Post z forum Onetu, który mocno mnie zastanowił

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 16 lip 2006, 13:30

i znowu bez komentarza !! skoro nie wiesz dlaczego ....ja Ci tłumaczyc nie bede .
Dodam , ze co innego nie miec dzieci z wyboru , a co innego argumentowac to tak jak Ty .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 16 lip 2006, 15:55

Ludzie którzy twierdzą, że się KOCHAJą ale nie chcą chociaż mogą mieć dzieci ze sobą....

Cóż.... jakoś nie mieści mi się to w głowie... W takim razie nie rozumieją tacy czym jest miłość albo po prostu kłamią (nawet sami sobie). Miłość to przede wszystkim tworzenie a oni mylą miłość z wygodą i przyjemnością. Nie wyobrażam sobie nie chcieć mieć dziecka z kimś kogo się kocha...

Inna sprawa gdy się nie ma dzieci z różnych powodów, obiektywnie przeszkadzających, albo nawet z powodu obrzydzenia czy twierdzenia o nienadawaniu się do wychowywania dzieci.

Ale żeby argumentować wygodą ? <boje_sie> Nie.... ! Załosne.

Ponoć dzieci starszych rodziców są bardzo mądre i zdolne... no i dobrze wychowane (dojrzali rodzice, którzy naprawdę chcą mieć dzieci).
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 16 lip 2006, 18:00

Cóż... argument dobry jak każdy inny. Ważne, że szczery...
Awatar użytkownika
Cynik
Bywalec
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 12 lip 2006, 21:43
Skąd: Festung Breslau
Płeć:

Postautor: Cynik » 16 lip 2006, 18:21

A niby dlaczego nie można tego argumentować wygodą? Czekam na racjonalny argument, ale widzę tylko "bez komentarza" albo "ręce opadają". Uważam, że jeżeli ktoś chce żyć wygodnie to nie powinien się decydować na dziecko, gdyż w przeciwnym razie zrobi krzywdę i temu dziecku i sobie. I właśnie wygoda jest powodem dla którego ludzie nie nadają sie na rodziców. Nie każdy chce marnować 25 lat życia na wychowanie potomka. Ja nie chcę. Podaję powody które mną kierują a w odpowiedzi słyszę tylko "bez komentarza". Czyżby z powodu braku racjonalnych argumentów?
Miłość nie oznacza od razu chęci rozpłodu. Posiadanie dziecka to poważna sprawa i podejmując w niej decyzję trzeba wziąć pod uwagę wszystkie jej koszty. A nie "zrobimy sobie dzidziusia" a potem płacz "od roku w kinie nie byliśmy i na nic nas nie stać".
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 lip 2006, 08:28

Nie ! z racji nie otwartosci Twojego umysłu , skoro piszesz to co piszesz, to ja wiem jakim jestes człowiekiem , przedewszystkim egoistą ! a ja takowych nie cierpie (pisze to oczywiscie za postami twoimi , w rzeczywistosci moze byc inaczej , wiec i moge sie myslic ) ale jednak nie sadze by tak było ! Ja mam dwoje dzieci i w zadnym razie w zyciu mi one nie przeszkadzały i nie przeszkadzaja , wiec pisanie , iż marnowac 25 lat zycia moze tylko napisac człowiek ograniczony umyslowo Taki jest fakt ! i nie ma sie co obrazac !Tak samo w pisaniu "iż zrobie krzywde swemu dziecku " jest naciagane , bowiem znowu tu chodzi przedewszystkim o sibie , własną dupę i wygody , oki kazdy ma wybór , ale ta argumentacja ?? <zalamka>
koszty ! .....przestan bo srac mi sie zachciewa jak to czytam ! (dlatego wolałem napisac bez komentarza , by uniknac tego typu pisowni) <browar>
Cynik pisze:. A nie "zrobimy sobie dzidziusia" a potem płacz "od roku w kinie nie byliśmy i na nic nas nie stać".


Ciebie tak czy inaczej ewentualnie "stac" na wiele nie bedzie , dlaczego? boś taki jest , dziecko niczego by tu nie zmieniło
Zatem skoro nie masz dzici ? zapytam ? NA CO CIE STAC ? CO TAKIEGO WIELKIEGO POSIADASZ , GDZIE BYłES ? , JAKI TO TRYB ZYCIA PROWADZISZ ?
milioner sie znalazł <fuckoff>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
zagubiona_wenus
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
Skąd: dolnyśląsk
Płeć:

Postautor: zagubiona_wenus » 17 lip 2006, 11:12

Kobieta bardzo dobrze argumentuje swój wybór i w pełni ją popieram.
grzeczne dziewczynki idą do nieba... niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 lip 2006, 11:29

Kobieta ....TAK !
kolega ...NIE
BYNAJMNEJ NIE TA FORMA <aniolek> <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Cynik
Bywalec
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 12 lip 2006, 21:43
Skąd: Festung Breslau
Płeć:

Postautor: Cynik » 17 lip 2006, 18:08

Andrew pisze:Nie ! z racji nie otwartosci Twojego umysłu , skoro piszesz to co piszesz, to ja wiem jakim jestes człowiekiem , przedewszystkim egoistą ! a ja takowych nie cierpie (pisze to oczywiscie za postami twoimi , w rzeczywistosci moze byc inaczej , wiec i moge sie myslic ) ale jednak nie sadze by tak było !


Tak. Jestem bezwzględnym egoistą i egocentrykiem.

Andrew pisze: Ja mam dwoje dzieci i w zadnym razie w zyciu mi one nie przeszkadzały i nie przeszkadzaja ,


Gratuluję. Jak widać spełniasz się w roli rodzica.

Andrew pisze: wiec pisanie , iż marnowac 25 lat zycia moze tylko napisac człowiek ograniczony umyslowo Taki jest fakt ! i nie ma sie co obrazac !


Otóż o ograniczeniu umysłowym świadczy fakt niemożliwości przyjęcia do wiadomości, iż to że Ty lubisz dzieci nie oznacza, że wszyscy je lubią. To, że Ty lubisz być rodzicem nie oznacza, iż jest to marzenie całej reszty ludzkości. Równie dobrze można powiedzieć, że fakt niechęci do kotów świadczy o ograniczeniu umysłowym. Ludzie są różni, mają różne pragnienia, potrzeby i priorytety. Dla jednego spłodzenie potomka i zajmowanie się nim przez następne lata będzie spełnieniem marzeń a dla innego karą bożą. Tylko człowiek ograniczony tego nie pojmuje, gdyż on wszystkich osądza wedle swojej miary i własnych kryteriów, negując fakt istnienia inności.

Andrew pisze:Tak samo w pisaniu "iż zrobie krzywde swemu dziecku " jest naciagane , bowiem znowu tu chodzi przedewszystkim o sibie , własną dupę i wygody , oki kazdy ma wybór , ale ta argumentacja ?? <zalamka>


Oczywiście, że chodzi o moją wygodę. Ale zrozum, iż zaspokajanie mych zachcianek odbywałoby się kosztem dziecka, a więc robiłbym mu krzywdę.

Andrew pisze:koszty ! .....przestan bo srac mi sie zachciewa jak to czytam ! (dlatego wolałem napisac bez komentarza , by uniknac tego typu pisowni) <browar>


A niby czemu? Uważasz, że aspekt finansowy jest bez znaczenia w przypadku decyzji o potomstwie? A potem mamy rodzina 2+6, mieszkają w kawalerce, żyją z pomocy społecznej a ich dzieci do końca swych dni pozostaną biedne, gdyż w większości przypadków biedę się dziedziczy.

Andrew pisze:Ciebie tak czy inaczej ewentualnie "stac" na wiele nie bedzie , dlaczego? boś taki jest , dziecko niczego by tu nie zmieniło
Zatem skoro nie masz dzici ? zapytam ? NA CO CIE STAC ? CO TAKIEGO WIELKIEGO POSIADASZ , GDZIE BYłES ? , JAKI TO TRYB ZYCIA PROWADZISZ ?
milioner sie znalazł <fuckoff>


Milioner to nie (jeszcze :D), ale wziąwszy pod uwagę mój wiek i osiągnięcia, to nie narzekam. I dlaczego uważasz, że na wiele nie będzie mnie stać? Znasz mnie? Wiesz czym się zajmuję? Ile zarabiam? Ile mam oszczędności? Jakie mam perespektywy przed sobą?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 lip 2006, 18:29

No własnnie "uderz w stół ,a nozyce sie odezwą " wiec co stoi na przeszkodzie miec jedno dziecko , kto pisze o szesciu ?
Napisal bys podobnie do tej kobiety i było by oki , ale nie jest bo piszesz, co piszesz .
Rozumiem nie chciec dzieci , ale nie taką argumentację
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 17 lip 2006, 18:37

Andrew, a swoją drogą korzystając z okazji zapytam Ciebie, jako jedną z niewielu osób na tym forum, która ma za sobą cały proces rozmnażania: co dają Ci dzieci? Dlaczego się na nie zdecydowałeś (o ile oczywiście świadomie się decydowałeś, bo tego nie wiem). Parafrazując temat o małżeństwie: jakie są zalety posiadania potomstwa?
Awatar użytkownika
Cynik
Bywalec
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 12 lip 2006, 21:43
Skąd: Festung Breslau
Płeć:

Postautor: Cynik » 17 lip 2006, 18:43

Andrew,

A niby jedno dziecko jest bezpłatne?

Czym się różni post tej kobiety od mojego? Ja po prostu jestem bardziej szczery.
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 17 lip 2006, 18:53

Dziewczyna/kobieta, której post zostal zacytowany ma wg mnie pelne prawo tak myśleć i tak argumentować swoją decyzję. Nie każda kobieta musi być matką. Nie każda to czuje, nie każda jest do tego stworzona. Każdy może wybrać wlasną drogę na życie prawda? Dlaczego od razu zakladać że jest egoistką? A czy egoistką nie jest też kobieta która chce urodzić dziecko bo np. "chce mieć się do kogo odezwać na starość", albo "będzie się mial kto mną zaopiekować". Wolę szczere, takie podejście jak zaprezentowala ta kobieta niż np porzucanie dzieci i inne patologie.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 lip 2006, 18:54

a jakie sa zalety zycia takiego jak opisuje kolega ? i Pani z artykułu ?
tu masz juz odpowiedz moją , jesli pokumasz <aniolek>

a teraz innosc

podtrzymanie rodu nazwiska
niesamowita frajda z dawania i obserwowania pociech jak wyrastaja na porzadnych mądrych ludzi , duma iz udało sie wychowac , zrobic z nich kogoś , wesoły a nie smutny i pusty dom .Mozliwosc rozmowy w kazdym czasie , a nie siedzenie w pustych scianach i patrzenia w TV .
Czyzbys sie nie cieszyła iz zyjesz / ze zadajesz takie pytanie ? gdyby Cie rozice nie zrobili , by cie wszak nie było ! I to nastepny powód dla mnie by owe dzieci miec ! chciałbym miec trzecie , ale zona nie chce , cóz ja lubie dzieci
a na starosc , nie chce umierac w samotnosci , nie chce by w tej ostatniej chwili ktos obcy był obok , chce tego kogos kogo udało mi sie stworzyc , co jest z mej krwi i mej kosci i mam zupełną pewnosc iz mnie kocha ! <browar>

[ Dodano: 2006-07-17, 18:59 ]
Cynik pisze:Andrew,

A niby jedno dziecko jest bezpłatne?

Czym się różni post tej kobiety od mojego? Ja po prostu jestem bardziej szczery.

taaaaa jasne <hahaha>
nie jest za darmo , ale skoro z ciebie taki materialista to faktycznie dzieci miec nie powinienes , wiecej udajesz chyba na własne uzywki i widzi mi sie - niz byłbys w stanie na dziecko
Jak myslisz ile kosztuje takie dziecko , zaprawde powiadm ci ....stac cie ! tyle zes egoista i narcyz w pewnym sensie , tak bynajmniej to odbieram z tego co piszesz .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 17 lip 2006, 18:59

dziecko daje ci nieśmiertelność. Jedyną,prawdziwą. Twa część genów wraz z zejściem z tego padołu będzie dalej trwać. Jest częścią ciebie.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 17 lip 2006, 19:38

Andrew pisze:Czyzbys sie nie cieszyła iz zyjesz / ze zadajesz takie pytanie ?

Ja tam sie cieszę zwykle. Z ciekawości pytam :P
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 17 lip 2006, 19:40

TedBundy pisze:dziecko daje ci nieśmiertelność. Jedyną,prawdziwą. Twa część genów wraz z zejściem z tego padołu będzie dalej trwać. Jest częścią ciebie.


i to również jest jedna z pobudek egoistycznych ;)
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 lip 2006, 19:41

ale jest zły egoizm i dobry egoizm <pijaki>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 17 lip 2006, 19:44

czyli jeśli kobieta nie chce mieć dziecka bo uważa że nie jest to dla niej odpowiednia rola to jest zły egoizm a chęć "nieśmiertelności" (tak to nazwijmy) jest tym pozytywnym egoizmem? :>
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 lip 2006, 19:56

opinie o wypowiedzi tej kobiety juz wyraziłem .
ale odpowiem tak , bo to mimo iz egoistyczne podejscie dało np. tobie zycie
i kazde takie dziecko sie cieszy,ze zyje .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Sto-lat
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 80
Rejestracja: 13 lip 2006, 15:27
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: Sto-lat » 17 lip 2006, 22:21

pozytywnym egoizmem bo daje coś więcej - życie temu komus :)
such a perfect day....
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 18 lip 2006, 22:34

damian24 pisze:Nasi rodzice nie rozstawali się ze sobą tak często, nie mieli tylu poważnych związków. Zwykle poznawali się w liceum lub na studiach, parę lat "chodzenia", ślub, dzieci...standardzik. I nawet sporo szczęśliwych małżeństw jest z tamtego okresu (moi rodzice, rodzice mojej kobiety, rodzice znajomych, rodzina).

To Twoj punkt widzenia oparty na obserwacji otoczenia , moj jest inny - toksyczny zwiazek moich rodzicow , cala rodzina w rozsypce (kuzynostwo to istna tragedia, juz nawet nie wiem kto z kim gdzie i czyje sa dzieci), znajomi i przyjaciele - totalny miks - rozwodnicy rownowaza szczesliwie zakochane wciaz pary. Wg mnie na to nie ma reguly, a roznica pokoleniowa nie jest dobrym przykladem - bo zwiazana z nie ta sama "rzeczywistosc", czasy sa po prostu inne a problemy wg mnie te same , tyle ze guzik mogles sie o nich dowiedziec , bo nie bylo ani forum , ani traktujacych o tym czasopism , ani programow telewizyjnych z serii "jak uzdrowic swoje malzenstwo", a ludzie czesto odnosili sie do spraw spomiedzy swoich czterech scian jako bardzo intymnych . Nasz "rozwoj i postep" nie wskazal na nowy problem , tylko raczej odwieczny , a to ze wraz z tym pojawila sie alternatywa rozwiazania problemow - czasem w postaci "fatamorgany" nakrecanej marketingowo - to juz inna para kaloszy.
RedX pisze:Kiedyś dodatkowym (może nie najlepszym, ale zawsze) czynnikiem motywującym ludzi do dążenia do porozumienia byl również fakt, że nie było gdzie mieszkać, ciężej sie było samemu utrzymać.

znaczy co ? teraz nie ma z tym problemu ? helouuuuu , najciemniej pod latarnia ?
RedX pisze:Wczoraj usłyszałem stwierdzenie " Nie chcę nigdy wziąć ślubu, bo chcę mieć możliwość swobodnego wyjścia i censored drzwiami".

:] :] :] :] tak , chce miec ta swobode , tyle ze Ty w rozumieniu mojej wypowiedzi jestes baaardzo krotkowzroczny . Ty nie pytasz ile mam pasji w sobie do budowania zwiazku, Ty nawet nie zainteresowales jaka powinna byc przyczyna spakowania walizek , wychwyciles zdanie , stwierdzenie - ktore ma zobrazowac Ci nie tyle latwosc odejscia, ale latwosc podjecia decyzji o szybkim rozpoczeciu czegos nowego. Nie bede siedziala z zalozonymi rekoma i czekala na konkrety , ktorych wciaz brakuje mi w mezczyznach . POdejmowanie decyzji czesto idzie Wam jak krew z nosa , a ja nie chce byc niezdecydowana, chce zalatwiac sprawy jednym cieciem - nie tylko zwiazkowe - wszystkie ! To wlasnie przez analizowanie umykaja WAM sprawy wazne , sprawy istotne trwonicie czas na zbedne domysly zamiast je po prostu totalnie porzucic - ja nie upatruje szczescia w malzenstwie ale w zmudnej pracy i wspolnym budowaniu czegos wspolnie , kiedy jednak stwierdze , ze to praca moja a nie wspolpraca , i kiedy okaze sie budowanie wspolnego dobra spoczywa na mnie w zupelnosci a partner zagubil sie pomiedzy pasjami a sprawami zawodowymi - to w koncu mam dosc i odchodze - pierdolony emipiryk ze mnie, ale wiekszosc opieram na doswiadczeniach wlasnych i zaczerpnietych z otoczenia, dla WAS to moze byc zabijanie romantycznosci i "troskliwych misiow i motylkow w brzuszku" a dla mnie to wyniesiona nauka dla niepopelniania bledow w przyszlosci - zdaje sie moja wina jest umiejetne korzystanie z tego . Ja tylko pytam sie w ktorym miejscu brak idiotyzmu takiego jak "papier" ma swiadczyc o wielkosci mojego uczucia i zaangazowania sie w zwiazek. I to nie jest tak ze zakladam z gory , iz w moim zwiazku sie cos nie powiedzie , NIE ! Rozchodzenie sie ludzi przyjmuje za naturalny proces , tak samo jak zakochiwanie sie , wspolne zamieszkiwanie - rozchodzenie bywa nastepstwem , konsekwencja , ja jednak upatruje w zyciu jeden podstawowy cel - chce zyc a nie przezyc , zatem chce tez z niego korzystac , a nie trwonic czas na uzeranie z roznego rodzaju instytucjami, z wiecznymi myslami o dawaniu" drugiej" i kolejnej juz szansy . Ja rozumiem ze wielu sie to nie podoba, ale nie tworze zwiazku w celu upodobania innym , problem dla mnie powstanie wtedy - kiedy moj ukochany bedzie mial na ten temat zupelnie odmienny poglad i trzeba bedzie znalezc zloty srodek.
miś pisze:Jak dla mnie spoleczenstwo zapomnialo ,ze liczy sie cos wiecej niz
kasa.

a jak i kiedy ma pamietac o czyms innym jak zapierdziela od switu do nocy za psia kase ? szczesliwe zycie to nie zycie jednostki, jestesmy rodzina, mala spolecznoscia, miastem, krajem , narodem ....moze by tak wlasnie zmienic cechy narodowe , zaczac od podstaw
jabłoń pisze:Ponoć dzieci starszych rodziców są bardzo mądre i zdolne... no i dobrze wychowane (dojrzali rodzice, którzy naprawdę chcą mieć dzieci).

bo niby jakie wartosci moze dziecku przekazac 20letnia matka , ktora poznaje zycie i nie wie jeszcze ze plemniki nie przedostaja sie przez spodnie i po polknieciu czopka mozna miec sraczke . Jakie madre bylyby nasze dzieci, gdyby o ich poczeciu nie decydowal przypadek tylko rozwazna decyzja :]

"Dzieci to bogactwo ....w bilonie" , argumenty autorki sensowne , ale powierzchowne , brzmi to tak jakby potomstwo mialo zabrac jej wygode. A kwestia sprowadzona przez autorke tej wypowiedzi do "kto mi poda szklanke wody na starosc, kto mnie bedzie odwiedzal" - jest zalosnym sprowadzeniem dziecka do formy asekuracji , tak jak cale jej zycie - bojazn o zlotowki - zycze jej by nie braklo tych pasji i budzetu na nie, by nie zabraklo literatury w tematach jakie lubi , zycze jej by ktos ja zapamietal .
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 19 lip 2006, 09:14

Wstreciucha pisze: Nie chcę nigdy wziąć ślubu, bo chcę mieć możliwość swobodnego wyjścia i censored drzwiami".

[/quote]

tak moze napisać osobą która nie kocha swojego partnera , bo jesli kocha w zyciu nie napisze czegos podobnego ! jak i w zyciu nie bedzie w stanie od takowego odejsc , miłosc to nie jest katar !!
RedeX
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 19 lip 2006, 12:43

Andrew pisze:tak moze napisać osobą która nie kocha swojego partnera ,

tak napisalam ja /a raczej powiedzialam/, i kocham . Od kiedy to o uczuciu swiadczy podejscie do udokumentowania swojego zwiazku ? U mnie osobiscie to sprawa dyskusyjna i nie daze do tego z uporem maniaka, zaznaczylam swoje zdanie i tyle.
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 19 lip 2006, 12:54

Każdy ma prawo do swojego zdania. A kwestie takich ustaleń, jak ślub lub jego brak są po prostu indywidualnymi ustaleniami konkretnej pary w konkretnych realiach.
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 19 lip 2006, 14:13

Andrew pisze:opinie o wypowiedzi tej kobiety juz wyraziłem .
ale odpowiem tak , bo to mimo iz egoistyczne podejscie dało np. tobie zycie
i kazde takie dziecko sie cieszy,ze zyje .


Andrew, nie kazde dziecko cieszy sie, ze zyje i dobrze o tym wiesz. Cieszy sie dziecko chciane, kochane, wyrastajace w spokojnym domu, ktore nie musi sie martwic o byt, o zaspokojenie podstwowych potrzeb, w tym rowniez edukacyjnych. Ile jest takich dzieci?

Najwiekszy problem jest w tym, ze osoby, ktore moga zapewnic dzieciom szczesliwe zycie, czesto na dzieci nie chca sie zdecydowac.
Dzieci to rowniez problemy, zmartwienia, wieczna zgryzota 8)
Poza tym teraz wiecej jest dzieci z problemami: alergiami, mikrourazami neurologicznymi, uszkodzeniami. To tez takie wielkie szczescie dla dzieci i ich rodzicow? Andrew, nie kazde rodzicielstwo i dziecinstwo sa szczesliwe. To tez trzeba brac pod uwage decydujac sie na dziecko.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 19 lip 2006, 18:17

o patologiach nie pisze (jak juz kiedys tu pisalem i pisze raz jeszcze ) bo w tym wypadku wcale dyskusja była by zagwatmana , opieram sie wiec na znacznej wiekszosci ludzi normalnych i dzieci normalnych i mimo iz takie dziecko w dziecinstwie mogóo miec pzresrane ! to jednak po osiagnieciu pełnoletnosci moze wszystko odmenic , przykład wokalista zespołu "ich troje" takich przykładów jest mnustwo ! I tak jak dziecko ci powie ze nie cieszy sie ze zyje , to jednak w wieku juz powiedzmy lat 30 powie ze tak ! tak jest w wiekszosci ! Wiec nie mówmy o mniejszosci ,bo wszystkiego w zyciu pogodzic sie nie da <browar>

Zauwaz Miltoniu iz ta osoba która pisze iz dzieci miec nie cce to nie pijak , bandyta , zbok itp. nacja , która to dziecko mogła by wypaczec , a człek normalny , ot po prostu egoista tylko straszny <browar> <aniolek>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Cynik
Bywalec
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 12 lip 2006, 21:43
Skąd: Festung Breslau
Płeć:

Postautor: Cynik » 19 lip 2006, 21:36

Uważasz, że jak ktoś nie pije i nie łamie prawa to na 100% będzie dobrym rodzicem?
Upraszczasz. Ogromnie upraszczasz.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 20 lip 2006, 08:09

nigdzie tak nie napisałem ! wiec prosze mnie opacznie nie rozumiec , nie tylko rodzic wychowuje dziecko >
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 446 gości