis problem w psychice - może wykorzystywane w dzieciństwie? :-/ )
ciesz się sobą
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 14 lip 2005, 14:07

No dokładnie jakie to chore...
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 lip 2005, 23:06

Pegaz pisze:koleś mający 27 lat dobierał się do 15ki była z tego zadowolona bo się nią ktoś zainteresował.

To akurat Twój domysł.
Nie uważam, ze to takie chore. Przynajmniej nie w każdym przypadku jest tak jak myślisz.
Może w jednym na milion jest inaczej?
Eh...Nie chce mi się znów o tym pisać.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 29 lip 2005, 19:54

Runa pisze:To akurat Twój domysł.
Nie uważam, ze to takie chore. Przynajmniej nie w każdym przypadku jest tak jak myślisz.
Może w jednym na milion jest inaczej?
Eh...Nie chce mi się znów o tym pisać.

Podaje przykład osób które znam
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
karmen
Maniak
Maniak
Posty: 517
Rejestracja: 16 sty 2005, 16:33
Skąd: północ
Płeć:

Postautor: karmen » 29 lip 2005, 23:36

ja w ogóle nie potarfie zrozumieć, że takie rzeczy robia nastolatki (chłopcy) a co dopiero starszy mężczyzna... 17ki dopuścili sie takiego czynu OK, maja rozprawe... ale co będzie w przyszłości... wyrosna z tego ?? albo kiedy znow sie upiją historia sie powtórzy... ?? Gdybym była chłopakiem nie mogłabym sama sobie spojrzec w oczy po takim czymś, ze bralam w tym udział, że tez sie tego dopuśiclam itp. Starszy facet... może ma cos z psychiką... nie ktorzy sa uzaleznieni od sexu i takich świńskich czynów... jesli chodzi o dziewczyny... fakt jestm, że nie wszytstkie zdawaja sobie sprawe z tego co może ich spotkać zwłaszcza kiedy jest impreza, alkohol itp.
Niektore kuszą juz swoim wygladem... mini, obcisla bluska z głębszym dekoldem, makijaż, szpileczki.. W tym przypadku nie jestem ani po stronie dziewczyn ani facetów..

znam jeden przypadek... imprezka, alkohol, dużo znajomych... poprostui super zabawa... dziewczyna upiła sie i to pożadnie, byla bardziej smielsza i odważniejsza... koledzy zaczeli się za nia zabierac... jak sie okazało dziewczyna odbyłą kilka stosunków i kazdy z innym kumplem... kiedy juz wyczeżwiala płakała jak oszalała... bo dopiero po fakcie uswiadomiła sobie co sie stało do czego dopuścila... ci ktorzy byli na imprezie mieli na nią jedne okreslenie: ,,szmata" i top byli jej znajomi...

jeśli chodzi o mój przypadek.. hmmm dosyć dawno... zdarzyło mi się iz przedemna stanol facet ktory się onanizował i to na ulicy pare metrów od mojego domu... w bialy dzień... byłam przerażona... więc poszłam do kolezanki bo akurat bylam koło je domu (tzn. bylysmy wtedy we dwie) kiedy widział, że juz nas nie ma... schował swojego ptaka wszedł do samochodu i odjechał... ufffff

jest tyle gwałtów nie tylko na kobietach ale również na młodych dziewczynach... przecież to tragedia... ;(
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 29 lip 2005, 23:49

jeśli chodzi o mój przypadek.. hmmm dosyć dawno... zdarzyło mi się iz przedemna stanol facet ktory się onanizował i to na ulicy pare metrów od mojego domu... w bialy dzień... byłam przerażona... więc poszłam do kolezanki bo akurat bylam koło je domu (tzn. bylysmy wtedy we dwie) kiedy widział, że juz nas nie ma... schował swojego ptaka wszedł do samochodu i odjechał... ufffff

A co ma z tym wspólnego exhibicjonizm? :|
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 29 lip 2005, 23:59

karmen pisze:znam jeden przypadek... imprezka, alkohol, dużo znajomych... poprostui super zabawa... dziewczyna upiła sie i to pożadnie, byla bardziej smielsza i odważniejsza... koledzy zaczeli się za nia zabierac... jak sie okazało dziewczyna odbyłą kilka stosunków i kazdy z innym kumplem... kiedy juz wyczeżwiala płakała jak oszalała... bo dopiero po fakcie uswiadomiła sobie co sie stało do czego dopuścila... ci ktorzy byli na imprezie mieli na nią jedne okreslenie: ,,szmata" i top byli jej znajomi...


Musiala sie nauczyc zycia na wlasne skorze. Nie mow mi ze nie byla "glupia" glupitka i naiwna... w ogóle zero wyobrazni jakdla mnie sam fakt - ze tak sie najebala.
Koledzy - hmm nie ma kolegow kazdy jest sam na swiecie i ma kogos bliskiego, ale to sie nazywa przyjaciel nie olega. Jest w moim zyciu hmm 1 osoba i 3-4 przyjaciol na ktorych w bardzo bardzo bardzo trudnych i pogietych sytuacjach nie wiem, czy moglbym liczyc.

Tak sie wlasnie zastanawiam czy taka szmata gorsza od takiej co co impreze daje dupy... hmm chyba to samo, a to pewnie taka spokojna i fajna dziewczyna :)

ZADNEj bym tego nie datowal gdyby byla mopja dobra przyjacioolka i tak by sie zachowala na imprezie, powiedzialbym jej prosto w oczy, ze zachowala sie wlasnie jak SZMATA i ze jest nie wporzadku bo tak sie po prostu nies robi. A potem bym jej pewnie pomogl :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 lip 2005, 00:05

Wniosek: trza miec mózg a nie siano.
I wiedziec z kim się kumplowac, pić i bawić. I w jakich proporcjach rzecz jasna.
Mi sie przeciez nie raz zdarzyło napitolić jak bąk. Tylko z tą różnicą,ze jak to było ostatni raz z kumplem u niego w domu podczas rozmowy o sexie to nie dośc nize nie śmiał mnie tkąć palcem. Zamiast tego dał swoją ulubiona bluze, wezwał taryfę, pod drzwi odprowadził i jeszcze w trakcie jazdy wysłał smsa mojej mamie, ze wszystko oki tylko się troche spóźnię.
I to jest kumpel a nie tamto.
Ale cóż...Znajomych to sobie sami wybieramy.
Awatar użytkownika
karmen
Maniak
Maniak
Posty: 517
Rejestracja: 16 sty 2005, 16:33
Skąd: północ
Płeć:

Postautor: karmen » 30 lip 2005, 10:30

Wniosek: trza miec mózg a nie siano.


dokładnie... <browar>

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 429 gości