Prawo

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 20 lis 2005, 15:14

Światem rządzą kobiety - a kobiety idą za tym, kto może w ich obronie zabić - a nie za tym, kto, gdy ją będą chcieli zgwałcić, będzie zastanawiać się, czy "nie przekracza granic obrony koniecznej".

Janusz Korwin-Mikke, Rok 2007


O maverick, genialne hasło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <brawo1> <brawo1>
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.



FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 20 lis 2005, 15:23

robinho pisze:
Światem rządzą kobiety - a kobiety idą za tym, kto może w ich obronie zabić - a nie za tym, kto, gdy ją będą chcieli zgwałcić, będzie zastanawiać się, czy "nie przekracza granic obrony koniecznej".

Janusz Korwin-Mikke, Rok 2007


O maverick, genialne hasło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <brawo1> <brawo1>
Dzieki, ale nie ja to przeciez napisalem wiec nie czuje sie upowazniony do odbierania gratulacji :D <browar>
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 20 lis 2005, 16:00

Faktycznie, hasło jest doskonałe, 100 procent racji <browar> . Mimo ogromnych różnic ideologicznych, bardzo lubię słuchać pana Mikkego, który doskonale umie przemawiać i niewątpliwie obdarzony jest charyzmą, czego nie przeczę. Przynajmniej zawsze wali konkrety, a to się liczy.... a pod hasłem się podpisuję...
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 20 lis 2005, 16:11

a kobiety idą za tym, kto może w ich obronie zabić


Jak wszystkie samice ssakow :D
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 20 lis 2005, 18:01

Prawo, takze prawo karne jest taka sama nauka, jak biotechnologia, psychologia, czy filologia. Roznica taka, ze od prawa karnego mamy w Polsce 40 milionow specjalistow :)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 20 lis 2005, 20:15

----------------------------------- pomijajac ze topic jest o Johnym Bravo -------------------------------

Charlie, skad wziales 40 milionow? Przeciez Polska tylu obywateli nie ma <hahaha> A poza tym, ja sie nie uwazam za specjaliste od prawa, wiec powoluje sie na ludzi bardziej odemnie oczytanych. Zreszta ja nie chce pisac KK, ja chce KS. I nic wiecej.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 20 lis 2005, 20:30

Maverick pisze:Charlie, skad wziales 40 milionow? Przeciez Polska tylu obywateli nie ma

W sekunde po tym, jak wyslalem posta wiedzialem, ze sie ktos do tego przyczepi. :]
Maverick pisze:Zreszta ja nie chce pisac KK, ja chce KS.

Nie mowie w tym momencie o KS, tylko o Twoim podpisie. O skomplikowanych zagadnieniach takich konstrukcji prawnych, jak wina, umyslnosc, bezprawnosc czynu itd, o ktorych najwieksi profesorowie deliberuja, a ludzie "nie w temacie" wiedza wszystko najlepiej. :]
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 20 lis 2005, 20:38

Sir Charles pisze:O skomplikowanych zagadnieniach takich konstrukcji prawnych, jak wina, umyslnosc, bezprawnosc czynu itd, o ktorych najwieksi profesorowie deliberuja, a ludzie "nie w temacie" wiedza wszystko najlepiej.


Nieroby i "użyteczni idioci" debatują i deliberują, natomiast recepty są banalne :) Tak to jest, jak się "woli ludu" nie słucha, tylko mędrkowania stetryczałych profesorków...Ale skończmy offtop, bo to o Johnym jest, a nie obronie koniecznej i KŚ, hehe
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 20 lis 2005, 20:49

TedBundy pisze:recepty są banalne

Dla banalnych ludzi, ktorzy sa prosci jak konstrukcja cepa wszystko jest banalne :]
TedBundy pisze:Tak to jest, jak się "woli ludu" nie słucha

<hahaha>

[ Dodano: 2005-11-20, 20:49 ]
Ale skończmy offtop, bo to o Johnym jest, a nie obronie koniecznej i KŚ, hehe


To niech ktos przeniesie, co za problem...
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 21 lis 2005, 08:45

Prawo jest ta czescia nauki, ktora najbardziej chyba ze wszystkich poddana jest naciskom politycznym...
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 21 lis 2005, 09:06

Maverick pisze:Prawo jest ta czescia nauki, ktora najbardziej chyba ze wszystkich poddana jest naciskom politycznym...


Pomyslmy dlaczego... Wlasnie dlatego, ze wszyscy sa tutaj "specjalistami". Wszyscy czyli wyborcy. Wiec politycy mowia to, co ludzie chca w tej kwestii uslyszec. A gdy uslysza ida glosowac na tych, ktorzy to powiedzieli.

W kwestii KS Korwin jest populista. Nie mowie o pogladach, ale o tym, co najdosadniej widac w Twoim podpisie. Zacytuje, bo czesto zmieniasz:
Światem rządzą kobiety - a kobiety idą za tym, kto może w ich obronie zabić - a nie za tym, kto, gdy ją będą chcieli zgwałcić, będzie zastanawiać się, czy "nie przekracza granic obrony koniecznej".

Janusz Korwin-Mikke, Rok 2007


Gdybam, ze jesli mialby w tej marginalnej przeciez kwestii przeciwne zdanie, to stosunkowego sukcesu w ostatnich wyborach by raczej nie zaliczyl. :]
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 21 lis 2005, 15:48

Charlie - oszczedz slowa "populista". Jest ono uzywane wraz ze slowem "radykalny" czy "nierealny" albo zdaniem "trzeba stopniowo" najbardziej nielubianym przeze mnie. Nic one nie znacza, bo sa subiektywne. Ten zas kto ich uzywa bardziej do nich pasuje.

Ale chetnie z Toba podyskutuje o Prawie. Byc moze dowiem sie czegos nowego - i nie wykluczam tego - jesli masz racje to mnie przekonasz... ;)

Napisales, ze Prawo to nauka. Ale jednak powinno ono byc zrozumiale dla - badzmy realistami - prawie kazdego obywatela. Wiadomo, ze nie ma idealnego, ale moze byc choc jasne. Czlowiek powinien wiedziec co mu grozi za co.
Ale wymieniles wczesniej pare terminow:
Sir Charles pisze:O skomplikowanych zagadnieniach takich konstrukcji prawnych, jak wina, umyslnosc, bezprawnosc czynu itd, o ktorych najwieksi profesorowie deliberuja

Zacznijmy moze od tego ze po to sa profesorowie, by siedziec i gadac :) Bezprawnosc czynu jest chyba oczywista. Sama w sobie zawiera definicje...
A umyslnosc czy wina? Tu chyba tez nie ma specjalnych trudnosci. KAzdy od dziecka jest uczony podstawowych zasad, kazdy wie co to oznacza. Mozna to oczywiscie rozszezyc i np pijanego kierowce ktory spowodowal wypadek ze skutkiem smiertelnym sadzic moznaby za umyslne spowodowanie smierci. Bo rzeczy trzeba nazwac po imieniu, a na przykladach najprosciej dyskutowac.

Co zatem o tym sadzisz? Aby kierowce, ktory po pijanemu zabil skazac na smierc? Przypomne wszak, ze za zabojstwo z premedytacja, umyslne chce kary smierci. Jak sadzisz, czy liczba pijanych kierowcow spadnie? Mnie juz obecne przepisy przekonuja aby jechac w stanie "prawie na pewno trzezwym". A co dopiero to. Zreszta teraz mamy aktualnny przyklad palanta co wracal z dyskoteki najebany i zabil 17latke. Ja bym mu KS zasadzil. Przeciez wsiadajac po pijanemu do samochodu (i to jeszcze jak pijany byl!) liczyl sie ze moze spowodowac wypadek. Akceptowal to zagrozenie. Godzil sie z tym ze moze kogos zabic...
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 21 lis 2005, 16:17

Maverick pisze:Napisales, ze Prawo to nauka. Ale jednak powinno ono byc zrozumiale dla - badzmy realistami - prawie kazdego obywatela. Wiadomo, ze nie ma idealnego, ale moze byc choc jasne. Czlowiek powinien wiedziec co mu grozi za co


Nie zgodze sie do konca. Realne problemy sa zazwyczaj naprawde skomplikowane, duzo bardziej niz wyswiechtane przyklady, ktorymi operuje sie czesto na prawo i lewo. Uzycie jezyka potocznego w ustawie ulatwia jej rozumienie, ale zamazuje ostrosc pojec i w rezultacie utrudnia, lub wrecz uniemozliwia interpretacje danego przepisu.
Maverick pisze:Bezprawnosc czynu jest chyba oczywista.

Niekoniecznie. Jezeli np zachowanie nie narusza ogolnie przyjetych regul postepowania z danym "dobrem prawnie chronionym", to nie mozemy mowic o bezprawnosci czynu. Po ludzku - jezeli jedziesz w miescie 50 km/h i pieszy wskoczy Ci pod kola w ten sposob, ze nie mogles zrobic niczego, by tego uniknac, to Twoje zachowanie w ogole nie jest bezprawne, bo nie naruszyles regul postepowania jako uzytkownik drogi, byles wystarczajaco ostrozny itd. W tym modelowym przypadku, po powolaniu bieglego, ktory orzeknie, ze rzeczywsicie bylo jak bylo, prokurator odmowi wszczecia postepowania, a wiec w ogole nie zostana postawione Ci zarzuty nieumyslnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu czy tez smierci. Okolicznoscia wylaczajaca bezprawnosc jest takze np obrona konieczna - stosujac ja w ogole nie zachodzi bezprawnosc czynu. Bezprawnosc nie zachodzi takze, gdy sprawca zabojstwa ma 13 lat - bo ten wiek takze - wg obowiazaujacego prawa - wyłącza bezprawnosc.
Maverick pisze:A umyslnosc czy wina? Tu chyba tez nie ma specjalnych trudnosci. KAzdy od dziecka jest uczony podstawowych zasad, kazdy wie co to oznacza.


Tez nie bardzo. O umyslnosci mozna mowic wtedy, keidy ..." sprawca ma zamiar popelnienia przestepstwa, tzn chce go popelnic, (tzw zamair bezposredni) albo przewidujac mozliwosc popelnienia czynu godzi sie na to (tzw zamiar wynikowy)" (art 9 kk). O ile pierwsza czesc przepisu jest rozumiana intuicyjnie, to druga nie bardzo. Wg prawa karnego, jezeli sprawca podpala dom w celu uzyskanai odszkodowania wiedzac o tym, ze w domu znajduje sie starsza, niedołężna osoba, ktora mzoe nie zdazyc sie ewakuowac, po czym w wyniku pozaru osoba ta ginie, to jego czyn jest czynem umyslnym, mimo ze nie chcial - teoretycznie - jej smierci. KPW? ;)
Maverick pisze:Mozna to oczywiscie rozszezyc i np pijanego kierowce ktory spowodowal wypadek ze skutkiem smiertelnym sadzic moznaby za umyslne spowodowanie smierci.

Nie mozna. Pijany kierowca wsiadajac do samochodu w zadnym razie nie godzi sie na to, ze kogos zabije. Nie ma wiec mowy o umyslnosci.
Maverick pisze:Przypomne wszak, ze za zabojstwo z premedytacja, umyslne chce kary smierci. Jak sadzisz, czy liczba pijanych kierowcow spadnie?

Moze i spadnie. Ale konstrukcje o ktorych pisze wyzej sa elementem panstwa prawa. Zniesienie ich, to jak zniesienie prawa do sprawiedliwego procesu.
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 21 lis 2005, 16:50

Sir Charles pisze:Uzycie jezyka potocznego w ustawie ulatwia jej rozumienie, ale zamazuje ostrosc pojec i w rezultacie utrudnia, lub wrecz uniemozliwia interpretacje danego przepisu.

Moim zdaniem nalezy dazyc do prawa ktorego nie trzeba bedzie interpretowac :)
Wiem, ze to ciezko osiagalne, ale chociaz dazyc...

Sir Charles pisze:Po ludzku - jezeli jedziesz w miescie 50 km/h i pieszy wskoczy Ci pod kola w ten sposob, ze nie mogles zrobic niczego, by tego uniknac, to Twoje zachowanie w ogole nie jest bezprawne
Pelna zgoda <browar> Zgadzam sie z tym co napisales wyzej, ze moga byc sytuacje niejasne do konca. Czyli ze zanije sie kogos. Totez zawsze sprawe trzeba analizowac, jednak prawo jest w tej kwestii jasne, niemumyslne spowodowanie smierci to takie gdzie z mojej winy, lecz nie specjalnei kogos zabijam i jest tu tez bezprawie. Jednak jesli cos nie zachodzi z mojej winy (takze zaniedbania) to trudno mowic o bezprawiu.
Sir Charles pisze:Nie mozna. Pijany kierowca wsiadajac do samochodu w zadnym razie nie godzi sie na to, ze kogos zabije. Nie ma wiec mowy o umyslnosci.
Gdyby sie na to nie godzil to by nie jechal po pijanemu...
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 21 lis 2005, 16:52

Sir Charles pisze:Pijany kierowca wsiadajac do samochodu w zadnym razie nie godzi sie na to, ze kogos zabije. Nie ma wiec mowy o umyslnosci


Szkodliwy populizm i woda na młyn różnego rodzaju obrońców bandziorów w stylu Funadacji Helsińskiej i innych "użytecznych idiotów"...
Samochód w tym wypadku jest takim samym narzędziem zbrodni, jak nóż czy pistolet...takie samo zabójstwo, wynikające z czyjejś skrajnej nieodpowiedzialności i głupoty
Powiesić takiego.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 21 lis 2005, 17:13

założyłem ten topis, a włąściwie nawet go nie założyłem w innym celu nie związanym z polityką zupełnie.

Chciałem tylko przypomnieć bo my za bardzo pogrążamy sie w jałowych dyskujach, że czasem nie można dywagować, czasme trza pokazać że jest sie facetem i wziąć sprawy w swoje rece.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 21 lis 2005, 17:30

Zgadza sie. W pelni popieram.

Ps: A topik nie mial byc o polityce. Stad jest w tym dziale. Rozgadalem sie z Charliem o Prawie totez wlasnie na to go "przeznaczylem"
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 21 lis 2005, 17:34

jeśli natomiast chodzi o granice obrony konieczne to myślę że te granice będa nam sie stopniowo w drodze orzecznictwa rozszerzały.

No nie moze być tak że wahasz sie czy zabić czy nie jeśli ktoś idzie z nożem na no Twoja dziewczynę (czy choćby przechodnia, mniejsza o to). Po prostu wyrywasz chwasta i dostajesz nagrode od burmistrza albo od wójta że zuch chłopak z Ciebie!
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 21 lis 2005, 22:48

Maverick pisze:Moim zdaniem nalezy dazyc do prawa ktorego nie trzeba bedzie interpretowac usmiech
Wiem, ze to ciezko osiagalne, ale chociaz dazyc...


No ale wlasnie... Nie istnieje prawo doskonale :) Nie mylmy tylko interpretacji z rozumieniem. Interpretacja, to proces, ktoremu niejako podlega prawo "w praniu", podczas uzywania. Rozumienie tego, co w kodeksie, zalezy oprocz indywidualnych predyspozycji od uzytych sformulowan. A - tak jak napisalem - jezeli prawo ma byc powszechnei rozumiane, to traci ostrosc. Przykladowo - kk posluguje sie pojeciem "osoby najblizszej". Ale zeby to pojecie wyjasnic, trzeba podac - rowniez w kodeksie - definicje (art. 115, par. 11). Gdyby poslugiwac sie jezykiem calkowicie potocznym, to pociagaloby to za soba koniecznosc definiowania praktycznie wszystkiego. A wtedy znowu prawo nie byloby zrozumiale. Trzeba zloty srodek znalezc ;)

Maverick pisze:Jednak jesli cos nie zachodzi z mojej winy (takze zaniedbania) to trudno mowic o bezprawiu.

Mozna mowic o bezprawnosci czynu. Gdy zachodzi tzw okolicznosc wylaczajaca wine. Mowa o niepoczytalnosci. "Niepoczytalnosc oznacza "brak mozliwosci rozpoznania znaczenia swego czynu lub pokierowania swym postepowaniem, ktory zachodzi w chwili czynu i spowodowany jest uposledzeniem umyslowym, choroba psychiczna, lub innym zakloceniem czynnosci psychicznych. "
Maverick pisze:Gdyby sie na to nie godzil to by nie jechal po pijanemu...

Nie. Bo gdyby sie godzil na potencjalna mozliwosc zabicia kogos, to rownie dobrze mozna by mu przypisac godzenie sie na wlasna smierc, czy tez rozwalenie swojego wymuskanego autka (w najlepszym wypadku). A chyba zgodzisz sie, ze on sie na to nie godzi :> Pijanemu wsiadajacemu za kierownice nie sposob przypisac zgody nawet na stluczenie reflektora.
Maverick pisze:Pelna zgoda

To mzoe to prawo nie jest tak calkiem do d*** co? ;)
TedBundy pisze:Samochód w tym wypadku jest takim samym narzędziem zbrodni, jak nóż czy pistolet...takie samo zabójstwo, wynikające z czyjejś skrajnej nieodpowiedzialności i głupoty

Bez komentarza.
robinho pisze:jeśli natomiast chodzi o granice obrony konieczne to myślę że te granice będa nam sie stopniowo w drodze orzecznictwa rozszerzały.

Prawdopodobne. Juz jest taki trend. Zalezy od linii orzecznictwa nadanej przez SN, chociaz bywaja "niepokorne" sądy apelacyjne orzekajace dokladnie wbrew wykladni SN. :)
robinho pisze:No nie moze być tak że wahasz sie czy zabić czy nie jeśli ktoś idzie z nożem na no Twoja dziewczynę (czy choćby przechodnia, mniejsza o to). Po prostu wyrywasz chwasta i dostajesz nagrode od burmistrza albo od wójta że zuch chłopak z Ciebie!

Również bez komentarza. Dlaczego Mav potrafi dyskusje na poziomie rozpoczac, a wy nie? :>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 21 lis 2005, 23:44

Sir Charles pisze:Mozna mowic o bezprawnosci czynu. Gdy zachodzi tzw okolicznosc wylaczajaca wine. Mowa o niepoczytalnosci

Moim zdaniem wina wtedy jest.
Sir Charles pisze:Nie. Bo gdyby sie godzil na potencjalna mozliwosc zabicia kogos, to rownie dobrze mozna by mu przypisac godzenie sie na wlasna smierc, czy tez rozwalenie swojego wymuskanego autka (w najlepszym wypadku). A chyba zgodzisz sie, ze on sie na to nie godzi Pijanemu wsiadajacemu za kierownice nie sposob przypisac zgody nawet na stluczenie reflektora.

Rozroznijmy to co moze sie stac, czego jest swiadomy, a co chce zeby sie stalo.
Jezeli ktos jedzie po pijanemu to akceptuje ryzyko ktore sie z tym wiaze. Inaczej by nie jechal! To chyba proste. A skoro akceptuje ryzyko, to zdaje sobie sprawe ze moze dojechac bez problemow, lub tez kogos rozwalic. Oczywiscie jadac trzewy jest to ryzyko takze, jednak znacznie mniejsze wiec mozna je pominac.
W ostatecznosci, jak by to rzeczywiscie stanowilo cos nie do przejscia pod wzgledem prawnym, bo szara masa prawnikow "naukowcow" bedize protestowac, mozna prowadzic zapis ze Osoba bedaca w stanie nietrzezwym, ktora spowodowala wypadek ze skutkiem smiertelnym podlega karze smierci. I tu juz nie masz sie do czego przyczepic <aniolek2>
Aczkolwiek uwazam ze mam racje. Ktos kto jedzie pijany godzi sie na to ze kogos zabije. Jest to wiec swiadome i z premedytacja.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 21 lis 2005, 23:57

Maverick pisze:Osoba bedaca w stanie nietrzezwym, ktora spowodowala wypadek ze skutkiem smiertelnym podlega karze smierci. I tu juz nie masz sie do czego przyczepic


Mozna :] Ale dopiero co zaostrzono prawo w tej kwestii reagujac na przejawy rzeczywistosci.


Maverick pisze:Jezeli ktos jedzie po pijanemu to akceptuje ryzyko ktore sie z tym wiaze.

Jezeli skaczac po pijanemu z murku mialbys "akceptowac" mozliwosc otwartego zlamania nogi, to bys chyba nie skakal co? :> A załóżmy, ze skaczesz i lamiesz. Mozesz wykluczyc u siebie taka sytuacje?
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 22 lis 2005, 09:01

To kwestia bardzo subiektywna. Moze uzylem zlego slowa. Nie tyle co akceptuje, a zdaje sobie sprawe. Choc tak prawde mowiac to ja moge sobie nei zdawac sprawy, ze skaczac rozwale sobie noge. Tylko na tej zasadzie dojdziemy do wnioskow, ze "wbijajac jej noz miedzy zebra nie zdawal sobie sprawy ze ja zabije". Nie tedy droga...
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 22 lis 2005, 10:12

Maverick pisze:Moze uzylem zlego slowa. Nie tyle co akceptuje, a zdaje sobie sprawe.


Oboje uzylismy zlego. W ustawie jest - jak mowilem - wyraznie napisane: "... i godzi się na to". I to wlasnie to wyrazenie podlega wykladni.
Maverick pisze:Tylko na tej zasadzie dojdziemy do wnioskow, ze "wbijajac jej noz miedzy zebra nie zdawal sobie sprawy ze ja zabije".

Nie dojdziemy. Zaden sedzia przy zdrowych zmyslach, ani piszacy komentarz nie dojdzie. Bez przesady. :)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 22 lis 2005, 12:44

Sir Charles pisze:Oboje uzylismy zlego. W ustawie jest - jak mowilem - wyraznie napisane: "... i godzi się na to". I to wlasnie to wyrazenie podlega wykladni.

Ale ono jest subiektywne. Moge kogos ciachnac nozem by mu sprawic bol ale nie godze sie na jego smierc (a on na zlosc kopnie w kalendarz).
Sir Charles pisze:Nie dojdziemy. Zaden sedzia przy zdrowych zmyslach, ani piszacy komentarz nie dojdzie. Bez przesady.

Zatem osoby trzecie i tak musza ustalac to na co ktos sie godzi. Moga wiec ustalic, ze wsiadajac pijany za kolkiem godzi sie na zabicie kogos.
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 22 lis 2005, 13:03

Sir Charles pisze:Maverick napisał/a:
Tylko na tej zasadzie dojdziemy do wnioskow, ze "wbijajac jej noz miedzy zebra nie zdawal sobie sprawy ze ja zabije".

Nie dojdziemy. Zaden sedzia przy zdrowych zmyslach, ani piszacy komentarz nie dojdzie. Bez przesady.


dochodzi!
Zawsze dochodzi na podstaiw e zgromadzonych dowodów, że można lub nie mozna przypisać oskarżonemu stanu psychicznego w postaci "godzenia sie" na czyja śmierć. Inaczej jaki sens maiłby ten przepis??

odpowiedź brzmi: prima facie (choć wiem że Charlie -prawnik , będize na mnie krzyczał) <banan>
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 23 lis 2005, 00:54

Maverick pisze:Moge kogos ciachnac nozem by mu sprawic bol ale nie godze sie na jego smierc (a on na zlosc kopnie w kalendarz).

Odpowiadasz wtedy za nieumyslne spowodowanie smierci. Miedzy innymi.
Maverick pisze:Zatem osoby trzecie i tak musza ustalac to na co ktos sie godzi.

No nie osoby trzecie, tylko sąd w imieniu RP. :)
Maverick pisze:Moga wiec ustalic, ze wsiadajac pijany za kolkiem godzi sie na zabicie kogos.

Jasne. I godzi sie na to, ze mu odbiora prawko i wsadza do kicia. Pelna zgoda po prostu.
robinho pisze:Zawsze dochodzi na podstaiw e zgromadzonych dowodów, że można lub nie mozna przypisać oskarżonemu stanu psychicznego w postaci "godzenia sie" na czyja śmierć. Inaczej jaki sens maiłby ten przepis??

A czy ja cos innego powiedzialem? :>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 23 lis 2005, 07:02

Sir Charles pisze:Odpowiadasz wtedy za nieumyslne spowodowanie smierci. Miedzy innymi.

To bez sensu... walisz komus miedzy zebra nozem i nieumyslne spowodowanie smierci?
Sir Charles pisze:Jasne. I godzi sie na to, ze mu odbiora prawko i wsadza do kicia. Pelna zgoda po prostu.

To akurat stwierdzenie nie na miejscu, bo zaden przestepca nie godzi sie by go do kicia wsadzic, nawet jak zabije z premedytacja i sie przyzna do tego :) Zawsze bedzie wolal nie isc siedziec, tylko jego zdanie - na co on sie godzi - nie ma tutaj tak naprawde zadnego znaczenia.
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 23 lis 2005, 07:58

Sir Charles pisze:Maverick napisał/a:
Tylko na tej zasadzie dojdziemy do wnioskow, ze "wbijajac jej noz miedzy zebra nie zdawal sobie sprawy ze ja zabije".

Nie dojdziemy. Zaden sedzia przy zdrowych zmyslach, ani piszacy komentarz nie dojdzie. Bez przesady.





Sir Charles pisze:robinho napisał/a:
Zawsze dochodzi na podstaiw e zgromadzonych dowodów, że można lub nie mozna przypisać oskarżonemu stanu psychicznego w postaci "godzenia sie" na czyja śmierć. Inaczej jaki sens maiłby ten przepis??


A czy ja cos innego powiedzialem?



ja to włąśnie tak zrozumiałem.

PS> Myślałem że przyczepisz sie do tego ze napisałem o dowodzie prima facie w prawie karnym... a tu nic...
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 23 lis 2005, 12:01

Maverick pisze:To bez sensu... walisz komus miedzy zebra nozem i nieumyslne spowodowanie smierci?

Mav - zaczynasz sie gubic :P Przeciez sam napisales, ze po to, by "sprawic bol". Zakladamy, ze zostal ustalony stan faktyczny zgodny z prawda, lacznie ze stosunkiem psychicznym sprawcy do czynu. Jezeli np swiadek zezna, ze sie zdenerwowales, chwyciles noz i krzyknales do typa "zaraz ci zorra wytne, to sie moze czegos nauczysz!", to chyba jasno obrazuje twoje zamiary. :>
Maverick pisze:To akurat stwierdzenie nie na miejscu, bo zaden przestepca nie godzi sie by go do kicia wsadzic, nawet jak zabije z premedytacja i sie przyzna do tego

Ja juz chyba wiem gdzie lezy problem. Przytoczylem ustawowa definicje umyslnosci, ale nie przytoczylem def. nieumyslnosci. :)

A wiec art. 9 kk:

Par. 1
Czyn zabroniony popelniony jest umyslnie, jezeli sprawca ma zamiar jego popelnienia, to jest chce go popelnic, albo przewidujac mozliwosc jego popelnienia, na to sie godzi.

Par. 2
Czyn zabroniony popelniony jest nieumyslnie, jezeli sprawca nie majac zamiaru jego popelnienia, popelnia go jednak na skutek niezachowania ostroznosci wymaganaej w danych okolicznosciach, mimo ze mozliwosc popelnienia tego czynu przewidywal,albo mogl przewidziec.

Czy teraz rozumiesz o co mi chodzi?
robinho pisze:Myślałem że przyczepisz sie do tego ze napisałem o dowodzie prima facie w prawie karnym...

A bo mi sie nawet nie chcialo tego komentowac. Proponuje do tego doraznosc i inkwizycyjnosc :]
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 23 lis 2005, 12:28

Sir Charles pisze:robinho napisał/a:
Myślałem że przyczepisz sie do tego ze napisałem o dowodzie prima facie w prawie karnym...

A bo mi sie nawet nie chcialo tego komentowac. Proponuje do tego doraznosc i inkwizycyjnosc



... ale dowód prima facie de facto w polkim procesie karnym jest stosowany, choć de iure jest sprzeczny z podstawowymi gwarancjami w zakresie prawa karnego. Bo mamy tak kiepską prace prokuratury, że żeby nie "bezprawne" praktyki sędziów w stosunku do oskarżonuych, o których w drodze prima facie dedukują iż są winni więzenia świeciłyby pustkami.

Mówię o tym co widziałem, a nie o tym co przeczytasz w komentarzu...

I co Ty na to ??
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 436 gości