jabłoń pisze:Brawa również dla Frera !
Dzięki.
krackowiaczek pisze:frer: kto ci tak muzg wypral?
Kolejny przykład, że komuna miała swoje plusy. Przynajmniej uczyła ortografi jak należy.
krackowiaczek pisze:nie bede polemizowal z czlowiekiem ktury potempia biznesmenow za to ze sa bagaci jednoczesnie uzalajac sie nad robolami z tego powodu ze sa biedni.
Lol kolejny co twierdzi, że biedni są biedni, bo chcą być biedni tak??
krackowiaczek pisze:niebede polemizowal z czlowiekiem ktury uwaza ze wszyscy bogaci to zlodzieje i kombinatozy.
Po pierwsze naucz się pisać, a po drugie nie twierdze, że wszyscy są złodziejami i kombinatorami, ale przynajmniej 90% z nich.
krackowiaczek pisze:dlatego ze to mu sie to nie kalkuluje, niema z tego zadnych kozysci. tez kombinuje jak to zarobic.
Ta a teraz to wszyscy kombinuja?? Zdecyduj się.
krackowiaczek pisze:im mniejsze rozwarstwienie tym mniejsza przestepczosc, czujesz sie bespiecznie, jestes spokojny o swoj majatek.
Problem w tym, że w kapitalizmie rozwarstwienie cały czas się powiększa. Najlepszy przykład to ameryka, gdzie biedni coraz bardziej biednieją, a bogaci sie bogacą. Raz w zestawieniu statystycznym płac na różnych stanowiskach było porównanie pensji zwykłych robotników z pensjami dyrektorów. Kiedyś dyrektorzy firm zarabiali kilkunastokrotność pensji robotniczej, a obecnie jest to kilkaset razy więcej.
krackowiaczek pisze:trzeba byc naprawde slepcem zeby tego niewidziec.
i żeby nie widzieć twoich błędów też...
vraiment pisze:to że u nas jest to normą jak napisałeś to właśnie spuścizna poprzedniego ustroju (mentalność, ludzie!) jak i również konsekwencją punktu 1
To już cecha kapitalizmu. We wszystkich krajach są kombinacje, powiązania biznesu z polityką itp.
vraiment pisze:a wiesz jak budowano (skądinąd kilkadziesiąt lat) nasz szpital? z opowieści budowlańców którzy tam pracowali to wiem - większość materiałów kradziono
No i

Sam znam podobne historie. Np. jak na budowach robili przekręty z deskami od rusztowań. Kupowali nowe i niby niszczyli stare. Efekt był tego taki, że niszczyli oczywiście komisyjnie część desek, je wymieniali, a reszte zostawiali jak były. Nowe oczywiście szły na czarno do kogoś i kasa leciała. Gorzej jak kogoś złapali, bo szedł siedzieć, albo dostawali propozycje nie do odrzucenia od SB. Myślisz, że teraz jest dużo inaczej?? Nie, tylko za kradzież można dostać wyrok w zawiasach, bo wyjdzie mała szkodliwość. Pozatym teraz robi się inne przekręty zwykle oszczędzając na bezpieczeństwie robotników itp.
vraiment pisze:po trzecie - co do represji - juz pisalem o tym Andrew. wystarczylo byc z rodziny inteligenckiej (moja byla) lub sluzyc nie w tej armii co trzeba (moja sluzyla) i to wszystko
Mój dziadek pomagał AK, był z wykształcenia ekonomistą, zresztą tak jak moja babcia i jakoś represji nie było żadnych wobec nich. Nie byli zawziętymi komunistami, nie byli nigdy w partii, ale na komune nigdy nie nadawali, bo pracowali uczciwie całe życie i nawet łapówki nie potrafiliby wziąść. Jak się ustrój zmienił dziadek już nie żył, a moja babcia była na emeryturze. Wcześniej stać ją było na wszystko czego potrzebowała, mogła zawsze bez problemu iść do szpitala itp. Jak przyszedł wasz ukochany kapitalizm to czynsz w kamienicy w której mieszkała (zresztą należącej do zakonnic) skoczył o kilkaset procent, oczywiście emerytura wielka nie była, ledwo na opłaty i życie starczało, a jak zachorowała i musiała do szpitala iść to rodzina musiała dawać w łape ordynatorowi żeby w szpitalu mogła w ogóle zostać, bo chcieli ją wypisać chociaż była po wylewie i ledwo się mogła ruszać. I jak tu nie kochać kapitalizmu?? <zly1>
vraiment pisze:po czwarte - no... wykształciła; mam bezpośredni kontakt z "profesorami" o których piszesz... nie robią niczego konstruktywnego, siedzą, zbijają bąki i plotkują jak baby, owszem z pewnością nie wszyscy - ale tacy ludzie jak oni nigdy nie powinni zostać naukowcami
Ja na tych naukowców co jeszcze pamiętaja czasy komuny jakoś nie narzekam. Znam jednego doktora matematyki co nawet daje nam zadania z jakiejś rosyjskiej książki i jest jednym z najlepszych matematyków jakich kiedykolwiek znałem.
vraiment pisze:czy niby za gierka była lepsza? nie rozbrajaj mnie
Oni kradli, ale w białych rękawiczkach, a ci teraz kradną nawet się z tym nie kryjąc. Jak ktoś ich złapie na gorącym uczynku to klną się w żywe oczy, że nic o tym nie wiedzą i że nic nie ukradli...
vraiment pisze:Jezu... koniec, nie dyskutuję z tobą bo nie ma sensu - a jak kiedyś klapki ci opadną to wtedy możemy jakieś argumenty na stół wyciągać.
Pokaż mi krystalicznie uczciwego dyrektora jakiejś spółki to dostaniesz pewnie nobla. Przecież niby czego uczą na zarządzaniu i marketingu?? Głównie jak w censored innych robić.
The one thing, that guarantees our freedom and independence, is responsibility.
The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing.
If we stop living because we fear death then we have already died.