milosc?
Moderator: modTeam
-
kinder_bueno
- Zaglądający

- Posty: 22
- Rejestracja: 04 lut 2006, 15:16
- Skąd: Bytom
- Płeć:
milosc?
mam takie pytanie co sadzicie o tym ze cholopak ktoremu zalezy, dla ktorego druga osoba jest calym swiate, troszczy sie o nia, martwi, boi sei ze straci, szanuje, chce tylko dobra dla neij itp mowil mi dwa razy juz kocham Cie po czym wycofuje sie - mowi ze nei jest pewien ;/ co to ma znaczyc? mam dalej walczyc o nasz zwiazek (jestesmy 8 meisiacy razem) czy sie podddac?
-
kinder_bueno
- Zaglądający

- Posty: 22
- Rejestracja: 04 lut 2006, 15:16
- Skąd: Bytom
- Płeć:
mi bardzo zalezy kocham go i jestem tego pewwna! jest nam cholernie dobrze, nie widze swiata poza nim i on poza mna tez....tylko ze on sie boi powiedziec kocham Cie...choc dla mnei to ze mu zalezy, gotow jest dla mnei zrobic wszsytko, na kazdym krroku jest ze mna w tych ciezkich i latwych chwilach itp...teraz w sobote drugi raz powiedzial kocham Cie po czym stwierdzil ze nie ejst pewien...bo martwi sei tym ze jak mnie nie widzi to czuje tesknote taka euforie w oczekiwaniu na spotkanie a jak mnie zobaczy to czuje spokoj i radosc....no i ten spokoj go martwi ;/
-
kinder_bueno
- Zaglądający

- Posty: 22
- Rejestracja: 04 lut 2006, 15:16
- Skąd: Bytom
- Płeć:
kinder_bueno pisze:rozumiem....ale z drugiej strony nei rozumiem jak mozna powiedziec kocham Cie a potem powiedziec nie jestem tego pewien ;/
No wlasnie - "Kocham Cie" to nie jest takie sobie powiedzenie ot tak.....tak jak "chodz do sklepu po bulki".......to musi byc przemyslane bardzo.......to jest dosc powazna sprawa a nie zagrywki z przedszkola
Bo z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle...
-
kinder_bueno
- Zaglądający

- Posty: 22
- Rejestracja: 04 lut 2006, 15:16
- Skąd: Bytom
- Płeć:
Kuzwa ludzie, czy Wy macie (mieliście) język polski w szkole??
Kinder_bueno weś troszkę interpunkcji zastosuj, i popatrz na tekst zanim go wyslesz.
Chyba naprawdę ciężko jest to zrealizować...
To w koncu jak zalezy mu na Tobie czy nie? Skoro zalezy, jest Wam dobrze to Cię kocha. Jeśli tego nie mówi, bo nie jest pewien, Ty jestes w błędzie![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Kinder_bueno weś troszkę interpunkcji zastosuj, i popatrz na tekst zanim go wyslesz.
Chyba naprawdę ciężko jest to zrealizować...
To w koncu jak zalezy mu na Tobie czy nie? Skoro zalezy, jest Wam dobrze to Cię kocha. Jeśli tego nie mówi, bo nie jest pewien, Ty jestes w błędzie
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
mrt z tym ze niekocha pewnie masz racje ...
A ze mowil "kocham cie" ... coz dla mnie ten zwrot niemial specialnego znaczenia ... dopóki niespotkalem pewnej osoby ;>.
Dla niektorych to po prostu slowa... ktorych nierozumieja ... ktorymi zucaja na wiatr.
Moze tak ma twoj facet ? moze jeszcze nierozgryzl co to wszystko znaczy ... i co ma opisywac ?
A ze mowil "kocham cie" ... coz dla mnie ten zwrot niemial specialnego znaczenia ... dopóki niespotkalem pewnej osoby ;>.
Dla niektorych to po prostu slowa... ktorych nierozumieja ... ktorymi zucaja na wiatr.
Moze tak ma twoj facet ? moze jeszcze nierozgryzl co to wszystko znaczy ... i co ma opisywac ?
tr3sor pisze:Dla niektorych to po prostu slowa... ktorych nierozumieja ... ktorymi zucaja na wiatr.
Kiedyś do mnie wypowiadał te słowa facet, który miał narzeczoną.
Później inny, najpierw powiedział, że kocha, a po godzinie, że jednak chyba, że się zdaje.
Dlatego długo miałam uraz do takich wyznań. I chyba nadal zadra została.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
kinder_bueno pisze:rozumiem....ale z drugiej strony nei rozumiem jak mozna powiedziec kocham Cie a potem powiedziec nie jestem tego pewien ;/
Może to wyznanie bylo efektem jakiejs podnislej chwili? Poszedł po prostu na spontan... Potem zrozumiał, że to JESZCZE nie to.
Olivia pisze:Faceci tak mają, że zapędzają się w swoich wyznaniach, nie przemyślą wcześniej. A potem Im się odwiduje. Taka kolej rzeczy.
Mi się wydaje, że to nie tylko panowie. W koncu nie bez kozery mowi się ze kobiety są niezdecydowane

Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Olivia pisze:Kiedyś do mnie wypowiadał te słowa facet, który miał narzeczoną.
Później inny, najpierw powiedział, że kocha, a po godzinie, że jednak chyba, że się zdaje.
Widac nie dorosli w pelni do tego zeby zdac sobie sprawe z waznosci takiego slowa
Bo z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle...
kinder_bueno pisze:cholopak ktoremu zalezy, dla ktorego druga osoba jest calym swiate, troszczy sie o nia, martwi, boi sei ze straci, szanuje, chce tylko dobra dla neij
kinder_bueno pisze:jest nam cholernie dobrze, nie widze swiata poza nim i on poza mna tez
kinder_bueno pisze:gotow jest dla mnei zrobic wszsytko, na kazdym krroku jest ze mna w tych ciezkich i latwych chwilach itp
Jeżeli jest tak jak piszesz to po co sobie zawracasz głowę tym ile razy powiedział, że kocha albo nie jest pewien?? Facet pewnie nie bardzo wie co to znaczy i tyle a Ty jak dziecko liczysz słowa. Pamiętaj - w życiu liczą się czyny a nie słowa!!
Grzeczne dziewczynki idą do nieba
Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
- ..::WdOwA::..
- Pasjonat

- Posty: 244
- Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
- Skąd: Stąd:D
- Płeć:
Dziś słowo kocham nie znaczy to samo... mówimy, tak jak ktoś wspomniał, pod wpływem chwili. Pogadaj z nim poważnie. A moze sie wyjaśni czemu zrobił Ci taką nadzieję. Ja osobiscie znam laskę, która wywineła kolesiowi taki numer... nic ciekawego. Ale pomyśl, zanim rozpoczniesz z nim tę rozmowę, czy Ty jesteś pewna swych uczuć...To ważne.
- Eisenritter
- Uzależniony

- Posty: 443
- Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
- Skąd: Berlin
- Płeć:
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1132 gości




