Przyjaciółka dziewczyny...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

doomek
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 13 lip 2006, 18:30
Skąd: mam wiedzieć?
Płeć:

Przyjaciółka dziewczyny...

Postautor: doomek » 13 lip 2006, 18:45

Mam cudowną dziewczynę, z którą jestem już czwarty m-c..
Układa nam się dobrze, prawie w ogóle nie dochodzi między nami do sprzeczek, jednak ostatnio pojawił się pewien problem, który strasznie mnie denerwuje...
Otóż, moja dziewczyna ma pewną przyjaciółkę, jak dla mnie bardzo dziwną.
Często to ona musi się dostosowywać do jej humorów, zauważyłem, że dosyć czesto ta przyjaźn działa głównie w jedną stronę (choć nie zawsze).
Miałem już 2 głupie sytuacje z nią i jej "przyjaciółką", otóż na pewnym festynie, gdy pojawiłem się niespodziewanie (bo źle się czułem, jednak przyjechałem), spotkałem się z moją dziewczyną, która była z ową przyjaciółką. Przyjaciółka (nazwyjmy ją Anka), w gruncie rzeczy nawet się do mnie nie odzywała(czułem się jak piąte koło u wozu) głównie dlatego, że popsułem jej wspólny wieczór z moją dziewczyną (powiedzmy Paulina). choć dosłownie tego nie powiedziała. I może nie byłoby to wszystko takie złe, gdyby nie zachowanie mojej dziewczyny, która za każdym razem kiedy one się o coś pokłócą, czuje sie jako strona winna, tak było i w tym przypadku...
Następna podobna sytuacja wydarzyła się wczoraj, kiedy to z Pauliną wybrałem się na cały dzień na duuże zakupy, było naprawdę super... Na drugi dzień rano, dowiaduję się od Pauliny, że jej przyjaciółka o coś znowu zarzciła focha(najprawdopodobien o to, że cały dzień byłem z nią, a ona o niczym nie wiedziała :? ). Już nie chodzi o zachwoanie Anki, ale Pauliny... Ta pwoiedziała, ze troche się czuje winna, tego, ze Anka ma taki humor a nie inny i ma pretensje...
Troche się wkurzyłem(w końcu poczułem się jako ktoś "drugoplanowy")i pokłuciłem, i pytam się was, z tego co napisałem, co o tym sądzicie?
w ogóle czy istnieje w tym moje miejsce? :| Co doradzacie? Jak to rozwiązać?
Z góry dziekuje.
Ostatnio zmieniony 13 lip 2006, 18:54 przez doomek, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Hardcore
Weteran
Weteran
Posty: 1327
Rejestracja: 20 wrz 2004, 23:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hardcore » 13 lip 2006, 18:50

Ogólnie psiapsióły dziewczyny to koszmar. Z jedną taką się pożarłem i była lipa. Dziewczyna zawsze stanie po stronie koleżanki (przynajmniej moja ex) :/
Ona nakręcała moją byłą przeciwko mnie i były przez to awantury.
Jest to osoba na pierwszym miejscu do odstrzału :D <ckm2>
When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly

Obrazek
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 13 lip 2006, 18:52

Hardcore pisze:Ogólnie psiapsióły dziewczyny to koszmar


Racja :) jakie to szczęście, że moja takich nie posiada :D Z facetami wyłącznie się kumpluje <diabel> Ma przyjaciela, zna go od kilku lat. Starszy od niej o circa 5 latek.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 13 lip 2006, 19:09

Hardcore pisze:Ogólnie psiapsióły dziewczyny to koszmar.
Hardcore pisze:Jest to osoba na pierwszym miejscu do odstrzału
TedBundy pisze:Racja


Przesadzacie.Zdarzają się takie przypadki.Ale nie są regułą.I wydaje mi się,że takie zachowania to tylko u panienek w wieku 14-18 lat max.Moja przyjaciółka,jej chłopak i ja (oraz czasami jak mój wpadnie) świetnie sie rozumiemy i nie stwarzamy jakiś chorych problemów.Więc chłopaki nie pisać mi tu tak <aniolek>
Awatar użytkownika
Hardcore
Weteran
Weteran
Posty: 1327
Rejestracja: 20 wrz 2004, 23:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hardcore » 13 lip 2006, 19:16

jagunia pisze:Moja przyjaciółka,jej chłopak i ja (oraz czasami jak mój wpadnie) świetnie sie rozumiemy i nie stwarzamy jakiś chorych problemów.
wiesz jeśli wszystko gra to jest git, ale jak si już jakaś kłutnia zdarzy to nawet swojej dziewczynie nic nie można powiedzieć na temat jej koleżanki bo po pierwsze się obrazi a po drugie pierwsze co zrobi to zadzwoni to tej przyjaciółki....
When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly


Obrazek
Awatar użytkownika
tweetuś_18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 mar 2006, 18:25
Skąd: z daleka ;o)
Płeć:

Postautor: tweetuś_18 » 13 lip 2006, 20:15

Racja to jest pzresada !! a mam pytanie ile jesteś ze swoja dziewczyna?? bo to też ma znaczenie!! bo wiesz jeżeli z psiapsióła zna sie od piaskownicy a z toba jest 2 miesiace (przykład) to... sam wiesz... poczatkowo zawsze kumpela bedzie na pierwszym planie!! ale tak nawiasem to dziwie sie tej twojej że kumpluje sie z taka egoistką!! Widzisz musisz to przetrwać... jeżeli dalej bedzie sie tak zachowywac to podgadaj z nia szczerze:)
Miłość jest dziką siłą.kiedy próbujemy ją okiełznać, pożera nas. Kiedy próbujemy ją uwięzić, czyni z nas niewolników. Kiedy próbujemy ją zrozumieć, miesza nam w głowach!
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 14 lip 2006, 00:33

A czy ta koleżanka ma chłopaka?? Jesli nie to jej znajdz i po kłopocie :D
doomek
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 13 lip 2006, 18:30
Skąd: mam wiedzieć?
Płeć:

Postautor: doomek » 14 lip 2006, 09:16

No właśnie sęk w tym, że nie ma :P Może dlatego zachwouje się tak dziwnie...
w ogóle już od dłuugiego czasu jest "zakochana" w pewnym chłopaku, który ma już panienke:P
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 14 lip 2006, 10:26

Pewnie zazdrości Twojej dziewczynie udanego związku.
A z tej zazdrości się na niej wyżywa... Niestety przyjaźń to nie jest.
na pewno nie dajcie jej zepsuć tego co między wami jest. Nie możecie czuć się winni że się kochacie! :|
Z czasem tamtej powinno przejść.
Obrazek
Awatar użytkownika
Hardcore
Weteran
Weteran
Posty: 1327
Rejestracja: 20 wrz 2004, 23:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hardcore » 14 lip 2006, 11:46

Jeśli przyjaciółka nie ma faceta to na 100% będzie się wpierdalać w Twój związek.
When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly


Obrazek
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 14 lip 2006, 11:49

Pozostaje jeszcze opcja "ławeczka dla trojga"... :> <diabel>
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Postautor: zenon » 14 lip 2006, 11:50

Hardcore pisze:Jeśli przyjaciółka nie ma faceta to na 100% będzie się wpierdalać w Twój związek.


Jeśli ładna ...to można by "urozmaicić" związek ...i wilk syty i owca...
Awatar użytkownika
saker33
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 389
Rejestracja: 02 maja 2006, 21:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: saker33 » 15 lip 2006, 01:50

mialem podobne akcje...
pierwsza rada... nie prowadz do klotni dziewczyny z kolezanka (dobrze ze i ja tego nie robilem tylko samo z siebie wyszlo) bo potem dziewczyna cierpi..
z czasem to sie po prostu wszystko ulozy i dojdzie do normy...
tamta z deka odpusci a twoja dziewczyna zacznie rozumiec co i kto jest wazniejszy...
staraj sie po prostu nie wtracac...ukrywaj swoje nerwy a nawet staraj sie gadac z kolezanka...zobaczysz bedzie dobrze..u mnie sie juz unormowalo.

<browar> <browar> <browar>
"...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie."
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 15 lip 2006, 02:00

A ja tam bym powiedział dziewczynie, co o tym sądzę. Pogadałbym też jasno z tą Jej kumpelą. Trzeba Jej dosadnie wytłumaczyć, bo może nie zrozumieć... <diabel>
P.S. Ile macie lat??
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 15 lip 2006, 09:26

hm, mam analogiczna sytuacje.

i pewnie wam sie to wyda dziwne ale powiedzialam wprost, ze NIE zycze sobie zadnych niewybrednych komentarzy na temat mojego i kwitowania 'jestes idiotka skoro do niego jednak wrocilas'.

... i od dluzszego czasu sie nie odzywa ;>
Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 15 lip 2006, 09:56

Ja zawsze stawalm po stronie strony slusznej, czyli tej, ktora nie zawinila. Nie wazne, czy byla to najlepsza kolezanka ale jak ona zawinila to bylam po stronie jej faceta.
Boze, ile ja zwiazkow musialam naprawiac <chory> "A. , ty z nim/nia pogadaj bo ja nie umiem a ty temu i temu pomoglas i oni tacy szczesliwi". Dumna bylam z tego, ze ludzie do mnie o rade przychodza ale sa pewne granice, ktorych przekroczyc w dyplomacji owej nie moge bo ludzie swoje decyzje podjac musza ale czasem po prostu musialam prostowac zwykle bzdury.
Najlepsza kumpela E. zostala przylapana przez narzeczonego na paleniu papierosow, ktorych palic nie miala wiec ja sie pozniej caly wieczor ciagalam z owym narzeczonym i jego kumpalmi rozprawaiajac meskie rozmowy -w piwnicy- przy *godz.19:00- beucie wisniowym z woda gazowana na zagryche *godz.20:00 beucie, jeszcze bardziej wisniowym , tym razem bez wody bo sie skonczyla*godz 21:00- jakis nieokreslony blizej trunek -na stacji PKP-*godz 22- rune w trzy dupy nabzdryngolona udziela porad sercowych narzeczonemu i jego koledze, ktory ma nastawienie "kobiety to szmaty"

Na drugi dzien E. podchodzi w szkole do rune, ktora jeszcze wczorajsza, pije szosty z kolei soczek Tymbark z buteleczki i dostaje zapewnienie, ze wsio ok. Na dlugiej przerwie przychodzi narzeczony E. z przeprosinami w postaci bukietu roz. Oczywiscie rune rozy nie dostaje. Zreszta dnia poprzedniego wchlonela za darmoche znaczne ilosci alkoholu wiec roze owa ma i tak i tak gdzies. Najwazniejsze, zze wszyscy dalej w sobie zakochani <pijaki>

Bywaly tez inne sytaucje, kiedy dla dobra wyzszego, trzeba bylo zwiazki rozbijac (wymagalo nakladow wiekszej ilosci osob oraz alkoholu) ale na koniec wszystko wychodzilo z happy-endem. Czasem nawet (raz jeden) zdarzylo sie przygarnac eksa kumpeli bo kumpela chciala wymienic go "bezbolesnie" na innego. Z czego ja i tak najwieksze korzysci wynioslam <aniolek> Tak to jest z przyjaciolmi. <pijaki>
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 15 lip 2006, 10:04

Są dwa wyjścia - albo rewolucja albo upadek.
Są dwa wyjścia - albo odejdziesz Ty albo ona.
Niekoniecznie tak musi być, ale całkiem możliwe, że tak będzie.

Trzecie wyjście jest... znalezienie tamtej przyjaciółce ABSORBUJĄCEGO chłopa. <diabel>
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
zagubiona_wenus
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
Skąd: dolnyśląsk
Płeć:

Postautor: zagubiona_wenus » 15 lip 2006, 17:45

doomek, troche toksyczna ta ich przyjaźn się wydaje z Twojego opowiadania
grzeczne dziewczynki idą do nieba... niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 16 lip 2006, 14:20

A jak przyjaciółka jest homo i podoba Jej się Twoja panna?
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
tweetuś_18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 mar 2006, 18:25
Skąd: z daleka ;o)
Płeć:

Postautor: tweetuś_18 » 16 lip 2006, 17:40

podzielam opisnie pzredmówców: znajdź jej FACETA... mało to masz kolegów??? takiego który ma duuużo wolnego czasu zeby jej go poświecić wtedy ona bedzie miała go za mało co by wpier*** sie w wasz związek :o)


Ale to zycie jest proste... hehehe <lol>
Miłość jest dziką siłą.kiedy próbujemy ją okiełznać, pożera nas. Kiedy próbujemy ją uwięzić, czyni z nas niewolników. Kiedy próbujemy ją zrozumieć, miesza nam w głowach!

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 714 gości