Jaka jest wasza definicja milosci?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Jaka jest wasza definicja milosci?

Postautor: Maverick » 18 sty 2004, 17:13

Wiecie co to takiego? Milosc? KAzdy ma swoja definicje, jednej dobraj nie ma. Ponoc najlepiej oddaja ja wiersze...

A jaka jest wasza definicja milosci? Co to jest wg was??
Awatar użytkownika
Bunkerman
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 19 sty 2004, 11:41
Skąd: z bunkra :))
Płeć:

Postautor: Bunkerman » 19 sty 2004, 12:31

Temat rzeka :lol:
Ponoć pragnienie wszystkiego, co dobre dla drugiej osoby, ale jedynie ze względu na tę osobę - czyli z zapomnieniem własnego interesu.
Fajnie by było - ale niewykonalne- taki idealizm nigdy nie przechodzi.
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 19 sty 2004, 12:56

Wiem, ze rzeka dlatego tak sobie pomyslalem, ze moze by tak wspolnymi silami forumowiczow zawezic troche to pojecie :)

Natomiast co do pragnienia sczescie, to owszem, tylko ze bym to zmodyfikowal. Mozna pragnac szczescia kogos innego, ale swego rowniez (choc szczescie tej drugiej osoby bedzie na 1 planie).

Kurcze nie wiem czemu, ale tak jakos zaden opis tej milosci mi do glowy nie przychodzi mimo iz kocham... Moze dlatego, ze milosc nie jest caly czas taka sama. Zmienia sie w zaleznosci od okolicznosci, ewoluuje. W kazdej chwili przeciez czlowiek czuje sie inaczej, to i milosc postrzega inaczej. Jest jakby - dynamiczna. I to by sie zgadzalo, bo dynamizm w naturze gwarantuje przetrwanie gatunku, a w tym przypadku - milosci ;)
A tak poza tym to co to milosc najlepiej wiem jak jestem blisko tej osoby :D
Awatar użytkownika
Bunkerman
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 19 sty 2004, 11:41
Skąd: z bunkra :))
Płeć:

Postautor: Bunkerman » 19 sty 2004, 13:08

Ale dokładnie, Stary! To miałem napisać! Definiowanie tak dynamicznego cosia jak miłość jest troszkę szalone, gdy się jest "w środku" uczucia.
A z zewnatrz to różniaście wygląda... czasem paskudnie :572: cholera - książkę o psychologii miłości czytałem i sie załamałem.... wszystko tam po funkcjach leci. Straszne
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 19 sty 2004, 13:13

Jak po funkcjach? Odarli milosc z jakiegokolwiek uczucia i zaglebili sie w chemie? A feeee
Awatar użytkownika
Bunkerman
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 19 sty 2004, 11:41
Skąd: z bunkra :))
Płeć:

Postautor: Bunkerman » 19 sty 2004, 13:24

nie w chemię... W statystykę i badania długofalowe
No wiesz - kiedy spada namiętność a jeszcze jest przywiązanie, kiedy mija tamto a zostaje obowiązek... Moż esie odechcieć - tym bardziej, ze to wszystko tak uzasadnione
naukowo. Dóóóół. Nie czytajcie.
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 19 sty 2004, 13:32

Domyslam sie. Nie przeczytam na pewno. Podobne uczucia mialem po lekcjach chemii i biologii w 3 klasie liceum. Kiedy to wyjasniali wszystko, cale zycie, wszystkie mechanizmy nim zadzace i stracilo to swoja magie...
Ale moza je jestem inny i to tak odebralem :)

Nadal czekam na wasze definicje milosci :)
Bańka

Postautor: Bańka » 19 sty 2004, 20:05

Nigdy nie byłam zakochana, dopiero nie dawno doznałam tego uczucia, może nawet musiałam nauczyć się tego, pomógł mi w tym on. Zanim pokochałam spytałam mojej obecnej miłości ,,co to jest miłość" odpowiedział: ,,Miłość to tratwa z dwojgiem ludzi którzy próbują ocaleć". Kiedyś mi te słowa bardzo pomogły...
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 19 sty 2004, 20:43

Dobre z ta tratwa, bo prawdziwe :)
Alicja

Postautor: Alicja » 19 sty 2004, 21:24

Kochać kogoś to znaczy pragnąć jego szczęścia, być z ukochanym, być jego przyjacielem i życiowym partnerem, otaczać go troską i wsparciem. Kiedyś usłyszałam takie zdanie "w miłości się nie myśli, tylko czuje". To prawda :wink:
Awatar użytkownika
lizaa
Maniak
Maniak
Posty: 712
Rejestracja: 06 sty 2004, 20:53
Skąd: Poznan
Płeć:

Postautor: lizaa » 19 sty 2004, 21:27

co to jest milosc? wiele rayz probowalam sobie na to odpowiedziec....i nie umiem...ale jak jestem przy kochanej osobie to wtedy to czuje....najmocniej...
gdy mnie nie ma przy tej kochnaej osobie te zto czuje...bo czuje jej brak...czuje tesknote...
milosc jest jak narkotyk...kocham ten narkotyk jak zaden inny...
niech zostanie wiecznie w mojej krwi...a antidotum zdepcze....
"szczescia nie kupisz gdy klopoty pietrza sie po sufit"
Alicja

Postautor: Alicja » 19 sty 2004, 22:04

To prawda. Najwspanialej czujemy się w obecności ukochanej osoby. Czujemy radość i szczęście. Tęsknimy, jeśli jej nie ma przy nas. Tęsknimy już w momencie, kiedy mówimy na krótko do zobaczenia. To fakt, miłość jest jak narkotyk, pragniemy jej coraz więcej i więcej, nigdy nie mamy jej dość.
Awatar użytkownika
Greyangel
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 139
Rejestracja: 29 sty 2004, 07:23
Skąd: Zgierz
Płeć:

odp

Postautor: Greyangel » 01 lut 2004, 17:18

Po mojemu to ... można myśleć że się kocha, mówić że się kocha ale sprawdzić to można tylko w nielicznych sytuacjach. Kochać to znaczy poświęcić się sobie do końca, to znaczy nie móc żyć bez ukochanej osoby, chcieć być, mieszkać kochać się, mieć dzieci z Tym Wspaniałym Kimś. Jeśli znajdzie się ktoś kto fizycznie nas bardzo pociąga bardziej nawet niż ukochany bo człowiek to dziwne stworzenie, to ... kochać to umieć się opanować i wrócić do ukochanej osoby, kochać to umieć rezygnować z przyjemnych skoków w bok. Kochać to nie wiązać, kochać to ufać.
Mógł bym duzo pisać, po jakimś czasie sam bym zaprzeczył niektórym szczegółom ... wydaje mi się że jest to uczucie doskonalsze niż w pełni pojmuję. Za głupi jestem by całe je móc opisać, ogarnąć.
Nigdy mnie nikt tak chyba nie kochał. Ja kochałem tak ... i następstwem było niewypowiedziane cierpienie gdy okazało się że to uczucie nie zostało nigdy odwzajemnione.
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 01 lut 2004, 17:32

W miłości irytujące jest to, że jest ona zbrodnią wymagającą wspólnika.
:567:
Awatar użytkownika
kwjk
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 214
Rejestracja: 17 sty 2004, 22:38
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: kwjk » 08 lut 2004, 18:44

To taka głupia i uciążliwa choroba, która pozbawia człowieka rozsądku. :)
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 08 lut 2004, 21:44

A ja kiedyś czytałem, że miłosc to "chemia mózgu" Na ile to prawda to nie wiem???? Ale mam nadzieję, że kiedyś się przekonam.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 19 lut 2004, 19:36

Tu był by dobry taki znany mi cytat - bardzo go lubie !

"W życiu nie ma nic cudowniejszego niż widok dwojga ludzi, których związek z nikłego żołędzia uczucia przeistacza sie w olbrzymie ,ukorzenione debowe drzewo ,którego kazda gałąż z rozlicznymi odroslami,pokonując zmienne koleje losu - zachowuje swoją własną wazność."
Vita Sackwille-West

pozdrawiam ...
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Jaga
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 111
Rejestracja: 24 lut 2004, 13:18
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Jaga » 12 mar 2004, 12:17

Miłość to niekontrolowany poryw serca wywołujące skrajne emocje od uwielbienia do nienawiści. To silna chęć kiszenia się w jednym słoiku przez całe życie. To często początek nowego źycia :562:
Angel21

Postautor: Angel21 » 12 mar 2004, 15:28

Miłość to najpiękniejsze uczucie jakie można obdarzyć innego człowieka. Bez miłości człowiek jest niespełniony.
Awatar użytkownika
lizaa
Maniak
Maniak
Posty: 712
Rejestracja: 06 sty 2004, 20:53
Skąd: Poznan
Płeć:

Postautor: lizaa » 12 mar 2004, 21:48

miloscia dla mnie jest druga osoba
jest calym swiatem
jest uczuciem ktorego kiedys zazdroscilam innym...
jest szczesciem , radoscia i uczucia blogosci...niebianskiej blogosci...
"szczescia nie kupisz gdy klopoty pietrza sie po sufit"
Awatar użytkownika
Sorecer
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 268
Rejestracja: 29 mar 2004, 22:06
Skąd: Konin
Płeć:

Postautor: Sorecer » 31 mar 2004, 23:00

Miłość to:

- pustka gdy nie widzisz ukochanej osoby

- bezgraniczne poświęcanie się dla dobra drugiej osoby z nie przymuszonej woli.

- myślenie na każdym kroku od drugiej osobie

- wielokrotne przeżywanie w wyobraźni chwil razem już spędzonych

- kojarzenie sobie z druga osobą wszystkiego co możliwe, nawet rzeczy mało istotnych :D

- monotematyczność o ukochanej osobie w własnym pamiętniku

...i wiele innych :)
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 31 mar 2004, 23:08

Kłania się 1 list do Koryntian :D ("Hymn o Miłości") Kor 13,4
Awatar użytkownika
Sorecer
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 268
Rejestracja: 29 mar 2004, 22:06
Skąd: Konin
Płeć:

Postautor: Sorecer » 31 mar 2004, 23:58

HEHE Co? Czy to było odnośnie mojego posta? Ja tylko pisałem na podstawie siebie :D
Awatar użytkownika
Meliana
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 129
Rejestracja: 19 mar 2004, 00:09
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: Meliana » 01 kwie 2004, 20:07

Miłośc nie ma definicji! To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania :)
What can you see
on the horizon?
Why do the white gulls call?
Across the sea
a pale moon rises
The ships have come to carry you home.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 01 kwie 2004, 20:26

Miłośc nie ma definicji! To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania
Typowa kobieta! Wewnetrznie sprzeczna! Wpierw pisze ze milosc nie ma definicji, a zaraz potem wali jak z encyklopedii:
To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania
:D
Awatar użytkownika
Meliana
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 129
Rejestracja: 19 mar 2004, 00:09
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: Meliana » 01 kwie 2004, 20:46

Maverick pisze:
Miłośc nie ma definicji! To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania
Typowa kobieta! Wewnetrznie sprzeczna! Wpierw pisze ze milosc nie ma definicji, a zaraz potem wali jak z encyklopedii:
To jest czyste uczucie, które się rodzi pod natchnieniem wspólnego Kochania
:D


Co to miało znaczyć typowa kobieta? I zadna encyklopenia tylko wlasne odczucia !! Buuu...
What can you see

on the horizon?

Why do the white gulls call?

Across the sea

a pale moon rises

The ships have come to carry you home.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 01 kwie 2004, 21:00

I zadna encyklopenia tylko wlasne odczucia
To z encyklopedia to ironia byla...
Awatar użytkownika
Meliana
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 129
Rejestracja: 19 mar 2004, 00:09
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: Meliana » 01 kwie 2004, 21:10

Ta ironia mi sie nie spodobała! wrrr
What can you see

on the horizon?

Why do the white gulls call?

Across the sea

a pale moon rises

The ships have come to carry you home.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 01 kwie 2004, 21:12

Ta ironia mi sie nie spodobała! wrrr
Trudno :d Ale sama sobie zaprzeczalas - musisz to przyznac :)
Awatar użytkownika
TopGun
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 28 mar 2004, 22:08
Płeć:

Postautor: TopGun » 01 kwie 2004, 21:26

Sorecer pisze:Miłość to:

- pustka gdy nie widzisz ukochanej osoby

- bezgraniczne poświęcanie się dla dobra drugiej osoby z nie przymuszonej woli.

- myślenie na każdym kroku od drugiej osobie

- wielokrotne przeżywanie w wyobraźni chwil razem już spędzonych

- kojarzenie sobie z druga osobą wszystkiego co możliwe, nawet rzeczy mało istotnych :D


Czyzby to oznaczalo, ze sie zakochalem?:) A tak serio to rzeczywiscie z tych powyzszych rzeczy praktycznie kazda jest u mnie objawem uczucia do drugiej osoby. Tyle ze ja nie mam pewnosci, czy to jest milosc - nigdy nie bylem tak naprawde zakochany to nie mam z czym tego porownac. I wiem, ze ta druga osoba tez cos do mnie czuje. Tyle ze jest "malutki" problem - ona jest starsza o prawie 20 lat i jest mezatka:( Co byscie zrobili w takiej sytuacji?
Per Aspen Ad Astra - Przez ciernie do gwiazd

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 639 gości