Postautor: pani_minister » 03 cze 2006, 17:13
1. Zabytkowe można za grube pieniądze sprzedać, bo już ich nie produkują. Mój kolega składal sobie ostatnio sentymentalnie Commodore'a, zapłacił więcej niż za nowego peceta dobrej jakości.
2. Wszystkie płatności i jako kupująca i jako sprzedająca załatwiałam przelewami. Nigdy nie było z tym problemów. Wysyłając paczkę masz potwierdzenie jej nadania, więc możesz udowodnić, ze ją nadałeś. Oczywiście nadać mogłeś plik makulatury, a nie części komputerowe, ale to już inna sprawa.
3. Nie wiem, czy masz już konto na allegro, więc opisuje od samego początku: rejestrujesz się -> czekasz na kod wysyłany listem -> potwierdzasz swoją rejestrację otrzymanym kodem -> wchodzisz na swoje konto -> tworzysz aukcję, dobierając opis przedmiotu, opcje typu "Kup teraz", zdjęcia czy cena minimalna (za każdą taką opcję allegro obciąża Twoj rachunek) -> czekasz na wyniki aukcji -> kontaktujesz się z tym, kto wygrał -> on wysyła kasę, Ty po jej otrzymaniu wysylasz częsci -> wszyscy powinni być happy, kupujący wystawia komentarz, Ty wystawiasz komentarz, płacisz prowizje do allegro, koniec.
Wysyłka za pobraniem ma ten zasadniczy minus, że gośc może w ogole jej nie odebrać. Paczka wraca do Ciebie, przeleżawszy się dlugo na poczcie, kto wie, w jakim stanie. Przelewy to już standard. Można też dodatkowo skorzystac z opcji Płatności Allegro lub Escrow (kiedy sprzedający odbiera kasę dopiero, gdy kupujący potwierdzi, że dostał towar).