miłośc w toalecie....
Moderator: modTeam
miłośc w toalecie....
mam pytanie...czy kochaliście się kiedyś w toalecie...opowiedzcie o tym...jaka to była okazaja, czy planowaliście to? czekam na wasze odpowiedzi pozdrawiam gorąco 
no jasne
nie raz
planowanie seksu w toalecie nie mialoby sensu
spontanicznie naszla ochota no i cos trzeba bylo zrobic
na imprezie w klunie czy na uczelni
okazja byla ochota a bylo bardzo namietnie
ja w ogole lubie takie rozne dziwne miejsca 
nie raz
spontanicznie naszla ochota no i cos trzeba bylo zrobic kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Szybkie numerki w toalecie nigdy nie sa planowane.
Swego czasu zdarzaly sie bardzo czesto, w sumie na wiekszosc imprez, nawet na weselu kuzyna
Bralam mojego za reke i wymykalismy sie... Albo sama wychodzilam do kibelka a on po chwili przychodzil do mnie
Swego czasu zdarzaly sie bardzo czesto, w sumie na wiekszosc imprez, nawet na weselu kuzyna
Bralam mojego za reke i wymykalismy sie... Albo sama wychodzilam do kibelka a on po chwili przychodzil do mnie
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 436 gości




ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump