ja ciągle marudze i ciągle mi cos nie pasuje
mam od 11 miesięcy faceta i było dobrze dopóki nie zaczęłam brać tabletek antykoncepcynjych ... przez pierwsze daw tygodnie było super a potem zaczęło sie piekło
ciągle sie kłócilismy z mojego powodu oczywiscie pózniej ustały kłótnie a zaczeło się to okropne narzekanie a co za tym idzie częste płakanie itd
przed chwilą znowu pokłóciłam sie z chłopakiem bo jak zwykle marudziłam . tabletki brałam przez pół roku i teraz przestałam bo liczyłam ze to sie zmieni juz trzy tygodnie mam przerwe i owszem tydzien było dobrze ale ten weekend to był juz koszmar
moj chłopak juz nie moze ze mną wytrzymac a ja ze sobą tym bardziej
CO JA MAM ROBIC




!!!!!!!!!!!!