Zahir...
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Zahir...
To słowo w tytule ksiażki Mojego ulubionego autora Mnie zafascynowało i w zwiazku z tym temat...Czy macie swojego ZAHIRA w życiu? Osobę albo przedmiot, który zajmuje Wam myśli, kieruje Waszym postępowaniem, jest Waszym bożkiem, obsesją?..
OnlyJusti
- Rebeca2006
- Uzależniony

- Posty: 392
- Rejestracja: 07 kwie 2006, 21:14
- Skąd: z tąd :)
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
moon pisze:O gniotowatych ksiazkach
dokładnie
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
TedBundy pisze:moon pisze:O gniotowatych ksiazkach
Obsesja i podziw na pukcie chłamu, masowo produkowanego przez Coehlo zawsze mnie fascynowałaAle co kto lubi
Wypraszam sobie
)Carpe diem!
widzisz Kocurku, w pewnym sensie "mam to gdzieś"
Degustibus. Tak samo, jak mam gdzieś opinie, że Sapkowski, Orwell, Hemingway to kaszana, chociaż osobiście ich uwielbiam
Jak mówiłem - co kto lubi. IMO Coelho goni w piętkę i jest zbyt pretensjonalny 

http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Kiedys byłam fanką Coelho. Po przeczytaniu najpierw ALHEMIKA potem WERONIKA POSTANAWIA UMRZEĆ. Nie podoboało mi się strasznie USIADŁAM NAD BRZEGIEM PIEDRY I PŁAKAŁAM. Ale za to genialnie napisał DEMONA I PANNĘ PRYM.
Niektórzy nie lubią tego autora, bo żeby zrozumiec jego myśl czasami trzeba troche pomyśleć. Zreszta jego książki zawsze sprawiały, że człowiek zacza zastanawiać się nad swoim życie. Przynajmniej takie jest moje odczucie.
Co do ZAHIRA to nie czytałam. Może kiedyś.... Obecnie interesuje mnie tematyka.
Niektórzy nie lubią tego autora, bo żeby zrozumiec jego myśl czasami trzeba troche pomyśleć. Zreszta jego książki zawsze sprawiały, że człowiek zacza zastanawiać się nad swoim życie. Przynajmniej takie jest moje odczucie.
Co do ZAHIRA to nie czytałam. Może kiedyś.... Obecnie interesuje mnie tematyka.
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- pani_minister
- Administrator

- Posty: 2011
- Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
- Skąd: Dublin
- Płeć:
Odpowiedź na pytanie onlyjusti:
Odpowiedź na całą resztę: a nie czepiajcie się już Coelho, idealny jest do poczytania w pociągu albo poczekalni u dentysty. Sama lubię raz na czas wziąść do ręki coś jego autorstwa. Nie jest może najwyższych lotów, ale po co odmawiać mu prawa do istnienia?
moon pisze:Tak siebie
Odpowiedź na całą resztę: a nie czepiajcie się już Coelho, idealny jest do poczytania w pociągu albo poczekalni u dentysty. Sama lubię raz na czas wziąść do ręki coś jego autorstwa. Nie jest może najwyższych lotów, ale po co odmawiać mu prawa do istnienia?
Ja się zraziłem do Coehlo... jak "Alchemik" był wielkim hitem, to mnie znajomi namówili na przeczytanie, bo w końcu "wszyscy o tym mówią" i to "taka dobra książka o poszukiwaniu sensu w życiu"... dla mnie gniot na poziomie lektury dla 6-ej klasy szkoły podstawowej, pogodna baśń dla karmionego telenowelami motłochu.
Mam "Pielgrzyma" na półce (ktoś takie faux pas popełnił i mi na urodziny kupił
) i do tej pory nie ruszyłem.
Co do bohaterów literackich to chyba moim ulubionym jest Peter Marlowe z "Króla Szczurów" Clavell-a... nie za bycie jakimś "drogowskazem etycznym" ale po prostu za ogólny urok bohatera, któremu życie uświadamia, że to nie szarża i pochodzenie jest w życiu najważniejsze.
Mam "Pielgrzyma" na półce (ktoś takie faux pas popełnił i mi na urodziny kupił
Co do bohaterów literackich to chyba moim ulubionym jest Peter Marlowe z "Króla Szczurów" Clavell-a... nie za bycie jakimś "drogowskazem etycznym" ale po prostu za ogólny urok bohatera, któremu życie uświadamia, że to nie szarża i pochodzenie jest w życiu najważniejsze.
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
<browar> Toż i ja mam takie zdanie. Gniot bo gniot ale na plazy do poczytania dobry. Wszytskie jego ksiazki czytalam bo to "czytadło" jest, ale ideologii do niego dorabiac nie nalezypani_minister pisze:: a nie czepiajcie się już Coelho, idealny jest do poczytania w pociągu albo poczekalni u dentysty
Gdybyśmy my wszyscy mieli taki sam gust to na świecie by było strasznie nudno. Dalego truno żeby kazdy lubił P. C. Ale po co odrazu krytykować?? Czy wszytsko co czytacie jest niekomercyjne??
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
HyHy trochę źle zrozumiałeś sens Mojego pytania...Np. Moim Zahirem przez długi okres czasu był facet, i pomimo to, ze byłam w tym czasie z innymi, że wydawało Mi się, ze jestem szczęśliwa, zeiagam po kolei wyznaczone przez siebie cele, jednak całyc zas wracałam myślami do niego, on był powodem tej nieustajacej gonitwy, był motorem działań...obsesją w pewnym stopniu..Na szczęście ten rodział mam za sobą, ten Zahir zniknął z MOjego umysłu...Jakiś czas później zastąpił go nowy, który nie jest w ludziej postaci i działa podobnie, choc mozę rpzez dojżałość madrzej do tego podchodzę, nie daję Mu tak mocno jak dawniej wpływać na Moje działania.
A tak w ogóle to nie rozumiem dlaczego wiekszość wypowiedzi dotyczy twórczości P.C., skoro temat wcale nie porusza tej kwestii:>
A tak w ogóle to nie rozumiem dlaczego wiekszość wypowiedzi dotyczy twórczości P.C., skoro temat wcale nie porusza tej kwestii:>
OnlyJusti
Czyli cos co do Ciebie wraca i o tym myslisz, lub ktos , tak?
No ale na przyklad jak dziecko bardzo lubi jakas gra i mysli o tym zeby sobie pograc jak idzie do szkoly jak w niej jest i jak wraa to jest zahir dla tego dziecka?
Hehehe to ja nie mam czegos takiego. A mysle sporo o pewnych rzeczach i pewnych osobach ale to jest tylko myslenie o tym
No ale na przyklad jak dziecko bardzo lubi jakas gra i mysli o tym zeby sobie pograc jak idzie do szkoly jak w niej jest i jak wraa to jest zahir dla tego dziecka?
Hehehe to ja nie mam czegos takiego. A mysle sporo o pewnych rzeczach i pewnych osobach ale to jest tylko myslenie o tym
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
Hyhy pisze:No ale na przyklad jak dziecko bardzo lubi jakas gra i mysli o tym zeby sobie pograc jak idzie do szkoly jak w niej jest i jak wraa to jest zahir dla tego dziecka?
ja tak miałem kiedyś z Half-Lifem
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- pani_minister
- Administrator

- Posty: 2011
- Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
- Skąd: Dublin
- Płeć:
Ja kurna z mmorpgami... Knight online najdłużej.. a potem www.thecrims.com, które miało być niezobowiązującą rozrywką raz na 2 dni
ale żeby to zahirem nazywac?
Jakby tak patrzeć - to teraz photoshop cs2. Ciagle nacieszyć się nie mogę, wracam co chwila![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
ale żeby to zahirem nazywac?
Jakby tak patrzeć - to teraz photoshop cs2. Ciagle nacieszyć się nie mogę, wracam co chwila
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Hyhy pisze:No ale na przyklad jak dziecko bardzo lubi jakas gra i mysli o tym zeby sobie pograc jak idzie do szkoly jak w niej jest i jak wraa to jest zahir dla tego dziecka?
Ja tak mialam z Tomb Raiderem 2. Bylam wtedy w szostej klasie chyba
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Nie wiem czy ciagle myslenie o "wolnosci" moze byc Zahirem . Towarzyszy mi jednak co dnia - pragnienie komfortu psychicznego, pewnej stabilizacji, godnego zycia i niezaleznosci, stalego partnera, milosci. Wszystko to zdaje sie miec, ale nie w pelni,
Ksiazka podobala mi sie . Ci ktorzy autora krytykuja, to nieoswieceni na temat posiadania wiedzy - ktora sie wlasnie posiada a nie zdobywa. Jak sobie uswiadomimy ze wszystko co wiemy to nie kwestia nauki tego a kwestia przypomnienia sobie czegos co wiemy - czasem modyfikujacych sie doswiadczen i obserwacji swiata - to dojdziemy do wniosku , ze czytamy glupoty tylko dlatego ze juz to wiemy. Inni krytykuja bo nawet nie maja ochoty sie zastanawiac. Niektorzy tez dlatego ze zupelnie nie rozumieja - najczestsza krytyka powstaje na temat dziela dla nas niezrozumialego .
Ksiazka podobala mi sie . Ci ktorzy autora krytykuja, to nieoswieceni na temat posiadania wiedzy - ktora sie wlasnie posiada a nie zdobywa. Jak sobie uswiadomimy ze wszystko co wiemy to nie kwestia nauki tego a kwestia przypomnienia sobie czegos co wiemy - czasem modyfikujacych sie doswiadczen i obserwacji swiata - to dojdziemy do wniosku , ze czytamy glupoty tylko dlatego ze juz to wiemy. Inni krytykuja bo nawet nie maja ochoty sie zastanawiac. Niektorzy tez dlatego ze zupelnie nie rozumieja - najczestsza krytyka powstaje na temat dziela dla nas niezrozumialego .
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Wstreciucho mam identyczne zdanie do Twojego!! Ja gdy czytam ksiażki tego autora, choc Mnie ciekawia i czytam jak to mówia "jednym tchem" muszę w pewnych momentach sie zatrzymac i po prostu dluzej pomysleć nad przesłaniem płynącym z danego fragmentu, niekiedy konforontuje to co czytam, co zaczynam pojmować w innym świetle niż do tej pory, z Moim życiem, ze swiatem, który tworzę, z miłoscią, której doznaję...ZAHIREM moze być wolność...wolnpość posiada kazdy z Nas...wolność wyboru drogi, którą kroczymy.
OnlyJusti
- FlyingDuck
- Pasjonat

- Posty: 160
- Rejestracja: 11 gru 2005, 14:18
- Skąd: Wrocław
- Płeć:
Bardzo dawno temu taką osobą był Znaczy Kapitan
Teraz już nawet książki nie pamiętam... Później była pewna osoba. Od paru lat nie jest. Teraz sam jestem sobie Zahirem, w przenośni i niemal dosłownie ;P Kto zna mnie w realu ten wie o co chodzi
[ Dodano: 2006-06-05, 00:23 ]
Zahir - fajne określenie w ogóle
[ Dodano: 2006-06-05, 00:23 ]
Zahir - fajne określenie w ogóle
Jedyna stała w życiu to zmianaWróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 444 gości
