mój chłopak chciałby żebym zaczęła brać tabl antykoncepcyjne. wszystko ok.
ale chce je tylko dlatego żeby mieć większą pewność z prezerwatywą
Mi się w głowie to nie mieści.. Myślałam że skoro antykoncepcja działa już od 4-5. tabletki, a ja bym je brała już miesiąc, to pod koniec cyklu, dzień lub dwa przed regularnym okresem moglibyśmy spróbować juz bez. Ale nie
On chce i prezerwtywy, i tabletki i i tak dochodzi na zewnątrz
to jest chore
Boi się tego dziecka jak diabli. Boi sie przerwać studia i być już do końca związanym ze mną. On mnie chyba jednak nie kocha
Poradźcie, czy to sie da jakoś wyjaśnić? Coś z tym zrobić? Czuję się potwornie
Najchętniej w ogóle by nie próbował nic żeby tylko nie było wpadki.
Czy to jest normalne? Kązdy sie boi, ale chyba jak się już kocha to wtedy strach staje się mniejszy prawda? Mozna go przekonać? Ale nie chce go znów zmuszać.


po drugie moze jeszcze ci kaze zazywac mimo tego co juz bierzesz i zamierzasz brac globulki dopochwowe ! 
Jak chce być pewny na 100 % niech się wysterylizuje i po problemie...
, powiedz mu grzecznie, że nie będziesz brać tabletek bo nie widzisz potrzeby i tyle...

daj sobie spokój z takim facetem ! on bedzie takim zawsze ! Myslisz , ze lepszego nie znajdziesz ? myslisz , ze go kochasz ? byc moze , ale mozesz też sie mylic , co to za facet ze doprowadza dziwczyne to sytuacji gdzie Ona pomocy na forum musi szukac , ja bym go pogonił

