Dzindzer pisze:moja prawie nowomowa zacznie kogos irytowac
Ja ją uwielbiam

, choć zauważylam, że po przeczytaniu jakiegoś dluższego Dzindzerowego tekstu nieświadomie zaczynam sposob konstruowania tekstu naśladować

A potem sama czytam własne posty i widzę, że odbiegają mi od normalnego stylu.
A mnie nie denerwują same błedy (bo tych przyczyny bywają różne), ale mam alergię na nastawienie "czepiacie się, nie znacie się, liczy się nie forma, ale treść, ważne, że wiadomo o co chodzi" (dziwnym przypadkiem posty niechlujnie pisane niezwykle rzadko bronią się jakąkolwiek inteligentną treścią

). I denerwuje mnie także to, co chwastek napisała wcześniej: "bo ja tak mam". Niech będzie, ale ja na przykład mam tak, że lubię się czasem przypieprzyć o błąd. Ty masz swoje niechlujstwo, ja mam swoje czepialstwo.
chwastek pisze:jest inne miejsce i inny czas na nauke pisania
A jak w innym miejscu i czasie ewidentnie nauka ta została zaniedbana?

(to nie do Ciebie personalnie, chwastku, tylko ogólnie)