A ja znowu...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 25 cze 2006, 17:20

Z tego, co widzę, to ja tu tylko rozumiem Haro :]
Według mnie "Kochanie", "Perełka" "Skarb" itd. są zarezerwowane dla mnie, nie dla pierwszych lepszych fagasów. Wtedy te słowa mają jakieś znaczenie. A skoro dziewczyna nasłucha się takich rzeczy od powiedzmy 50 facetów, to co te słowa będą znaczyć?? Skarbem, to ona jest dla mnie, a nie dla każdego frajera. O to tutaj chodzi, prawda Haro??
Ostatnio zmieniony 25 cze 2006, 17:21 przez *qbass*, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 25 cze 2006, 17:21

Haro ale to są tylko komentarze ludzi w internecie!
Gorzej jakby na ulicy ją zaczepiali.
Obrazek
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 25 cze 2006, 17:30

qbass17 pisze:Według mnie "Kochanie", "Perełka" "Skarb" itd. są zarezerwowane dla mnie, nie dla pierwszych lepszych fagasów. Wtedy te słowa mają jakieś znaczenie.

Właśnie. Jest dla Ciebie skarbem, a nie dla nich. Ona wie, że dla Ciebie. A oni mogą sobie pisać, że dla nich jest boginią, kochaniem, słonkiem, kotkiem, myszką - jakie to ma znaczenie?
Dodam jeszcze, że PISAĆ. To WIRTUALNY ŚWIAT. Jakby jej tak mówił jakiś jej kumpel np. na imprezie, to rozumiem - macie pełne prawo dać mu w twarz. Ale wkurzać się o takie popierduszki ONLINE..?

Czytając Was odwołuję to, co napisałam wcześniej o moim kochaniu - on nie był ani odrobinę chorobliwie zazdrosny. Nawet wpadając w histerię, że poszłam na piwo ze wspólnym znajomym nie było to ani odrobinę tak chore.
Teraz mu nawet nie przeszkadza, jak jego brat mówi do mnie 'darling'. :]
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 25 cze 2006, 17:39

Czytając Was odwołuję to, co napisałam wcześniej o moim kochaniu - on nie był ani odrobinę chorobliwie zazdrosny. Nawet wpadając w histerię, że poszłam na piwo ze wspólnym znajomym nie było to ani odrobinę tak chore.
A tam, hiperbolizujesz... Ja spoglądam jeszcze na fakt, że Moje Kochanie myśli tak samo... :) Zachowuje się i jest dosłownie taka, jaką chciałbym, żeby była. Oczywiście z własnej woli, ponieważ rozmów o tym były dziesiątki, jak nie setki. Dodam, że jesteśmy ze sobą prawie 2 latka :)
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 25 cze 2006, 17:51

Ja zawsze miałam straszną potrzebę niezależności. Ale jak zobaczyłam, że niektóre moje zachowania bardzo go ranią to przestałam pewne rzeczy robić, a on odpuścił. Ale takie perypetie to my mieliśmy 5 lat temu, może przez 2 miesiące. Trzeba to jakoś przetrwać starając się iść na kompromisy po prostu, a nie robić jakiś wielki problem.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 25 cze 2006, 19:36

makrox pisze:esteś nad tymi wszystkimi ludzkimi problemami,że Ciebie sie to nie tyka
Mam inne po prostu :]
alekz pisze:A ona wie, jak bardzo udzielasz się na Agnieszce i że masz tu jakichś znajomych?
I że jestem Twoim forumowym Aniołkiem? :P
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 26 cze 2006, 01:02

A co to za dziewcze, ze swoje zdjecia po swiecie do oceny rozsyla? Dziwna jakas... .
A Ty sie lecz, naprawde. Zazdrosc jest wprost powiazana z samoocena i schematami relacji, jakie nabyles w domu + w zwiazkach. Jak bedziesz nad tym ciezko pracowal, to moze Ci przejdzie. W ogole, jak na moje oko, mocno pokrecony jestes. Az strach sie bac... .
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
thirdeye
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 141
Rejestracja: 28 maja 2005, 17:44
Skąd: Że: Znowu:
Płeć:

Postautor: thirdeye » 26 cze 2006, 09:58

Andrew pisze:no wez ze przestan , pokaz mi taką kobietę !! <hahaha>

jest jej milo ale do poki nie czeka na nie z mocniejszym biciem serca to chyba nie powinno byc problemu. chociaz tak sie zastanawiam i na pewno nie podobaloby mi sie to ale zeby tak przezywac to raczej nie :/

Miltonia pisze:W ogole, jak na moje oko, mocno pokrecony jestes.
tez tak sadze <browar> ale w sumie kazdy jest jakosc pokrecony :P
nieznosze gdy po mnie nikt sie nie odzywa, takze zrob mi te przyjemnosc i odpowiedz :)
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 26 cze 2006, 11:09

Miltonia pisze:A co to za dziewcze, ze swoje zdjecia po swiecie do oceny rozsyla? Dziwna jakas... .
A Ty sie lecz, naprawde. Zazdrosc jest wprost powiazana z samoocena i schematami relacji, jakie nabyles w domu + w zwiazkach. Jak bedziesz nad tym ciezko pracowal, to moze Ci przejdzie. W ogole, jak na moje oko, mocno pokrecony jestes. Az strach sie bac... .

Nie kumam jak ten post moze mi pomoc, ale dziekuje za wpis :?

thirdeye pisze:jest jej milo ale do poki nie czeka na nie z mocniejszym biciem serca to chyba nie powinno byc problemu. chociaz tak sie zastanawiam i na pewno nie podobaloby mi sie to ale zeby tak przezywac to raczej nie

Sluszna uwaga
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 26 cze 2006, 11:22

Haro, nie szukaj lekarza na forum. Nie potrzebujesz sie leczyć tylko zrozumieć. I chyba tak jest że albo sie uda albo nie.

Zaufanie. Trudna rzecz. Na zaufanie trzeba sbie zaśłużyć . I są sytuacje kiedy bardziej zaczynasz ufać, i kiedy przestajesz ufać. Ta fotka.pl na pewno źle na to wpływa. Bo Ty jesteś zaborczy, cenisz ją jak skrab i chorobliwie nie chcesz jej stracić. Z jednej strony to zrozumiałe.

Ale z drugiej strony, tak nie da sie żyć.

Mówię to ja, który byłęm z różnych zwiazakach. W jednym ufałem a w drugim - nie. Nie ufałem, bo byłem świadkiem jak moja dziewczyn asciemniała wszystkich dookoła. Kłamała swoich rodziców i najlepsze przyjeaciółki. Po prostu wszystkich. Byłęm tego świadkiem. Byłbym ostatecznym idiotą gdyby mi się wydawało, że jestem jedyną osobą na świecie, której ona nie oszukuje. I dlatego zerwałem.

Innym razem zaufanie przyszło samo z siebie. Co jak co, ale ufałęm jej bezgranicznie. I nie zawiodłęm sie. To było takie naturalne że jej ufam. Było wile złego w naszym byciu razem, ale mogłem jej ufać. Czułem to i nie miałem najmniejszych wątpliwości. co do jej szczerości.

To sa ekstrema, ja wiem. Zycie jest tak naprawdę bardziej szare niż czarno białe. Wiesz co myślę, Haro, daj jej szansę. Naprawdę.

Bo zauważ, że gdyby naprawdę cos działo sie "na boku" to na pewno Twoja kobieta byłaby zainteresowana tym, żeby ukrywać takei "słówka", bo to mogłoby odsłonić "skok w bok". Logicznie Twoje podejrzenia są jakby nieuzasadnione.

A to jest też oczywiście jasne, ze każdego normalnego faceta, a przynajmniej mnie bardzo by wkurzało jakby ktoś az tak pieszczotliwie zwracał sie do mojej kobiety. WIdocznie ktos nie dostrzega napisu "teren prywatny. Nie wchodzić!".

PS. Haro, dostaniesz ode mnie po mordzie że wykasowałeś mój numer gg i ostanio pytałeś "a kto to?" <hahaha>
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.



FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
saker33
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 389
Rejestracja: 02 maja 2006, 21:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: saker33 » 26 cze 2006, 11:35

Haro pisze:wkur.wiaja mnie komenty tych kolesi ktorzy nawet Jej ine znaja, a sypia teksty jakimi tylko ja moge Ja obsypywac.
no to w takim razie co ja mam zrobic kiedy prawie komplementy swojej i ja to nic nie rusza a jak ktos obcy powie to samo to przezywa caly dzien? :/
"...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie."
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 26 cze 2006, 12:46

Uuu, to tutaj zaczyna sie maly problem :/ Bo akurat z moja jest odwrotnie. Sra na komenty i komplementy, a moje przezywa i sie czerwieni.

[ Dodano: 2006-06-26, 13:01 ]
robinho pisze:PS. Haro, dostaniesz ode mnie po mordzie że wykasowałeś mój numer gg i ostanio pytałeś "a kto to?"

Czystka kompa, sorry homie :)

Oczywiscie masz racje, ukrywalaby te opisy gdyby cos sie dzialo. na pewno nie mowilaby mi o tym, ze np. gadala z tym kumplem czy z tym, ze z tym sie wyglupiala, ze temu wskoczyla dla pompy na barana. Nie mowilaby mi o tym gdyby to cos dla niej znaczylo. Po prostu ufa mi i wierzy, ze ja zrozumiem... Obdarza mnie kredytem zaufania pod tym wzgledem majac nadzieje, ze nie bede robic jej o to dumy... A ja ku.rwa jak debil czasmai robie... I w koncu dojdzie do tego ze przestanie mi mowic o wszystkim - i sam bede sobie winien. <chory>

[ Dodano: 2006-06-29, 09:55 ]
Uff, juz jest lepiej Kochani. Ale pojawil sie jeszcze jeden problem. Ona jest strasznym nerwusem, okropnie szybko sie irytuje. Mozna Ja jakos z tego wyleczyc?

[ Dodano: 2006-07-02, 11:04 ]
Cholera jasna :/ Poszla wczoraj, jak zapewne wiele osob wie, na spotkanie klasowe. Byli ze swoja klasa z gimnazjum bardzo zzyci wiec nie robilem problemu. Powiedziala, ze to tylko pizza. Okazalo sie, ze nie poszla tylko na pizze, bo wczesniej zahaczyli jakis lasek i pili tam browary, dopiero pozniej piwo. Na dodatek chcialem jej zrobic niespodzianke (mialem isc na impreze, ale odwolalem bo raz nie mialem ochoty, dwa nie chcialem zeby sie denerwowala) a Ona zamiast przyjsc sama do mieszkania przyjaciolki u ktorej akuratnie siedzialem, przyszla z kumplem. Przystojny kut.as :( Zmartwilo mnie to wszystko. Totalny brak lojalnosci. Skoro mowi mi ze "tylko pizza" to niech to nie bedzie "tez pizza". Jesli wyciagaja Ja na piwo, to mowi sie "Przykro mi - nie ide. Albo zostajemy tu albo ja wracam do domu. Powiedzialam swojemu chlopakowi ze ide tylko na pizze i tylko na pizzy bede. Uszanujcie to" :( Nie powiedziala i poszla. Japier.dole... Co ja mam z czyms takim zrobic? :(
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 02 lip 2006, 11:13

Ok cos napisze :P
Haro pisze:Uff, juz jest lepiej Kochani. Ale pojawil sie jeszcze jeden problem. Ona jest strasznym nerwusem, okropnie szybko sie irytuje. Mozna Ja jakos z tego wyleczyc?


Też mam z tym problem :] Potrafie sie zdenerwowac o drobnostke :] Ale pomału mi chyba przechodzi. Myśle,ze z wiekiem nabierze dystansu :]

to nie wszystko - zaraz dopisze reszte :D

[ Dodano: 2006-07-02, 11:22 ]
Haro pisze:Okazalo sie, ze nie poszla tylko na pizze, bo wczesniej zahaczyli jakis lasek i pili tam browary, dopiero pozniej piwo.


Nie robiłabym z tego dramatu :] Czesto jest tak,ze planuje sie jedno,a robi pozniej zupełnie co innego :] Wiem po sobie i swoich znajomych :> Jesli byli zgraną paczka to normalna sprawa jak dla mnie.Sama najczesciej pije w lasku ale to taki OT :D
Haro pisze:Ona zamiast przyjsc sama do mieszkania przyjaciolki u ktorej akuratnie siedzialem, przyszla z kumplem.

A tu za bardzo nie wiem o co chodzi.Tzn.dlaczego ona z nim przyszła?Gdzies sie pozniej razem wybieraliscie?On ją odprowadził :?
Haro pisze:Skoro mowi mi ze "tylko pizza" to niech to nie bedzie "tez pizza". Jesli wyciagaja Ja na piwo, to mowi sie "Przykro mi - nie ide. Albo zostajemy tu albo ja wracam do domu. Powiedzialam swojemu chlopakowi ze ide tylko na pizze i tylko na pizzy bede. Uszanujcie to"


Taa a najlepiej ją uwiaz na smyczy i bedzie tak jak chcesz :/ Chcesz jej odebrać radość spotykanie sie ze znajomymi? Nie wszystko da sie przewidziec.Niektóre rzeczy wychodzą spontanicznie.
Ile razy mój wychodził na 1 piwko,czy pogadać z kumplem a kończyło sie na wracaniu nocą z imprezy :] Jeśli Cie poinformowała o zmianie planów,nie robiłabym z tego afery.Jeśli nie - ja bym sie pewnie wkurzyla <aniolek>
Haro pisze:Co ja mam z czyms takim zrobic?

Nie wiem :> Nie możesz się o wszystko wkurzać i robić scen zazdrości.Ona ma też swoje życie - daj jej troche wolności <aniolek>
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 02 lip 2006, 11:50

Siedzialem u naszej przyjaciolki. Zrobilem sobie jaja i zadzwonilem (Ona myslala ze jestem na imprezie jak mowilem i ostro pije), udawalem naj*banego bo wiedzialem, ze zraaz przyjdzie do Niej i ja mialem otworzyc drzwi. Piekny, trzezwy, liliami pachnacy, prosto stojacy i krzyczacy "Niespodzianka!" Ale kit z tym... Przyszla z kolega bo nie chciala pozniej wracac sama na jakies tam alejki (miejsce gdzie mieli chwile posiedziec).
Nie dala mi znac ze idzie wczesniej na piwo bo nie ma nic na komorce. Tlumaczyla sie ze to byl spontan i ze pozniej by mi powiedziala. Ale mimo wszystko lojalnosc. Wie, ze jestem zazdrosnik wiec dla mojego spokoju mogla powiedziec im "Sorry, nie ide, On siedzi i mysli ze jestem tylko na pizzy." :/
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 02 lip 2006, 11:57

Haro pisze:Nie dala mi znac ze idzie wczesniej na piwo bo nie ma nic na komorce.


Po pierwsze wkur.wia mnie takie tłumaczenie <mlotek> Mój też tak gada <mlotek> co to "pożyczyć" eska od znajomych nie można :?
Haro pisze:Wie, ze jestem zazdrosnik wiec dla mojego spokoju mogla powiedziec im "Sorry, nie ide, On siedzi i mysli ze jestem tylko na pizzy."


Mogła,ale nie musiała :> Ulegajac Ci na każdym kroku,bojąc się scen zazdrosci doprowadzisz do tego,że albo Cie zostawi - bo w końcu jej się znudzi,albo będzie sie bała cokolwiek zrobic bez twojej zgody <pijak> Chyba,że takie coś Cie kręci :>
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 02 lip 2006, 12:19

Nie kreci :| To chyba normalne. Chce szczerosci ktora jest dla mnie najwazniejsza! Co do komorki - sam nie wiem :/ Co mam z tym zrobic kurde felek?
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 02 lip 2006, 12:29

Haro pisze:Skoro mowi mi ze "tylko pizza" to niech to nie bedzie "tez pizza". Jesli wyciagaja Ja na piwo, to mowi sie "Przykro mi - nie ide. Albo zostajemy tu albo ja wracam do domu. Powiedzialam swojemu chlopakowi ze ide tylko na pizze i tylko na pizzy bede. Uszanujcie to"

<lol>

Haro czys Ty zwariowal <mlotek>
To ona juz sobie nie moze piwa wypic, z klasa <boje_sie> ? ? ? ?
<boje_sie> <boje_sie>
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 02 lip 2006, 12:37

Yasmine pisze:Haro czys Ty zwariowal
To ona juz sobie nie moze piwa wypic, z klasa ? ? ? ?


Uwazaj, bo stąpasz po cienkim gruncie. Musisz sobie zdwać sprawe, ze ona najwidoczniej jest osoba towarzyską, dla niej również liczą się znajomi i przyjaciele.
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 02 lip 2006, 12:51

Yasmine pisze:To ona juz sobie nie moze piwa wypic, z klasa ? ? ? ?

Moze, ale zebym ja o tym wiedzial. Skoro zapewnia, ze idzie tylko na pizze to powinna dolozyc wszelkich staran i mimo namawiania isc tylko na pizze. Zbey ja jak frajer nie siedzial w domu i nie myslal, ze tylko pizza, w trakcie czego ona zlopie sobie browca :/ Bo to nie fair wobec mnie :/
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 02 lip 2006, 12:53

Harus Ty wiesz ze ja Cie strasznie lubie, ale przesadzasz troszke. Kazdy potrzebuje wolnosci.
Nie znam kobiety, ktora powiedzialaby znajomym
Haro pisze:"Sorry, nie ide, On siedzi i mysli ze jestem tylko na pizzy."

bo tosz glupota zwykla :) . Nie badz taki zazdrosnik straszny, bo Ja stracisz kurde no! <przytul> daj jej troszke luzu ;)
Ale co jest nie fair wobec Ciebie? Ze wypila piwo? Nie fair to by bylo gdyby sie przelizala z kolega ;) naprawde nie ma nic zlego moim skromnym zdaniem w tym co zrobila :>
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 02 lip 2006, 12:56

Ale na tym polega lojalnosc. Skoro mowi mi ze idzie tylko na pizze i zebym sie nie martwil, to ja siedze z ta swiadomoscia w domu. Skoro ktos Ja namawia na piwo to mowi nie, powiedzialm mu ze bede tylko na pizzy, On tak mysli i tak wlasnie bedzie. Zostanmy tutaj albo ja wracam do domu.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 02 lip 2006, 12:56

Haro pisze:Skoro zapewnia, ze idzie tylko na pizze to powinna dolozyc wszelkich staran i mimo namawiania isc tylko na pizze.

Klasa chce isc na pizze, to ona przeciez nie powie, ze nie pojdzie z nimi, bo jej facet nie pozwala, bo ona mu powiedziala, ze idzie tylko na pizze. Na idiotke wyjdzie.
Co za roznica piwo czy pizza :| ? W trakcie wyszlo ze piwo i dobrze. Nic sie nie stalo.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 02 lip 2006, 12:59

A nie wyszlaby na dziewczyne ktora szanuje swojego chlopaka i to co czuje?
Ellis
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 24 cze 2006, 23:56
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Ellis » 02 lip 2006, 13:01

WOW <boje_sie>

Człowieku, takim zachowaniem tylko przygotowujesz grunt dla innego kandydata na partnera twojej dziewczyny - piszesz, że nie możesz się powstrzymać, dlatego napiszę to brutalnie - nie miej do mnie urazy - zaczynasz zachowywać się jak pierwszy lepszy pipok, któremu wpadła w ręce gwiazdka z nieba i paradoksalnie, takim właśnie zachowaniem dajesz jej znać, że nie jesteś dla niej materiałem na faceta.

Jeśli dalej będziesz się tak zachowywał to możesz się spodziewać, że Cię zostawi.

Dlatego, niezależnie od twojego charakteru i tego czy jesteś zazdrosny czy nie, NIE RÓB TEGO - odrobina zazdrości jest przyjemnym komplementem dla każdej dziewczyny, ale jeśli się przesadza i zachowuje jak ekhm frajer, to nic dobrego z tego nie będzie.

Kwestię piwa w ogóle pomijam - sam pewnie nie raz zmieniałeś plany w czasie wypadu z kumplami - a teraz zazdrość przysłania Ci fakt, że ona znalazła się w tej samej sytuacji - i jeśli wymagasz od niej, by powiedziała swoim znajomym, że nie może bo powiedziała Ci tylko o pizzy...to chyba z byka spadłeś stary <hahaha>

Swoboda w związku jest ważna ( kobieta nie czuje się uwięziona ) a ty jednocześnie podkreślasz w ten sposób swoją wartość - nie rusza Cię to, że spotyka się ze znajomymi, bo jest to dla Ciebie całkowicie normalne - Ty TEŻ spotykasz się ze znajomymi i szanujesz jej swobodę w dysponowaniu jej czasem - tak, jej czasem, nie waszym - niektórzy lubią zaborczych partnerów - ja kiedy odbieram od kobiety szereg sygnałów świadczących o tym, że najchętniej przypięła by mi łańcuch do szyi, od razu mam ochotę się katapultować <diabel>

Jeśli twoja dziewczyna jest atrakcyjna - a z tego co piszesz, podobno jest - nic dziwnego, że ma sporo znajomych - powiem Ci więcej - będzie się wokół niej kręcić cała masa gości, próbujących Ci "wbić nóż w plecy" udając jej kolegów a w rzeczywistości kombinując jak
odbić twoją dziewczynę - najlepszą receptą na to jest pokazanie, że jesteś ponad tym ( oczywiście nie do końca - w odpowiednich chwilach musisz akcentować, że Ci zależy ) i wyjść z zasady "nie ta to inna" - kobiety dobierają sobie mężczyzn bardziej pod względem charakteru niż wyglądu fizycznego i jest to 100% prawda - Ty natomiast zachowując się w ten sposób uświadamiasz jej, że podjęła złą decyzję związując się z Tobą bo jesteś słaby z charakteru - ergo - sam zachęcasz ją do szukania dalej i jeszcze ułatwiasz sprawę potencjalnym konkurentom.

Możesz sobie pisać, że taki już jesteś - możesz się łudzić że ona zrozumie - ale prawda jest taka, że za którymś razem znudzi się jej informowanie Cię o tym co robiła przez cały dzień/składanie raportu z wyjść z koleżankami i informowania czy byli tam jacyć przystojni faceci - a wtedy powie Ci baj-baj

Więc zacznij zachowywać się jak prawdziwy facet, ten który się jej spodobał na początku - inaczej nic z tego nie wyjdzie.

Powodzenia i pozdrawiam.
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 02 lip 2006, 13:03

Haro pisze:A nie wyszlaby na dziewczyne ktora szanuje swojego chlopaka i to co czuje?


Przesadzasz. Nie wiem jak to napisać,żeby dotarło :P Ona nie zrobiła nic złego.Nie może być od Ciebie uzależniona.Daj jej prawo wyboru.Uznała,że chce isc z nimi na piwo i tak zrobiła.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 02 lip 2006, 13:04

Haro pisze:A nie wyszlaby na dziewczyne ktora szanuje swojego chlopaka i to co czuje?

a co ma do tego szacunek do chlopaka :|.
Jeszcze raz pisze : co za roznica czy piwo czy pizza, skoro to spotkanie klasowe...
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 02 lip 2006, 13:04

O wow <boje_sie> Masz kur.wa racje! Szlag, ale ja gÓpi jestem :|

[ Dodano: 2006-07-02, 13:05 ]
Wszyscy macie racje, ale Ellis napisal to chyba najbardziej dosadnie! <chory> Najwyzsza pora sie zmienic

[ Dodano: 2006-07-02, 13:13 ]
Posta Ellis wlasnie sobie drukuje i zawieszam nad lozkiem, druga kopie chowam do portfela... Bede czytac codzien rano. Jak mnie najdzie ochota na takie durne wybryki - rowniez czytne.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 02 lip 2006, 13:17

Oj, Haro! Weź Ty zimny prysznic na łeb, a potem zajmij się tym, czym powinieneś, zamiast pierdołami sobie mózg zaśmiecać.

Może otrzeźwi Cię jedno: czy będziesz chorobliwie zazdrosny, czy nie, to i tak nie będzie miało znaczenia dla tego, co ona zrobi. Na takiej zazdrości zarobisz tylko jedno: przestaniesz wiedzieć cokolwiek, bo zacznie wszystko przed Tobą ukrywać.

Lepiej wiedzieć czy nie? Więc daj se siana i lepiej książkę poczytaj, bo w wariatkowie wylądujesz ;)
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 02 lip 2006, 13:23

Pewnie ze lepiej wiedziec. Zreszta Imperator dobrze napisla (moj tata mowil mi to samo): "Chocbys nie wiem jak bym zazdrosny, chocbys ja szpiegowal, zabranial, zakazywal, prosil nawet czy blagal - zrobi co chce. Jesli nalezy do tych wartosciowych dziewczyn to bez tych wszystkich rzeczy bedzie z Toba. Jesli nie to zostawi Cie nie doceniajac tego co ma. I zadna zazdrosc nic tutaj nie zmieni. Ona bedzie czlowiekiem, wolnym do konca zycia i to tylko i wylacznie Jej wybor ze jest z Toba. Tak samo jak Jej wyborem bedzie to czy Cie zdradzi, czy oklamie, oszuka... Jesli kochasz - zaufaj. Jesli nie ufasz - zostaw. Wszystko wyjdzie w praniu. A Agata jest dziewczyna, z ktorej bije szczerosc, naturalnosc i radosc. Taka, ktora docenia to co ma i nie jest jak Marta (moja byla - dop. Haro). Wiec nie psuj czegos co jest piekne tylko zyj jak czlowiek zakochany, pelen namietnosci, pelen piekna milosci, zafascynowany swoja ukochana, z lekka nuta zazdrosci, ktora przeciez zawsze jest potrzebna, ale nie w ilosciach jakie Ty teraz przelewasz w swoj zwiazek. Oprzytomniej Matek!"
Awatar użytkownika
Moonchild
Bywalec
Bywalec
Posty: 32
Rejestracja: 25 cze 2006, 17:33
Skąd: Londyn
Płeć:

Postautor: Moonchild » 02 lip 2006, 13:47

Haro pisze:"Przykro mi - nie ide. Albo zostajemy tu albo ja wracam do domu. Powiedzialam swojemu chlopakowi ze ide tylko na pizze i tylko na pizzy bede. Uszanujcie to"


przykro slyszec cos takiego - o nie zazdrosc - to glupota

lepszym rozwiazaniem jest zadzwonienie do Ciebie i poinformowanie o tym, albo w ogole zaproszenie na czesc piwna (w koncu mniej formalna) nie uwazasz?

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 663 gości