milosc?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

kinder_bueno
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 22
Rejestracja: 04 lut 2006, 15:16
Skąd: Bytom
Płeć:

milosc?

Postautor: kinder_bueno » 07 mar 2006, 20:46

mam takie pytanie co sadzicie o tym ze cholopak ktoremu zalezy, dla ktorego druga osoba jest calym swiate, troszczy sie o nia, martwi, boi sei ze straci, szanuje, chce tylko dobra dla neij itp mowil mi dwa razy juz kocham Cie po czym wycofuje sie - mowi ze nei jest pewien ;/ co to ma znaczyc? mam dalej walczyc o nasz zwiazek (jestesmy 8 meisiacy razem) czy sie podddac?
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 07 mar 2006, 20:50

to zalezy co Ty czujesz :> wycofanie sie moze byc chwilowe... troche za metnie przedstawilas sytuacje wiec na razie nie napisze wiecej
kinder_bueno
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 22
Rejestracja: 04 lut 2006, 15:16
Skąd: Bytom
Płeć:

Postautor: kinder_bueno » 07 mar 2006, 20:53

mi bardzo zalezy kocham go i jestem tego pewwna! jest nam cholernie dobrze, nie widze swiata poza nim i on poza mna tez....tylko ze on sie boi powiedziec kocham Cie...choc dla mnei to ze mu zalezy, gotow jest dla mnei zrobic wszsytko, na kazdym krroku jest ze mna w tych ciezkich i latwych chwilach itp...teraz w sobote drugi raz powiedzial kocham Cie po czym stwierdzil ze nie ejst pewien...bo martwi sei tym ze jak mnie nie widzi to czuje tesknote taka euforie w oczekiwaniu na spotkanie a jak mnie zobaczy to czuje spokoj i radosc....no i ten spokoj go martwi ;/
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 07 mar 2006, 20:54

kinder_bueno pisze:mam dalej walczyc o nasz zwiazek (jestesmy 8 meisiacy razem) czy sie podddac?

Jakie walczyć? Gdzie? Jak?

Czasem trzeba zrobić krok do tyłu, żeby ten drugi miał pole do działania i myślenia. Więc schowaj, z łaski swojej, miecze w kieszeń i zrób mu miejsce. Daj mu pomyśleć.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 07 mar 2006, 21:14

kinder_bueno pisze:jak mnie zobaczy to czuje spokoj i radosc....no i ten spokoj go martwi

A radość nie?
Spokój - ma już bazę (oddaną). Hmm... może za "dobra" to baza? Może zbyt dobrze się czuje i go to martwi?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 07 mar 2006, 21:17

Mysiorek pisze:Może zbyt dobrze się czuje i go to martwi?

Myślałam, że tylko baby tak mają :D
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 07 mar 2006, 21:32

mrt pisze:Myślałam, że tylko baby tak mają

Przenikamy się. :D
No może nie jest to uogólnienie, ale zdarza się. ;P
Nie wiem czy Kinder to kuma? Czy Kinder to kuma?!
:)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
teofil
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 111
Rejestracja: 02 sty 2006, 22:09
Skąd: kwidzyn
Płeć:

Postautor: teofil » 07 mar 2006, 22:15

nie jestem pewien = NIE | NIECH KAZDY WBIJE SOBIE DO GLOWY ZE TAK JEST. A TWOJ PARTNER JEST PRZYSLOWIOWA C.I.O.T.A BO BOI/WSTYDZI SIE POWIEDZIEC CI "KONIEC" i tylko to wszystko niepotrzebnie przeciaga
<3
kinder_bueno
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 22
Rejestracja: 04 lut 2006, 15:16
Skąd: Bytom
Płeć:

Postautor: kinder_bueno » 07 mar 2006, 22:15

rozumiem....ale z drugiej strony nei rozumiem jak mozna powiedziec kocham Cie a potem powiedziec nie jestem tego pewien ;/
Awatar użytkownika
Lawrence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 301
Rejestracja: 16 kwie 2005, 00:56
Skąd: Melmac
Płeć:

Postautor: Lawrence » 07 mar 2006, 22:20

kinder_bueno pisze:rozumiem....ale z drugiej strony nei rozumiem jak mozna powiedziec kocham Cie a potem powiedziec nie jestem tego pewien ;/


No wlasnie - "Kocham Cie" to nie jest takie sobie powiedzenie ot tak.....tak jak "chodz do sklepu po bulki".......to musi byc przemyslane bardzo.......to jest dosc powazna sprawa a nie zagrywki z przedszkola
Bo z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle...
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 07 mar 2006, 22:22

kinder_bueno pisze:jak mozna powiedziec kocham Cie

Może on tak ma, najpierw kocham cie, a potem dzień dobry.
No co jest - nie pogadałaś z nim na ten temat? My mamy z nim gadać?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
kinder_bueno
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 22
Rejestracja: 04 lut 2006, 15:16
Skąd: Bytom
Płeć:

Postautor: kinder_bueno » 07 mar 2006, 22:23

gadalam z nim i to nie raz....a on ciagli mi powtarza: "nie wiem czemu tak mam, ale wiem jedno jestes calym moim swiatem, nie chce Cie stracic" ;/
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 07 mar 2006, 22:24

Kuzwa ludzie, czy Wy macie (mieliście) język polski w szkole??
Kinder_bueno weś troszkę interpunkcji zastosuj, i popatrz na tekst zanim go wyslesz.
Chyba naprawdę ciężko jest to zrealizować...
To w koncu jak zalezy mu na Tobie czy nie? Skoro zalezy, jest Wam dobrze to Cię kocha. Jeśli tego nie mówi, bo nie jest pewien, Ty jestes w błędzie :]
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 07 mar 2006, 22:32

Bash pisze:Jeśli tego nie mówi, bo nie jest pewien, Ty jestes w błędzie

Ejże , to nie tak.
Nie słowa a czyny świadczą. Jesli jeszcze idą za tym słowa nie jest źle. Ale pogadanka ryj w ryj z podtekstami daje pełnię. Tylko trzeba "niuansować" ;P
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 07 mar 2006, 22:40

Faceci tak mają, że zapędzają się w swoich wyznaniach, nie przemyślą wcześniej. A potem Im się odwiduje. Taka kolej rzeczy.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 07 mar 2006, 22:40

kinder_bueno pisze:"nie wiem czemu tak mam, ale wiem jedno jestes calym moim swiatem, nie chce Cie stracic" ;/

To może Cię nie kocha, ale nie wyobraża sobie życia bez Ciebie. Bo to różnica.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 07 mar 2006, 22:49

Olivia pisze:Faceci tak mają, że zapędzają się w swoich wyznaniach, nie przemyślą wcześniej.

Ej! Chcesz w pupę?!
Może mówisz o chłopcach, a nie o FACETACH? :P
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 07 mar 2006, 22:51

Mysiorek pisze:Może mówisz o chłopcach, a nie o FACETACH? jezor

Niestety, ale chciałabym. W każdym facecie jest chłopiec. Jak nie w kwestii wyznań miłosnych, to coś innego się znajdzie. ;)
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 07 mar 2006, 22:53

mrt z tym ze niekocha pewnie masz racje ...
A ze mowil "kocham cie" ... coz dla mnie ten zwrot niemial specialnego znaczenia ... dopóki niespotkalem pewnej osoby ;>.
Dla niektorych to po prostu slowa... ktorych nierozumieja ... ktorymi zucaja na wiatr.
Moze tak ma twoj facet ? moze jeszcze nierozgryzl co to wszystko znaczy ... i co ma opisywac ?
Obrazek


Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 07 mar 2006, 22:57

tr3sor pisze:Dla niektorych to po prostu slowa... ktorych nierozumieja ... ktorymi zucaja na wiatr.

Kiedyś do mnie wypowiadał te słowa facet, który miał narzeczoną.
Później inny, najpierw powiedział, że kocha, a po godzinie, że jednak chyba, że się zdaje.

Dlatego długo miałam uraz do takich wyznań. I chyba nadal zadra została.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 07 mar 2006, 23:03

kinder_bueno pisze:rozumiem....ale z drugiej strony nei rozumiem jak mozna powiedziec kocham Cie a potem powiedziec nie jestem tego pewien ;/

Może to wyznanie bylo efektem jakiejs podnislej chwili? Poszedł po prostu na spontan... Potem zrozumiał, że to JESZCZE nie to.
Olivia pisze:Faceci tak mają, że zapędzają się w swoich wyznaniach, nie przemyślą wcześniej. A potem Im się odwiduje. Taka kolej rzeczy.

Mi się wydaje, że to nie tylko panowie. W koncu nie bez kozery mowi się ze kobiety są niezdecydowane ;)
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Lawrence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 301
Rejestracja: 16 kwie 2005, 00:56
Skąd: Melmac
Płeć:

Postautor: Lawrence » 07 mar 2006, 23:12

Olivia pisze:Kiedyś do mnie wypowiadał te słowa facet, który miał narzeczoną.
Później inny, najpierw powiedział, że kocha, a po godzinie, że jednak chyba, że się zdaje.


Widac nie dorosli w pelni do tego zeby zdac sobie sprawe z waznosci takiego slowa
Bo z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle...
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 07 mar 2006, 23:16

Widac nie dorosli w pelni do tego zeby zdac sobie sprawe z waznosci takiego slowa

Stare czasy. Oboje byliśmy dziećmi. Na szczęście. Bardziej marzyło się o miłości, idealizowało, niż była ona naprawdę.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 07 mar 2006, 23:29

Olivia pisze:Stare czasy. Oboje byliśmy dziećmi.

A Ty dalej nie kumasz... przecie napisałem, że nie słowa a czyny.
I co powiesz?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 07 mar 2006, 23:31

Mysiorek pisze:I co powiesz?

Że to były tylko słowa.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 07 mar 2006, 23:41

Olivia pisze:Że to były tylko słowa.

Toś ślepa była? :|
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 07 mar 2006, 23:42

Mysiorek pisze:Toś ślepa była?

Młoda, i naiwna.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
guli
Maniak
Maniak
Posty: 546
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: guli » 08 mar 2006, 12:49

kinder_bueno pisze:cholopak ktoremu zalezy, dla ktorego druga osoba jest calym swiate, troszczy sie o nia, martwi, boi sei ze straci, szanuje, chce tylko dobra dla neij


kinder_bueno pisze:jest nam cholernie dobrze, nie widze swiata poza nim i on poza mna tez


kinder_bueno pisze:gotow jest dla mnei zrobic wszsytko, na kazdym krroku jest ze mna w tych ciezkich i latwych chwilach itp

Jeżeli jest tak jak piszesz to po co sobie zawracasz głowę tym ile razy powiedział, że kocha albo nie jest pewien?? Facet pewnie nie bardzo wie co to znaczy i tyle a Ty jak dziecko liczysz słowa. Pamiętaj - w życiu liczą się czyny a nie słowa!!
Grzeczne dziewczynki idą do nieba

Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Awatar użytkownika
..::WdOwA::..
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 244
Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
Skąd: Stąd:D
Płeć:

Postautor: ..::WdOwA::.. » 08 mar 2006, 17:05

Dziś słowo kocham nie znaczy to samo... mówimy, tak jak ktoś wspomniał, pod wpływem chwili. Pogadaj z nim poważnie. A moze sie wyjaśni czemu zrobił Ci taką nadzieję. Ja osobiscie znam laskę, która wywineła kolesiowi taki numer... nic ciekawego. Ale pomyśl, zanim rozpoczniesz z nim tę rozmowę, czy Ty jesteś pewna swych uczuć...To ważne.
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 13 mar 2006, 13:38

Ech... niepewność wynikająca z niedoświadczenia. Znane, nielubiane. Jak zwykle, poważna rozmowa jest niezbędna w tym temacie.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1090 gości