DYSK TWARDY problemik

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

DYSK TWARDY problemik

Postautor: Kermit » 02 lut 2006, 10:17

Witam wszystkich!!

W szafie od kilku miesiecy lezal moj staaary dysk Seagete 40GB Model ST340810A, zreszta "zdobyczny"

nudzac sie wpadlem na szatanski pomysl podpiecia go pod kompa i uzywania jako skladnicy MP3 odciazylbym glowny dysk. I tu pojawia sie malutki problem

z tym dyskiem sie nie cackałem :) raz jak jechałem rowerkiem wypadł mi z kieszeni wpadł w zaspe :D wysuszylem suszaraka i choooodzi :P i w ogóle kilka razy latał ALE chodzi...

jedyna usterka gdy zapełnia sie (tak 10 GB do konca dysku ) wiesza mi kompa. Scan disk windowsowy tez sie wiesza. Po przeczytaniu roznych artow sciaglem Hd Tune i wyszlo cos takiego ze mam 1 czerwona krateczke na 31 GB i tyle. Reszta zielona. Co mozna z tym zrobic wie ktos?

HDD REGENERATOR dziala, naprawia te sektory ale po calej nocy dzialalnosci naprawił jedynie 40 sektorow. Formatowanie dsyku tez sie wiesza piusze ze system nie mogl dokonczyc formatowania.

da sie go doprowadzic do uzytecznosci?

jakim programem ZAZNACZYC uszkodzone sektory?

z gory dzieki i pozdawiam
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
ForsakenXL
Maniak
Maniak
Posty: 777
Rejestracja: 01 sty 2006, 15:45
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: ForsakenXL » 02 lut 2006, 10:35

To było daaawno temu, ale teraz pewnie sprawdza się jeszcze lepiej - Norton Disc Doctor (integralna częśc Norton Utilities, która jest z kolei częścią składową Norton System Works).
Działa w ciekawy sposób: wyszukuje teki sektor, po czym "oblewa" go fikcyjnymi danymi w taki sposób, że system traktuje to miejsce jakby był tam wgrany 'zablokowany' plik, a więc nie próbuje nic w tym miejscu zapisywać. Dzięki temu głowica dysku nie wykonuje żadnym operacji na tym sektorze, a co za tym idzie nie rozprzestrzenia uszkodzenia. Można powiedzieć, że NDD "ceruje" dysk :]
U mnie zadziałało na starym, lekko uszkodzonym dysku 2.1GB i na wieeelu uszkodzonych dystkietkach.
"Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?Trzeba tylko umieć je popełniać!
A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień"
~George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 02 lut 2006, 11:06

mam ten program ale wersje z 2001 roku.... nic nie pomogła :/
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 02 lut 2006, 20:56

Hmnmm.. zastanów się nad czymś z oferty Paragona albo Acronisa, tudzież O&O. Ich deframentator jest całkiem niezły, więc i inne narzędzia dyskowe powinny sporo zdziałać.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 02 lut 2006, 21:00

skopiowałem naq niego to mp3 i teledyski, kopie zapasowe mam naDVD, ja sie zepsuje wkoncu zobacze jak taki dysk wyglada od srodka :)
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 02 lut 2006, 21:52

kup sobie nowy dysk :)

Problem nie polega na uszkodzonych boot sektorach. Tzn one sa widziane jako sprawne, ale na tym dysku sa pewne miejsca, na ktore mozesz zapisac dane ale ich nie odczytasz. Do wyrzucenia.

Swoja droga moj dysk ma 40 gb od 3 lat nie dokupowalem nowego;]
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 05 lut 2006, 02:06

Kermit albo wywalisz kase na naprawe tego dysku w seriwsie albo kupisz nowy dysk albo zobaczysz jak wyglada dysk od srodka :)
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 05 lut 2006, 02:20

sadi pisze:wywalisz kase na naprawe tego dysku

Przeciez dyskow sie nie naprawia. Tzn mozna, ale taniej kupic nowy :)
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 05 lut 2006, 02:22

Maverick pisze:Tzn mozna, ale taniej kupic nowy


Mav przeciez ten caly moj post to ironia ;)
Ten dysk moze sluzyc jako zabawka dla dziecka :)
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę

<sex> -> ta też jest fajna

<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...

<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!

;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 05 lut 2006, 05:46

sadi pisze:Kermit albo wywalisz kase na naprawe tego dysku w seriwsie albo kupisz nowy dysk albo zobaczysz jak wyglada dysk od srodka


Ciekawe w jakim serwisie w Polsce naprawiają Bad Sectory na dysku :>

Kermit pisze:jedyna usterka gdy zapełnia sie (tak 10 GB do konca dysku ) wiesza mi kompa. Scan disk windowsowy tez sie wiesza. Po przeczytaniu roznych artow sciaglem Hd Tune i wyszlo cos takiego ze mam 1 czerwona krateczke na 31 GB i tyle. Reszta zielona. Co mozna z tym zrobic wie ktos?


1 czerwona karteczka to zapewne Bad sector/y (pewnie "y", zależnie od tego ile w jednej "karteczce/kwadraciku" mieści się sektorów) więc to w sumie nic takiego.
Dosowy Scandisk (z boot-a win98/ME) po przeskanowaniu dysku niby zaznacza na nim Bad Sectory, dzięki czemu Windows "niby" je powinien omijać - nie wiem, mi to jakoś nigdy nie działało. (o podobnej metodzie napisał ForsakenXL z NDD.)
Dlatego też ja zawsze stosowałem inny sposób, który zawsze działał (do momentu gdy powstały kolejne BS-y, jeśli w ogóle powstawały) ;)

Jeśli wiesz w którym miejscu masz bad sector/y to po prostu robisz dwie partycje, a między nimi zostawiasz puste miejsce z owym bad sectorkiem - proste,sktuteczne i co najważniejsze głowica nie odczytuje danych z uszkodzonego (fizycznie) miejsca na talerzu, tym samym zmiejsza się ryzyko stworzenia kolejnych bad sectorów na dysku.
Oczywiście nie można tej luki robić "na styki", lepiej dla pewności zrobić trochę wiekszą, czyli ciut mniejsze partycje.
Hyhy pisze:Do wyrzucenia.


Broń Panie Boże przed takim czynem!

Kiedyś "wymieniłem" dysk 20GB na 40GB z bad-kami. Wymiana była na zasadzie - uda sie albo nie. 40-stka na samym początku miała z 0,5 GB bad-sów, więc 1-szą partycje założyłem od 1Gb (czyli straciłem 1GB). No i się udało, bo bad-y się nie rozszerzały i miałem 39GB*, a nie 20GB* :)
40-stka służyła mi ok. roku po czym sprzedałem ją i zakupiłem Dysk 160GB, który użytkuje w tej chwili.
Więc Bad Sectory na dysku to jeszcze nie koniec świata, oczywiście o ile się nie poszerzają lub nie przemieszczają ("raz tu, raz tam").



* - "marketingowe" Gigabajty :P
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 05 lut 2006, 11:01

nie musze kupic nowego dysku. mam dysk WD CAVIAR 200 GB, ten chcialem uzyc jako dodatkowy.

Orbital pisze:Jeśli wiesz w którym miejscu masz bad sector/y to po prostu robisz dwie partycje, a między nimi zostawiasz puste miejsce z owym bad sectorkiem - proste,sktuteczne i co najważniejsze głowica nie odczytuje danych z uszkodzonego (fizycznie) miejsca na talerzu, tym samym zmiejsza się ryzyko stworzenia kolejnych bad sectorów na dysku.
Oczywiście nie można tej luki robić "na styki", lepiej dla pewności zrobić trochę wiekszą, czyli ciut mniejsze partycje.

<poklony>

tak samo zrobilem w moim 486 na dysku 800 MB jak sie zaczal sypac... Teraz nie chcialbym tak robic bo mam 4 partycje z dysku 200 GB do tego conajmniej 3 bym musial robic z 40 i mialbym nieporzadek, a ja tego niecierpie :)

Zrobilem tak...

Podlaczylem ten dysk... Zrobilem 1 partycje... skopiowalem na niego cala muzyke i teledyski(kopie mam na DVD) i jak kopiowalem 1 teledysk wywiesilo kompa. Wlaczylem go ponownie, teledysk nie dziala ale moge kopiowac na dysk dalej :) pewnie ten teledysk jest akurat na uszkodzonych sektorach, i musze poamietac tylko o tym zeby go nie wlaczac bo bedzie zwis.

Te bad sectory
Orbital pisze:nie poszerzają lub nie przemieszczają ("raz tu, raz tam").


sa caly czas w tym samym miejscu.


P.S dzieki tym 40 GB mam miejsce na 200 GB :D:D:D
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 05 lut 2006, 13:10

Czyli zapchales cale 200GB ?? Boze... Ja w planach mam zakup kompa, ale wezme tylko dwa dyski Hitachi 160GB SATA 2 NCQ (te marketingowe) polacze w RAID czyli realnie bede mial ok 300GB i mysle ze bedzie to ilosc (przy zdroworazsadkowym uzytkowaniu) nie do zapchania. Wiadomo, ze jak ktos laduje na dysk dziesiatki filmow, to bedziem ial predko problem, ale nawet instalujac duzo miejscozernych gier to starczy. Nie wspominajac o dziesiatkach tysiecy mp3 ktore wejda.
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 05 lut 2006, 13:25

zapchałem 200 GB, w sumie to 180 kilka GB :)

mam duzo filmow.... ale gdybym potrzebował miejsca z 60 GB bym zrobił jakbym potrzebował. Jak net mi pada to robie porzadki :) ostatnio 50 GB zrobiłem miejsca jak 3 dni neta nie miałem :) tempy, filmy w katalogach z grami (nie wiem skad sie tam wziely) i w ogóle
co do gier to nei gram duzo
call of duty 2 i Age of Empires 3 ostatnio, a tak to ogame od czasu do czasu :)Maverick,
ile taki dysk 300 GB kosztuje? 420 zł max. nie lepiej kupic jeden i sie nie bawic w RAIDY? mam to na płycie... dałem za dysk 200 GB około 600 zł bo kupiłem dawno i nie zaluje. Zreszta 2 dyski to 2x wiecej pobieranej energii (zasilacz trzeba by jakis dobry) 2x wiecej ciepła,2 x wiecej hałasu.
Maverick, dołoz te kilka groszy i kup jeden dysk a duzy :)


Maverick pisze:bedzie to ilosc (przy zdroworazsadkowym uzytkowaniu) nie do zapchania


hahahaha jak dawno dawno temu kupiłem dysk 13 GB to sie ze mnie koledzy smiali PO CO CI TO? nigdy nie zapełnisz go! :D i ile teraz 13 GB znaczy? :)

Pozdrawiam
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 05 lut 2006, 13:29

Da się zapchać 200 gb:D szybciej, niż się niektórym wydaje....nie tylko muzą czy filmami...wystarczy zapuścić jakiś P2P i ściągnąć sobie kilkanaście obrazów płyt DVD, które potem przez Daemona się zainstaluje - ja mam kompletnie zapchaną 80-tkę i planuję zakup dodatkowego dysku:D
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 05 lut 2006, 13:57

nawet tempy z P2P zajmuja duzo... jak ktos ma p2p....
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 05 lut 2006, 14:25

No 2 takie dyski to koszt rzedu 660zl.
Tylko, ze mi nie zalezy na miejscu az tak bardzo. Gdyby zalezalo bym walnal se jakies 400GB dysk. Ja zrobie RAIDa, bo wowczas wszystko zapisuje sie prawie dwukrotnie szybciej. Z prostej przyczyny. Jak na 1 dysku zapisujesz 10GB to musi on zapisac 10GB. Jak masz w RAIDzie dwa dyski i zapisujesz 10GB to kazdy z nich ma do zapisania tylko 5GB. Slowem, co 2 to nei 1 :)

Dodam jeszcze ze im wiekszy dysk tym wolniejszy. Czyli np 160GB jest szybszy od dysku 500GB :) Oczywiscie gdybym byl zupelnym maniakiem predkosci kupilbym raptora co ma 10.000 obrotow na minute tak jak SCSI, ale on ma malo miejsca i bby zypelnie drogo wyszlo :)

A zasilacz planuje 450W Cheifteca.
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 05 lut 2006, 14:38

to rozumiem :) co do RAIDA - nieprubowałem go nawet zrozumiec - mi bardziej zalezy na pojemnosci :) pozatym, jak dla mnie ta 200 chodzi naprawde szybko. Film (700 MB)z partycji na partycje 30-15 sekund. dla mnie jest to naprawde wystarczajaca predkosc :)


Maverick, wlaczysz kompa to swiatla na osiedlu pogasna :)

mam qmpla ktorty ma tak duzo sprzetu w pokoju ze jak wlaczy wszystko na raz wywala mu korki :) musi wlaczyc pierwsze samego kompa potem reszte :)
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 05 lut 2006, 15:32

Tak w ogóle to jedna z mozliwych konfiguracji RAIDa. Bo mozna tez zrobic tak, by po podlaczeniu 2 HDD na kazdym zapisywalo sie to samo. Wtedy mamy kopie bezpieczenstwa robiona na bierzaco.

Mozna tez podlaczyc jeszcze wiecej dyskow, maciez zrobic o ile sie nie myle :)
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 05 lut 2006, 16:18

Maverick pisze:Tak w ogóle to jedna z mozliwych konfiguracji RAIDa. Bo mozna tez zrobic tak, by po podlaczeniu 2 HDD na kazdym zapisywalo sie to samo. Wtedy mamy kopie bezpieczenstwa robiona na bierzaco.

Mozna tez podlaczyc jeszcze wiecej dyskow, maciez zrobic o ile sie nie myle

Hm, hm.

Jedna z możliwych, owszem. Bo standardowych konfiguracji RAID jest ok.6, o ile mi dobrze wiadomo, nie liczę RAID01, RAID10 czy jakichś tam Matrix RAID :)
Nie Macież, a macierz. A RAID, zwykły czy nie zwykły, to nic więcej jak operacje na macierzach :)

Kopia bezpieczeństwa, o której piszesz to RAID1, co i tak nie daje nam gwarancji zabezpieczenia danych, bo wystarczy jakiś porządny wirusik, albo przepięcie w sieci- i klops. Poza tym nie wzrasta wydajność.
Dużo lepszymi konfiguracjami wydają się RADI3, 4 lub 5. Ale do tego trza już więcej dysków, bo od 4 w górę i dobry procek. Bo o zasilaczu nie wspomnę.

Dużo by gadać.

Za uwagę dziękuję :D
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 05 lut 2006, 23:11

Mnie interesuje RAID 0 :) Czyli 2 dyski tak jak mowilem.

A ciekawym rozwiazaniem zapewniajacym dobra szybkosc i bezpieczenstwo jest podpiecie 5 dyskow. Nie pamietam jak sie to nazywalo. Chodzilo o to, ze jak zapisuje jakis plik, to na kazdym z 4 dyskow zapisuje 0 lub 1. Bo wszystko to postac zero-jedynkowa przeciez. No i na 5tym dysku zapisuje parzystosc lub nieparzystosc zer w danej linii. Zapisujac odpowiednio 0 lub 1.
I jak padnie jeden z dyskow to dzieki tamtemu mozna dojsc co na nim bylo, bo wiadomo ze musialo byc parzyscie lub nie.

No jakos tak to bylo. Facet na wykladzie mowil i duzo czasu nie bylo temu poswiecone, a ja sie nei interesowalem wiec pamietam tylko idee i moglem sie w czyms sypnac :)

Mnie najbardziej w kazdym razie interesi RAID 0 :D
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 06 lut 2006, 00:05

RAID0 to najczęściej spotykana "konfiguracja", najbardziej wydajna i ... najmniej bezpieczna :)

A opisywany przez Ciebie wariant to RAID4, wykorzystujący tzw. kody parzystości, obliczane przez kontroler, który zapisuje je na dodatkowym dysku. Dobra wydajność, ale wolniejszy transfer danych.

Podobnie działa RAID3, czy RAID5, choć przy tym ostatnim kody parzystości są zapisywane na różnych dyskach.
Wszystkie trzy podobne (pod względem wykorzystania dysków), choć w każdym coś kosztem czegoś. Czy to szybkości zapisu, transferu, czy wydajności.

:D

I tak z tego nie korzystam, bo mój Zygfryd już się tylko do muzeum nadaje <banan>
Wiem słowo jak krem

krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 06 lut 2006, 02:33

Koko pisze:RAID0 to najczęściej spotykana "konfiguracja", najbardziej wydajna i ... najmniej bezpieczna

Tak samo malo bezpieczna jak pojedynczy HDD :) A za to dwukrotnie bardziej wydajna :)
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 06 lut 2006, 02:58

Maverick pisze: A za to dwukrotnie bardziej wydajna

Nie wiem czy tak dwukrotnie ;)
To nie tylko od HDD zależy.

Ale przecież i tak się zgadzamy :)
Wiem słowo jak krem

krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 06 lut 2006, 09:58

Zapchanie 160GB to idzie szybko. Ja to potrafię ściągając przez jakiś miesiąc-dwa anime.

A tak w ogóle to mam w planach kiedyś domową przechowalnię plików... RAID5, jakieś 12-16 dysków 200-300 GB, najlepiej Maxtorów z przedłużonym MTBF.

Ech.. marzenia. Najpierw muszę znaleźć kasę na stację roboczą dla mojej Pani.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 06 lut 2006, 10:08

Hehe, poczekaj az stanieja te najwieksze dyski, to wtedy bedziesz dopiero mial mega pojemnosc :) Tylko czy nie lepiej to wszystko na DVD wypalac?? :)
No bo bedziesz tez musial mega zasilacz kupic i jeszcze drozszy UPS :)

Ja kiedys myslalem, zeby do kompa ktory planuje nabyc kupic UPSa, ale jako iz zade nie daje takiej mocy jaka ma zasilacz... To bez sensu <aniolek> Stanelo na listwie antyprzepieciowej <banan>
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 07 lut 2006, 03:00

Eisenritter pisze:A tak w ogóle to mam w planach kiedyś domową przechowalnię plików... RAID5, jakieś 12-16 dysków 200-300 GB, najlepiej Maxtorów z przedłużonym MTBF.

Tak czy siak, nawet przy MTBFie rzędu miliona godzin... trzeba się liczyć z backupem.
Zatem przychylam się do wypalania na DVD, jak to sugeruje Mav.
A idea fajna, nie pogardziłabym, choć określana na benchmarku jako RAID dla paranoików (55) <diabel>
Wiem słowo jak krem

krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 07 lut 2006, 06:00

Szczerze? O backupie na DVD też myślę, ale do utrzymania szybkiego dostępu do danych - czytaj: "oglądamy dziś film i nie szukamy po płytach, tym bardziej że nie chcemy ich rysować" taki system jest jak znalazł.

Mi się (na razie) marzy do tego jakaś niedroga płyta główna, nieszokujący procesor, GeForce 6200 - 6600GT i te 16 MaxLine'ów 300 GB, wszystko zapakowane w Stackera. Niestety, marzenie dość ściętej głowy - albo dwa lata odkładania.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 07 lut 2006, 07:39

No, no płeć piękna w takim temacie to wręcz "anomalia" :)

Koko pisze:A opisywany przez Ciebie wariant to RAID4, wykorzystujący tzw. kody parzystości, obliczane przez kontroler, który zapisuje je na dodatkowym dysku. Dobra wydajność, ale wolniejszy transfer danych.


Normalnie jestem pełen podziwu Twojej wiedzy Koko, sam takowej nie posiadam.
Z tym, że mam pytanie, gdy piszesz o dyskach, kontrolerach, RAID-ach etc. to korzystasz z wiedzy praktycznej (teoria poparta praktyką), czy to jest czysta teoria (przeczytane, nauczone) :>
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 07 lut 2006, 08:37

Orbital pisze:No, no płeć piękna w takim temacie to wręcz "anomalia" :)


A to czemu? Sam znam co najmniej kilka kobiet zajmujących się nietypowymi rzeczam, w tym informatyką. Ba, informa to jeszcze nic. Mechanika Lotnictwa to dopiero jest hadrkor.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 07 lut 2006, 10:34

Eisenritter pisze:6600GT i


6600 GT (świetna do podkręcania) i wydajna kupisz już za 6 stów - bardzo ostatnio potaniały karty <browar>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 649 gości