dziekanat

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

dziekanat

Postautor: kot_schrodingera » 24 paź 2006, 16:16

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 99465.html
Wielu forumowiczów studiuje, albo studiowało. I każdy miał zapewne jakieś niemiłe przeżycie w dziekanacie. Sam kiedyś zawaliłem sprawę, bo nie poszedłem na wpis. W rezultacie brakowało mi dwóch. Z czego jeden profesor wyjechał do Lwowa a drugi zmarł. Pani z dziekanatu poradziła mi całkiem serio jechać na Ukrainę. Dopiero wizyta u Prorektora załatwiła sprawę. A jakie wy macie przygody z Paniami z dziekanatu ??
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 paź 2006, 17:10

Blazej30 pisze:A jakie wy macie przygody z Paniami z dziekanatu ??
Nawet tam nie chodze <aniolek> U nas wszelkei sprawy zalatwia strosta. Ja tylko do kasy zaplacic 2 razy w roku i tyle. Kiilka razy dzwonilam. Nie bylo za przyjemnie, ale trudno.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 24 paź 2006, 17:22

zawsze było miło i sympatycznie, mam jak najlepsze wspomnienia dot pań z dziekanatu :] Klasa,kultura i operatywność :]
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 24 paź 2006, 17:27

Nie mam jak na razie doświadczeń w tej sprawie, bo bardzo rzadko tam chadzam.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
katerina
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 182
Rejestracja: 10 kwie 2005, 17:35
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: katerina » 24 paź 2006, 18:02

Hehe, panie z dziekanatu to byla legenda. Potrafily jednego dnia odnosnie tej samej kwestii udzielic trzech diametralnie roznych i nawzajem wykluczajacych sie odpowiedzi. Gubily indeksy. Notorycznie pily kawe (i nie mogly nic robic w zwiazku z tym), ewentualnie wychodzily gdzies i wracaly po 15tu minutach. Przez panie z dziekanatu musialam przekladac obrone pracy licencjackiej - mimo parokrotnego upewniania sie z mojej strony, czy wszystkie papierki sa w porzadku, czy nie brakuje niczego (zwazywszy na fakt, ze regulamin studiow zmienial sie srednio co trzy miesiace, bylo to konieczne i wchodzilo w nawyk), okazalo sie (w dniu obrony!!! tzn. przed przelozeniem terminu), ze czegos brakuje i nie da rady, egzaminu niet.
Ale pocieszam sie, ze nie tylko studentow tak traktowaly - krzyczaly nawet na dziekana, co lepsze - on sie ich sluchal :)
"Mój panie, na cóż tłumaczyć durniowi, że jest durniem. Przecież jego dureństwo na tym właśnie polega, że nie ma o nim pojęcia."
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 24 paź 2006, 18:04

ja miałam (i mam) świetne uklady. W dziekanacie pracuje znajoma mojej mamy :D Nie bylo sytuacji kiedy coś dla mnie bylo nie do załatwienia <diabel>
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 24 paź 2006, 18:11

Ja olewam dziekanat, odebralem legitke, wzialem kwitek do WKU i mam ich juz w dupie.
Ostatnio zmieniony 24 paź 2006, 19:04 przez TFA, łącznie zmieniany 1 raz.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Hardcore
Weteran
Weteran
Posty: 1327
Rejestracja: 20 wrz 2004, 23:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hardcore » 24 paź 2006, 18:52

U mnie jest wspaniała pani w dziekanacie. Zawsze pomoże radą i dobrym słowem dla dziekana :) Może to dzięki niej z mojego wydziału tak ciężko wylecieć :D

Jeden chłopak co do mnie do grupy chodził kiedyś do tej pory jest czytany na listach obecności, a już jest na 3 semestrze na innej uczelni :)

Na marginesie studiuję na państwowych stacjonarnych :P
When you dream there are no rules. People can fly, anything can happen. (...)
You may think you can fly, but you'd better not try. People can fly

Obrazek
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 24 paź 2006, 20:52

U nas na wydziale panie sa bardzo mile. Bylam juz kilka razy i strasznie fajne sa, mlodziutke, ladne :D. Ale podobno mamy szczescie, bo tylko nasz wydzial tak ma. Na innych sa wredno babochlopy.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 24 paź 2006, 21:23

U mnie były wrednawe i preferowały przyjmowanie na zasadzie - kto pierwszy się wepchnie, ten jest. Nigdy nie stałam w kolejce, mimo że były kilometrowe - dla mnie ten problem nie istniał. Potem to już i tak legalnie wchodziłam bez kolejki.

Indeks kiedyś wcięło koleżance - stary numer, aż dziwne, że jeszcze to w dziekanatach stosują - panie sobie podłożyły pod nogę stolika z kwiatkami, żeby się nie chwiał. Znalazł się po dwóch miesiącach, po sesji, kiedy to dym zrobiły, że indeksu nie zdała i semestru nie zaliczą.

Teraz to je bardzo miło wspominam. A że prawie wszystko mogły załatwić - to akurat prawda. U dziekana ds. studenckich większe od nich chody miałam tylko ja :D
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 24 paź 2006, 22:29

O, mój dziekanat na zdjęciu. :)

Ale teraz, to się musimy przez internet rejestrować, inaczej panie nie przyjmą. Nawet złożyć indeks, albo go odebrać. Więc może być tak, że musisz iść i pierwszy wolny termin za półtora tygodnia. Trzeba pocztą pantoflową się wymieniać terminami. :D Ale za to rozmiary kolejek faktycznie się zmniejszyły :)
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 24 paź 2006, 22:39

Blazej30 pisze:Pani z dziekanatu poradziła mi całkiem serio jechać na Ukrainę
<hahaha> <hahaha> <hahaha> <hahaha> <hahaha> No ja mam odwieczny problem z wpisami. Zawalilem termin oddania indexu o 10 dni (mimo ze pisze w regulaminie ze termin nieprzekraczalny i ze jak sie nie odda to wywalaja ;] ) ale jakos jestem dalej. Oczywiscie przez co? Przez infnformatyke z ktorej oczywiscie mialem najlepsza ocene czyli 5. W czerwcu zapomnialem bo bylem zajety egzaminami, nastepny termin to bylo w zasadzie 3 dni po terminie ale znow zapomnialem i dopiero mi kierownik wydzialu informatyki zalatwil, sciagnal dr'ka zeby mi wpis dal i dizeki temu mialem. Bo oczywiscie tak jak semestr wczessniej tamten byl na dziennym trybie, to pozniej przeniosl sie na zaoczny... fuck.

Dla mnie te wpisy to kompletny idiotyzm. A jakby mi indeks zginal? To co? Przeciez oni maja oceny u siebie wszystkie. A jestem pewien ze wykladowcy by z wielka radoscia przyjeli brak obowiazku wpisow... w koncu parafowac sie z 300 razy w ciagu dnia to mozna odjechac. A faksymili to raczej nie maja :)

Ale w ogóle to nie jest u mnie tak zle z nimi. Nie ich wina ze sa durne wymogi wpisow do indeksu. Choc raz za pokwitowaniem do WKU zeby dostac to przychodzilem 3 razy.

EDIT:
A co do kolejek... to nawet jak jest dosc dluga to sie czeka max 30 minut, bo pozniej pracuja 3 jednoczesnie wiec szybko idzie.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 paź 2006, 22:57

Maverick pisze:Nie ich wina ze sa durne wymogi wpisow do indeksu.
Tak ale u nas jest 20 grup kazda ma swojego staroste i jeden idzie po wpisy. Jak nie moze to ktos z grupy. Nie ma cyrkow latania i zaltwiania na wlasna reke bo wtedy to dopiero jest burdel.
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 24 paź 2006, 23:36

W moim dziekanacie panie są baaardzo miłe, tylko co z tego, skoro one nigdy nic nie wiedza:/ generalnie próbuja pomoc, ale nie potrafią niestety :(
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 25 paź 2006, 01:55

moon, a u nas cyrki sa. I tak nie wszyscy zalicza w 1 podejsciu, niektorzy poprawka, pozniej warunek itd. I burdel jest faktycznie :) Ale nie ja te idiotyzmy wymyslilem.
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 25 paź 2006, 09:12

A ja zawsze indeks komus innemu podrzucam, czy to na wpissy, czy to do dziekanatu.

Ale osttanio stałam 1h 10minut, mało mnie nie rozniosło, nie nadaję się do tego, nie te nerwy.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 25 paź 2006, 23:13

U mnie tragedia. Na szczęście JESZCZE nie miałam wielu spraw do załatwienia w dziekanacie. Z tego co pamiętam i doświadczyłam to:
- podbicie legitymacji dla pań to straszny wysiłek, trzeba przecież sprawdzić w jakiej byłam poprzednio grupie i czy mam rejestrację - istny horror więc zawsze podbijają wzdychając.
- musiałam załatwić sobie zaświadcczenie ze Studium Języków Obcych że zdałam egzamin końcowy z angielskiego. Żeby je dostać musiałam najpier wziąć z dziekanatu podanie. Oczywiście znowu łaska bo po co ja to teraz robię jakbym mogła np przyjść za 2 tygodnie?! Pomijam to że na początku musiałam jej tłumaczyć 10 minut co chcę bo nie potrafiła mnie zrozumieć...

Poza tym w tym semestrze skreśliły niektóre grupy w całości bo źle policzyły punkty albo pogubiły protokoły albo pomyliły się z okresem opłat, normalnie śmiech na sali <fuckoff>
Obrazek
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 26 paź 2006, 00:23

Jak tak czytam Wasze opisy dziekanatow to stwierdzam ze jednak moj nie jest taki zly :) Jednak widac ze jak za cos place to jest lepiej :)
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 26 paź 2006, 21:48

Indeksy powinny byc zdawane do dziekanatu i tam powinny byc robione wpisy nie wazne czy przez wykladowcow czy przez panie z dziekanatu mam to gdzies.
Student to nie szmata wbrew pozorom a jakis dzadow tylko dlatego ze maja doktora ganiac nie nawidze;]

przychodzi student do lekarza z indeksem w dupie
co panu jest?
dziekanat.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 08 lis 2006, 20:08

Hyhy pisze:ndeksy powinny byc zdawane do dziekanatu
U mnie z czesci przedmiotow tak bylo :)

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 426 gości