TOKSYCZNY ZWIAZEK
Moderator: modTeam
TOKSYCZNY ZWIAZEK
Czy jest sens byc w zwiazku w ktorym jedna osoba upaja sie wzbudzaniem poczucia winy u drugiej?. Kontynuujac poprzedni moj post "jaka przyszlosc" chcialem przedstawic pewna sytuacje ktora bardzo mnie dotknela otoz jechalismy razem pociagiem i siedzielismy obok siebie kiedy na chwile wyszedlem i wrocilem ona zajela caly fotel(niby glupstwo) wiec usiadlem na przeciwko. W pewnym momencie kazala mi usiasc obok siebie i nie prosila tylko "kazala". Odmowilem i powiedzialem zeby sie zdecydowala. W pewnym momencie powiedziala mi zebym na nia nie patrzyl...zaczela mnie naprawde denerwowac wiec nie patrzylem. W koncu sie przesiadla. Nie wiedzialem o co jej chodzi wiec poszedlem sie zapytac czy ja to bawi bo mnie nie? po chwili zaczela sie smiac i powiedziala ze nie myslala ze sie tak latwo zdenerwuje. Ostatnio bardzo czesto jest zlosliwa. Zapytalem sie dlaczego to robi? A ona odpowiedziala:bo jestem zimna i okrutna. Kiedys jej tak powiedzialem kiedy zerwalismy ze soba. Powiedziala mi tez ze to prawie jak toksyczny zwiazek...i wytlumaczyla mi deficje:"toksyczny zwiazek to kiedy jedna osoba upaja sie wzbudzaniem poczucia winy u drugiej". Mozna sie domyslic jak to odebralem...zmeczyla mnie ta rozmowa wiec poszedlem do innego przedzialu i od tamtego czasu nie pisze do niej ani ona tez do mnie wiec zastanawiam sie czy jej tak naprawde zalezy na tym zwiazku... i nie licze na to ze mnie przeprosi:/
archiraf pisze:jechalismy razem pociagiem i siedzielismy obok siebie kiedy na chwile wyszedlem i wrocilem ona zajela caly fotel(niby glupstwo) wiec usiadlem na przeciwko. W pewnym momencie kazala mi usiasc obok siebie i nie prosila tylko "kazala". Odmowilem i powiedzialem zeby sie zdecydowala. W pewnym momencie powiedziala mi zebym na nia nie patrzyl...zaczela mnie naprawde denerwowac wiec nie patrzylem. W koncu sie przesiadla. Nie wiedzialem o co jej chodzi wiec poszedlem sie zapytac czy ja to bawi bo mnie nie? po chwili zaczela sie smiac i powiedziala ze nie myslala ze sie tak latwo zdenerwuje.
Ale dziecinne zachowanie...
archiraf pisze:Ostatnio bardzo czesto jest zlosliwa. Zapytalem sie dlaczego to robi? A ona odpowiedziala:bo jestem zimna i okrutna. Kiedys jej tak powiedzialem kiedy zerwalismy ze soba.
Dla mnie ona mści się za te słowa Twoje przy zerwaniu.
Co do reszty... Daruj sobie z nią. Ona się Tobą bawi.
tak naprawde sam nie wiem co mam o tym wszystkim myslec i wiem ze nie moge sie pierwszy odezwac bo zdaje sobie sprawe ze to bylaby oznaka slabosci...wiem tez ze cisza moze trwac w nieskonczonosc bo ona pewnie jak zwykle nie czuje sie niczemu winna a chodzi zawsze o wzbudzanie poczucia winy u mnie...juz nawet nie staram sie jej zrozumiec bo wiem ze to do niczego dobrego nie prowadzi...przyjmuje sprawy takimi jakie sa ale co kiedy ona strzela taki tekst? czy jest w ogole jakis sens?
- joj_sport87
- Maniak

- Posty: 514
- Rejestracja: 03 sie 2006, 23:30
- Skąd: Zamość
- Płeć:
Niezla zabawe sobie znalazla. Nie daj robic z siebie takiej zabawki i pomysl, ze jezeli by jej zalezalo choc troche to: primo nie robilaby takiego czegos, a secundo to odezwalaby sie (i bynajmniej przeprosila).
Wiesz... duzo jest dziewczyn(ek), ktore sie mszcza i sam sie o tym przekonalem, ale nie daj sie im bo to glupie bździągwy
Wiesz... duzo jest dziewczyn(ek), ktore sie mszcza i sam sie o tym przekonalem, ale nie daj sie im bo to glupie bździągwy

Sadzac po jej zachowaniu wnioskuje, ze to jakas rozwydrzona malolata, bo madre i dojrzale dziewczynki tak sie nie zachowuja (chyba). Daj sobie z nia spokoj. Nie dzwon do niej, bo wtedy ona bedzie pewna, ze jestes na kazde jej "pstryk". Moze po jakims czasie zrozumie, ze skrzywdzila cie swoim zachowaniem i sama sie odezwie. Tylko ty musisz sobie zadac podstawowe pytanie: Czy ty aby na pewno chcesz z nia byc? Na tym swiecie jest za duzo fajnych i naprawde wartosciowych dziewczyn, zebys sie marnowal przy jakiejs glupiutkiej panience.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
"Dobrze widzi się tylko sercem. To, co ważne jest niewidoczne dla oczu."
LauRKa
LauRKa
Dziecinne zachowanie! Jak chcesz być z dzieckiem to bądz z nią,jak chcesz mieć normalny związek to poszukaj "dorosłej" panny,która sie zachowuje normalnie.
Ile wy macie lat?
Ile wy macie lat?
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Puchatkuuu...
- Tak Prosiaczku...?
- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za
łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
- Puchatkuuu...
- Tak Prosiaczku...?
- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za
łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
Sądzę że wasz problem w związku nie został rozwiązany i flustracja i obwinianie przyjeło głębszą formę. Teraz pierdoła urasta do rangi śmiertelnego problemu decydującego czy być czy nie. Jeśli chcecie być ze sobą musicie się spotykać, potrzebujecie szczerej rozmowy i wspólnej analizy waszego związku i waszych relacji partnerskich. Jeśli nie znajdziecie rozwiązania, obtuje za rozstaniem i szukaniem sobie nowego partnera.
I nic nie wiem i nic nie rozumiem
I
iąż wierzę biednymi zmysłami
Ze ci ludzie na drugiej półkuli
Muszą chodzić do góry nogami
"Julian Tuwim"
I
iąż wierzę biednymi zmysłami
Ze ci ludzie na drugiej półkuli
Muszą chodzić do góry nogami
"Julian Tuwim"
szilkret pisze:flustracja
FRUSTRACJA!!!
szilkret pisze:Teraz pierdoła urasta do rangi śmiertelnego problemu decydującego czy być czy nie.
Tak to jest czasem z pierdołami,jak się ma naście lat to każdy problem wydaje się wielki. A jak już ktoś chce sobie na siłe poszukać problemu to zawsze znajdzie! Poza tym dziewczyna wydaje sie być niepoważna skoro w ten sposób sie bawi facetem a facet sobie nie powinien na to pozwalać. Pomijam ,że to brak szczunku dla drugiej osoby.
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Puchatkuuu...
- Tak Prosiaczku...?
- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za
łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
- Puchatkuuu...
- Tak Prosiaczku...?
- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za
łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 756 gości




