Recenzje produktow :)

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 05 sty 2007, 12:56

Ja mam taką spóźnioną propozycję sylwestrową ;) -
- żel do twarzy, ciała i włosów z brokatem z Kolastyny, seria Fun Line, 10 zł za 75 ml, bardzo wydajny, wzięłam sobie tego dosłownie na opuszki 3 palców i wyglądałam jak choinka <niewiem>, mieni się bardzo ładnie, na głowie buduje dodatkowy efekt mokrych włosów, jedyny minus to pozlepianie nieco włoski. Na 4+,
- żel do mycia twarzy Zielona Herbata z Bielendy, przeznaczona dla osób z cerą normalną, mieszaną lub tłustą, zawiera alantoinę i pro-endorfiny, które według opisu mają przyspieszać syntezę endorfin - składników, wyzwalających uczucie szczęścia ;) Nie wiem, ile w tym prawdy, ale faktycznie czuję się po nim zrelaksowana, może to zasługa ekstraktu z zielonej herbaty, który szybko mnie rozbudza i odświeża. Żel ożywia również łazienkę, bo został zamknięty w śliczną seledynową tubkę :) Aha, nie zawiera mydła i jest bardzo delikatny, zero podrażnień. Za 175 ml zapłaciłam 10,50 zł. Oceniam na 5+,
- odżywka do włosów normalnych i suchych z Ziai, linia Plantica V, wzbogacona o olej z kiełków pszenicy, wyciąg z aloesu, witaminy A i E oraz prowitaminę B5, w opisie producenci zapewniają, że odżywka intensywnie i głęboko nawilża. Sprawdziłam, to działa! ;) Moje włosy od kilku tygodni przypominały w dotyku siano, ale już po trzykrotnym stosowaniu tej odżywki widzę poprawę - nabrały blasku i są mięciutkie. Odżywki nie należy spłukiwać i nie obciąża włosów, a do tego ma miły, delikatny zapach. 3,89 zł za 200 ml. Stawiam pełną 5.
I wszyskie produkty polskie, taka ze mnie patriotka <queen>
// Life is...
zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,
WysypiskoLudzkichSił
iZałzawionyKrzakPytań
międzyMarzeniami,ASnem
chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy
jakiŚwiatBezNocy
więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia
...but a dream //
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 09 sty 2007, 18:05

dobra zna ktoś może ten produkt? http://perfumy.bizz.pl/x_C_I__P_7015281-7010001.html
chcę kupić jakiś dobry tusz i się właśnie nad nim zastanawiam, albo jakiś inny z tej firmy może? Polecacie coś?
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 09 sty 2007, 19:13

Elspeth pisze:dobra zna ktoś może ten produkt? http://perfumy.bizz.pl/x_C_I__P_7015281-7010001.html
chcę kupić jakiś dobry tusz i się właśnie nad nim zastanawiam, albo jakiś inny z tej firmy może? Polecacie coś?


Z czystym sumieniem mogę Ci polecić tusz Maxfactora "Masterpiece". Ma świetną szczoteczkę, doskonale rozczesuje rzęsy i co dla mnie jest bardzo ważne - nie kruszy się. Jesli chodzi o ten zakres cenowy to jest bardzo dobry.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
katerina
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 182
Rejestracja: 10 kwie 2005, 17:35
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: katerina » 09 sty 2007, 19:22

Ja bardzo lubie tusze Rimmel => kilka roznych juz mialam i wszystkie sa ok. Ladnie sie rozprowadzaja i nie krusza sie.
"Mój panie, na cóż tłumaczyć durniowi, że jest durniem. Przecież jego dureństwo na tym właśnie polega, że nie ma o nim pojęcia."
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 09 sty 2007, 19:25

właśnie Rimmel'em byłam rozczarowana, kupiłam sobie Rimmel Volume Flash i jak dla mnie porażka :/ rozmazuje się. Dlatego szukam czegoś nowego.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
katerina
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 182
Rejestracja: 10 kwie 2005, 17:35
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: katerina » 09 sty 2007, 19:29

Elspeth pisze:właśnie Rimmel'em byłam rozczarowana, kupiłam sobie Rimmel Volume Flash i jak dla mnie porażka :/ rozmazuje się.

Hmm, to dziwne. Ja mam trzy rozne teraz, na zaden nie narzekam. Moze to zalezy ktory i jeszcze nie trafilam na ten rozmazujacy sie :?
"Mój panie, na cóż tłumaczyć durniowi, że jest durniem. Przecież jego dureństwo na tym właśnie polega, że nie ma o nim pojęcia."
Awatar użytkownika
me19
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 252
Rejestracja: 09 paź 2004, 12:22
Skąd: Ziemia Obiecana
Płeć:

Postautor: me19 » 09 sty 2007, 19:42

Jeśli chodzi o tusz ,to na www.wizaz.pl/kosmetyki dziewczyny polecają ten nowy tusz Avonu (musi cos w tym byc ,bo produkty tej firmy nie zbieraja zazwyczaj dobrych recenzji,a nad tym tuszem wszystkie sie rozpływaja:) Zreszta recenzje z tej strony jeszcze nigdy mnie nie zawiodły:) Jesli chodzi o mnie to wypróbowałam sporo maskar zarówno tych z wyższej półki ,jak i tańszych i najmilsze doświadczenia mam z tuszem Maybelline Volum'Express- curved brush.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 09 sty 2007, 19:44

Ja mam generalnie problemy z tuszem, moja mama też. Kiedyś był dobry taki jeden Margaret Astor, ale teraz wszystkie są jakieś lipne, nawet te z wysokiej półki. Te szczoteczki nowe co wymyślili są fajne - faktycznie nie sklejają. Ale dziwne takie - całe z jednolitego plastiku.

natasza pisze:tusz Maxfactora "Masterpiece".
Max Factor to taki facet. Nawet dwóch.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 09 sty 2007, 19:49

mrt pisze:Kiedyś był dobry taki jeden Margaret Astor

ale to starsznie dawno temu było. to był mój pierwszy :D
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 09 sty 2007, 19:51

Dzindzer pisze:ale to starsznie dawno temu było. to był mój pierwszy
A skąd wiesz który? :> Ale fakt - dawno to było i jak go już nie ma, to problem ciągnie się już ok. 10 lat.

Może nie każdemu wszystko pasuje, ale dobry tusz powinien być dobry dla wszystkich. Przecież rzęsy to nie cera.
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 09 sty 2007, 22:22

mrt pisze:Może nie każdemu wszystko pasuje, ale dobry tusz powinien być dobry dla wszystkich. Przecież rzęsy to nie cera.

Teoretycznie, bo tusz też trzeba dobrać. Ja np. mam cieńkie i jasne, bardzo delikatne, ale za to długie rzęsy i mało który tusz mi pasuje. ;)

mrt pisze:Kiedyś był dobry taki jeden Margaret Astor, ale teraz wszystkie są jakieś lipne, nawet te z wysokiej półki.

Ja właśnie Astora już uzywam od paru ładnych lat, z taką wygiętą szczteczką. Dawniej się nazywał tak normlanie, teraz zmienili opakowanie (ma taką różową zakrętkę) i nazywa się MIKADO. Kosztuje 16 zł około, i ten na prawdę mogę polecić.

Mam pytanie takie... Znacie może jakiś lakier do włosów, który NA PRAWDĘ nie skleja i nie usztywnia za bardzo włosów? Nie znoszę mieć skorupki na głowie, a niezależnie od ilości każdy powoduje, że mogę włosami zabijać. Tafty wszystkie próbowałam chyba, Sunsilk też.

A co do Avonu dostałam od ich podkładu strasznego uczulenia wczoraj, zawsze sobie obiecuję, że więcej nie będę nawet testować tego badziewia od nich, ale ciekawość wygrywa :/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 09 sty 2007, 22:39

mrt pisze:A skąd wiesz który? :>

bo kiedys dawno tak własnie z 9 10 lat temu był taki dobry i wtedy za duzo rodzajów chyba nie było. Taki w czarnym takie zwykłe opakowanie, bez jakis wymyslnych wzroków
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 09 sty 2007, 23:07

megane pisze:Teoretycznie, bo tusz też trzeba dobrać. Ja np. mam cieńkie i jasne, bardzo delikatne, ale za to długie rzęsy i mało który tusz mi pasuje.
Ale ja pomijam szczegóły - czy ma wydłużać, czy pogrubiać, czy coś tam. Chodzi mi o to, żeby nie sklejał, nie kruszył się i nie wysychał po trzech użyciach albo wyparowywał. Taki produkt powinien do każdych rzęs pasować. Nie chodzi mi o wygląd końcowy, tylko o to, żeby było normalne w użytkowaniu.
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 09 sty 2007, 23:11

megane pisze:Teoretycznie, bo tusz też trzeba dobrać. Ja np. mam cieńkie i jasne, bardzo delikatne, ale za to długie rzęsy

Takie dokładnie są moje rzęsy. Długie, jasne i niewidoczne, tak samo brwi. Pozostałości po blondynce, którą kiedyś byłam ;)
megane pisze:Ja właśnie Astora już uzywam od paru ładnych lat, z taką wygiętą szczteczką. Dawniej się nazywał tak normlanie, teraz zmienili opakowanie (ma taką różową zakrętkę) i nazywa się MIKADO. Kosztuje 16 zł około, i ten na prawdę mogę polecić.

Jeżeli tak zachwalasz, to chyba zaryzykuję. A ta wygięta szczoteczka oznacza jakieś specjalne zawijasy?
Lakieru do włosów nie mogę Ci polecić, bo nie używam.
// Life is...

zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,

WysypiskoLudzkichSił

iZałzawionyKrzakPytań

międzyMarzeniami,ASnem

chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy

jakiŚwiatBezNocy

więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia

...but a dream //
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 09 sty 2007, 23:16

mrt pisze:Nie chodzi mi o wygląd końcowy, tylko o to, żeby było normalne w użytkowaniu.

No tak, ale takie własnie np. miękkie rzęsy bardzo łatwo się sklejają, tworzą się właśnie taki nierówności itp, których właścicielka innch rzęs nie uświadczy i będzie zachwalać ;). O to mi chodzi.

jamaicanflower pisze:Pozostałości po blondynce, którą kiedyś byłam

to samo u mnie :)

jamaicanflower pisze:Jeżeli tak zachwalasz, to chyba zaryzykuję. A ta wygięta szczoteczka oznacza jakieś specjalne zawijasy?

Wygięta szczoteczka sprzyja podkręcaniu, a przy takich jak mamy to dobry efekt daje. Jest też wersja z normlaną szczoteczką zresztą, jeśli się boisz takich winalazków :)
Awatar użytkownika
jamaicanflower
Maniak
Maniak
Posty: 567
Rejestracja: 13 paź 2004, 15:43
Skąd: Jamajka :D
Płeć:

Postautor: jamaicanflower » 09 sty 2007, 23:25

megane pisze:jamaicanflower napisał/a:
Jeżeli tak zachwalasz, to chyba zaryzykuję. A ta wygięta szczoteczka oznacza jakieś specjalne zawijasy?

Wygięta szczoteczka sprzyja podkręcaniu, a przy takich jak mamy to dobry efekt daje. Jest też wersja z normlaną szczoteczką zresztą, jeśli się boisz takich winalazków :)

Nie! Właśnie nie chciałam zapeszać, domyślając się, że zapewne znakomicie rzęsy podkręca! <aniolek> Wreszcie mogę przystąpić do uwodzenia samym spojrzeniem ;) <banan>
// Life is...

zatraconyŚwiatNagichSłów,PudłoStarychMyśli,

WysypiskoLudzkichSił

iZałzawionyKrzakPytań

międzyMarzeniami,ASnem

chcęWiedziećPierwszaJakiJestŚwiatBezNocy

jakiŚwiatBezNocy

więcWyjęSzeptemDoWieczornegoMilczenia

...but a dream //
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 10 sty 2007, 00:17

mrt pisze:Max Factor to taki facet. Nawet dwóch.

Przyznaję się bez bicia, że nie zrozumiałam :)
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 10 sty 2007, 16:09

natasza pisze:
mrt pisze:Max Factor to taki facet. Nawet dwóch.

Przyznaję się bez bicia, że nie zrozumiałam :)
Max Factor to facet, zresztą urodził się w Łodzi - jako Faktor(owicz), który założył firmę Max Factor :) Potem biznes przejął jego syn, który zmienił imię na Max - żeby pasowało :)

Ja kiedyś przerbiałam różne tusze MF i MA, ale już nie pamiętam, który był dobry. Od dłuższego czasu używam Lancome i na razie nie mam zamiaru tego zmieniać - zwłaszcza, że najczęściej nie muszę za tusz płacić :)
Awatar użytkownika
larena
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 399
Rejestracja: 16 lut 2006, 21:51
Skąd: że znowu ;)
Płeć:

Postautor: larena » 10 sty 2007, 16:17

ja teraz mam Maybelline Lash expansion i jak dla mnie jest swietny. wczesniej miałam maybelline Volum express i tez byłam z nigo zadowolona. mam grube, gęste rzesy i praktycznie kazdy tusz z dobra szczoreczka sie nadaje, tylko ciezkich nie moge uzywac bo zaraz mi poskleja
reaguję na magiczne dźwięki i trzaski z winylowej płyty. Bob Marley śpiewa pieśń, Niesie treść pełną miłości,
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.

http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 10 sty 2007, 16:32

sophie pisze:żywam Lancome i na razie nie mam zamiaru tego zmieniać - zwłaszcza, że najczęściej nie muszę za tusz płacić


Jak to robisz, że nie musisz płacić?

Najbardziej mnie denerwuje rozbieżność pojemnościowa w tuszach. Mój MF "Masterpiece" ma 4,5, ml, przez co nie starcza mi na długo, zwłaszcza, że uwielbiam paćkać się tuszem do woli. A inne np. Maybelline mają nawet po 8 ml. Lancome przeważnie 6,5. Aleee się zagłębiłam w temat <niepewny>
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 10 sty 2007, 17:19

sophie pisze:zwłaszcza, że najczęściej nie muszę za tusz płacić :)

a nie za dobrze ci przypadkiem ?? :P
sophie pisze:Od dłuższego czasu używam Lancome

chciałam kupic tusz tej firmy, ale to dopiero jak bede mial zbedna gotówkę
natasza pisze:Aleee się zagłębiłam w temat <niepewny>

zagłebiaj sie dalej, chetnie poczytam ;)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 10 sty 2007, 17:35

natasza pisze:A inne np. Maybelline mają nawet po 8 ml.
Moj
larena pisze:maybelline Volum express
Ma 10 ml :D Tez polecam ;)
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 10 sty 2007, 22:36

O odmianę mi chodziło. "Maxfactora" trochę dziwnie brzmi. Chociaż w sumie...
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 11 sty 2007, 08:36

megane pisze:
jamaicanflower pisze:Jeżeli tak zachwalasz, to chyba zaryzykuję. A ta wygięta szczoteczka oznacza jakieś specjalne zawijasy?

Wygięta szczoteczka sprzyja podkręcaniu, a przy takich jak mamy to dobry efekt daje. Jest też wersja z normlaną szczoteczką zresztą, jeśli się boisz takich winalazków :)


Uuu, to ja nie mogłabym jej chyba używać, bo mam strasznie długie rzęsy i kiedy pomaluje się zwykłym tuszem, to niekiedy rzęsy brudzą mi powieki.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 11 sty 2007, 14:26

Jak to robisz, że nie musisz płacić?
Trochę osób w mojej rodzinie regularnie wyjeżdża służbowo i mi na lotniskach kupują. Czasem tusz, czasem perfumy, czasem cienie. I najczęściej nie chcą kasy. Więc co się będę kłócić :) A tak na serio, to pewnie niebawem się to skończy, ale póki mogę, to sytuację wykorzystuję :)

natasza pisze:Najbardziej mnie denerwuje rozbieżność pojemnościowa w tuszach. Mój MF "Masterpiece" ma 4,5, ml, przez co nie starcza mi na długo, zwłaszcza, że uwielbiam paćkać się tuszem do woli. A inne np. Maybelline mają nawet po 8 ml. Lancome przeważnie 6,5.
Na to jakoś nigdy nie zwróciłam uwagi :) Ale fakt, że kiedyś trafiłam na jakiś tusz - nie pamiętam już, co to było - który nie był zbyt duży. Nie mówię o próbkach - choć takowe bardzo lubię. Nie zdążają wyschnąć :)
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 12 sty 2007, 00:43

Dzindzer pisze:chciałam kupic tusz tej firmy, ale to dopiero jak bede mial zbedna gotówkę

Lepiej wykorzystaj kogoś żeby sobie spróbować.
Bo mnie na przykład tusze LANCOME wybitnie nie podchodziły, dostałam w prezencie, ale okaząło się, że do niczego się nie nadają.
Zresztą to w ogóle trochę przereklamowana firma moim zdaniem, bo mam trochę kosmetyków od nich, częśc jest bardzo fajna, ale część bardzo przeciętna.

I co z tym lakierem, nikt nie używa? :/
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 12 sty 2007, 00:52

megane pisze:mnie na przykład tusze LANCOME wybitnie nie podchodziły
A mi właśnie najbardziej. Przerabiałam MF, MA, HR, YSL i masę innych i właśnie Lancome mi pod względem tuszy najbardziej leży :)

I zgadzam się, że nie wszystko mają fajne. Błyszczyki np wolę innej firmy, kremy też. Choć żel do mycia twarzy Lancoma był niezły, ale i tak wole Vichy :)
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 12 sty 2007, 00:59

Najbardziej mnie dziwią mnie chyba cienie z tej firmy - jedne są świetne, wyglądają bardzo dobrze, cały dzień jak świeżo nałożone, a inne jakbym się malowała takimi za 3 zł.
Kredki do oczu są w porządku, ale pomadki czy błyszczyki już nie.

W sumie nie wiem czy bym ryzykowała kupować coś w ciemno z Lancoma. ;)

sophie pisze:A mi właśnie najbardziej. Przerabiałam MF, MA, HR, YSL i masę innych i właśnie Lancome mi pod względem tuszy najbardziej leży

Ja tak samo, przerabiałąm całą masę, wydawałam majątek nie raz, a tu wyszło że mały niepozorny i tani astor jest bezkonkurencyjny ;).
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 12 sty 2007, 01:16

Nie używałam cieni Lancoma. Kiedyś uwielbiałam Clinque (nadal mam jeden ulubiony zestaw), ale jakiś czas temu się na Diora przestawiłam. I jak na razie najbardziej mi pasują. Jednak jak to u mnie z kolorówką bywa, niebawem pewnie przestawie się na inną kolorystykę i inną firmę :)

Pomadek, poza ochronną Bebe, nie używam. A błyszczyki mi się zmieniają jak reszta. Choć od ponad roku jestem wierna jednemu Chanela. I choć kosztuje sporo, to i tak go kupuję...

W tej chwili się zastanawiam nad pudrem. Mój ulubiony mi się prawie skończył i rozwalił, że jak otwieram, to się wszędzie sypie - mam już sajgon w kosmetyczce. Tyle że szkoda mi obecnie kasy :/ (Shiseido)
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 12 sty 2007, 01:21

sophie pisze:W tej chwili się zastanawiam nad pudrem. Mój ulubiony mi się prawie skończył i rozwalił, że jak otwieram, to się wszędzie sypie - mam już sajgon w kosmetyczce. Tyle że szkoda mi obecnie kasy (Shiseido)

Jeśli o puder chodzi o polecam LANCOME w kamieniu, najlepszy jaki w życiu miałam. Tyle, że też nie tani ;)

sophie pisze:Jednak jak to u mnie z kolorówką bywa, niebawem pewnie przestawie się na inną kolorystykę i inną firmę

Ja lubię miec zawsze całą gamę kolorów, nigdy nie wiem czego mi się zachce :).

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 544 gości